Autor Wątek: Pieśni wieczorne  (Przeczytany 7088 razy)

Organarius

  • Gość
Pieśni wieczorne
« dnia: 16-02-2008, 22:00:40 »
Przeglądając współczesne śpiewniku można dojść do wniosku, że obecnie istnieje znikoma ilość pieśni wieczornych w porównaniu z pieśniami porannymi. Czy posiada ktoś inne pieśni wieczorne, oprócz "Wszystkie nasze dzienne sprawy", "Cichy wieczorny mój śpiew" czy "Mrok wieczorny już zapada"?

Pozdrawiam

Jarek

  • Majster
  • ***
  • Wiadomości: 112
    • Zobacz profil
Odp: Pieśni wieczorne
« Odpowiedź #1 dnia: 17-02-2008, 02:18:48 »
Czy posiada ktoś inne pieśni wieczorne, oprócz "Wszystkie nasze dzienne sprawy", "Cichy wieczorny mój śpiew" czy "Mrok wieczorny już zapada"?


Ja mam takie:

Błogosławiony jesteś Boże (hymn Nieszporów)
Chwała bądź Bogu w Trójcy jedynemu
Gdy wieczorne zejdą zorze
Jeszcze raz pozdrowić muszę
Już słońce schodzi ogniste
Nim czas się począł (hymn Nieszporów)
Nim kres nadejdzie jasności (hymn Komplety)
Panie Jezu, Chryste
Słonko zaszło za górami
Stwórco światłości najlepszy


Hyacinthus z Rządkowic

  • Gość
Odp: Pieśni wieczorne
« Odpowiedź #2 dnia: 18-02-2008, 01:01:50 »
Przepraszam, a czemu mają w ogóle służyć owe "pieśni wieczorne" ??? Pieśni liturgiczne na określoną porę dnia wyznacza Liturgia Uświęcania Czasu (termin niepojęty zapewne dla "tradycjonalistów" więc mniemam, że to to samo co Brewiarz ;) ), a pieśni mszalne są inspirowane zwykle antyfonami na dzień bieżący i treścią Liturgii Słowa co ma się nijak do owych "pieśni wieczornych", zatem proszę uprzejmie o nie szukanie dziury w całym...

knrdsk1

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 2558
    • Zobacz profil
    • SŚT
    • Email
Odp: Pieśni wieczorne
« Odpowiedź #3 dnia: 18-02-2008, 09:09:32 »
"Pieśni wieczorne" niekoniecznie muszą służyć organiście do kończenia wieczornych Mszy św. Są jeszcze miejsca gdzie pieśni się po prostu ŚPIEWA i można nimi chwalić Boga o zachodzie słońca, czy przed snem. Ja tak zrozumiałem pytanie Organariusa i najwyraźniej Jarek też, więc udzielił odpowiedzi konkretnej. Jeśli przychodzą Wam do głowy jeszcze jakieś pieśni, to wpiszcie.

Organarius

  • Gość
Odp: Pieśni wieczorne
« Odpowiedź #4 dnia: 18-02-2008, 15:30:18 »
Widzę [czytam], że mój post wywołał niemałą burzę. Już wszystko wyjaśniam: w niedziele w mojej parafii odbywają się nieszpory, więc jakąś pieśnią należy je zakończyć, nieprawdaż? Zazwyczaj grałem jakiś utwór organowy, ale w Wielkim Poście takowego rodzaju muzyki zabroniono.

Pozdrawiam

Jarek

  • Majster
  • ***
  • Wiadomości: 112
    • Zobacz profil
Odp: Pieśni wieczorne
« Odpowiedź #5 dnia: 18-02-2008, 19:56:07 »
w niedziele w mojej parafii odbywają się nieszpory, więc jakąś pieśnią należy je zakończyć, nieprawdaż? Zazwyczaj grałem jakiś utwór organowy, ale w Wielkim Poście takowego rodzaju muzyki zabroniono.

Hmm.
Utwór organowy, to poza Wielkim Postem może mieć miejsce w czasie wejścia (a nawet chwilę wcześniej), a przed wersetem wprowadzającym. Natomiast na koniec to dla mnie dziwne, podobnie jak dziwne wydaje mi się śpiewanie w tym miejscu dowolnej pieśni, nawet wieczornej. Na zakończenie powinna być po prostu właściwa dla danego okresu liturgicznego antyfona maryjna (w Wielkim Poście Witaj, niebios Królowo lub dozwolone przez cały rok: Pod Twoją obronę lub Bogurodzica dziewica).

Organarius

  • Gość
Odp: Pieśni wieczorne
« Odpowiedź #6 dnia: 19-02-2008, 16:52:56 »
Na zakończenie powinna być po prostu właściwa dla danego okresu liturgicznego antyfona maryjna (w Wielkim Poście Witaj, niebios Królowo lub dozwolone przez cały rok: Pod Twoją obronę lub Bogurodzica dziewica).

W sumie bardzo dobre rozwiązanie. Zastosuję je w najbliższą niedzielą. Dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam

Jantek_gall

  • Aktywista
  • ****
  • Wiadomości: 471
  • Laudate.pl Dzieło Świętej Królowej Jadwigi
    • Zobacz profil
    • Laudate.pl Dzieło Św. Królowej Jadwigi
Odp: Pieśni wieczorne
« Odpowiedź #7 dnia: 29-08-2008, 13:34:10 »
W naszej parafii nieszpory są śpiewane codziennie (parafia Brzegi) jeśli nie wypada żadne wspomnienie kończymy je zazwyczaj apelem jasnogórskim jest ciut wcześniej niż w Częstochowie ale intencja ta sama.
Ante Deum stantes ne sitis mente vagantes, si cor non orat, in vanum lingua laborat.