Autor Wątek: Chcesz człowiecze łaski doznać  (Przeczytany 2344 razy)

Tomek Torquemada

  • Administrator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 778
  • Niech żyje Benedykt XVI Wielki!
    • Zobacz profil
    • gregorian chant
    • Email
Chcesz człowiecze łaski doznać
« dnia: 18-05-2007, 21:50:08 »
Chcesz człowiecze łaski doznać - idź na Kalwaryję [Jasną Górę], * Tam Jezusa Pana błagać, Najświętszą Maryję, * Która to miéjsce wybrała by stąd ludzi ratowała * Kto tylko tu spieszy.

Chociaż i różne przeszkody stoją do téj drogi * Nieraz i nie ma pogody, tyś w pieniądz ubogi, * Nie zrażaj się tym człowiecze, chociaż słońce bardzo piecze, * Tylko idź ochotnie.

Widzi to Bóg wszystko z nieba więc ci wynagrodzi; * Choć niewczasy znosić trzeba, to ci nie zaszkodzi. * Jeśliś z chęcią tutaj przyszedł, pojednany z  domu wyszedł, * I z sercem nabożnym.

W domu wszystko zostawiłeś, aże do powrotu; * Choć zajęty pracą byłeś, wieleś miał kłopotu, * Wszystko poleciłeś Bogu, przeżegnałeś ręką w progu, * I  łzy uroniłeś.

Nie martw się duszo pobożna o twoje domostwo; * Dom twój ofiary nie dozna, bo błogosławieństwo * Które w domu i za domem nad twą trzódką i zagonem * Bóg na cię wyleje.

[Przynieś siebie z myślą całą na to miéjsce święte * Które z trudnością niemałą z Jeruzalem wzięte, * Obsadzone kaplicami i takimi obchodniami, * jako Jeruzalem.]

Słuchaj pilnie i uważaj swoich przewodników, * Mękę Jezusa rozważaj szanowny pątniku; * Natężaj słuch, bierz do głowy życie Matki Chrystusowéj * I Jéj cnoty święte.

Rozważaj co ucierpiała ta święta Rodzina; * Jaką boleść Matka miała dla miłego Syna, * Jak często w boleści mdlała gdy pod krzyżem Jego stała * Na którym On wisiał.

Wszystkie żale i boleści z uwagą rozważaj, * A sercem pełnem miłości to miéjsce poważaj. * Jak przed klasztor już przybędziesz i to miéjsce żegnał będziesz, * Spojrzyj jeszcze w górę.

Niech się tutaj serce Twoje jeszcze raz zabawi, * Bo tam w górze dziatki swoje Matka błogosławi. * Padnij przed Nią na kolana, przed Królową niebios Pana, * Nim do dom odejdziesz.

Może tutaj ostatni raz w swoim życiu byłeś, * Może dopiero pierwszy raz w to miéjsce przybyłeś; * Proś by jeszcze pozwoliła, nim cię przykryje mogiła * W to tu miéjsce przybyć.

Proś za swoje domowniki co tu przybyć chcieli, * Wyjaw swe serca tajniki co cię tylko boli, * Bo to najlepsza lekarka i wszystkich lekarstw szafarka, * Najświętsza Maryja.

Ona każdego ratuje kto jéj tylko wzywa, * Kto tu przybyć usiłuje pomoc mu przybywa; * Jeszcze nie było zdarzenia by kto wzywał Jéj Imienia * Był nie wysłuchany.

Żegnaj mi więc Matko miła gdy już stąd odejdę, * By Twa łaska ze mną była gdy w dom powędruję; * Pozwól mi tu jeszcze przybyć Twój obraz cudowny ujrzyć * Póki życia mego.

Błogosław mi na tę drogę, strzeż od złéj przygody, * Oddal smutek, wszelką trwogę, uchowaj od szkody. * A gdy zamknę me powieki niech Ciebie chwalę na wieki * Z wszystkimi Świętymi.