Autor Wątek: Przyskoczę ja do złej szopy z cicha  (Przeczytany 2516 razy)

Rorantysta

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 569
    • Zobacz profil
Przyskoczę ja do złej szopy z cicha
« dnia: 16-01-2008, 00:15:10 »
Symfonije anielskie 1630 r.

z Instrukcyji:
Ostatniej symfo.    nota: I pójdę ja podle lasa etc.

SYMFONIJA TRZYDZIESTA SZÓSTA

Przyskoczę ja do złej szopy z cicha,
alić Dziecię małe sie uśmiécha.
         Ten śmiéch
      oczu tych
   niechaj będzie dla wszytkich.

A iż sie to Dzieciąteczko śmieje,
niechże nam sie wszytko dobre dzieje;
         toć znać,
      kiedy dać
   ma co Bóg i obiecać.

I pocznę ja przed Dzieciątkiem skakać,
by nie chciało na tym zimnie płakać;
         więc iść,
      pośpieszyć,
   przed nim czołem nisko bić.

A kiedy sie uprzykrzy tańcować,
na dudkach grać nie będę żałować,
         a w takt,
      w zacny akt,
   patrząc na ten Boski znak.

I pójdę ja, na drugich zawołam,
jeśli sam grać Panu nie wydołam;
         więc grać
      abo dać
   co nowego zaśpiewać.

Niechajże nam sam Pan Bóg poszczęści,
Tobie, Jezu, będziem śpiewać częściéj.
         Widząc Bóg,
      co za dług
   mamy płacić, dalibóg.