Autor Wątek: Konstutycja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium  (Przeczytany 8289 razy)

Tomek Torquemada

  • Administrator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 778
  • Niech żyje Benedykt XVI Wielki!
    • Zobacz profil
    • gregorian chant
    • Email
SOBÓR WATYKAŃSKI II

Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium

Rozdział VI

MUZYKA SAKRALNA

KL 112. Tradycja muzyczna całego Kościoła stanowi skarbiec nieocenionej wartości, wybijający się ponad inne sztuki, przede wszystkim przez to, że śpiew kościelny związany ze słowami jest nieodzowną oraz integralną częścią uroczystej liturgii. Śpiewowi kościelnemu nie szczędzili pochwał Pismo święte, Ojcowie Kościoła i papieże, którzy w naszych czasach, począwszy od św. Piusa X, bardzo jasno określili służebną funkcję muzyki w liturgii. Toteż muzyka kościelna tym świętsza, im ściślej zwiąże się z czynnością liturgiczną, już to serdeczniej wyrażając modlitwę, już też przyczyniając się do jednomyślności, już wreszcie nadając uroczysty charakter obrzędom świętym. Przy czym Kościół uznaje wszystkie formy prawdziwej sztuki i dopuszcza je do służby Bożej, jeżeli tylko posiadają wymagane przymioty. Sobór święty, zachowując zasady i przepisy kościelnej tradycji i karności oraz biorąc pod uwagę cel muzyki kościelnej którym jest chwała Boża i uświęcenie wiernych, postanawia co następuje:

KL 113. Czynność liturgiczna przybiera godniejszą postać, gdy służba Boża odbywa się uroczyście za śpiewem, przy udziale asysty i z czynnym uczestnictwem wiernych. Jeżeli chodzi o język, należy zachować przepisy zawarte w art. 36, co do Mszy świętej a art. 54, co do sakramentów w art. 63, co do modlitwy brewiarzowej w art. 101.

KL 114. Z największą troskliwością należy zachowywać i otaczać opieką skarbiec muzyki kościelnej. Należy starannie popierać zespoły śpiewacze, zwłaszcza przy kościołach katedralnych. Biskupi oraz inni duszpasterze niechaj gorliwie dbają o to, aby w każdej śpiewanej czynności liturgicznej wszyscy wierni umieli czynnie uczestniczyć w sposób im właściwy, zgodnie z art. 28 i 30.

KL 115. Należy przywiązywać dużą wagę, do teoretycznego i praktycznego wykształcenia muzycznego w seminariach, nowicjatach oraz domach studiów zakonników i zakonnic, a także w innych instytucjach i szkołach katolickich. Aby to wykształcenie zapewnić, należy starannie przygotować nauczycieli muzyki.
Ponadto zaleca się zakładanie wyższych instytutów muzyki kościelnej.
Muzycy zaś i śpiewacy, a zwłaszcza chłopcy, powinni także otrzymać rzetelne wykształcenie liturgiczne.

KL 116. Śpiew gregoriański Kościół uznaje za własny śpiew liturgii rzymskiej. Dlatego w czynnościach liturgicznych powinien on zajmować pierwsze miejsce wśród innych równorzędnych rodzajów śpiewu.
Nie wyklucza się ze służby Bożej innych rodzajów muzyki kościelnej, zwłaszcza polifonii, byleby odpowiadały duchowi czynności liturgicznej, zgodnie z art. 30.

KL 117. Należy doprowadzić do końca wydanie autentycznych ksiąg śpiewu gregoriańskiego, a nawet przygotować bardziej krytyczne wydanie ksiąg, ogłoszonych już po reformie św. Piusa X.
Zaleca się również przygotować wydanie, zawierające łatwiejsze melodie do użytku mniejszych kościołów.

KL 118. Należy troskliwie pielęgnować religijny śpiew ludowy, tak aby głosy wiernych mogły rozbrzmiewać podczas nabożeństw, a nawet w czasie czynności liturgicznych, stosownie do zasad i przepisów rubryk.

KL 119. Ponieważ w niektórych krajach, zwłaszcza na misjach, żyją ludy posiadające własną tradycję muzyczną, która ma doniosłe znaczenie dla ich życia religijnego i społecznego, należy odnieść się do tej muzyki z szacunkiem i przyznać jej odpowiednie miejsce w kształtowaniu zmysłu religijnego tych ludów oraz w dostosowaniu kultu do ich charakteru, w myśl art. 39 i 40.
Dlatego przy muzycznym kształceniu misjonarzy trzeba pilnie troszczyć się o to, aby w miarę możności umieli pielęgnować tradycyjną muzykę tych ludów tak w szkołach, jak i w liturgii.

KL 120. W Kościele łacińskim należy mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe jako tradycyjny instrument muzyczny, którego brzmienie ceremoniom kościelnym dodaje majestatu, a umysły wiernych podnosi do Boga i spraw niebieskich.
Inne natomiast instrumenty można dopuścić do kultu Bożego według uznania i za zgodą kompetentnej władzy terytorialnej, stosownie do zasad art. 22, § 2, 37 i 40, jeżeli nadają się albo mogą być przystosowane do użytku sakralnego, jeżeli odpowiadają godności świątyni i rzeczywiście przyczyniają się do zbudowania wiernych.

KL 121. Muzycy przejęci duchem chrześcijańskim wiedzą, że są powołani do pielęgnowania muzyki kościelnej i wzbogacania jej skarbca.
Niech tworzą melodie, które posiadałyby cechy prawdziwej muzyki kościelnej i nadawały się nie tylko dla większych zespołów śpiewaczych, lecz także dla mniejszych chórów i przyczyniałyby się do czynnego uczestnictwa całego zgromadzenia wiernych.
Przeznaczone do śpiewów kościelnych teksty powinny się zgadzać z nauką katolicką. Należy je czerpać przede wszystkim z Pisma świętego i źródeł liturgicznych.

« Ostatnia zmiana: 15-11-2007, 15:33:42 wysłana przez Tomek Torquemada »

spiewnik.katolicy.net : chorał gregoriański i tradycyjne pieśni kościelne


Krzysiek

  • Robotnik
  • **
  • Wiadomości: 79
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstutycja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium
« Odpowiedź #1 dnia: 31-07-2009, 14:07:07 »
Czytałem ostatnio książkę ks. Pawlaka właśnie na ten temat.

Ks. Ireneusz Pawłak, profesor i kierownik Instytutu Muzykologii KUL, zajmuje się problematyką muzyki liturgicznej od dziesięcioleci. Owocem jego wieloletnich badań jest szereg publikacji naukowych i popularnonaukowych związanych z szeroko rozumianą muzyką liturgiczną, a zwłaszcza jej konkretyzacją na gruncie polskim. Liczne prace z zakresu poruszanej tematyki autor wyszczególnia na kartach swojej książki.

        Podejście autora do omawianego zagadnienia budzi respekt i szacunek. Praca jest dogłębną analizą problemu, widzianego z perspektywy historycznej, bogato udokumentowanej, a także mającego odniesienie do współczesności. Ks. Pawlak szczegółowo referuje dokumenty Kościoła katolickiego poświęcone muzyce liturgicznej, porządkuje podstawowe pojęcia, omawia określone gatunki muzyczne, określa rolę poszczególnych osób i zespołów zaangażowanych w tworzenie liturgii.

        Publikację otwiera wstęp, w którym naświetlona została periodyzacja muzyki liturgicznej, a zwłaszcza główne etapy jej reformy po Soborze Trydenckim. Ks. Pawlak wskazuje na znaczenie motu proprio Piusa X, dokonania w zakresie odnowy muzyki liturgicznej Piusa XII, które poprzedziły, a także w pewnym stopniu wpłynęły na postanowienia Soboru Watykańskiego II w zakresie muzyki liturgicznej, wyrażone w Konstytucji o Liturgii Świętej. Omówieniu wspomnianej Konstytucji autor poświęcił więcej miejsca, stwierdzając, że reforma muzyki kościelnej znalazła w niej swoje apogeum. Ks. Pawlak podkreśla:

 

Zauważenie przez ojców soborowych nierozerwalnego związku muzyki z liturgią i potraktowanie jako jednej całości odnowy muzyki i liturgii trzeba uznać za ogromne osiągnięcie i spełnienie marzeń wielu pokoleń reformatorów. Jest ono realizacją ich wielowiekowych wysiłków. Można więc śmiało powiedzieć, że dla muzyki liturgicznej wybiła historyczna godzina (s. 37).

 

        Autor omawia poszczególne artykuły Konstytucji o Liturgii Świętej, wskazując na trud wdrożenia  soborowych ustaw w życie. Podkreśla zarazem, że po upływie 40 lat od chwili powstania tego dokumentu,  realizacja reform znajduje się dopiero na etapie początkowym i wymaga nie tyle kontynuacji, ile wręcz pracy od podstaw.

        Książka ks. Pawlaka obejmuje pięć głównych rozdziałów. W każdym z nich skupia się on na określonej grupie zagadnień. Pierwszy – „Muzyka w liturgii czy muzyka liturgiczna” – jest próbą dookreślenia podstawowych pojęć, jakimi w odniesieniu do penetrowanego pola badawczego są: muzyka religijna, muzyka kościelna, muzyka sakralna i muzyka liturgiczna. Autor, opierając się na dokumentach Kościoła, za muzykę religijną w szerszym pojęciu uznaje przede wszystkim taką, która posługuje się wprawdzie tekstem liturgicznym, jednak w sposób niezgodny z obowiązującymi normami, lub taką, która wykorzystuje tekst pozaliturgiczny oraz muzykę nie posługującą się żadnym tekstem, sugerującą konotację religijną poprzez tytuł. Tak więc, za muzykę religijną uznaje się muzykę wykorzystującą temat religijny, jednakże nie nadającą się do wykorzystania w liturgii. Do tej grupy ks. Pawlak zalicza w szczególności liczne dzieła o tematyce religijnej, takie jak Msza h-moll  J. S. Bacha czy Missa solemnis L. van Beethovena, wykorzystujące tekst religijny, ale nie nadające się dzisiaj do wykonania podczas liturgii m. in. ze względu na długi czas trwania. Za muzykę sakralną uznaje natomiast autor – w oparciu o cytowane przez siebie dokumenty Kościoła katolickiego: Instrukcję Musicam Sacram, instrukcję o muzyce sakralnej i liturgii, zwłaszcza zaś Konstytucję o Liturgii Świętej Sacrosanctum Concilium – muzykę związaną z kultem. Zarazem podkreśla, iż w liturgii jest miejsce także dla sztuki muzycznej, która jest w liturgii konieczna.

 

Musi jednak stać się jej integralną częścią. Do liturgii nie predestynuje ją ani to, że jest muzyką religijną, ani nawet to, że jest związana z tekstem liturgicznym. Żąda się od niej raczej tylko tego, aby była prawdziwą sztuką.

 

        Z kolei muzykę liturgiczną autor utożsamia z muzyka sakralną. Skoro bowiem muzyką sakralną jest muzyka związana z obrzędami religijnymi, to muzyką liturgiczną jest właśnie muzyka sakralna.

 

To, co powiedziano o muzyce sakralnej, można w całości odnieść do muzyki liturgicznej. Przekonuje nas o tym J. Gelineau, który jeszcze przed ukazaniem się KL (Konstytucji o Liturgii Świętej Soboru Watykańskiego II – przyp. MTŁ) stwierdził, że muzyka liturgiczna to ta, którą Kościół włącza do swojego oficjalnego i publicznego kultu, czyli do liturgii w sensie ścisłym. Muzykę taką Kościół musi uznać za swoją modlitwę.

 

        Ks. Pawlak zwraca jednak uwagę na różne interpretacje pojęcia muzyka sakralna. Według J. Gelineau muzyka sakralna obejmuje muzykę liturgiczną i religijną. Zatem nie każda muzyka sakralna może być uznana za liturgiczną. Z kolei według H. Hucke pod pojęciem muzyki sakralnej kryje się repertuar dodany do liturgii, zaś pojęcie muzyka liturgiczna wskazuje bezpośrednio na repertuar ściśle związany z czynnościami liturgicznymi. Ks. Pawlak opowiada się jednak za używaniem pojęcia muzyki liturgicznej, jako najlepiej przystające do muzyki związanej z kultem chrześcijańskim. Jednocześnie autor podejmuje próbę rozdzielenia pojęć muzyka liturgiczna i muzyka w liturgii.

 

Wydaje się rzeczą bezsporną, że mówiąc o muzyce w liturgii mamy na myśli wszelką muzykę, jaką wykonuje się w ramach czynności liturgicznych; także tę, która w liturgii nie powinna mieć miejsca. Do liturgii bowiem, jak do pojemnika, można wrzucać wiele utworów, które bądź odpowiadają, bądź też – i to dzieje się częściej – nie odpowiadają naturze i treści świętych czynności. Są one tam wykonywane niekiedy przypadkowo, w oparciu o gusty społeczne, które nie biorą pod uwagę znajomości zasad kształtujących liturgię. Czasami są też wtłaczane do czynności liturgicznych świadomie, na mocy nieodpowiedzialnych decyzji osób niekompetentnych. Jeśli natomiast mówimy o muzyce liturgicznej, wówczas mamy na myśli wyłącznie muzykę nadającą się do liturgii i tam wykonywaną.

 

        W dalszej części rozdziału ks. Ireneusz Pawlak omawia cele, przymioty i funkcje muzyki liturgicznej. Konstytucja o Liturgii Świętej Soboru Watykańskiego II wskazuje na dwa nadrzędne cele, jakie powinna spełniać muzyka liturgiczna: „Chwała Boża i uświęcenie wiernych”. Według ks. I. Pawlaka:

 

Muzyka nie jest sztuką sama dla siebie, ale ma służyć liturgii. Muzyka nie neguje swego służebnego charakteru, wprost przeciwnie, właśnie w służbie na rzecz liturgii upatruje źródło swej największej godności (...) Muzyka została jakby predestynowana do ciągłego oddawania czci Bogu. Poszczególne jej elementy, takie jak melodia, harmonia, rytm, szczególnie zaś gdy są związane ze śpiewem, nierozerwalnie łączą się z liturgią, z jej treścią i akcją. Staja się one częścią obrzędu, a przez wiarę prowadzają nas za pomocą znaków zewnętrznych w rzeczywistość niewidzialną tego misterium, które w danym momencie sprawujemy.

 

        Autor podkreśla także przymioty, jakie powinna posiadać muzyka liturgiczna. Dawne i nowsze dokumenty Kościoła katolickiego zgodnie wskazują na trzy podstawowe przymioty, określone już przez Piusa X w jego motu proprio, Tra le sollecitudini (1903): świętość, doskonałość formy i powszechność.

        Wąskie ramy niniejszego artykułu  uniemożliwiają bardziej szczegółowe odniesienie się do poszczególnych rozdziałów pracy ks. Ireneusza Pawlaka. Z konieczności odnotujmy więc tylko ogólny zakres zagadnień poruszanych w omawianej publikacji.

        W kolejnych rozdziałach autor koncentruje uwagę na omówieniu muzyki liturgicznej w aspekcie rodzajów, gatunków i form (rozdział II), wyróżniając muzykę wokalną, wokalno-instrumentalną i instrumentalną. Szerokiego omówienia, zarówno z perspektywy historycznej, jak i pod względem przydatności do współczesnej liturgii, doczekał się chorał gregoriański, a także polskie pieśni kościelne. Autor przybliża następnie pojęcie wielogłosowości w muzyce religijnej, poświęcając sporo miejsca omówieniu muzyki polifonicznej. Przedstawia dawne i obecne stanowisko Kościoła w zakresie muzyki wielogłosowej. Przybliża skrótowo jej historię, prezentując także sylwetki najwybitniejszych przedstawicieli tego gatunku i ich dorobek. Podobnie czyni przy omówieniu muzyki wokalno-instrumentalnej. Ks. Pawlak poświęca miejsce także polskiej współczesnej twórczości o tematyce religijnej. Jego praca posiada więc także swoisty walor edukacyjny. Charakterystyki doczekała się także muzyka instrumentalna, w szczególności zaś organowa. Autor ustosunkowuje się ponadto do problemu wykorzystywania w kościele urządzeń służących do odtwarzania dźwięku. Omawia także zagadnienie organizacji koncertów w kościołach.

