Autor Wątek: Słudzy Maryi Wam pewne zbawienie (pieśń bracka)  (Przeczytany 3218 razy)

knrdsk1

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 2632
    • Zobacz profil
    • SŚT
    • Email
Słudzy Maryi Wam pewne zbawienie (pieśń bracka)
« dnia: 02-10-2007, 09:22:44 »
Śpiewnik Wrocławski 1865
PIEŚNI O NAJŚWIĘT. MARYI PANNIE RÓŻAŃCOWEJ.
W niedzielę 1-szą Października.
PIEŚŃ (III) BRACKA
Melodyja w Śpiew. Krak.na karcie 636.

Słudzy Maryi Wam pewne zbawienie,
Wasze są nieba i Boga widzenie;
        Jeśli ją wielbić będziecie prawdziwie,
        Żyjąc pobożnie, trzeźwo, sprawiedliwie,
                Pozdrawiajcie, wysławiajcie; 2.
        O Pani! O Pani! wejźrzyj na lud twój który cię wzywa.

Ziemi fortuna a niebiosom chwała,
Wszystkim żyjącym tyś się Matką stała:
        Znak jest zbawienia, cześć twego Imienia
        W życiu piastować, jest to co królować:
                Nakłoń ucha, niech wysłucha 2.
        Sług twoich 2. Panno Maryja serce twe święte.

W morzu wieczności, mądrości głębinie,
Tyś to przejrzała w Bogu twoim Synie:
        Że błogosławić będą cię narody,
        Które się z ducha odrodzą i z wody.
                W lat tysiące, świata końce 2.
        Wołają 2. sercem i usty: Zdrowaś Maryja.

Ty żywe niebo w Boskim oceanie,
W tobie nasz Stwórca ma swoje mieszkanie;
        Ztąd się do ciebie garnie ludzkie plemię,
        Żeś zjednoczyła z niebem naszą ziemię,
                Ztąd korony, królów trony, 2.
        Ordery 2. Xiążęta, ścielą pod twoje stopy.

Słońcem odziana na niebieskim dworze,
Aniołom dziwna w głębokiéj pokorze;
        Między gwiazdami zbawienia Jutrzenko,
        Świtasz w Poczęciu bez zmazy Panienko:
                Serafini, Cherubini, 2.
        Wołają: 2. już źródło zdrowia wynika światu.

Świat zdrowie bierze z twych obrazów cienia,
Cuda rozliczne, dla Matki Imienia
        Bóg Syn twój czyni, w którym wszystko widzisz,
        Świętych i grzésznym proźbą się nie brzydzisz.
                Świętych cieszysz, grzésznym spieszysz 2.
        Na pomoc 2. gdy na ratunek ciebie wzywają.

Bądź, już jak srogi dekret Bóg wydaje,
Kiedy się dusza z ciałem swém rozstaje,
        Już do ciemności piekielnych jéj droga,
        Że się źle żyło nie kochając Boga:
                Czarci krzyczą, zguby życzą, 2.
        Oddawaj 2. każdemu Boże według spraw jego.

Jednak kto w życiu był Maryi sługą,
A pokutował szczerze, choć nie długo,
        Krzywdy nadgradzał, odpuszczał urazy,
        Modlił się, pościł, spowiadał się z zmazy:
                Tén na wieki, z jéj opieki 2.
        Nie wypadł 2. w księgach żywota jest imię jego.

Szczęśliwe dusze, czyste niemowlęta,
O których Matka światłości pamięta;
        Szczęśliwsza młodzież któréj życie całe,
        Codzień pomnaża Matki Boskiéj chwałę:
                Najszczęśliwszy, kto życzliwszy 2.
        Do końca 2. przy dobrem życiu ma w niéj nadzieję.

Lud Maryański trzeźwy i pobożny,
Czysty, pokorny, a w zmysłach ostrożny,
        Żyjąc w miłości i w przyjaźni świętéj,
        Dla swojéj Pani bez zmazy poczętéj:
                Ci codziennie, nieodmiennie 2.
        Z Anioły 2. Obraz jéj w domach swoich witają.

Wesel się Pani czystych serc kochanie,
Że Cię narody chwalą w każdym stanie:
        Spojźrzyj na miasta tak wielkie jak małe,
        W których xiążęta z ludem dając chwałę
                Do mogiły, nasze siły 2.
        Niech tobie 2. służą z wnukami prawnuki wnuków.