Już od rana rozśpiewana
Chwal , o duszo, Maryę,
Cześć jéj świątkom, cześć pamiątkom
Co dzień w niebo niech bije.
Cud bo żywy nad podziwy,
Jéj wielmożność u Boga;
Panna czysta, Matka Chrysta,
Przechwalebna, przebłoga!
Chwałaż, chwała niech wspaniała
Krewkość w sercu ukróci;
Niech łaskawie w świata wrzawie
Ujmie sprośnych tu chuci.
Cud bo żywy i.t.d.
Serce rośniéj w cześć rozgłośniéj,
Dźwięków Maryi nieś krocie;
Świat w niemocy, świat sierocy,
Odmieniła w żywocie.
Cud bo żywy i.t.d.
Héj Hosanna! Nieustanna!
Grzmieć chórami wielkiemi;
Pelna łaski niech odblaski
Swe rozstrzela po ziemi.
Cud bo żywy i.t.d.
Myśl i zmysły, czem rozbłysły,
Czem w miłości nabrzmiały,
Wstańcie wtorem, wznieście chórem
Przenajświętszéj pochwały!
Cud bo żywy i.t.d.
Ewy wina z Hospodina
Nas wygnała Ogrójca,
Wierna słucha Matka druga,
Och! przejedna nam Ojca.
Cud bo żywy i.t.d.
Obłąd Ewy spłodził gniewy,
Rozbrat z Bogoem rodzaju,
Marya znowu w posłuch słowu
Dała drogę do raju.
Cud bo żywy i.t.d.
O! Całego niewieściego
Rodu chlubo i chwało!
Tyś wybranka, kwiecie wianka
Twego niebo splatało.
Cud bo żywy i.t.d.
Panna słodka! zstąp do środka,
Kędy chwlcy ci mili:
Obmyj dusze, by po skrusze
Ciebie wiecznie chwalili.
Cud bo żywy i.t.d.
Panno w niebie, Panno! z ciebie
Umniéjszenie nam kary;
W twoje Imię nas nie imie
Wąż, łupieżca ona stary.
Cud bo żywy i.t.d.
O beztroska Matko Boska!
Czuwaj, prosim, u bramy;
Z ciebie w męce śmierci jeńce
Wyzwolenia czekamy.
Cud bo żywy i.t.d.
O Królowo! tyś na nowo
Światu rozradowaniem;
Z twéj opieki na wiek wieki
W chwale niebios dostaniem.
Cud bo żywy i.t.d.
W twéj dobroci świat się złoci
Słońcem dobréj nowiny;
Mgła wiekowa już się chowa,
Odzwierciedka soliny.
Cud bo żywy i.t.d.
Przez cię czarta pycha starta,
I na wszystkie plemiona
Tyś otucha znów dla ducha,
Panno błogosławiona!
Cud bo żywy i.t.d.
Świętych Święty nad książęty
Król, Maryą ocienia;
Słowo-Ciało, w niéj mieszkało,
Słowo-Ciało zbawienia.
Cud bo żywy i.t.d.
Maryo, proszę, na rozkosze
Nie bacz tutaj człowieka;
Ucisz wolę, uśmierz bole,
Zło, co w sercu dopieka.
Cud bo żywy i.t.d.
Jako Matka do ostatka
I mnie poleć Synowi!
Niech na toni świata chroni,
A w rozbiciach ułowi.
Cud bo żywy i.t.d.
Twa przewaga gniew przebłaga,
Że mnie uzna za dziecko;
I on dawny wróg niesławny
Nie ukosi zdradziecko.
Cud bo żywy i.t.d.
Bądź ochłodą i osłodą
Tym, co wiernie i stale
Twoje świątki i pamiątki
Podawają tu w chwale.
Cud bo żywy i.t.d. Amen.