Skądże Jezu miły ta głęboka rana,
Kiedyż Sercu Twemu ona jest zadana!
Czyjaż ręka, czyjaż siła
Twoje Serce wskroś przebiła?
Dzieło to miłości, wina ludzkich złości.
Gdy Cię miłość Twoja na świat sprowadziła,
Kiedy w nędzny żłobek Ciebie porzuciła,
Gdyż złożony był na sianku
Już wtedy, Boży Baranku,
Ranę w Sercu miałeś, za ten świat cierpiałeś.
Gdy piersi dziewicze Twojej Matki ssałeś
Kiedy na wygnaniu w Egipcie płakałeś,
Już miłości dziwna siła
Boskie Serce Twe raniła.
Lecz nikt nie znał tego wśród świata obcego.
Gdy ciężko pracując żyłeś w Nazarecie,
Królu wiecznej chwały, wzgardzony na świecie,
Już w Twym Sercu była Rana,
Tylko Matka ukochana
Twoją miłość znała, z Tobą współcierpiała.
Potem o Pasterzu dobry, gdy szukałeś
Owieczki zgubionej, którą tak kochałeś.
Gdyś ją wydobywał z cierni,
Już ludzie niemiłosierni
Serce Twe ranili z miłości szydzili.
Pieśni Religijne, Koło Księży Prefektów Łódź 1948
Imprimatur Łódź 20.X.48. Ks. Jan Zdżarski w.z. Wikariusza Generalnego,
Nihil Obstat 20.X.48. Ks. Dr Bałczewski - Cenzor