        W kolejnym, trzecim rozdziale, ks. Ireneusz Pawlak skupia się na omówieniu roli poszczególnych uczestników liturgii. Do takich zalicza zarówno osobę celebransa, jak i kantora, psałterzystę, scholę, chór oraz wiernych. Klucz do pełnego zrozumienia udziału poszczególnych grup społecznych w liturgii zawiera już słowo wprowadzające do tego rozdziału:

 

Czynności liturgiczne mają charakter społeczny. Właściwym ich podmiotem nie jest jednostka, lecz społeczność. Dlatego obrzędy i modlitwy liturgiczne nie są zwykłą sumą czynności i modlitw indywidualnych, ale stanowią zjawiska gatunkowo odrębne.

 

        Każdą z pełnionych przez poszczególne osoby funkcji autor omawia w kontekście historycznym oraz pod względem współczesnych przepisów prawa liturgicznego. Ks. Pawlak omawia szczegółowo zadania powierzone scholi, chórowi, a także funkcję, jaką w liturgii spełnia lud.

        Czwarty rozdział poświęcony jest Mszy świętej. Omówiono w nim poszczególne elementy liturgii, historyczne znaczenie każdego z nich oraz określono miejsce i znaczenie we współczesnej liturgii. Z kolei w ostatnim rozdziale autor omawia poszczególne okresy roku liturgicznego i związane z nimi śpiewy.

        Praca ks. I. Pawlaka szczegółowo omawia, porównuje, interpretuje i komentuje dotychczasowe wskazania Kościoła w zakresie muzyki liturgicznej. Publikacja ma charakter przede wszystkim pracy naukowej. Jednakże czytelny przekaz i układ książki pozwalają na zapoznanie się z nią także osobom zawodowo nie związanym z omawianym zagadnieniem Książka powinna zostać zalecona jako lektura obowiązkowa w seminariach duchownych, domach zakonnych, wyższych uczelniach muzycznych (zwłaszcza na kierunkach muzyki kościelnej i muzykologiach uniwersyteckich, w których badania i profil studiów koncentrują się na muzyce religijnej), a także w instytutach organistowskich. Wypada bowiem, aby znajomość prawodawstwa w zakresie muzyki liturgicznej stała się powszechna nie tylko w kręgach profesjonalistów odpowiedzialnych za kształt muzyki w liturgii, ale przede wszystkim wśród osób podejmujących odpowiednie w tym zakresie decyzje. Warto, by biskup czy proboszcz, zezwalając na wprowadzenie do liturgii np. scholi młodzieżowej grającej na perkusji i gitarze elektrycznej, miał świadomość, czy jego decyzja pozostaje w zgodzie z przepisami. Jaka jest bowiem praktyka w tym względzie – możemy się przekonać na co dzień w naszych świątyniach.

Bóg jest muzyką, a dopiero potem wszechmocą.

Krzysiek

  • Robotnik
  • **
  • Wiadomości: 79
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstutycja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium
« Odpowiedź #2 dnia: 01-08-2009, 11:30:12 »
FRAGMENT "MOTU PROPRIO" ŚW. PIUSA X O MUZYCE ŚWIĘTEJ
"INTER PASTORALIS OFFICII SOLLICITUDINES"

1. Muzyka kościelna, jako część składowa uroczystej liturgii, dzieli z nią cel ogólny, jakim jest chwała Boża, uświęcenie i zbudowanie wiernych. Ona to się przyczynia do pomnożenia powagi i wspaniałości ceremonii kościelnych i tak, jak głównym jej zadaniem jest odpowiednią melodią przyodziać takt liturgiczny przedstawiony zrozumieniu wiernych, tak znowu właściwym jej celem jest dodać większej siły tekstowi samemu, aby za jej pośrednictwem wierni byli łatwiej jeszcze pobudzeni do pobożności i lepiej usposobieni do zebrania w sobie owoców łaski, powstających przy sprawowaniu Przenajświętszych Tajemnic.

2. Dlatego to muzyka kościelna powinna w najwyższym stopniu posiadać cechy właściwe liturgii, a mianowicie: świętość i piękność formy, z których wynika koniecznie inna jej cecha, powszechność. Powinna być święta, a więc wykluczać wszelką świeckość, nie tylko w samej sobie, ale też i w sposobie, w jaki zostaje przez wykonawców oddaną. Powinna być sztuką prawdziwą, gdyż inaczej niepodobieństwem jest, aby wywierała na dusze tych, którzy jej słuchają, ten wpływ, jaki Kościół wywrzeć zamierza, przyjmując do swej liturgii sztukę tonów. Lecz zarazem powinna być i powszechną w tym rozumieniu, że nawet, dozwalając każdej narodowości użytkowania w utworach kościelnych tych form właściwych, które stanowią poniekąd wyłączną cechę ich muzyki, powinny one jednak być tak dalece podporządkowane ogólnym cechom muzyki kościelnej, aby nikt z innej narodowości, słuchając jej, nie doznał niedobrego wrażenia.

3. Powyższe cechy spotykają się w najwyższym stopniu w śpiewie gregoriańskim i dlatego jest on śpiewem właściwym Kościoła Rzymskiego, jedynym śpiewem, który Kościół odziedziczył po ojcach dawnych, którego z zazdrością strzegł przez długie wieki w swych księgach liturgicznych, który jako swój bezpośrednio przedstawia wiernym, który w niektórych częściach liturgii wyłącznie przepisuje i który najnowsze studia tak szczęśliwie przywróciły do pierwotnej nieskazitelności i czystości.

Dla tych to przyczyn śpiew gregoriański był zawsze uważany za pierwowzór muzyki kościelnej tak, że można z całą pewnością postawić prawidło ogólne, że: o tyle kompozycja jakaś dla kościoła przeznaczona jest świętsza i bardziej liturgiczna, o ile więcej w przebiegu swym, w natchnieniu i smaku zbliża się do melodii gregoriańskiej, o tyle zaś mniej jest godna świątyni, o ile więcej z tym najwyższym wzorem staje się niezgodna.

A więc tradycyjny śpiew gregoriański musi być w wydatnej mierze przywrócony w obrzędach kultu i wszyscy mogą to sobie za pewnik przyjąć, że obrzęd kościelny nic nie straci na swej uroczystości, jeżeli nie będzie mu żadna muzyka inna towarzyszyła jak tylko ten śpiew. W szczególności trzeba się starać przywrócić śpiew gregoriański do użytku ludu, aby i wierni, tak jak to dawniej bywało, znowu przyjęli udział bardziej czynny w nabożeństwach kościelnych.


FRAGMENT ENCYKLIKI DO BISKUPÓW ORAZ INNYCH ORDYNARIUSZY
O MUZYCE KOŚCIELNEJ "MUSICAE SACRAE DISCIPLINA"

III. Właściwe miejsce i zadanie różnych rodzajów muzyki sakralnej
Skoro tak wielka jest godność i skuteczność muzyki sakralnej i śpiewu religijnego, należy wszystkie jego części tak starannie i pieczołowicie ułożyć i uporządkować, aby można było szczęśliwie osiągnąć zbawienne skutki. W pierwszym rzędzie swój wzniosły cel powinien osiągnąć ten śpiew i muzyka sakralna, które się ściśle łączą z liturgicznym kultem Kościoła. Ta zaś muzyka musi posiadać te cechy, co liturgia; w pierwszym rzędzie świętość i piękność formy, z których koniecznie wypływa inna cecha: powszechność. Ma być święta, czyli nie może zawierać nic światowego ani w swej treści ani w sposobie wykonania. Tą świętością w wybitnym stopniu odznacza się śpiew gregoriański, używany w Kościele od tylu już wieków i stanowiący jakby jego dziedzictwo. Śpiew ten bowiem, dzięki ścisłemu związaniu melodii ze słowami świętego tekstu, nie tylko jest całkowicie do niego dostosowany, lecz zarazem uwydatnia jego siłę i znaczenie oraz wnika pięknem tonów w dusze słuchaczy. Czyni zaś to środkami prostymi i łatwymi, ale natchnionymi najwyższą i tak świętą sztuką, że wzbudza w każdym szczery podziw, a dla znawców i twórców muzyki sakralnej jest prawie niewyczerpalnym źródłem nowych pomysłów muzycznych.

Wszyscy więc, którym Chrystus Pan powierzył szafarstwo duchowymi skarbami Kościoła, mają obowiązek pilnie strzec tego drogocennego skarbu, jakim jest śpiew gregoriański i hojnie przekazywać go ludowi chrześcijańskiemu.

Dlatego wszystko, co mądrze postanowili i kazali zachować Nasi Poprzednicy: Św. Pius X, słusznie zwany odnowicielem śpiewu gregoriańskiego i Pius XI i My również, mając na uwadze te piękne właściwości, jakie posiada śpiew gregoriański, życzymy sobie i nakazujemy zachować, by w świętych obrzędach liturgicznych ten śpiew był szeroko stosowany, z wszelką starannością rozwijany, oraz godnie i pobożnie wykonywany.


Z KONSTYTUCJI O LITURGII ŚWIĘTEJ (SOBÓR WATYKAŃSKI II)
"SACROSANCTUM CONCILIUM"
Rozdział VI Muzyka sakralna

Kolega Tomasz ten rozdział omówił już wyżej:)


Komisja do spraw Kultu Bożego
Z PRAC SYNODU ARCHIDIECEZJI SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKIEJ
Rozdział XI Muzyka liturgiczna


Tradycję śpiewu liturgicznego i liturgicznej muzyki instrumentalnej przejął Kościół z obrzędowości Starego Testamentu. Był to przede wszystkim śpiew psalmów, które w świetle Nowego Testamentu nabrały nowej mocy. Wszystkie one - według św. Augustyna - albo mówią o Chrystusie, albo są modlitwą do Niego, albo wreszcie naszą wspólnie z Nim modlitwą do Ojca.


Psałterz stał się najważniejszym źródłem i inspiracją dla większości przyszłych form muzyki i śpiewu kościelnego. Na jego bazie rozwinął się przede wszystkim chorał gregoriański, wspaniała śpiewana modlitwa Kościoła i niekwestionowany pomnik jego kultury.


Stolica Apostolska wielokrotnie wypowiadała się o muzyce kościelnej w dokumentach prawnych, zwłaszcza w XX wieku. Sobór Watykański II zawarł jej podstawowe zasady w VI rozdziale Konstytucji o Liturgii. W instrukcjach posoborowych poświęca się wiele uwagi miejscu muzyki w liturgii. Szczególnym dokumentem dotyczącym muzyki kościelnej jest Instrukcja "Musicam Sacram" z 5.03.1967, a także "Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego", zwłaszcza jego rozdział II. Dostosowanie niektórych ogólnych zasad do warunków polskich zawiera "Instrukcja Episkopatu Polski o Muzyce Liturgicznej po Soborze Watykańskim II" z 8.11.1979. W jej zakończeniu zaznaczono, że duszpasterze, organiści, i inni wykonujący muzykę liturgiczną, mają obowiązek poznać tę instrukcję, dobrze zrozumieć jej cel, wiernie przestrzegać jej zasad. Znajomość kościelnych przepisów liturgicznych i wierne wprowadzanie ich w życie jest miernikiem odpowiedzialności za to, co określa zasada: vivere cum Ecclesia.


Nową księgą liturgiczną, zawierającą zasób śpiewów mszalnych i innych, jest wydany ostatnio (Lublin 1991) na zlecenie Episkopatu Polski "Śpiewnik Liturgiczny". W słowie wstępnym zaznaczono, że "ponieważ jest to śpiewnik oficjalny Kościoła Katolickiego w Polsce, należy sobie życzyć, by tak jak został sporządzony w zbiorowym wysiłku jego redaktorów. tak samo został przez zbiorowy wysiłek duchowieństwa, organistów, kierowników chórów kościelnych, a także wszystkich wiernych, przyjęty z radością i wprowadzany w życie".

Zadania dla Archidiecezji

Szczególne zadanie do spełnienia ma na terenie Archidiecezji Komisja Muzyki Kościelnej. Ma ona dbać o poziom śpiewu kościelnego w Archidjecezji.


Muzykę liturgiczną w Arcybiskupim Seminarium Duchownym normują w zasadzie statuty dotyczące tej instytucji. Z uwagi jednak na potrzeby Archidiecezji Synod postuluje, aby alumni w toku studiów byli w szerszym niż dotychczas zakresie przygotowani do pracy w parafii także w dziedzinie śpiewu kościelnego, by znali podstawy solfeżu, umieli uczyć śpiewu ludowego i przez prawidłowe gesty ten śpiew prowadzić, by umieli także od strony muzycznej przygotować i ukształtować uroczystą liturgię zgodnie z przepisami liturgicznymi. Powinni także opanować w podstawowym zakresie grę na instrumencie klawiszowym (przynajmniej umieć prawidłowo odczytać melodię z nut) i umieć przygotować w parafii kantorów i scholę liturgiczną. Wobec braku organistów i niejednokrotnie niezadowalającego ich wykształcenia, temu celowi może służyć wprowadzenie kilkustopniowego nauczania: podstawowego, średniego i ewentualnie wyższego.


Muzyka liturgiczna w Katedrze winna być przedmiotem szczególnej troski osób za nią odpowiedzialnych i być wzorem dla kościołów Archidiecezji w kształtowaniu uroczystej liturgii, uroczystych nabożeństw katedralnych, pielęgnuje "skarbiec muzyki sakralnej" (por. MS 50,52), jaki stanowią wybitne dzieła kompozytorów różnych epok.

Zadania dla parafii

Śpiew kościelny związany z obrzędami liturgicznymi "serdeczniej wyraża modlitwę, przyczynia się do jednomyślności i nadaje obrzędom święty uroczysty charakter" (KL 112). Duszpasterze świadomi tego niech zabiegają o większe rozśpiewanie parafii, by wszyscy wierni włączali się we wspólny śpiew wielbiący Boga.


Należy systematycznie rozszerzać repertuar pieśni, przypominać dawne i uczyć nowych. Temu celowi może służyć rozpowszechnienie Śpiewnika Liturgicznego oraz innych śpiewników i książeczek do nabożeństwa, które mają być co do układu, zasobu pieśni i numeracji ujednolicone ze Śpiewnikiem Liturgicznym.


Zaznacza się tendencja do przywrócenia choćby cząstki starożytnego śpiewu kościoła, jakim jest chorał gregoriański. Wyrazem jej jest umieszczenie szeregu śpiewów gregoriańskich w Śpiewniku Liturgicznym. Dodać trzeba, że dokumenty Stolicy Apostolskiej, przy wyliczaniu rodzajów śpiewu kościelnego, zawsze na pierwszym miejscu stawiają chorał gregoriański i jako własny (proprius) śpiew liturgii kościoła zachodniego.


"Istniejące chóry kościelne należy otoczyć opieką i zadbać o ich rozwój, a gdzie ich brak, starać się o ich założenie" (Instrukcja Episkopatu Polski, 34). Możliwość uczestnictwa chóru wielogłosowego w liturgii określa szczegółowo Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego wspominając chór aż ośmiokrotnie.


W każdej wspólnocie parafialnej winna istnieć schola liturgiczna, kilku psałterzystów wykonujących na zmianę psalm responsoryjny we Mszy św., a także osoby przewodniczące w śpiewie wiernych.


Organista jako współpracownik duszpasterza winien być katolikiem praktykującym i cieszącym się dobrą opinią wiernych, gdyż jest animatorem ich modlitwy i śpiewu. Obowiązkiem duszpasterza jest zadbać o jego godziwe wynagrodzenie, zapewnienie ubezpieczenia, także umożliwienie uczestniczenia co najmniej raz na trzy lata w rekolekcjach zamkniętych.


