Autor Wątek: Przemienienie Pańskie - 6. VIII - Na górze Tabor dziwnie przemieniony  (Przeczytany 1933 razy)

tomas_wawa

  • Gość
T: ks. F. X. Głodkiewicz, Śpiewnik Liturgiczny, 1867 r., s. 333-334.
M: Rozmyślajmy dziś

1. Na górze Tabor dziwnie przemieniony, * Odkrył Swe Bóstwo Syn Boży wcielony; * Przed trzema tylko wybrańcami swemi * Jawi to ziemi.
2. Przed światłem Jego gasną i sto słońca, * Bo On ich stwórcą i źródłem bez końca; * Oczy śmiertelne przed tą Bóstwa twarzą * W prochu się tarzą.
3. Mojżesz, Eliasz w niebieskim obłoku, * Stoją jak słońca dwa przy Pańskim boku; * I w nieśmiertelnym światła tego zdroju * Płyną w spokoju.
4. Jakże to piękne Bóstwo Twoje, Panie, * I Twój majestat i z Tobą mieszkanie! * Ach, trzy przybytki! A z Twoim obliczem, * Świat mi już niczem!
5. Wiara, nadzieja i ta miłość święta, * Z objawionego Zakonu powzięta, * Ukryta w Pańskich tajemnicach Krzyża, * Do Bóstwa zbliża.
6. Przemień mnie, Panie, w męża woli Twojej, * Niech się nic z mego przy mnie nie ostoi, * Niech porzuciwszy skazitelne brzemię, * Wzlecę nad ziemię!
7. Wyryj w mej duszy obraz Twojej chwały, * Oczyść me serce z światowej zakały, * Wznieś ducha mego na skrzydłach miłości * W zdrój Twej światłości.
8. Precz już ode mnie światowe rozkosze, * Sto krzyżów raczej nad wami przenoszę, * Bylem dopłynął po doczesnym znoju * Do Bóstwa zdroju!