Rękopis karmelitański z XVIII-go wieku (Ch 251, nr 13, str 20-23)13. KROTOFILÁ DUSZY POBOŻNEY Z NOWONARODZONYM IEZUSEM
Dusza Co to za sekret mój Jezu kochany,
żeś się narodził z Przenajświętszej Panny,
|: będąc Wszechmocnym, Bóg z Boga przed wiekiem,
jesteś człowiekiem :|.
Christo Ustanie na tym twój rozum ciekawy,
kiedy chcesz pojąć Boga dziwne sprawy,
|: pokorą dojdziesz, gdy czego nie umiesz,
snadnie zrozumiesz :|.
D. Pierwej o Jezu niż Cię będę witać,
luboć niegodna, mam Cię o coś spytać,
|: bowiem nie mogę pojąć Twej mądrości
ani miłości :|.
C. Rozmawiaj śmiele ze mną duszo moja,
niechaj się chętka uspokoi twoja,
|: stałem się człekiem, abym człeka w niebie
mógł mieć u siebie :|.
D. Kiedyś jest Królem, czem ubogo leżysz,
inszych odziewasz, sam się nago rodzisz ?
|: kędy Królestwo i czemu do niego
wzywasz każdego :|?
C. Jestem ja Królem, Królestwo me w niebie
i ciebie, duszo, pragnę wziąć do siebie,
|: w takim ubóstwie chwały mej nie tracę,
inszych bogacę :|.
D. Kiedyś dzieciną, jakoż niebo trzymasz
na trzech paluszkach, gdy tej władzy nie masz,
|: jeśliś jest mocny, czemuż ustępujesz,
a nie królujesz :| ?
C. Lub ja dzieciną, lecz jestem wszechmocny,
ze wszech monarchów, któryż jest tak mocny?
|: Pod moją mocą kruszą się buławy
między hetmany :|.
D. Jeśliś jest ogniem, czemuż drżysz we żłobie?
Zapal o Jezu w sercu moim sobie,
|: rozgrzej członeczki o pociecho droga,
boć zima sroga :|.
C. Twoje mnię duszo ziębią oziębłości,
że nie masz ku mnie gorącej miłości,
|: przytul mnię k tobie, zaraz się rozgrzejesz
i roztopniejesz :|.
D. Z Ciebie anjeli pociechę swą mają,
czemżeć się oczka łzami zalewają,
|: po Twej gębusi toczą się kropelki
jako perełki :|.
C. Bardzoś się duszo, barzo ubrudziła,
trzeba, byś kąpiel z moich łez sprawiła,
|: lecz się też i ty nad twymi grzechami
oblewaj łzami :|.
D. Jeśliś pokarmem, a czemuż sam łakniesz,
kiedyś napojem, czemuż też sam pragniesz?
|: Naucz mnie Jezu, gdy czego nie umiem,
zaraz zrozumiem :|.
C. Dlatego łaknę, byś ty nie łaknęła,
pragnę dlatego, żebyś nie pragnęła,
|: ja dusze głodnej jestem posileniem
i nasyceniem :|.
D. Jesteś łaskawym, czemuż jak lew ryczysz,
jesteś barankiem, czemu się lwem liczysz ?
|: Powiedz mi, proszę, dobrotliwy Boże,
jak to być może :| ?
C. Jestem lwem srogim na ludzi złośliwych,
cichym barankiem ludzi sprawiedliwych,
|: kto się mnie boi, bać się mnie nie będzie
na strasznym sądzie :|.
Dusza Przebacz o Jezu, żem się ośmieliła,
abym się z Tobą ustnie rozmówiła,
|: żem się tak wielkiej rzeczy poważyła,
miłość sprawiła :|.
Christo Wdzięczna mi duszo krotofila twoja,
rozmawiać z tobą jest to rozkosz moja,
|: już się nie puszczaj duszo mej opieki
po wszystkie wieki :|.