Muzyka instrumentalna "dodaje ceremoniom kościelnym majestatu, a umysły wiernych podnosi do Boga i spraw niebieskich" (KL 120). Instrumenty spełniają w liturgii podwójną rolę. Przede wszystkim towarzyszą śpiewowi liturgicznemu. Można także według przepisów liturgicznych wykonywać solowo muzykę instrumentalną: na początku liturgii, zanim celebrans przyjdzie do ołtarza; w czasie przygotowania darów; podczas Komunii i na końcu Mszy św. (por. MS 65).


Coraz częściej tradycyjne organy piszczałkowe zastępuje się instrumentem elektronowym. Wiele firm światowych produkuje tego typu instrumenty przeznaczone do kościołów. Zastępczo można tolerować i inne, byleby nie używać efektów charakterystycznych dla muzyki rozrywkowej.


Instrumentem swego rodzaju są dzwony kościelne. Zamiar ich zamówienia należy zgłosić w Kurii Metropolitalnej, której rzeczoznawca konsultuje dyspozycję dźwiękową, napisy i ornamentykę, a po odlewie dokonuje w ludwisarni techniczno-akustycznego odbioru i sporządza z niego protokół.

Zadania dla rodziny

Jest przykrym stwierdzeniem, że od dłuższego czasu, poza przypadkami wyjątkowymi, w domach rodzinnych się nie śpiewa. Ma to swoją główną przyczynę w niezwykle szybkim rozpowszechnieniu się różnorodnych środków audio-wizualnych. Próby przywrócenia, choćby w małym stopniu dawnej tradycji śpiewania w gronie rodzinnym, napotykają znaczne trudności. Synod zachęca duszpasterzy, by nie ustawali w poszukiwaniu dróg i działań, aby okresy i święta roku kościelnego mogły znów znaleźć swój oddźwięk w życiu katolickich rodzin, także w śpiewie w domu pieśni kościelnych. Przez cierpliwe uczenie dzieci i młodzieży pieśni i piosenek religijnych można z czasem osiągnąć to, że repertuar religijny dotrze pod dachy domów rodzinnych.


Trzeba przywrócić i ożywić zwyczaj śpiewania z różnych okazji przy krzyżach przydrożnych, przy kapliczkach Matki Bożej, zwłaszcza w maju i październiku, przy poświęceniu pól i ogrodów, domów i mieszkań, warsztatów pracy.


W szczególny sposób trzeba zachęcać rodziny, by w domach śpiewano kolędy w okresie Bożego Narodzenia. Często przeszkodą jest brak śpiewników, książeczek, tekstów. Jest sprawą duszpasterzy, by w miarę możności pomogli rodzinom zaopatrzyć się w odpowiednie śpiewniki.

Fragmenty z ANEKSU

Zabiegać trzeba także, by w każdej świątyni posługiwał organista i istniał, o ile to możliwe, chór.

Należy zabiegać, by nauczyć wiernych liturgii także w języku łacińskim, który jest własnym językiem Kościoła Rzymskokatolickiego.

Należy zapoznać wiernych z czterema różnymi odmianami śpiewu kościelnego, szczególny nacisk kładąc na podtrzymanie umiejętności śpiewania melodii gregoriańskich, które są właściwym śpiewem Kościoła Rzymskokatolickiego.

Niektóre teksty mszalne mają taki charakter, że winny być śpiewane. Jeśli nawet dopuszcza się ich recytację niedopuszczalne jest, by stale recytować np. hymn "Chwała na wysokości Bogu", czy "Przez Chrystusa".

Nie należy wykorzystywać instrumentów, które są niedopuszczalne w liturgii.

Zarówno do organisty, jak i do osób, które grają podczas liturgii na innych instrumentach, wymaga się, by czynili to z wprawą i zachowaniem piękna artystycznego i charakteru muzyki kościelnej.
 
 



 
Bóg jest muzyką, a dopiero potem wszechmocą.

Krzysiek

  • Robotnik
  • **
  • Wiadomości: 79
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstutycja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium
« Odpowiedź #3 dnia: 01-08-2009, 11:38:30 »
Muzyka i śpiew podczas Liturgii w świetle praw i dokumentów Kościoła

Wstęp:

Trudno dźwignąć z upadku wartości w dziedzinie śpiewu i muzyki religijnej, która od lat powojennych z systematyczną niemalże dokładnością ulegała strukturalnemu i faktycznemu zubożeniu, wręcz dewastacji niosącej głęboką zapaść sięgającą czasów współczesnych. Istniejący przez długie lata nieludzki system wartości spowodował zahamowanie, stłumienie i wygaszenie w człowieku podstawowych potrzeb duchowych, kulturalnych, w tym muzycznych. Rzeczywistość polskiej kultury muzycznej, a szczególnie muzyki kościelnej, nie zapowiada rychłego odrodzenia. Nadal w muzyce religijnej, kościelnej i liturgicznej panuje powszechnie pieśń i piosenka twórców przygodnych, coś w rodzaju czternastowiecznych trubadurów, oblatywaczy uliczek, wsi i miast, kaplic i kościołów, sal i świetlic, w których rozbrzmiewa gitarowo – elektroniczna muzyka z banalnym niekiedy tekstem, łatwym, niewymagającym myślenia, a wzbudzającym płytki sentymentalizm.
Klasyczne formy muzyki religijnej sławnych kompozytorów ustąpiły miejsca zdegradowanej przeciętności, a młodzieżowi duszpasterze masowo produkują i rozpowszechniają domorosłą twórczość wydłużając w nieskończoność proces upadku kultury muzycznej w Kościele. Mimo zubożenia muzyki kościelnej, religijnej i liturgicznej pocieszające jest to, że można coraz częściej spotkać ośrodki pielęgnujące dobre tradycje w dziedzinie twórczości i wykonawstwa muzycznego. Odnotować należy pojawiające się wydawnictwa nutowe z muzyką religijną, w tym z muzyką dawną, która wypełnia repertuar wielu znakomitych chórów i zespołów śpiewaczych. Dostępna jest już tradycyjna twórczość muzyczna z religijną muzyką chóralną w najrozmaitszych opracowaniach. Jest nadzieja, że do rąk muzyków kościelnych docierać będą materiały pomocnicze, dzięki którym wejdzie do liturgii pewna dbałość wykonawcza muzyki kościelnej. Wraz z kulturą muzyczną i jej stałym rozwojem powinna przyjść odnowa i systematyczne kształcenie muzyków – organistów jako profesjonalnych wykonawców muzyki kościelnej. Zawód muzyka, organisty, należy mieć nadzieję, na powrót stanie się profesją dla ludzi wybranych, zainteresowanych, niejako powołanych do pełnienia tak ważnej funkcji i misji w liturgii Kościoła.

Liturgia – słowo to wywodzi się z języka greckiego. Tym słowem wyrażano wszystko, co dotyczyło życia społecznego i to, co wykonywano społecznie. Określało też czynności religijne, kulturalne. Na zachodzie w XVIII w. tego słowa zaczął używać Kościół katolicki.
Msza – jest obok oficium brewiarzowego głównym nabożeństwem Kościoła katolickiego.
Jej ustalona liturgiczna forma w języku łacińskim wykształciła się w Kościele zachodnim ok. V wieku odmiennie od wielości form Kościoła wschodniego.
Podczas Soboru Watykańskiego II (1962-1965) mszę poddano reformie, której celem był aktywniejszy udział wiernych w liturgii, lecz jej budowa została zachowana niemal w takiej samej postaci, jaka służyła muzycznym opracowaniom na przestrzeni dziejów.

Liturgia – dzieli się na 3 grupy:

gr. I - zewnętrzna strona liturgii – liturgia jest zbiorem śpiewów i czynności przy pomocy których kościół wyraża i manifestuje swoją cześć względem Boga.

gr.2 – strona prawna liturgii – liturgia jest publicznym kultem kościoła który jest wykonywany przez prawnie upoważnionych przedstawicieli.

gr.3 – strona Teologiczna – jest to Misterium kultu Chrystusa i Kościoła.

Podstawowym celem liturgii jest wzrost świętości Kościoła. Świętość Kościoła zaś nie istnieje poza jego członkami. Uświęcenie wiernych dokonuje się przez liturgię, ale też przez czynny ich udział. W Liturgii Bóg uświęca człowieka przez Chrystusa w Duchu św. i tam też Bóg odbiera od człowieka należną mu cześć. Celem liturgii jest uświęcenie człowieka, uwielbienie Boga oraz zjednoczenie ludzi z Bogiem i między sobą. Liturgia jest przede wszystkim szkołą wiary, szkołą modlitwy, wymaga pewnych zdolności a nawet i pomysłów, jest także osobliwą szkołą sztuki.

Aby właściwie uczestniczyć w Liturgii należy spełnić 4 warunki.

a) należy ją zrozumieć
b) należy mieć współdziałanie w liturgii
c) trzeba także umieć milczeć
d) trzeba uczestniczyć poprzez śpiew

Rok liturgiczny – najczęściej słowo to kojarzy się z kalendarzem. W najstarszym rozumieniu rok liturgiczny oznaczał tylko całe misterium i tę tajemnicę Kościół podaje w małych odcinkach, w tych poszczególnych etapach zbawczych, aby ludzie mogli przeżywać dogłębniej. To upamiętnianie wydarzeń zbawczych jest bardzo charakterystyczne, ponieważ nie ma ono tylko charakteru wspomnienia lecz jest to po prostu uobecnienie, które dokonuje się ciągle, a liturgia uobecnia to w danym czasie i w danym momencie.

Rozdział I ADWENT

Posiada podwójny charakter:
I część do 17 grudnia akcentuje oczekiwanie na przyjście Chrystusa w czasach eschatologicznych. Czekamy razem z Kościołem na powtórne przyjście Mesjasza.
II część jest przygotowaniem wiernych na przyjście Chrystusa przy żłóbku, czekamy już bezpośrednio z wiernymi zgromadzonymi w świątyni na narodzenie się małego Dzieciątka w Betlejem.
Adwent jest też jedynym okresem liturgicznym w ciągu roku o charakterze Maryjnym.
W adwencie pojawia się również motyw pokuty (np.1 Niedziela nawołuje o powtórnym przyjściu Chrystusa, 2 niedziela adwentu roku A, B, C to nawoływanie Jana Chrzciciela „ nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo Boże ”).
W adwencie nie śpiewa się ani nie odmawia „Chwała na wys. Bogu”. Chodzi o to, by hymn Gloria zabrzmiał mocniej i radośniej na pasterce (można go zaś używać na Roratach).

Należy pamiętać:
1. Do 17 grudnia Adwent przygotowuje na ostateczne przyjście Chrystusa.
2. Adwent przygotowuje na historyczne przyjście Chrystusa od 17 grudnia.
3. Adwent to czas oczekiwania z Maryją.

Przykłady pieśni:

1. Pieśni do 17 grudnia:

- Boże wieczny Boże żywy
- Głos wdzięczny z nieba wychodzi
- Hejnał wszyscy zaśpiewajmy
- Niebiosa rosę spuście nam z góry
- Niebiosa rosę ślijcie nam z góry ( Rorate Coeli )
- Oto Pan Bóg przyjdzie
- Oto Pan przybywa
- Stworzycielu gwiazd
- Ciebie całą duszą pragnę
- Przyjdź do nas Panie
- Przyjdź szybko do nas Panie
- Bóg kiedyś stał się jednym z nas

2. Pieśni po 17 grudnia:

- Archanioł Boży Gabryjel
- Błogosławiona jesteś Maryjo
- Błogosławiony Pan Bóg Izraela
- Czekam na Ciebie
- Grzechem Adama
- Matko Odkupiciela
- Mądrości która
- Przyjdź do nas przyjdź
- Spuście nam na ziemskie niwy
- Witaj gwiazdo morska
- Zdrowaś bądź Maryja

3. Pieśni na Roraty:

- Archanioł Boży Gabryjel
- Ciebie na wieki
- Cześć Maryi
- Dzisiaj pozdrawiamy
- Gwiazdo Zaranna
- Już od rana rozśpiewana
- Matko Odkupiciela
- O Maryjo kwiecie biały
- Witaj święta i Niepokalana
- Witaj święta i poczęta
- Zdrowaś bądź Maryja
- Zdrowaś Maryja
Formy pieśni Adwentowej:


1. Pieśni bez refrenu – najczęściej spotykane. W Polsce pieśni były układane na wzór pieśni łacińskiej. Mają dużą ilość zwrotek bez refrenu.
2. Pieśni z refrenem – grupa niezbyt liczna, utwory skomponowane w ostatnich trzech tysiąclecia. Łatwiej się śpiewa pieśni, które np. schola śpiewa zwrotki a wierni dopowiadają.
3. Pieśni psalmodyczne – zbudowane z wersów psalmowych przeplatanych antyfoną. Rozpoznajemy ten śpiew po krótkich refrenach oraz po nieregularnej budowie tekstu.

Źródła tekstu:

1. Teksty biblijne – głównie z listu św. Pawła do Koryntian (Marana Tha)

a) Tekst Izajaszowy (Oto Panna pocznie)
b) List św. Pawła do Efezjan (Radujcie się w Panu)

2. Teksty Liturgiczne – pochodzące z Hymnów (np. Raduj się ziemio, Stwórco gwieździstych przestworzy)

3. Antyfony:

a) Maryjne
b) Oto Pan bóg przyjdzie

4. Rorate Coeli (niebiosa rosę ślijcie nam z góry)
5. Utwory inwencji własnych poetów np. Grzechem Adama (Karpiński)
Melodie pieśni adwentowych:

1. Nawiązujące bezpośrednio do chorału gregoriańskiego
2. Śpiewy pseudo chorałowe (Boże wieczny, Hejnał wszyscy, Oto Pan przybywa, Pan jest blisko)
3. Pochodzące z inwencji własnych autorów.

Rozdział II BOŻE NARODZENIE

Czas Bożego Narodzenia rozpoczyna się od 1 nieszporów 24 grudnia i kończy się niedzielą po Epifanii lub po 6 stycznia. Boże narodzenie posiada oktawę: 26 grudnia św. Szczepana (ukazuje nam śmierć na ziemi jako narodziny dla nieba), 27 grudnia św. Jana apostoła umiłowanego ucznia Jezusa, 28 grudnia św. młodzianków pierwszych męczenników. Niedziela przypadająca po Bożym Narodzeniu to niedziela Świętej Rodziny. Ma charakter historio zbawczy. 1 stycznia to uroczystość Bożej rodzicielki , 6 stycznia - Objawienie Pańskie. Niedziela po 6 stycznia to niedziela Chrztu Pańskiego kończy ona obchód narodzenia w liturgii. Treść tę znajdujemy w liście św. Pawła do Galatów, stwierdza, że Bóg przychodzi do człowieka, aby go uświęcić. Bóg przybliża się do człowieka przez narodzenie Chrystusa, a człowiek zobowiązany jest do przybliżenia się do Boga przez uczestnictwo w jego życiu. Warto zwrócić uwagę, że w tym czasie w formularzu mszalnym używa się czasu teraźniejszego.

Śpiewy:

1. Kolędy:
W czasie Bożego Narodzenia wykorzystujemy śpiewy zwane kolędami. Tematycznie związane z Narodzeniem Pańskim. Wyrażają radość z narodzenia, ukazują w kontekście historii zbawienia. Ale widzimy także radowanie się z Dzieciątkiem, Maryją i Józefem.
Do liturgii Bożego Narodzenia wykorzystujemy tylko kolędy:

- Ach witajże pożądana (np. na Komunię Św.)
- Anioł Pasterzom mówił (na wejście)
- A wczora z wieczora (w oktawie)
- Bóg się rodzi
- Cicha noc
- Do szopy hej pasterze (na uwielbienie)
- Dzisiaj w Betlejem
- Gdy się Chrystus rodzi
- Jezusa Narodzonego (także na Objawienie Pańskie)
- Mędrcy świata
- Mizerna cicha (św. Jana – ofiarowanie)
- O gwiazdo Betlejemska ( po okresie Bożego Narodzenia)
- Nie było miejsca dla Ciebie (po okresie Bożego Narodzenia)
- O mili królowie
- Pan z Nieba
- Pójdźmy wszyscy
- Wesołą nowinę
- Wśród nocnej ciszy
- Z narodzenia Pana
- Król świata zstępuje z nieba
- Z Nieba wysokiego (może być wykonane na Komunię Św.)

