Autor Wątek: Raczyłeś gorzką śmiercią Jezu umierać (W czasie Processyi do Bożego Grobu)  (Przeczytany 2331 razy)

Mira

  • Gość
Raczyłeś gorzką śmiercią Jezu umierać,
I tak zmordowany w grobie spoczywać,
Całe życie nas szukałeś,
Spoczynku nawet nie miałeś,
Aż w ciemnym grobie.

Tę bolesną pamiątkę Twojej miłości,
Obchodzą dzisiaj Twoje dziatki w żałości:
W pokorze Twój krzyż szanują,
Twe święte rany całują
Sercem rzewliwem.

Kościół też groby święte dzisiaj Ci stawia,
W tych obrządkach mąk Twoich pamięć ponawia;
A przy tem ta Matka nasza
Wszystkich nas oraz zaprasza
Do tej sławności.

Lecz Twój święty grób teraz jest uwielbiony,
W nim jak król nieba, ziemi jesteś złożony,
W tym Najświętszym Sakramencie
Odbierasz w każdym momencie
Boską cześć, chwałę.

Ach utajony Jezu, Baranku święty!
Któryś na krzyżu skonał za nas rozpięty!
Za męki i urągania
Racz przyjąć nasze śpiewania
U grobu Twego.

Tych mąk były przyczyną grzechowe złości,
Więc się ich wyznajemy w serca gorzkości.
Przed Twym grobem je grzebiemy,
Bijąc się w piersi mówimy:
Bądź nam miłościw!

A gdy nad męką Twoją dziś bolejemy,
Niech ją w sercu i myśli zawsze czujemy,
Żeby nam była obroną
I przeciw złemu zasłoną
Duszy i ciału.

Racz spojrzeć z Majestatu na ludzkie plemię,
A gdy się ciała nasze obrócą w ziemię,
Daj im święte spoczywanie,
Niegdyś chwalebne powstanie
Na żywot wieczny.


K.K.