Autor Wątek: Boże Ciało - Głos, głos, głos dziś wesoły  (Przeczytany 2833 razy)

Mira

  • Gość
Boże Ciało - Głos, głos, głos dziś wesoły
« dnia: 02-09-2007, 14:53:12 »
Głos, głos, głos dziś wesoły, niebo, ziemia brzmią z Anioły;
Ojcu światłości oddając dzięki, za wszystkie dary od Jego ręki,
Którą otwiera wszystkim żyjącym.

Stół, stół, stół z nieba stawa, Bóg karmiciel, Bóg potrawa:
Sam Jezus wszystkie wyrabia smaki, w ziarnkach, kropelkach, dobroci znaki,
Z swojej miłości wszystkim użycza.

Chleb, chleb, chleb dał dwojaki, bydłu, ludziom w różne smaki:
Niech sobie bydlę co widzi bierze, ja to przyjmuję, co sercem wierzę:
Im Bóg karmiciel, a mnie Zbawiciel.

Zmysł, zmysł, zmysł nasz cielesny z ziarnka pokarm zna doczesny;
Lecz gdy przystąpi Słowo przedwieczne, ziarnko się zmieni w smaki serdeczne,
Zna, kto całuje list przyjaciela.

Znak, znak, znak Boskiej siły, gdzie krew, ciało z Bóstwem skryły;
Alfa, Omega cień chleba kreśli, Boga skosztuje, kto się domyśli,
Jak miłość karmi swe niemowlęta.

Bóg, Bóg, Bóg chleb przemienia, w ciało i krew dla zbawienia:
Tym, którzy wierzą w wszechmocne słowa, Chrystus obietnic wiernie dochowa,
On rzekł: To czyńcie na mą pamiątkę.

Cud, cud, cud był od wieku: Bóg w Maryi żył w człowieku,
Teraz anielski kto chleb pożywa już jest w Chrystusie, Chrystus w nim bywa;
Ach! Cóż jest w niebie czego żądamy.

Duch, duch, duch w tym społeczny: którym miły ten chleb wieczny,
W nich jednomyślność chodzących w domu, gdyż nie są dłużni zgoła nikomu,
Anielskie życie wiodą na ziemi.

Słuch, słuch, słuch w tych nie ziemny, których uczy chleb tajemny:
Co kapłan żąda w łamaniu chleba, to czyste dusze wraz czują z nieba;
O ludu święty, czegóż wam trzeba.

Gdzie, gdzie, gdzie dwóch się zgodzą, mówi Chrystus, ze mną chodzą:
Jeśli nademnie nic nie miłują, serce pokorne mieć usiłują,
Ci w tym anielskim chlebie smakują.
« Ostatnia zmiana: 02-09-2007, 18:23:45 wysłana przez Mira »