2. Pastorałki:

Jest to forma lżejsza, mają inną rolę do spełnienia, towarzyszą wszystkim obrzędom, które spełnia się poza liturgią np.: jasełka, kolędowanie przy choince a nawet nabożeństwa poza liturgią. W formie pastorałki znajdujemy dużo ludowości. Koncentrują się często na mniej istotnych elementach:

- A cóż z Tą dzieciną
- Gdy śliczna panna
- Oj maluśki maluśki
- Przybieżeli aniołkowie
- Rozkwitneła się Lilia

Epifania (Objawienie Pańskie) – Epifania koncentrowała się wokół objawienia Boga w widzialnej postaci. Oznaczała jednak także przebywanie Boga z ludźmi oraz okazywanie Jego mocy w cudach. Powstało nieco folklorystyczne ujęcie Epifanii jako święta Trzech Króli wraz z przywiązanymi do niego ludowymi zwyczajami. Na drugi plan odsunięto natomiast zagadnienie misterium tego święta. Tradycja Kościoła widzi w „Mędrcach” pierwociny powołania pogan, składających hołd Chrystusowi. Treścią uroczystości Epifanii jest objawienie misterium zbawienia w Jezusie Chrystusie. Królestwo Boże uosobione jest w postaci Tego, który ukazał się na ziemi jako śmiertelny człowiek (prefacja). Gwiazda, oznaczająca na wschodzie boskość, jest znakiem wielkiego Króla. A.J. Jungmann stwierdza, że Boże Narodzenie i Epifania świętują ten sam temat, choć Boże Narodzenie bardziej akcentuje uniżenie Syna Bożego, podkreślając Jego ziemskie narodziny, natomiast Epifania kieruje wzrok na Boską wielkość Dziecięcia, która zaczyna być widoczna na świecie.
W liturgii ukazani zostają Mędrcy, którzy przybywają ze Wschodu i składają Jezusowi dary: mirrę, kadzidło i złoto.

Podczas liturgii wykorzystujemy następujące kolędy:

- Mędrcy świata
- Jezusa Narodzonego
- O gwiazdo Betlejemska
- Jakaż to gwiazda świeci na wschodzie

Święto Chrztu Pańskiego – Innym elementem Epifanii jest chrzest Jezusa w Jordanie. Obejmuje on dwa główne elementy: objawienie i zbawienie. Święto to zamyka okres Bożego Narodzenia, objawia tajemnicę chrztu i potwierdza synostwo Syna Bożego przez głos z Nieba. Jest najoczywistszym objawieniem się Boga – Człowieka. Ukazuje fakt namaszczenia Jezusa Duchem Świętym. Chrzest w Jordanie jest także dokonywanym nieustannie zbawieniem. W chwili chrztu Jezus staje się już Barankiem, Sługą Cierpiącym.
Koncentrujemy się tutaj raczej na pieśniach chrzcielnych. Jeżeli kolędy to te, które nie mówią o Bożym narodzeniu w czasie teraźniejszym.

- Przez chrztu świętego
- Z nieba wysokiego,
- Nie było miejsca dla Ciebie,
- Bóg nad swym ludem zmiłował się

Rozdział III WIELKI POST

Rozpoczyna się w środę popielcową i trwa do mszy Wieczerzy Pańskiej. Niedziele tego okresu noszą kolejne liczby: 1, 2, 3, 4 i 5 Niedziela Wielkiego Postu, natomiast 6 nazywa się Niedzielą Palmową – Męki Pańskiej.

1. Środa Popielcowa – otwiera obchody Wielkiego Postu. W tym dniu po Ewangelii i homilii poświęca się popiół. Nim właśnie kapłan posypuje głowy mówiąc: „ nawracajcie się i wierzcie w ewangelię ” lub „ prochem jesteś i w proch się obrócisz”. Zwraca się tu uwagę na ludzką przemijalność, na gorliwe uczynienie pokuty, by mieć pełny udział w tajemnicy Wielkanocnej. Pytając o temat pieśni w tym dniu należy pamiętać o pieśni procesyjnej na posypanie głów ( np. Bliskie jest królestwo Boże, Posypmy głowy popiołem)

- Bądź mi litościw
- Kochajmy Pana
- Dałeś nam przykład o Jezu
- Boże Lud twój
- Kto się w opiekę
- Boże mocny

2. Niedziele Wielkiego Postu – każda z nich poprzez własny formularz, prefację, ewangelię posiada własne oblicze. I i II niedziela ukazuje chrześcijaninowi drogę Chrystusa przez walkę ze złem i uciemiężeniem, które prowadzi do zbawienia. W II niedzieli Ewangelia mówi o Przemienieniu Pańskim ( wykorzystujemy pieśni przygodne, np.
W: Kto się w opiekę , O: Boże mocny ) III , IV , V niedziela porusza temat chrztu
VI niedziela – zwana Niedzielą Palmową mówi o Chrystusie Królu.

W liturgii Wielkiego Postu dominują trzy tematy: Pokuta, Chrzest, Męka Pańska.

a) Pokuta – w tradycyjnym rozumieniu to modlitwa, post i jałmużna. Chrześcijanin szczególnie w wielkim poście modli się i pokutuje. Naprzeciw takim zamiarom wychodzą nabożeństwa, Gorzkie żale, rekolekcje. To wszystko służy temu właśnie celowi intensywniejszej modlitwy.

b) Chrzest – na to, że się znajduje w liturgii mają wpływ uwarunkowania historyczne.
Przez długie wieki Wielki Post był okresem bezpośredniego przygotowania
Katechumenów do chrztu. Dzisiaj liturgia pobudza wiernych do odnowienia łaski chrztu i
ciągle przypomina by wracać do początku tego przymierza.

c) Męka Pańska – w liturgii to czas wielkiego tygodnia, natomiast w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali temat ten przewija się przez czas całego wielkiego postu.

Pieśni o tematyce pokutnej:

- Pan Jezus grzechy nasze
- Boże Lud Twój
- Na stopniach Twego
- Boże mocny
- Boże w dobroci
- Bądź mi litościw
- Chrystus to nadzieja cała nasza
- Dobry Jezu racz wysłuchać
- Ojcze z niebios
- Pójdź do Jezusa
- Przed oczy Twoje Panie
- Boże zmiłuj się nad nami
- Do ciebie wznoszę serce me
- O Panie tyś moim pasterzem
- Pokładam w panu ufność
- Bliskie jest królestwo Boże
- Dałeś na przykład o Jezu
- Kochajmy Pana
- Twemu Sercu cześć składamy
- Z tej biednej ziemi

Pieśni pasyjne:

- Ach mój Jezu
- A pod krzyżem Matka stała
- Jezu Chryste Panie miły
- Jużem dość pracował
- Króla wznoszą się ramiona
- Krzyżu Chrystusa
- Krzyżu święty
- Ludu mój ludu
- O krwi najdroższa
- Ogrodzie oliwny
- Panie Ty widzisz
- Rozmyślajmy dziś
- Wisi na krzyżu
- Witaj Matko uwielbiona
- W krzyżu cierpienie
- Zawitaj ukrzyżowany
- Zbliżam się k’Tobie
- Gorzkie żale
- Droga krzyżowa

Wielki Czwartek - odprawiana jest 1 liturgia wieczorna. W katedrach zaś odprawiana jest liturgia południowa z poświęceniem Krzyżma. Msza wieczorna to msza Wieczerzy Pańskiej, ustanowienie sakramentu Eucharystii i sakramentu Kapłaństwa. Często zaczynamy liturgię pieśniami związanymi z antyfoną na wejście. Można także użyć takich pieśni jak np. „W krzyżu cierpienie”, ale mile są widziane pieśni o Eucharystii. W tej mszy wybrzmiewa radosne „Chwała”, po której organy milkną aż do wielkiej soboty. ( Należy w tym miejscu zaznaczyć że, nie ma całkowitego zakazu używania instrumentu, organy mogą być wykorzystywane bardzo delikatnie ale tylko do akompaniamentu pieśni, aby ułatwić wiernym śpiew, zabroniona jest jednak całkowicie gra solowa. Lecz patrząc na to z innej perspektywy, jaką jest nasza tradycja, tradycja milczenia i całkowitego wyciszenia się, należałoby jednak w czasie tych dni zachować ją i nie używać instrumentu). Liturgia ta ma w obrzędzie czynność umywanie nóg. Podczas trwania tego obrzędu najodpowiedniejszymi są bez wątpienia pieśni o miłości. Na przygotowanie darów śpiewamy nadal pieśni o miłości lub Eucharystii. Komunia Św. jest mocnym akcentem Eucharystii (np. Panie pragnienia ludzkich serc , Zbliżam się w pokorze , Jezusa ukrytego, ważne jest tutaj dziękczynienie, nie może zabraknąć wtedy takiej pieśni jak „Dziękujemy Ci Ojcze nasz” ). Po Komunii Św. następuje procesja do ciemnicy. W tym czasie śpiewa się „Sław języku tajemnicę”. Jeżeli sytuacja na to nie pozwala mogą być wykorzystywane ewentualnie pieśni eucharystyczne ( Jezu miłości twej, Witam cię witam).
Przy dojściu do ciemnicy obowiązkowo śpiewamy – Przed tak wielkim.

Wielki Piątek – w tym dniu nie odprawia się Eucharystii. Jest to czas modlitwy i zadumy. Podczas sprawowania liturgii Męki Pańskiej nie ma pieśni na wejście (dla podniesienia nastroju można przestać śpiewać nawet 30 min. przed rozpoczęciem ).
Adoracja Krzyża – rozpoczyna się potrójnym wezwaniem na co odpowiadamy „pójdźmy z pokłonem”. Śpiewamy Święty Boże (bez 2, 3, i 4 zw.) na przemian z pieśnią Ludu mój ludu. Poza tym pieśni o Krzyżu.
Komunia Święta – rozpoczyna się od modlitwy Ojcze nasz. Wykonujemy wtedy m.in. pieśni: Witam cię witam, Jezu Chryste Panie miły, O krwi najdroższa, na uwielbienie: „Upadnij na kolana”.
Po Komunii następuje procesja do Bożego Grobu : najodpowiedniejszym śpiewem jest pieśń „Odszedł Pasterz od nas”. Lecz jeśli jest ona nieznana używamy pieśni pasyjnych.

Rozdział IV WIELKANOC

Wielka Sobota (Wigilia Paschalna ) – Święto Zmartwychwstania Pańskiego było przez pierwsze trzy wieki jedynym świętem chrześcijańskim. Od IV wieku Wigilia Paschalna swoje centralne miejsce w liturgii zaczęła pogłębiać przez dodawanie do niej coraz to nowych elementów. Na obecną strukturę Wigilii Paschalnej składają się cztery części.
Rozpoczyna się poświęceniem ognia. Jest to symbol nowego życia które zostaje powołane do istnienia ale jest to również czekanie na światło którym jest Jezus Chrystus. Na początku poświęcany jest paschał.
Liturgia słowa – po ostatnim czytaniu wybrzmiewa „Chwała na wysokości Bogu” Śpiew ten należałoby zaintonować nieco wyżej niż zwykle (np. w tonacji A), by świątynia zabrzmiała „ potężnym śpiewem całego ludu ”. Nisko zaintonowany śpiew zagłuszą bijące dzwony i głośno brzmiące organy. Śpiewu tego nie musi intonować celebrans. Jeżeli jest taka potrzeba, może go zaintonować organista lub zespół śpiewaczy.
Liturgia Chrzcielna – rozpoczyna się litanią do Wszystkich Świętych, następnie po odnowieniu przyrzeczeń chrzcielnych następuje pokropienie, w tym czasie śpiewa się pieśń treściowo związaną z sakramentem chrztu św. („ O Chryste nasz Panie ”, „ Przez Chrztu świętego ”, „ Com przyrzekł Bogu ” ).
Przygotowanie darów – (Zwycięzca śmierci)
Komunia św. – („Otrzyjcie już, Chrystus zmartwychwstan jest)
Dziękczynienie – („ Radośnie Panu hymn śpiewajmy ”, czy nawet „ Cóż Ci Jezu damy” )
[ w czasie adoracji nie należy już śpiewać pieśni ku czci Męki Pańskiej. Można adorować w ciszy albo śpiewać pieśni wielkanocne i eucharystyczne. Można również odmawiać chwalebną część różańca św. ]

Rezurekcja – w czasie gdy celebrans udaje się do Grobu Pańskiego, zespół śpiewaczy lub wierni wykonują śpiew na cześć Chrystusa Zmartwychwstałego. Po oracji wyrusza procesja (pieśni: „ Wesoły nam dzień ” lub „ Chrystus zmartwychwstan jest ” ), po procesji, gdy wierni wejdą do kościoła, śpiewamy np. „Przez Twoje święte zmartwychpowstanie” lub jeżeli to pieśń nie jest znana, to „Przed tak wielkim sakramentem” Po okadzeniu Najświętszego Sakramentu celebrans śpiewa wezwanie i orację. We Mszy św. odprawianej bezpośrednio po procesji rezurekcyjnej opuszcza się śpiew na wejście, akt pokuty i „Panie zmiłuj się nad nami”. Kapłan udaje się na miejsce przewodniczenia i po krótkim wprowadzeniu intonuje „Chwała na wysokości Bogu”. Po drugim czytaniu następuje śpiew obowiązkowej w tym dniu sekwencji: ”Niech w święto radosne paschalnej ofiary” sekwencji nie recytujemy lecz śpiewamy. Wykonuje się ją więc przed śpiewem Alleluja i wersetu allelujatycznego Opuszcza się końcowe jej słowa „Amen”. „Alleluja”
[przykłady pieśni: Przygotowanie darów – Nie zna śmierci, Komunia Św. – Alleluja biją dzwony, Dziś Chrystus Król, pieśni eucharystyczne, Dziękczynienie – Ciebie Boga Wysławiamy]
Niedziela wielkanocna otwiera okres pięćdziesięciu dni, które pierwotnie nazywa się „Pięćdziesiątnicą ” gdy jednak słowo to zarezerwowano dla samego pięćdziesiątego dnia, nazwano ten czas okresem paschalnym. W okresie wielkanocnym można wyróżnić trzy podokresy: oktawę wielkanocną, czas do Wniebowstąpienia Pańskiego, oraz dni nowenny do Ducha św., których szczytem jest uroczystość Zesłania Ducha Św. zamykająca okres wielkanocny.
Pieśni w okresie Wielkanocnym:

- Alleluja Jezus żyje
- Alleluja biją dzwony
- Alleluja żyje Pan
- Chrystus Pan zmartwychwstał
- Chrystus zmartwychwstan jest
- Nie zna śmierci
- Ofiarujmy chwałę w wierze
- O dniu radosny
- Otrzyjcie już
- Przez Twoje święte
- Wesoły dzień
- Zwycięzca śmierci
- Wstał Pan Chrystus
- Wesel się Królowo miła
- Weselmy się chrześcijanie
- Złóżcie troski żałujący
- Zmartwychpowstał Pan prawdziwie
- Śpiewajcie Panu
- Wysławiajmy Chrystusa Pana

W okresie po III Niedzieli Wielkanocnej odpowiednie będą następujące pieśni i zwrotki:

- Chrystus Pan zmartwychwstał – zw. 1 – 3
- Chrystus zmartwychwstan jest – zw. 1 – 4
- Nie zna śmierci Pan żywota – zw. 1, 2, 4
- Otrzyjcie już łzy płaczący – zw. 1, 8, 10
- Przez Twoje święte zmartwychpowstanie
- Wesel się Królowo miła
- Wesoły nam dzień dziś nastał – zw. 2, 3, 9
- Wstał Pan Chrystus – zw. 1 – 4
- Zmartwychpowstał Pan – zw. 1 – 4
- Zwycięzca śmierci – zw. 1, 3, 4, 7, 8, 10

Komunia św. – z pieśni eucharystycznych można zaproponować:

- Bądźże pozdrowiona,
- Idzie idzie Bóg prawdziwy
- Panie dobry jak chleb
- Panie pragnienia ludzkich serc
- Pójdźcie błogosławić Pana
- To Ty o Panie Chlebie nas

Dziękczynienie – (mile widziane są pieśni które zawierają aklamacje:„Alleluja” i inne np.)

