Autor Wątek: Gdzież jest Jezus  (Przeczytany 4056 razy)

marian7

  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 726
    • Zobacz profil
    • Email
Gdzież jest Jezus
« dnia: 03-02-2008, 19:46:01 »
1. Gdzież jest Jezus, ma pociecha, mój najmilszy Zbawiciel?
    Gdzież jest ma największa radość, duszy mej Pocieszyciel?
    Dusza moja jest strapiona, wielkim żalem obciążona,
    Gdzież jest mój najmilszy Jezus? W Nim będzie uzdrowiona!
2. Sercem całym przegnę Ciebie, o najdroższy Jezusie!
    W utrapieniu, jakby w niebie, gdym jest z Tobą, Chrystusie,
    Bez Ciebie wytrwać nie zdołam, do Ciebie jak chory wołam:
    "Przyjdź, gdyż bez Ciebie omdlewam: oddaję się cały".
3. Przyjdź do serca w tym momencie, o najmilszy Jezusie!
    W rzenaświętszym Sakramencie, Tyś pociecha mej duszy!
    Tyś tu źródłem żywej wody, danym duszy dla ochłody,
    Odbierz w sercu mym gospodę; dam Tobie w nim wygodę.

Wianek Najświętszej Marii Panny
Wydawnictwo Katolickiej Drukarni "Udziałowej" w Częstochowie ul. Naświętszej Marii Panny 41
Imprimatur 3. sierpnia 1927 br.
« Ostatnia zmiana: 07-03-2008, 14:08:46 wysłana przez marian7 »

Mira

  • Gość
Odp: Gdzież jest Jezus
« Odpowiedź #1 dnia: 16-11-2008, 14:46:01 »
W Kancyonale katolickim:

1.   Gdzież jest Jezus….

2. Ach, w boleściach serce wzdycha, gdzież Jezus oddalony?
Dusza ma pokoju nie ma, aż będzie z Nim złączona:
Bym miał skrzydeł sto tysięcy, abym ja mógł co najprędzej
Przez góry, lasy i skały szukać, gdzie Jezus miły.

3. Wołam, krzyczę, usiłuję: ach, gdzieżeś mój Jezusie?
Żem Cię stracił, ach lituję, Tyś pociecha mej duszy.
Pójdź, uzdrów mnie z mych boleści, a pomóż mi z tych ciężkości:
Ciebie Jezu chcę miłować, racz mi przybyć przy śmierci!

4. Nic nie pragnę okrom Ciebie, mój najmilszy Jezusie!
W utrapieniu, w mej potrzebie, Tyś pociechą mej duszy;
Bez Ciebie dłużej nie wytrwam, przyjdź Jezu, przyjdź, już omdlewam,
Sercem, ustami wołam, krzyczę, od miłości umieram.

5. Przyjdź do serca w tym momencie…

6. Nalazłem kogo miłuję, kochanego Jezusa,
Wielką w sercu radość czuję, weseli się ma dusza.
Witaj drogi Baraneczku, skarbie mój i kochaneczku!
Ciebie pragło serce moje, przerozkoszny kwiateczku.

7. Ach, umieram od miłości kochanego Jezusa,
Sercu ulży i ciężkości, pocieszona ma dusza.
Daj Jezu po tym żywocie widzieć Cię w Twym Majestacie,
Daj w niebie patrzeć na Ciebie i miłować Cię wiecznie.