- Radośnie Panu hymn śpiewajmy
- Panie mój cóż Ci oddać mogę
- Cóż Ci Jezu damy
- Uwielbiaj duszo moja sławę Pana mego
- Ciebie Boże chwalimy
- Błogosławiony i jedyny władco

Rozdział V OKRES ZWYKŁY W CIĄGU ROKU

Zaczyna się w poniedziałek po 6 stycznia i trwa do wtorku przed środą popielcową,
a także w poniedziałek po zesłaniu Ducha Świętego i kończy przed nieszporami I niedzieli Adwentu. W tym czasie obchodzi się całą tajemnicę Chrystusa. Każda Msza św. zwłaszcza Niedzielna jest urzeczywistnieniem tej paschy. Teksty liturgiczne dają podstawę do rozważań nad jakimś szczegółem, wydarzeniem zbawczym misterium paschalnego. Dlatego należy bardzo dokładnie analizować teksty by odpowiednio dobrać śpiew.

Śpiewy procesyjne w liturgii mszalnej:

Na Soborze Watykańskim II przedyskutowano śpiewy muzyki kościelnej a wypowiedzi ojców soboru znajdujemy w 6 rozdziale konstytucji o liturgii. W tych wypowiedziach dowiadujemy się że tradycja muzyczna stanowi „ nieoceniony skarbiec wartości ” a śpiew kościelny jest nieodzowną oraz integralną częścią uroczystej Liturgii. Ma to ogromne znaczenie ponieważ muzyka nie ma być traktowana jako ozdoba lecz jako stała i niezmiernie ważna podczas sprawowania liturgii. W instrukcji MS z 1967 roku zostały sprecyzowane śpiewy do poszczególnych części liturgii. Wyróżniono tam śpiewy Ordinum Missae ( stałe ) są to formy: dialogi , hymny , oraz śpiewy mieszane ( Proprium Missae ).
Śpiewy te dzielone są na 3 grupy:

1. Śpiewy procesyjne
2. Śpiewy uwielbienia
3. Śpiewy miedzy czytaniami.

Śpiewy procesyjne :

Stanowią specyficzną grupę, należą to tzw. śpiewów towarzyszących, a więc towarzyszą danej czynności liturgicznej.

1. Śpiew na wejście:

- jest to śpiew towarzyszący procesji
- rozpoczyna liturgię
- pogłębia jedność zgromadzenia, tę jedność pogłębi gdy będzie trwał odpowiednio długo
- wprowadza w tajemnicę okresu liturgicznego lub święta. Powinien zapowiadać obchodzoną tajemnicę, dotyczyć czytań mszalnych, modlitwy, prefacji i okresu liturgicznego a nawet sugestii które będą podane w homilii. Nie może mijać się z celebrowaną tajemnicą. Z tego względu na organiście spoczywa obowiązek czynnego przygotowania się do liturgii. Jeżeli kapłan, organista, kantor, dyrygent, schola połączą swoje siły liturgia może być naprawdę piękna. Natomiast niewłaściwe dobranie śpiewów stawia w fałszywym świetle całą liturgię, wypacza jej główną myśl. Trzeba niejednokrotnie przygotować daną pieśń, nauczyć lud. Jeśli nie będziemy śpiewać ze względu na nieznajomość przez ludzi, to wejdziemy w wir zamkniętego koła z którego wyjścia nie będzie. Natomiast podjęty trud nauki w krótkim czasie na pewno zaowocuje. Śpiew ten może być wykonany na różne sposoby: przez lud , naprzemiennie lud - schola (organista), może być wykonany przez chór. Dzięki tym różnym sposobom uczestnictwa śpiew będzie bardzie atrakcyjny, interesujący i przyczyni się do głębszego przeżywania liturgii.

2. Śpiew na Przygotowanie darów:

Śpiew ten rozpoczyna się zaraz po Modlitwie powszechnej i trwa przynajmniej do momentu złożenia darów na ołtarzu. Towarzyszy on procesji, dlatego w mszale nie umieszcza się antyfony. Mówiąc o składaniu darów należy mieć pierwotny wykaz. Składano chleb, wino potrzebne na Eucharystię, ale także przynoszono inne dary potrzebne na utrzymanie duchowieństwa, najuboższych. Z czasem procesja z darami zanikła, zastąpiono ją ofiarami pieniężnymi. Wszystkie te czynności mają na celu ukazanie dzielenia się i postrzegania potrzeb drugiego człowieka. Według Instrukcji „Musicam sacram”, śpiew ten powinien się zgadzać treściowo z obrzędem przygotowania darów, ze świętem przypadającym w danym dniu, lub z okresem liturgicznym. Dobierając zatem pieśni na Przygotowanie darów ofiarnych, trzeba najpierw poznać teologiczną treść tego obrzędu. Do niedawna jeszcze tę część liturgii mszalnej nazywano „ofiarowaniem”, ale ta nazwa zdaniem liturgistów jest nieadekwatna, bo przecież ofiarowanie ma miejsce dopiero po Konsekracji, gdy na ołtarzu niema już chleba i wina ale Ciało i Krew Chrystusa. Dzisiaj posługujemy się nazwą Przygotowanie darów, ale i to określenie nie jest jednoznaczne, bo wyraźnie sugeruje że darami jakie Bogu ofiarujemy we Mszy św. są tylko chleb i wino. Proponowana przez liturgistów nazwa to „Liturgia miłości” (ks. Władysław Głowa, Służba Boża, str.105). Najodpowiedniejszymi będą tu zatem pieśni o miłości Boga i bliźniego, o ofiarowaniu Chrystusa Bogu, względnie o składaniu siebie w ofierze. Nie powinno się więc w tym obrzędzie śpiewać tylko pieśni mówiących o ofiarowaniu Bogu chleba i wina.

3. Śpiew na Komunię Świętą

W hierarchii śpiew ten stoi na drugim miejscu, zaraz po, śpiewie na wejście. Gdy kapłan i wierni przyjmują sakrament wykonuje się śpiew. Ma on wyrażać zjednoczenie przez Komunię Świętą, ma nadać bardziej braterski charakter procesji. Śpiew rozpoczyna się gdy kapłan przyjmuje Komunię i trwa poprzez przyjmowanie Ciała Chrystusa przez wiernych.
Wprowadzenie Ogólne do Mszału Rzymskiego podaje że „Śpiew na Komunię wykonuje sam chór, albo chór i kantor razem z ludem”
Najbardziej odpowiednie na czas trwania Komunii są śpiewy mówiące o Eucharystii jako pokarmie.

Trzy funkcje tego śpiewu:
- jednoczy przyjmujących Ciało Pańskie
- ukazuje radość serca
- nadaje braterski charakter procesji.

Śpiewy eucharystyczne dzielimy na trzy kategorie:
1. pieśni adoracyjne
2. pieśni o Eucharystii jako pokarmie
3. pieśni uwielbienia.

Śpiew uwielbienia po Komunii Św.– powinien rozpocząć się dopiero wówczas, gdy zakończono rozdzielanie Komunii Św. a także gdy naczynia liturgiczne zostały już obmyte i umieszczone w odpowiednim miejscu. Wtedy celebrans siada na miejscu przewodniczenia i bierze czynny udział w uwielbieniu. W praktyce parafialnej przyjął się zwyczaj wykonywania tych śpiewów już pod koniec Komunii Św., aby uniknąć przedłużenia liturgii i aby celebrans nie musiał czekać na zakończenie śpiewu. Tego rodzaju praktyka świadczy o niezrozumieniu obrzędu uwielbienia. Wielu organistów i duszpasterzy używa podczas uwielbienia pieśni komunijnych lub adoracyjnych, traktując ten moment jako swego rodzaju adorację. Śpiewa się więc takie pieśni jak np. ”Wielbię Ciebie” , ” O mój Jezu w Hostii skryty ” czy wreszcie ” Cóż Ci Jezu damy ”, które w tym miejscu są niewłaściwe. Śpiewy wielbiące mają się wprost odnosić do Boga Ojca lub do Trójcy św., a nie do Chrystusa. Chodzi tu o uwielbienie stwórcy za to, że jest, że udziela nam swoich darów. Osoba Syna Bożego jest także darem, i za nią składamy Bogu uwielbienie. W tym bowiem wielbimy nie Chrystusa, ale Boga Ojca przez Chrystusa i razem z Nim, w jedności Ducha Świętego. Uwielbienie nie musi mieć zawsze charakter śpiewu, bardzo wskazana jest modlitwa wiernych w ciszy i skupieniu lub także podczas wykonywania odpowiedniej muzyki instrumentalnej. Mamy tu na myśli tylko organy gdyż nadają się do tego najlepiej potrafią nadać odpowiedni charakter temu obrzędowi pod warunkiem oczywiście że muzyka jest wykonywana w sposób profesjonalny.

4. Śpiew na zakończenie eucharystii

OWMR (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego) w numerze 57 mówi nam że: „zgromadzenie się rozwiązuje by każdy z wiernych powrócił do swych zajęć wychwalając i wielbiąc Pana”.

Najlepiej wiec gdy pieśń ta:

- podsumowuje liturgię
- posyła z jakimś poznaniem
- jest prośbą o Boże błogosławieństwo

Rozdział VI Rodzaje muzyki sakralnej

a) Chorał gregoriański – Termin „chorał” wywodzi się za łacińskiego słowa „horus” które oznaczało zespół duchownych wykonujących śpiew jednogłosowy albo miejsce w prezbiterium, w których gromadzili się śpiewacy. Termin „gregoriański” pochodzi od imienia Grzegorza I Wielkiego, za którego pontyfikatu (590-604) dokonano zbioru i ujednolicenia stylistycznego używanych dotąd melodii. Chorał gregoriański jest najwłaściwszym śpiewem liturgii rzymskiej. Śpiew ten „Kościół uznaje za własny śpiew, i dlatego w czynnościach liturgicznych powinien on zajmować pierwsze miejsce wśród innych równorzędnych rodzajów śpiewu” (KL. 116). Zgodnie z zaleceniem Konstytucji o Liturgii św. wierni powinni umieć śpiewać w języku łacińskim niektóre części Mszy św. ze względu na celebrację w tym języku w grupach międzynarodowych.

b) Polifonia sakralna – Wielogłosowość „Kościół zawsze uważał za nieoceniony skarbiec i dobro kultury” ( I E P p.18 ) jest zalecana podczas Liturgii pod takim jednak warunkiem, „by odpowiadała duchowi czynności liturgicznej i by nie wyłączała całkowicie wiernych z udziału w śpiewie”. Jednak słuchanie muzyki podczas Liturgii jest także liturgiczną czynnością, taką samą jak słuchanie Słowa Bożego. Czyż nie uczestniczy w Liturgii ten kto słucha śpiewu innych? Chór jest częścią zgromadzenia Liturgicznego, temu zgromadzeniu ma służyć poprzez wykonywanie przewidzianych dla niego rodzajów śpiewu, chór także ma wspomagać wiernych w czynnym udziale w śpiewie (MS. P.19).

c) Muzyka instrumentalna – Głównym zadaniem muzyki instrumentalnej jest towarzyszenie do śpiewu liturgicznego, aby go podtrzymywać, ułatwić jego wykonanie oraz wzbogacać go pod względem brzmieniowym. Pierwszoplanowa rola przypada tu organom. Tradycja gry na organach sięga w Kościele początków VIII w. Instrument ten - już w XIII w. nazwany nie bez racji „królem instrumentów” trafił do wnętrz naszych świątyń ze względu na wyjątkową szlachetność a zarazem potęgę brzmienia. Organy powinny znajdować się we wszystkich kościołach. Tzw. organy elektronowe mogą być dopuszczone do liturgii tylko jako instrument tymczasowy. Poza organami wolno używać w liturgii innych instrumentów, według uznania i zgody kompetentnej władzy terytorialnej. ( patrz. MS. 64, KL.120, I E P n. 28, 29 ).
Organiście wolno akompaniować do psalmu responsoryjnego, modlitwy powszechnej, Modlitwy Pańskiej, nie wolno natomiast akompaniować przy solowych śpiewach celebransa (np. Prefacji ) i diakona. Zakaz ten potwierdza Instrukcja Episkopatu Polski. Zgodnie z Instrukcją „Musicam Sacram”n.65 gra solowa na organach dopuszczalna jest na początku przed pieśnią na Wejście, na przygotowanie darów ofiarnych, w czasie dłuższego rozdzielania Komunii Św. , na Uwielbienie po Komunii Św. Wyraźny zakaz solowej gry na organach obowiązuje podczas Triduum Paschalnego – od czasu zakończenia hymnu „Chwała na wysokości Bogu” w Wielki Czwartek aż do tego hymnu w czasie Mszy Wigilii Paschalnej.

d) Śpiew ludowy – Pieśni można wykonywać w pięciu różnych miejscach liturgii mszalnej: na wejście, przygotowanie darów, Komunię Św., uwielbienie po Komunii Św., i na zakończenie liturgii. Pieśniami nie wolno zastępować części stałych Mszy św. a więc: Kyrie, Gloria, Credo, Sanctus i Agnus Dei. Pieśni używane w czasie liturgii muszą mieć zgodę kompetentnej władzy kościelnej czyli tzw. imprimatur. Ale i to nie wszystko. Należy w tym miejscu wyjaśnić co jest bardzo ważne, mianowicie, pieśń umieszczona w jakimkolwiek śpiewniku mającym imprimatur, nie staje się tym samym pieśnią nadająca się do liturgii mszalnej. Imprimatur oznacza bowiem pozytywną ocenę tylko samego tekstu, że nie zawiera on niczego co byłoby niezgodne z prawdami wiary lub zasadami moralnymi. Do liturgii pieśń musi być włączona pozytywnie, tzn. wymieniona, że nadaje się do użytku liturgicznego. Pieśń bowiem to nie tylko tekst, lecz także i melodia która nie jest dodatkiem do niej tylko stanowi jej integralną część. Gdyby nie melodia, nie byłoby pieśni. Można zatem stwierdzić z całą stanowczością, że jeżeli tekst jest dobry a muzyka zła – pieśń jest zła; jeżeli muzyka jest dobra a tekst nieodpowiedni – pieśń jest zła. Pieśń jako utwór muzyczny musi być wartościowa artystycznie tak pod względem muzycznym jak i tekstowym.
Ponieważ muzyka sakralna stoi na usługach Liturgii, musi mieć własny charakter, własny język muzyczny, różny od tego, jakim posługuje się pieśń rozrywkowa czy taneczna. Pieśń kościelna musi wyrażać rzeczywistość nadprzyrodzoną, rzeczywistość której nie wolno wyrażać w sposób banalny, w sposób nie licujący z sacrum.

Rozdział VII Muzyka organowa we współczesnej liturgii Kościoła

Punktem wyjścia musi być analiza soborowego i posoborowego prawodawstwa liturgicznego.
Wskazania Konstytucji o liturgii "Sacrosanctum Concilium"
Fundament dla dzisiejszego rozumienia liturgii stanowi: Konstytucja o liturgii Soboru Watykańskiego II Sacrosanctum Concilium (skrót: KL). Sobór Watykański II uznał doniosłą rolę muzyki w życiu Kościoła, poświęcając jej cały rozdział VI Konstytucji o liturgii. Ojcowie Soboru określili tradycję muzyczną Kościoła jako: "skarbiec nieocenionej wartości" i dziedzinę "wybijającą się ponad inne sztuki". To uprzywilejowane miejsce muzyka zawdzięcza ścisłemu zjednoczeniu z liturgią. [por. B. Pociej, Sacrum w muzyce liturgicznej, Ateneum Kapłańskie [skrót: AK]. Przypomniano zresztą, że taką rolę przypisywało muzyce Pismo Św., Ojcowie Kościoła, a także papieże, zwłaszcza w XX w. Kontynuując tę tradycję, ojcowie Soboru orzekli, że: "z największą troskliwością należy zachować i otaczać skarbiec muzyki kościelnej". Integralną częścią tego skarbca jest muzyka organowa. Pisząc o roli instrumentów muzycznych w liturgii i muzyki na nie przeznaczonej, Sobór pierwszorzędną rolę przypisał w tym względzie organom piszczałkowym, jako "tradycyjnemu instrumentowi, [który należy mieć] w wielkim poszanowaniu".
Instrukcja Kongregacji Obrzędów "Musicam Sacram"
Swoisty komentarz do wskazań soborowych w dziedzinie muzyki stanowi opublikowana wkrótce po zakończeniu soboru instrukcja Kongregacji Obrzędów Musicam Sacram (skrót: MS). Rola muzyki instrumentalnej została omówiona w VIII rozdziale instrukcji. Zapisano, że "instrumenty muzyczne mogą być bardzo pożyteczne przy sprawowaniu świętych obrzędów" - tak do akompaniamentu, jak i gry solowej. Podkreślono przy tym szczególną rolę organów. Podczas Mszy Św. solowa muzyka organowa: może poprzedzać pieśń na wejście, towarzyszyć składaniu darów ofiarnych, mieć miejsce podczas Komunii Św. i na końcu liturgii. Jest niedopuszczalna: w Adwencie, Wielkim Poście, podczas Triduum Paschalnego, oraz w liturgii za zmarłych. W jawnej sprzeczności z tą ostatnią uwagą stoją normy ustanowione dla Kościoła w Polsce przez Konferencję Episkopatu. Sytuacja ta sprawia też kłopoty w stanowieniu liturgicznych norm dla poszczególnych diecezji. Większość kalendarzy liturgicznych w Polsce przed Okresem Wielkiego Postu zamieszcza przepis zawarty w IEP 19, natomiast przed Okresem Adwentu - przepis zawarty w MS 66. Na skutek tego w Adwencie, który jest czasem radosnego oczekiwania - gra solowa jest zabroniona, zaś w Wielkim Poście, będącym czasem nawrócenia i pokuty - dozwolona. Sytuacja taka wydaje się być wręcz absurdalna. Sprawę tej rozbieżności stanowisk prawodawców ks. Pawlak wyjaśnia następująco: "Nowością [IEP 19 - przyp. J. Rz] w stosunku do instrukcji rzymskiej [MS 66] jest zezwolenie na grę solową podczas całego roku liturgicznego z wyjątkiem Triduum Paschalnego [...]. W Polsce bowiem gra solowa w tych okresach stała się zwyczajem i to od niepamiętnych czasów" [I. Pawlak, Omówienie instrukcji Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II, RBL 3/1981, s. 154]. Można też stosować rozwiązanie kompromisowe: tzn. odpowiedni komentarz, omawiający konkretny utwór i jego związek z przeżywanym okresem liturgicznym - zachęcający zarazem do modlitwy medytacyjnej w czasie utworu. Najszerszą możliwość prezentacji wielogłosowej muzyki religijnej wszystkich stylów i epok przewidziano w nabożeństwach paraliturgicznych, podając następującą motywację: "Muzyka sakralna jest w wysokim stopniu skutecznym środkiem dla ożywienia pobożności, [toteż: w] ćwiczeniach pobożnych dużą przysługę oddadzą psalmy, utwory muzyczne tak dawne, jak i nowe, ludowe pieśni kościelne, gra na organach, czy innych instrumentach. [...] Dopuszczalne są z wielkim pożytkiem niektóre utwory muzyczne, które choć straciły miejsce w liturgii, są zdolne rozbudować ducha religijnego i ułatwiać rozważanie świętych tajemnic". Możliwości te w warunkach polskich niemal wcale nie są wykorzystywane (niestety!).
Instrukcja Episkopatu Polski
Powyższe normy ogólne ustanowione przez Sobór i Stolicę Apostolską stanowią punkt wyjścia dla ustaleń poszczególnych Konferencji Episkopatu. W Polsce Konferencja Episkopatu wydała w 1979 r. Instrukcję Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II (skrót: IEP), warto podkreślić, że jest ona w tym względzie dokumentem pierwszorzędnym, nawet, gdy zawiera ustalenia odmienne od dokumentów Stolicy Apostolskiej. Biskupi określili następujące podstawowe zasady dotyczące muzyki liturgicznej: "Repertuar utworów, czy to śpiewanych, czy wykonywanych na instrumentach, musi zgadzać się z myślą przewodnią dnia liturgicznego, lub przynajmniej [...] z okresem liturgicznym, jak również odpowiadać treściowo danej czynności liturgicznej " Można przed lub po zakończeniu obrzędu liturgicznego wykonać muzykę solową lub instrumentalną, byleby odpowiadała ona duchowi muzyki kościelnej" Ta ostatnia myśl jest rozszerzoną interpretacją wskazań Kongregacji Obrzędów. Instrukcja określa też rolę instrumentów muzycznych w liturgii, podkreślając szczególną wartość i rolę organów piszczałkowych i uzupełniając dotychczasowe wskazania zaleceniem, aby znajdowały się one we wszystkich kościołach w Polsce, zaś tzw. organy elektronowe i fisharmonie - były traktowane jako instrument zastępczy, czy tymczasowy. Na organach i innych instrumentach wolno akompaniować przez cały rok liturgiczny z wyjątkiem śpiewów solowych celebransa i diakona; natomiast: gra solowa zabroniona jest od Gloria Mszy Wieczerzy Pańskiej do tegoż hymnu w Liturgii Wigilii Paschalnej. W myśl wskazań Episkopatu w polskich warunkach gra solowa na organach dopuszczalna jest zatem zarówno podczas obrzędów pogrzebu jak też w okresie Adwentu i Wielkiego Postu; oczywiście z zastrzeżeniem że musi być to muzyka odpowiednia do tych treści liturgii.

Wprowadzenie do Mszału
Zagadnieniu zastosowania muzyki wielogłosowej podczas Mszy Św. jest poświęcona III cz. II rozdziału Ogólnego Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego (skrót: OWMR). Śpiew na wejście może wykonać: chór lub kantor na przemian z ludem, w całości lud, lub sam chór. W pewnych szczególnych okolicznościach można ów śpiew nawet pominąć, wówczas recytuje się antyfonę zamieszczoną w mszale. Inny dokument wskazuje na możliwość wykonania utworu instrumentalnego poprzedzającego śpiew na wejście [Por. MS 65]. Zatem w tych wypadkach, gdy antyfonę recytuje się po pozdrowieniu wiernych, można śpiew na wejście zastąpić stosownym utworem instrumentalnym [Por. I. Pawlak, Gra na instrumentach - muzyką liturgiczną ?, LS 3-4/1995, s. 187; A. Nikodemowicz, Muzyka instrumentalna w liturgii w oczach kompozytora, LS 3-4/1995, s. 195; J. Gembalski, Muzyka organowa a liturgia. Czy współczesna liturgia jest nośnikiem kultury, w: Współczesna polska religijna kultura muzyczna, A. Filaber, Możliwości zastosowania muzyki chóralnej, Względem śpiewu towarzyszącego obrzędowi przygotowania darów, stosuje się "zasady [...] takie same jak przy śpiewie na wejście" . Można go zatem opuścić, bądź zastąpić polifonicznym utworem wokalnym, wokalno-instrumentalnym, czy też instrumentalnym. Śpiew podczas Komunii Św. "wykonuje albo sam chór, albo chór czy kantor z ludem" Jest możliwe pominięcie tego śpiewu, wówczas jednak należy odmówić "antyfonę zawartą w mszale". Prawodawca przyznaje zatem całkowite pierwszeństwo muzyce wielogłosowej, choć praktyka nakazuje przyjąć za poprawne także takie rozwiązanie, że pieśń na Komunię śpiewa sam lud. Podczas uwielbienia po Komunii Św. należy zachować milczenie, by umożliwić wiernym modlitwę kontemplacyjną (pożądanym będzie tu wykonanie utworu o charakterze medytacyjnym). Dopiero w drugiej kolejności dokument mówi o wykonaniu przez całe Zgromadzenie śpiewu uwielbienia. Bardzo istotnym jest stwierdzenie, że Zgromadzenie zostaje rozwiązane przez obrzęd rozesłania. Zarówno w omawianym dokumencie, jak i w interpretacjach liturgistów, nie ma wzmianek na temat śpiewanej zazwyczaj po zakończeniu liturgii pieśni, czy też wykonywanej wówczas muzyki. Jest tak zapewne dlatego, że dzieje się to już, de facto, poza liturgią. Nie ma zatem podstaw, by w niektórych okresach liturgicznych za zakazaną uważać w tym miejscu solową grę organową. Oczywistym jest jednak, że muzyka taka musi odpowiadać - charakterem i treścią - zakończonej przed chwilą liturgii. Miejsce dla chóru ma podkreślać, że jest on integralną częścią Zgromadzenia liturgicznego, a śpiewacy mogli bez skrępowania przyjmować Sakramenty. Zalecono ponadto, aby instrumenty umieszczać tak, by grający mogli współpracować z chórem i ludem. Zasady te, zwłaszcza w Polsce, wciąż nie mogą doczekać się praktycznej realizacji. Ciągle brakuje bowiem wzorcowych rozwiązań architektonicznych. Tzw. chór muzyczny zawieszony pod sufitem w przeciwległym (w stosunku do prezbiterium) końcu świątyni zdaje się być symbolem nieprzezwyciężalnych, a przecież fałszywie ukształtowanych tradycji.

Triduum Paschalne
Jest dla całego Kościoła, a więc również dla każdej wspólnoty parafialnej, największą Uroczystością roku liturgicznego. Przepisy liturgiczne obowiązujące aktualnie w Polsce nie dozwalają w tym czasie gry solowej na instrumentach. Ponadto zwyczaje, jakie wytworzyły się w wielu regionach naszego kraju, nakazują, by w czasie Triduum Paschalnego zrezygnować w ogóle z gry na instrumentach (chodzi tu ściśle o czas od Gloria w Mszy Wieczerzy Pańskiej do Gloria podczas Wigilii Paschalnej). Natomiast wiele obrzędów (np.: obrzęd obmycia nóg w czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej, adoracja Krzyża w czasie Liturgii Męki Pańskiej, obrzędy Komunii Św. itp.) trwa wówczas tak długo, że nie można - bez zbytniej niedogodności - zapewnić wystarczającej ilości towarzyszących im śpiewów ludu. Jest to problem dość ważki. Ks. Pawlak proponuje, aby rozszerzyć możliwości wykorzystania muzyki instrumentalnej w tym czasie. [I. Pawlak, Jaka muzyka w Triduum Paschale, LS 1-2/1995, ss. 131n]. Jednak ze względu na silne zakorzenienie dotychczasowej (wielowiekowej) tradycji w tym względzie, jak również jej pozytywny odbiór - propozycję tę należy raczej uznać za niezbyt trafną. Argument, że grozi tu inwazja współczesnej muzyki ze źródeł kulturowych obcych tradycji liturgicznej nie jest zbyt przekonujący. Jeśli bowiem przez całe wieki zachowywano tak zdecydowaną postawę, która dziś jeszcze każe uważać za niestosowne użycie instrumentów w ogóle (w tym czasie), to tym bardziej sugerowane obawy są nieuzasadnione.
Sakramenty
Ważnymi wydarzeniami każdej wspólnoty parafialnej są uroczystości towarzyszące udzielaniu Sakramentów. Gdy Chrzest jest udzielany poza Mszą Św. trudno oczekiwać, by towarzyszyła tym obrzędom jakaś nadzwyczajna oprawa muzyczna. Jeśli ma on miejsce podczas Mszy Św., w której uczestniczy chór, czy inny zespół muzyczny, może on wykonać utwór nawiązujący treścią do obrzędów tzw. znaków wyjaśniających (tzn.: nałożenia białej szaty i wręczania świec rodzicom), zwłaszcza jeśli jest większa liczba przyjmujących Sakrament Chrztu. Częściej spotykamy się z sytuacją, gdy oprawę muzyczną stanowi tylko gra organowa. Wtedy podczas opisanych obrzędów można wykonać utwór solowy. Ks. Pawlak motywuje to następująco: "Jeśli liturgia chrzcielna ma być pełna - musi zabrzmieć radosny głos organów, przypominający radość paschalną" [I. Pawlak, Śpiew i muzyka w obrzędach chrztu dzieci, Ruch Biblijny i Liturgiczny [RBL]. Podczas udzielania Sakramentu Bierzmowania także można wykonać utwory spełniające "rolę towarzyszącą obrzędowi, podobnie jak śpiew podczas Komunii Św.” Jest tu zatem miejsce na muzykę spełniającą powyższy wymóg, a także odpowiednie recytacje i komentarze [Cz. Krakowiak, dz. cyt., s. 28; por. H. Sobeczko, Sakrament Bierzmowania w duszpasterstwie. Podobne zasady można stosować podczas tzw. rytów uzupełniających przy święceniach diakonatu [T. Sinka ] i kapłaństwa a także podczas pocałunku pokoju po udzieleniu sakry biskupiej. Baczniej należy traktować oprawę muzyczną liturgii Sakramentu Małżeństwa. Pojawiają się tu utwory, które rodzą kontrowersje co do poprawności ich zastosowania podczas liturgii. Gra solowa w czasie obrzędów pogrzebowych została zabroniona przez Kongregację Obrzędów [MS 66], jednakże Konferencja Episkopatu Polski nie potwierdziła tego zakazu [IEP 19].
Msza św. w dni powszednie
Jedyną formą muzyki wielogłosowej, jaka towarzyszy liturgii w dni powszednie jest muzyka organowa. Pierwszym, podstawowym problemem, który w znaczny sposób ogranicza możliwość jej zastosowania jest niewielka ilość czasu, którą można przeznaczyć obecnie w liturgii na prezentację muzyki [Por. J. Erdman, Możliwości wykorzystania organów w obecnej liturgii, AK 427/1980]. Zasadniczo jest to czas po Mszy Św. (można utworem zastąpić śpiew po rozesłaniu); albowiem jest on niczym nie ograniczony. Towarzyszenie grą solową poszczególnym obrzędom jest już dużo trudniejsze. Taka możliwość istnieje podczas przygotowania darów i podczas uwielbienia po Komunii Św. Pierwszy z wymienionych obrzędów trwa jednak bardzo krótko. Ponadto, teksty celebransa są tu wyjątkowo piękne. Skoro więc istnieje możliwość, aby wypowiedzieć je głośno, to z gry solowej wypada w tym miejscu raczej zrezygnować. Czas po Komunii Św. stwarza znacznie więcej możliwości, jednak wierni muszą być uprzednio przygotowani do takiej formy uwielbienia przez stosowny komentarz. Musi być to także uzgodnione z celebransem. Ponadto, gdy w liturgii bierze udział bardzo mała liczba wiernych słabo się angażujących, śpiewy na wejście i podczas Komunii Św. mogą być zastąpione recytacją antyfony i grą solową; gdyż podstawowa funkcja tych śpiewów: ukazanie jedności Zgromadzenia przez jedność głosów nie będzie spełniona. Tym nie mniej - nie może być taka forma stosowana codziennie, a tym bardziej dla wygody. Nie powinno się zatem wszystkich możliwych śpiewów w czasie liturgii zastępować grą solową (zwłaszcza jeśli części stałe są recytowane). Trzeba z dużym umiarem traktować sytuacje, gdy śpiew na wejście i podczas Komunii Św. musi być zastąpiony przez muzykę instrumentalną.
Inspiracja z liturgii
Należy także starać się, by wykonywane utwory - inspirowane tematami z określonych pieśni były tematycznie związane z Liturgią Słowa, bądź okresem liturgicznym. Dotyczy to zwłaszcza różnych opracowań chorałowych (doskonałym przykładem mogą tu być chorały J. S. Bacha: w Orgelbüchlein są one uporządkowane wg okresów roku liturgicznego, a w Klavierübung III - wg części stałych Mszy i związków tematycznych z Sakramentami Wtajemniczenia Chrześcijańskiego; co w omawianej dziedzinie jest dodatkowym ułatwieniem - por. E. Zavarský, J. S. Bach, Kraków 1985, ss. 172-179, 342-346; por. J. Berwaldt, Muzyka w Kościele katolickim w polskiej przeszłości i teraźniejszości, w: Muzyka religijna... dz. cyt., s. 14. Możliwe jest nawet bezpośrednie nawiązywanie wykonywanymi opracowaniami chorałowymi do odpowiednich perykop biblijnych w Liturgii Słowa: np.: Rdz 3 - Durch Adams Fall ist ganz verderbt (BWV 636); czy: Wj 20, 8-11 - Dies' sind die heil'gen zehn Gebot' (BWV 634; 678n)). J. Erdman zwraca tu uwagę na sprawę wykonawstwa muzyki religijnej z innych kręgów wyznaniowych (zwłaszcza protestanckiej literatury organowej). Pisze on, "że nie może być w żadnym wypadku mowy o supremacji jakościowej i ilościowej" tej muzyki [J. Erdman ]. W dobie szczególnych wysiłków na rzecz ekumenizmu i wobec jasno sprecyzowanego stanowiska Soboru [por. Dekret o ekumenizmie Soboru Watykańskiego II (skrót: DE) 4; 12] takie stawianie tego problemu jest niesłuszne. Nie chodzi tu przecież o wykonywanie tekstów sprzecznych z katolickimi zasadami wiary; wręcz przeciwnie: melodie pieśni protestanckich mają często źródło w chorale gregoriańskim adaptowanym na potrzeby wspólnot protestanckich [Por. E. Zavarský,]. Natomiast zarówno Magisterium Kościoła [ Katechizm Kościoła Katolickiego], jak i współcześni teolodzy - zalecają wręcz: poszukiwanie w tradycji teologicznej tzw. wspólnot odłączonych - trafnych ujęć prawd objawionych. Zasada ta w jeszcze większym stopniu odnosi się do dziedzictwa kulturalnego [por. R. Rogowski, Światłość i Tajemnica, Katowice 1986, ss. 34n - tam także literatura dotycząca zagadnienia]. Często zresztą sama historia muzyki dostarcza nam przekonujących dowodów na ekumeniczną postawę kulturową niektórych kompozytorów i to w czasach, kiedy jeszcze postawy powszechnie przyjmowane w społeczeństwie dalekie były od zwykłej tolerancji (J. Pachelbel, będąc protestantem pracował jako organista w kościele katolickim; J. S. Bach, będąc protestantem pisał kompozycje do katolickich tekstów mszalnych; M. Reger, będąc katolikiem kontynuował dziedzictwo polifonii bachowskiej stosując w swych opracowaniach chorałowych konwencję właściwą muzyce protestanckiej - przykładów takich można wyliczać bardzo wiele). Poprzez tą wypowiedź chciałem przedstawić kolegom Organistom spójny obraz roli muzyki organowej we współczesnej liturgii Kościoła Rzymskokatolickiego. Prawodawcy na pierwszym miejscu stawiają chorał gregoriański (ta sprawa również wymaga szczególnego podkreślenia) i śpiew Zgromadzenia. Jednak muzyka wielogłosowa, w tym organowa - choć przypisano jej rolę drugorzędną - ma nadal wielkie znaczenie dla kształtowania przestrzeni i estetyki liturgii. Jest integralną częścią skarbca kultury Kościoła. Szerokie możliwości prezentacji muzyki religijnej przewidziano w ramach nabożeństw paraliturgicznych (te możliwości nie są wykorzystane). Bywa, że o prawo do jej prezentacji trzeba wręcz walczyć zarówno ze świeckimi jak i (o, zgrozo!) duchownymi, uważającymi, że wykonywanie muzyki organowej wyłącza lud z uczestnictwa w liturgii. W tym kontekście szczególnej aktualności nabiera znakomita wypowiedź kard. Ratzingera: " Wielką muzykę sakralną odrzucono w imię 'uczestnictwa aktywnego', ale czyż to uczestnictwo nie może znaczyć także percepcji przez ducha i przez zmysły? Czyż rzeczywiście nie ma nic aktywnego w słuchaniu, intuicyjnym pojmowaniu, we wzruszeniu? Czyż nie umniejsza się roli człowieka każąc mu uczestniczyć w liturgii za pomocą jedynie wypowiadanych słów? Przecież wiemy, że to, co w nas racjonalne, świadome, pojawia się na powierzchni i jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej w porównaniu z naszą całością" [J. Ratzinger, Raport o stanie wiary, Kraków 1986, s. 110].
________________________________________

Rozdział VIII Śpiewy mszalne we właściwym znaczeniu.

Do tej grupy zaliczamy śpiewy z cyklu części stałych – Ordinarium Missae:

- Kyrie (Panie zmiłuj się),
- Gloria (Chwała na wysokości Bogu),
- Sanctus (Święty, Święty),
- Agnus Dei (Baranku Boży)

Oraz z części zmiennych – Proprium Missae :

- Śpiewy na Wejście,
- Psalm Responsoryjny,
- Śpiew na Przygotowanie Darów ofiarnych
- Śpiew na Komunię Świętą.

Kyrie eleison – Zawołanie to sięga czasów pogańskiego kultu słońca. Poganin wołał w swej porannej modlitwie – Kyrie elejson. Było też zawołanie na cześć osoby cieszącej się wielkim uznaniem i szacunkiem. Dla chrześcijanina najwyższym Panem jest Jezus dlatego też zawołanie to przyjęła liturgia. Niewątpliwie zawołanie to znaczy: Panie zmiłuj się. Zawiera więc w sobie prośbę o przebaczenie, ale zawarte jest równocześnie także uznanie wielkości tego, do którego zwracamy się o przebaczenie. Sposób wykonywania tego śpiewu dość dokładnie określa Wprowadzenie Ogólne do Mszału Rzymskiego. „Po akcie pokuty rozpoczyna się Panie zmiłuj się nad nami, chyba, że aklamacja ta była już zawarta w samym akcie pokuty. Ponieważ jest to śpiew, wykonują go zwykle wszyscy, to znaczy bierze w nim udział lud oraz chór czy kantor. Zwykle każdą aklamacje śpiewa się dwa razy. Jednakże ze względu na charakter języka, kompozycji mszalnej czy innej okoliczności nie wyklucza się większej liczby wezwań czy wstawek w postaci krótkiego tropu. Jeżeli nie śpiewa się Panie, zmiłuj się nad nami, należy je wyrecytować”.

Chwała na wysokości Bogu – Hymn ten zajmuje szczególną pozycję wśród śpiewów mszalnych. Jest to najstarszy i czcigodny hymn, w którym Kościół, zgromadzony w Duchu Świętym chwali i zarazem prosi Boga Ojca i Baranka (WOMR). Jest to więc jakby dalszy ciąg „Kyrie eleison” posiadającego również element prośby i chwały. Gloria odnosi się jednak do Boga Ojca, do Jezusa Chrystusa oraz do Duch Świętego. Do liturgii papieskiej hymn ten wszedł jeszcze w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, i był początkowo wykonywane w okresie Bożego Narodzenia. Z czasem rozszerzono wykonywanie tego hymnu na niedziele i święta męczenników, jednak tylko w mszach celebrowanych przez biskupów. Kapłani mogli odmawiać ten hymn tylko na Wielkanoc. Dopiero w XI w. weszło Gloria do Każdej Mszy świętej, mający charakter świąteczny. Obecne przepisy pozwalają na wykonywanie Glorii we wszystkie niedziele roku, poza Adwentem i wielkim Postem, w uroczystości i święta, a także podczas liturgii szczególnie uroczystej. Zasadę śpiewu Chwała na wysokości Bogu określa WOMR następująco: „ śpiewa go całe zgromadzenie wiernych lub na przemian z chórem, ewentualnie sam chór ”.Z uzasadnionych racji, tego hymnu nie musi intonować celebrans.

Psalm responsoryjny – Zwyczaj śpiewania psalmów po czytaniach przyjęło chrześcijaństwo ze synagogi żydowskiej. Początkowo śpiewano całe psalmy. Z czasem, gdy melodie tych śpiewów przeznaczone dla solisty zaczęto ozdabiać, skracano tekst psalmu, ograniczając go do responsu i kilku wierszy. Psalm czyli graduał, jest integralną częścią liturgii słowa.
Wybór psalmy z reguły zależy od czytań, jednakże w celu ułatwienia wiernym odpowiedzi psalmodycznej można stosować niektóre teksty odpowiedzi i psalmów dobrane w zależności od okresu roku liturgicznego, czy uroczystości świętego – zamiast tekstu odpowiadającego czytaniu. Psalmu responsoryjnego nigdy nie wolno zastępować pieśniami, nawet takimi, które mają imprimatur władzy kościelnej. Podkreśla to mocno Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce kościelnej. Nie bez znaczenie jest również dobór odpowiedniej melodii do psalmu. Dobierając melodię należy pamiętać, że melodia zawsze powinna ilustrować tekst psalmu, a także uwypuklać charakter medytacyjny tego śpiewu. Melodia ta nie może czynić tekstu psalmu niezrozumiałym. Z tej też racji, najlepiej jest, gdy śpiew ten wykonywany jest nie zespołowo lecz solowo, i nie wielogłosowo lecz jednogłosowo.

Śpiew przed Ewangelią – Alleluja z wersetem zawsze przeznaczone było do śpiewu. Wszystkie dokumenty i komentarze dotyczące muzyki liturgicznej wydane po Soborze Watykańskim II podkreślają że alleluja jest śpiewem. Wynika stąd wniosek że alleluja powinno się śpiewać a nie recytować. Alleluja wykonuje się cały rok poza Wielkim Postem, w tym czasie zastępuje się ją inną aklamacją np. Chwała Tobie Królu Wieków.
Należy zaznaczyć że zakaz ten obowiązuje także w święta przypadające w okresie Wielkiego Postu, np.: św. Józefa i Zwiastowanie Pańskie. Polski lekcjonarz przyjął uproszczony sposób wykonywania alleluja, zaproponowany przez Graduał Simplex. Trzykrotne alleluja wykonuje chór, schola lub kantor, a po nim powtarzają go wszyscy uczestnicy liturgii. Następnie kantor śpiewa werset, po którym powtarza się znów trzykrotne alleluja. Nie wyklucza się jednak dwukrotnego a nawet wielokrotnego jego powtarzania. Czas trwania tego śpiewu powinien być zgodny z jego funkcją, tzn. ma on towarzyszyć procesji z księgą Ewangelii. Jeżeli zaś chodzi o werset powinno się w zasadzie trzymać wersetów własnych, a tylko z koniecznych przyczyn wybierać inne, wspólne lub okresowe. W Zmartwychwstanie Pańskie i w dzień Zesłania Ducha Świętego obowiązują ponadto sekwencje. Są one – historycznie rzecz biorąc – dalszym ciągiem śpiewów allelujatycznych, stąd należy je wykonywać po odśpiewaniu alleluja. Niestety w lekcjonarzu umieszczono ją omyłkowo zaraz po drugim czytaniu, przed śpiewem alleluja, i w tym niewłaściwym miejscu ją wykonujemy. Musimy sobie uświadomić że sekwencja jest śpiewem, a nie wierszem do od recytowania. Zatem – jeżeli się jej nie śpiewa, należy ją opuścić, nawet gdy jest nakazana. W sekwencji wielkanocnej nie śpiewa się jej ostatnich słów – Amen, Alleluja. Sekwencja nie należy do tzw. śpiewów celebransa, wykonuje ją zespół śpiewaczy lub wszyscy wierni.

Aklamacja Święty - Aklamacje liturgiczne są to krótkie formuły – zawołania, którymi wierni wielbią Boga, potwierdzają jakąś czynność lub modlitwę celebransa. Jedną z takich aklamacji jest śpiew Sanctus, który jest dalszym ciągiem prefacji. Instrukcja „ Musicam Sacram ” śpiew ten określa jako aklamację, którą z zasady powinno śpiewać całe zgromadzenie wraz z kapłanem. W pewnych więc przypadkach, śpiew ten może wykonać zespół śpiewaczy, który wykona go bardziej uroczyście, nie może lecz się stać to regułą. I jeszcze jedna uwaga: gdy prefacja jest recytowana, „Święty” może być recytowane lub śpiewane. Natomiast gdy prefacja jest śpiewana, Sanctus powinno być zawsze śpiewane.

Śpiew Baranku Boży – wszedł do liturgii za papieża Sergiusz I. Wtedy zasadniczym celem tego śpiewu było wypełnienie czasu podczas obrzędu łamania chleba. Z czasem Agnus Dei straciło ten charakter i stało się śpiewem przed komunijnym, będąc jakby dalszym ciągiem błagania o pokój. Obecnie śpiew ten odzyskał swoją pierwotną funkcję. Inwokację tę można powtarzać wiele razy w zależności od czasu łamania chleba któremu ma ona towarzyszyć. Ostatnie zaś wezwanie musi się kończyć słowami – „obdarz nas pokojem” Powszechnie w naszych kościołach śpiew ten w całości wykonują wszyscy wierni, i ta praktyka wydaje się najbardziej słuszna. Powierzenie tego śpiewu chórowi może mieć miejsce w sytuacjach wyjątkowych, gdyż kompozycje Agnus Dei z reguły są zbyt długie, nie mieściły by się więc w ramach obrzędu łamanie chleba.


Rozdział IX Pieśni dnia i okresu liturgicznego. Uroczystości i święta

Okres ten ma własne pieśni np. pieśni Maryjne lub o świętych. Teksty te powinny mieć nie tylko charakter refleksyjny ale również i modlitewny. Powinny pełnić funkcję wychowawczą tzn. pouczać o prawdach wiary, dopomagać do ich przeżywania, natomiast Świętych stawiać jako wzór dla żyjących.

A więc przypomnijmy pokrótce:

a) Adwent – czas pobożnego i radosnego oczekiwania na przyjście Pana. A więc w pieśniach podejmujemy przede wszystkim temat radości, prostowania dróg swojego życia. W pierwszej części (do 17 grudnia) czekamy na powtórne przyjście Chrystusa, zaś po 17 grudnia jest to czas oczekiwania na Boże Narodzenie.
b) Boże Narodzenie – przyjście Chrystusa jako Zbawiciela do wszystkich ludzi. Obdarza ich swoim światłem, czyni ich przybranymi dziećmi. Kolędy mają ukazywać Emanuela (tzn. Bóg z nami) a nie tylko siano, żłóbek i stajenkę.
c) Wielki Post – dominują trzy tematy: Pokuta, Chrzest, Męka Pańska. Ale każda niedziela wielkiego postu ma swoją własną treść. Np. II niedziela ukazuje walkę Chrystusa z szatanem i ciemności grzechu. III niedziela to niedziela Przemienienia Pańskiego. Dopiero po V niedzieli pojawia się myśl pasyjna w liturgii.
d) Wielkanoc – to 50 dni radości i wesela. Każda niedziela ukazuje na nowo Zmartwychwstałego Jezusa. Bieżący temat to odrodzenie przez Chrzest, zjednoczenie w kościele przygotowanie do otrzymania darów Ducha Świętego. W okresie Wielkanocy poza pierwszym tygodniem pieśni powinny symbolizować nie tylko samo Zmartwychwstanie Baranka.
Pieśni na inne uroczystości:

1. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało) – to przede wszystkim temat Eucharystii jako pokarmu i owoce jakie niesie ze sobą dla ludzi.
2. Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, w tym pierwsze piątki miesiąca – ukazuje nam serce Chrystusa jako źródło niewyczerpanych łask dla tych którzy je kochają. Serce Zbawiciela włócznią przebite jest zdrojem nieskończonego miłosierdzia dla wszystkich.
3. Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata – Jest to ostatnia niedziela okresu zwykłego. Podkreśla Panowanie Jezusa jako Króla całego wszechświata. Wykorzystujemy tutaj pieśni: „Chrystus wodzem”, „Idziesz przez wieki”, Króluj nam Chryste”, „Bóg nad swym ludem”.
4. Uroczystość Wszystkich Świętych – ważne jest by nie mylić tego dnia z dniem zadusznym czy zmarłych. Jest to dzień niezwykle uroczysty, mamy biały kolor szat liturgicznych, wspominamy wtedy świętych którzy mają być dla nas wzorem do naśladowania i prawego życia na ziemi.

« Ostatnia zmiana: 01-08-2009, 11:40:56 wysłana przez Krzysiek »
Bóg jest muzyką, a dopiero potem wszechmocą.

Krzysiek

  • Robotnik
  • **
  • Wiadomości: 79
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstutycja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium
« Odpowiedź #4 dnia: 01-08-2009, 11:43:46 »
Rozdział X Propozycje pieśni mszalnych w śpiewnikach

Papież Pius X i Pius XII w encyklice „Mediator Dei” nawołuje: „Wzywam was również czcigodni bracia abyście się zaopiekowali ludowym śpiewem religijnym. Przy zachowaniu należytej pilności. Należy starannie go wykonywać gdyż łatwo roznieca i zapala wiarę i pobożność chrześcijan”. Konstytucja o liturgii Soboru Watykańskiego II podkreśla że należy pielęgnować śpiew ludowy aby głosy wiernych mogły rozbrzmiewać w nabożeństwach, a nawet w czynnościach liturgicznych ale stosownie do zasad i praw liturgii. (KL 118). Rok 1967 to czas instrukcji MS (Musicam Sacram) która dowartościowuje pieśń nabożną, włącza ją do liturgii i jest ona traktowana na równi z antyfoną introitu (na wejście), ofertorium (na ofiarowanie) i komuniom (na komunię). W roku 1969 powstaje śpiewnik mszalny w myśl instrukcji MS. Oferuje śpiewy ludowe. Składa się z kilku części: wejście, ofiarowanie, komunia, zakończenie. Pieśni te zostały poprawione stylistycznie, teologicznie z przystosowaniem do poszczególnych świąt. Wyboru dokonano z najpopularniejszych śpiewników polskich z lat 50 i 60.

Zestaw ten podzielono na trzy części:

a) Proprium detenpore (śpiewy na okres liturgiczny)
b) Proprium sanktorum (śpiewy o świętych)
c) Msze wotywne o świętych

Jest to na pewno pierwsza próba takiego dostosowania pieśni do liturgii lecz trochę przestarzała. Ale warto o nim wiedzieć ponieważ może być pomocny w przy doborze starszych pieśni. W okresie po soborowym w roku 1970 ukazało się w Polsce kilka śpiewników i było bardzo dużo ilości ich reedycji. Są to śpiewniki ogólnopolskie i śpiewniki o zasięgu lokalnym.




Śpiewniki ogólnopolskie:

1. Śpiewnik księdza Siedleckiego – przechodził bardzo dużo zmian, przełomowym rokiem dla tego śpiewnika był rok 1983 uwzględniający nowe pieśni obok tradycyjnych. Wydanie 2002 usuwa pewne pieśni tradycyjne, ale dołączono więcej pieśni o świętych.

2. Śpiewnik Alleluja – jest to pełen zbiór zawierający pieśni z tekstem i melodią. Wydany dla archidiecezji Warszawskiej, ale stał się bardzo szybko popularny. Cechą charakterystyczną jest to że wyróżnia 2 kategorie śpiewów: śpiewy liturgiczne i śpiewy pielgrzymkowe.

Część pierwsza wyróżnia 3 grupy:
a) śpiewy mszalne
b) pieśni uwielbienia
c) pieśni do nabożeństw z wystawieniem Najświętszego Sakramentu.

W tym śpiewniku autor wyraźnie pokazał że piosenka religijna nie ma miejsca w liturgii, ale została zakwalifikowana do pieśni pielgrzymkowej.

3. Exsultate Deo – miał duży wpływ na powstawanie pieśni. Jest to śpiewnik oazowy. Nazwany został starannie opracowanym śpiewnikiem mszalnym. Zaczyna się Triduum Paschalnym, jako centrum roku liturgicznego, następnie składa się z 10 pozostałych części. Jest tu ponad 950 pieśni powstałych w II połowie XX w.

Śpiewniki lokalne – są to śpiewniki o zasięgu regionalnym np. „Droga do nieba” (diec. opolska), śpiewnik seminaryjny (diec. Przemyska). Ich siłą jest to że wydania są krótkie i szybko zmieniają swój repertuar. Chorały organowe – są to gotowe opracowania pieśni z towarzyszeniem i akompaniamentem organowym. Należą do nich min.: Chorał Opolski, śpiewniki. F. Rączkowskiego,
W. Zalewskiego, Ziemiańskiego,




Rozdział XI Prawodawstwo

„Motum Proprio” – encyklika papieża Piusa X o muzyce w liturgii z 22 listopada 1903 r. Jest to ustawa napisana przez tegoż papieża własnoręcznie, składająca się z kilku części. Pius X był wielkim zwolennikiem muzyki i ubolewał nad wielkim upadkiem śpiewów w kościele. Składa się z dziewięciu rozdziałów:
Część wstępna zawiera:
a) Troska o powagę i świętość czynności liturgicznych
b) Potrzeba usunięcia nadużyć w muzyce
c) Wylicza wszelkie braki pojawiające się w utworach na bazie twórczości religijnej
d) Konieczność przypominania obowiązujących zasad którymi kieruje się liturgia

Rozdz. 1 – instrukcja o muzyce kościelnej:

a) muzyka częścią liturgii – według Ojca świętego celem liturgii jest chwała Boża, uświęcenie i zbudowanie wiernych

b) cechy muzyki kościelnej :
- świętość
- piękność formy
- powszechność

Tym samym wyklucza wszelką świeckość nie tylko w sobie ale i w sposobie jej wykonania. Muzyka liturgiczna powinna być sztuką prawdziwą , bo ma wywierać wpływ na dusze ludzi, pełniąc rolę formatera. Powinna także być powszechna tzn. zrozumiała przez wszystkich. Chodzi tutaj o to aby nikt nie doznał złego wrażenia.

Rozdz. 2 – Rodzaje muzyki kościelnej :

Właściwy śpiew kościoła to:

- śpiew gregoriański
- śpiew gregoriański do użytku ludu
- polifonia klasyczna (Palestrina)

Muzyka nowoczesna dopuszczalna jest do liturgii ale tylko i wyłącznie z zachowaniem jej odpowiednich praw i zasad.

Rozdz.3 – teksty liturgiczne
Rozdz.4 – Forma zewnętrzna liturgii
Rozdz.5 – Śpiewacy, soliści, chóry kościelne
Rozdz.5 – Organy i instrumenty
Rozdz.6 – Główne ośrodki nauczania śpiewu liturgii
Rozdz.7 – Zakończenie

Konstytucja Apostolska z 1928 roku napisana przez papieża Piusa XI „Divini Cultus Sancti tatem” – jest to konstytucja typowo związana z liturgią, koncentruje się na liturgii a przy okazji mówi o muzyce.:

W pkt. 1 Papież ustala szczegóły oddawania czci Bogu.
2. Mówi że liturgia jest wyrazem wiary.
3. Śpiew liturgiczny rozbudza i wzmaga pobożność.
4. Ojciec św. podkreśla by usunąć z liturgii to co nie licuje ze świętością i powagą
świątyni. Natomiast sztuka ma być szlachetną służebnicą liturgii (kultu Bożego).
5. Rozkwit pobożności dokonuje się dzięki czynnemu udziałowi wiernych w liturgii.

Pius XI ubolewa nad lekceważeniem przepisów swojego poprzednika Piusa X.
W dokumencie tym Papież poświęca kilka słów mnichowi Witoldowi Zalleco i zarazem Grzegorzowi Wielkiemu. Witold Zalecco to pierwszy który wprowadził schemat linii melodycznej (zachowanie odległości interwałowych). Grzegorz Wielki – to kodyfikator chorału gregoriańskiego. Papież zaznacza że znajomość śpiewu gregoriańskiego jest obowiązkowa. Śpiew powinien być wykonany na podstawie starych rękopisów lub wskazany przez stolicę apostolską. Mówi że chóry śpiewacze są godne liturgii. Polifonii kościelnej należy się drugie miejsce zaraz po chorale. Śpiew ma pierwszeństwo przed muzyką instrumentalną. Organy są właściwym instrumentem kościelnym. Ostrzega przed zeświecczeniem w grze organowej. Śpiew gregoriański przywrócić do użyteczności ludu. Na końcu papież mówi że należy szkolić ludzi do służby w kościele, na grze organowej. W 1910 roku Pius XI założył wyższą szkołę muzyki kościelnej w Rzymie.

„Niech trudności najświętszego tego poczynania podniecają i podnoszą a nie zniechęcają serce”.

Encyklika „Mediator Dei” o liturgii w sprawie śpiewu i muzyki – dopiero w 4 części zatytułowanej „wskazania duszpasterskie” poruszana jest sprawa muzyki. Jest to dokument który potwierdza wypowiedzi poprzednich papieży Piusa X i XI. Pierwszym novum tego dokumentu jest to że Papież mówi o muzyce współczesnej. Jeżeli jest niewłaściwa ze względu na świętość miejsca i czynności liturgicznych to należy ją usunąć, bo chodzi o zachowanie należytej godności. „Wzywam was również czcigodni bracia abyście się troskliwie zaopiekowali religijnym śpiewem ludowym” Ojciec św. apeluje o nauczanie modlitw liturgicznych a śpiewowi winno towarzyszyć wzniesienie myśli do Boga. Tak aby myśli wtórowały głosowi naszemu.

„ Musicae sacrae disciplina ” – encyklika wydana przez Piusa XII, 25 grudnia 1955 roku.
Pius XII używa po raz pierwszy terminu muzyka liturgiczna. Dowiadujemy się z niej że sprawa muzyki leży mu głęboko na sercu. Chce wyjaśnić wiele spraw związanych z tym tematem. Mówi nam ona o historycznym rozwoju muzyki sakralnej. Porusza także prawa rządzące muzyką kościelną.

Posoborowa Konstytucja o Liturgii w VI rozdziale zawiera sprawy związane z muzyką w liturgii:


? Pkt. 112 – mówi że tradycja muzyczna całego kościoła to nieoceniony skarbiec wartości, oraz stwierdza że muzyka jest nieodzowną i integralną częścią liturgii ( a nie jej ozdobą ).
Im bardziej muzyka liturgiczna będzie związana z liturgią, będzie tym bardziej świętszą,
ponieważ przyczyni się do jednomyślności, pogłębi modlitwę, nada uroczysty charakter
obrzędom liturgicznym.


? Pkt. 113 – dowiadujemy się z niego że liturgia przybiera godniejszą postać gdy służba Boża odbywa się ze śpiewem.


? Pkt. 114 – mamy prośbę by opiekować się skarbcem muzyki kościelnej, rozwijać zespoły śpiewacze.


? Pkt. 115 – podpowiada nam by przywiązywać dużą wagę do wykonywania muzyki, wykształcenia organistów i muzyków kościelnych.


? Pkt.116 – śpiew gregoriański Kościół uważa za własny śpiew kościelny. Powinien zajmować on pierwsze miejsce w liturgii. Nie wyklucza się jednak polifonii i innego rodzaju muzyki, lecz musi odpowiadać duchowi .


? Pkt. 117 – mamy tu polecenie by przygotowywać krytycznie wydania ksiąg chorałowych.

? Pkt. 118 – mówi że należy troskliwie pielęgnować śpiew ludowy podczas nabożeństw, a nawet jeśli jest to możliwe dopuścić go do czynności liturgicznych.


? Pkt. 119 – w krajach misyjnych, gdzie tradycja muzyczna jest inna, należy odnosić się do niej z należytym szacunkiem i dostosowywać do kultu.


? Pkt. 120 – mówi nam, aby mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe jako tradycyjny instrument kościelny. Organy elektroniczne mogą być dopuszczone, ale tylko jako instrument zastępczy. Poza organami wolno używać w liturgii również i innych instrumentów, „według uznania i za zgodą kompetentnej władzy terytorialnej...jeżeli, nadają się albo mogą być przystosowane do użytku sakralnego, jeżeli odpowiadają godności świątyni i rzeczywiście przyczyniają się do zbudowania wiernych”.

Instrukcja Episkopatu Polski uszczegóławia tę wypowiedź, dodając, że nie wolno w liturgii używać tych instrumentów, które są zbyt hałaśliwe lub wprost przeznaczone do wykonywania współczesnej muzyki rozrywkowej. Wyłącza się z użytku liturgicznego zgodnie z tradycją, takie instrumenty jak: fortepian , akordeon , mandolina , gitara , gitara
elektryczna , perkusja , wibrafon , itp. (I E P p. 29)


? Pkt. 121 - „ Niechaj przejęci duchem chrześcijańskim muzycy, wiedzą że są powołani do pielęgnowania muzyki sakralnej i powiększania jej skarbca”.


Rozdział XII Pobożność ludowa w liturgii

Kongregacja do spraw kultu Bożego i dyscypliny sakramentów wydała: „Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii”. Pobożność ludowa oznacza pewne manifestacje kultyczne o charakterze prywatnym które wyrażone są nie na sposób liturgii, lecz za pomocą form właściwych danemu społeczeństwu lub jakiejś kultury. Pobożność ludowa stanowi skarb ludu Bożego. W pobożności ludowej śpiew spełnia bardzo ważną rolę, dlatego powinna towarzyszyć troska o zachowanie dziedzictwa śpiewu z tradycji. Obowiązkiem organisty w tej sytuacji powinno być:

- poznać obrzędy poza kościelne o tematyce religijnej
- spisać melodie i teksty
- dotrzeć do opisów tych obrzędów przez samych wykonawców
- kontaktować się z najstarszymi mieszkańcami
- poddać analizie cały ten materiał muzyczno – słowny i w miarę możliwości szukać różnych wariantów tego śpiewu
- zachować tę tradycję szczególnie w sanktuariach i kalwariach dla przyszłych pokoleń.

W liście o Tajemnicy Eucharystii, Ojciec św. Jan Paweł II zawarł takie słowa :

„ Każdy bez wyjątku z szafarzy Eucharystii musi pamiętać, że jest odpowiedzialny za dobro całego Kościoła. Kapłan jako szafarz, jako celebrans, jako przewodniczący eucharystycznego zgromadzenia wiernych, winien w szczególny sposób mieć poczucie wspólnego dobra Kościoła, które swoją posługą wyraża, ale któremu też w swojej posłudze winien być podporządkowany. Nie może siebie uważać za właściciela liturgii, który dowolnie dysponuje tekstem liturgicznym i całym najświętszym obrzędem jak swoją własnością i nadaje mu kształt osobisty i dowolny. Może się to czasem wydawać bardziej efektowne, może nawet bardziej odpowiadać subiektywnej pobożności, jednakże obiektywnie jest zawsze zdradą jedności, która się w tym sakramencie jedności nade wszystko powinna objawiać ”.


„ Słowo Jezusa Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie poprzez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewajcie Bogu w waszych sercach ” (Kol. 3,16).

„ ...napełniajcie się duchem przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach, hymnach i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach ”(Ef. 5,18-19)
Bóg jest muzyką, a dopiero potem wszechmocą.

knrdsk1

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 2442
    • Zobacz profil
    • SŚT
    • Email
Odp: Konstutycja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium
« Odpowiedź #5 dnia: 03-08-2009, 11:19:08 »
Ufff, kawał tekstu!
Kolego Krzyśku, raz jeszcze przypominam o ważnej potrzebie zaznaczania źródeł zamieszczanych tekstów! Część z nich bowiem to oficjalne dokumenty Kościoła, część zaś jednak to artykuły krytyczne lub analityczne zawierające także wyraźnie własne interpretacje autorów, niekoniecznie będące odzwierciedleniem rzeczywistych intencji autorów dokumentów kościelnych!