Autor Wątek: Co na górze Kalwaryi  (Przeczytany 2579 razy)

marian7

  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 726
    • Zobacz profil
    • Email
Co na górze Kalwaryi
« dnia: 08-11-2008, 13:51:16 »
Na początku.
Co na górze Kalwaryi, - Jezus Chrystus wykonał
To teraz podczas świętej Mszy - Będę rozpamiętywał.
Ofiara się tu krzyżowa - Odnawia każdodziennie,
Jezus życie swoje dawa - Za nasze odkupienie

Gdyśmy nasze nieprawości - Rzewliwie opłakali
Z prawdziwej serca żałości - Do kościoła przybiegli:
Jakżebyśmy śmiertelnego - Grzechu się dopuścili,
Gdyśmy przy Mszy najmilszego - Zbawcę cierpieć widzieli.

Na Gloria.
Chwała Bogu na wysokości, - Dla daru tak wielkiego,
Że z dobroci a miłości - Dał nam Synaczka swego;
Bądź też chwała Jezusowi, - Jako Zbawcy naszemu,
Chwała Pocieszycielowi, - Bądź Duchowi świętemu!

Na Lekcyą
Udziel Panie, Twej pomocy, Byśmy wiernie pełnili
Wszystko, co nas Twoi święci - Apostoli uczyli;
Jezu! Tys sam ich nauczał, - Byłeś z nimi w każdy czas,
Duch święty ich zaś kierował, - W błąd nie mogli przywieść nas.

Na Ewanielią.
Już wstajemy ku słuchaniu - Słów Twych, boć ich ważymy,
Przyjmując ich k'pocieszeniu, - Zawsze gdy ich słyszymy:
O daj, by te słowa święte, - W dobre serca wpadały,
A zysk jak ziarno wysiane - W dobrą ziemię wydały.

Na Credo.
Wierzę w Boga, wierzę mocno, - Co nam Pan Bóg objawił,
Że w tej wierze nie zmylono, - Duch święty nas opatrzył.
Wiarę chcę skutkiem ożywić, - Czynić co jest dobrego,
Bo bez skutków nie można przyjść - Do żywota wiecznego.

Na Offertorium.
Przyjmij, Ojcze najłaskawszy - Ofiarę tę bezkrwawą,
Którą skonał Syn najmilszy, - Męczon na krzyżu, krwawą:
Dla zgładzenia się podaje - Grzechu świata całego,
Aże na śmierć się wydaje - Dla człowieka grzesznego.

Co za ofiara przemiła - Przyjm ku czci, chwale Twej,
Daj by pożyteczna była - Nam i Twej trzodzie całej.
Daj nam wszystkim podział na niej, - Bądź nam dla niej łaskawym,
Każdy bowiem łaski Twojej - Dla niej bywa uczestnym.

Na Sanctus.
Święty, Święty, Święty Boże, - Wyśpiewujmy z wdzięczności,
Bo ujrzymy w krótkiej dobie - Krzyż Pana, krzyż miłości.
Już idzie błogosławiony, - W Imię Pańskie, umiera,
Wszystkim grzesznym przez swe rany - Bramę rajską otwiera.

Na Podniesienie.
Oto Jezusowe Ciało! - Czołem bijąc, dziękujmy,
Które na krzyżu wisiało, - Boga za to kochajmy.
On jest miłość, każdy widzi, - Jak się raczył zmiłować,
Gdy Syna wydał za ludzi, - Więcej już nie mógł miłować.

Oto zaś Krew założenia - Testamentu nowego,
Wylana dla odpuszczenia - Grzechów świata całego.
Płaczmy za grzech, lamentujmy - Dla serca niewdzięcznego,
A Jezusa już kochajmy - Aż do śmierci wiernego.

Na Pater noster.
Z mocną ufnością wołamy - K'Tobie Boże, Ojcze nasz!
Syna gdy od Ciebie mamy, - Przez Niego nam wszystko dasz.
Wola Twoja niech stanie, - Chleba daj dnia każdego,
Odpuść, nie wodź w pokuszenie, - Ale zbaw nas od złego.

Na Agnus Dei.
Baranku Boży, co zgładzisz - Grzechy świata zmiłuj się!
Co do nieba swych prowadzisz, - Pokoju daj w tym czasie.
Zgotuj serca dla godnego - Przyjęcia w Sakramencie
Ciała Twego najświętszego - W każdym życia momencie.

Daj, niech każdy, chcąc pożywać - Najświętsze Ciało Twoje,
Zacznie sam siebie próbować, - Oczyszcza serce swoje;
Albowiem sąd je ten sobie, - Kto niegodnie przyjmuje,
Nie będzie oglądał w niebie, - Kto Cię nie rozeznaje.

Po Mszy świętej.
Jak po zbawieniu skonanem - Setnik, co pod krzyżem był,
Z sercem cale przemienionym, - Wracając się w piersi bił:
Tak też my po zakończonej - Ofierze, tej Mszy świętej,
Wracamy wszyscy w wzajemnej - Miłości ku pracy swej.

K. Żmijka. Kancyonał mniejszy.

tomas_wawa

  • Gość
Odp: Co na górze Kalwaryi
« Odpowiedź #1 dnia: 09-11-2008, 02:45:35 »
Praktycznie identyczny tekst przekazuje Kancyonał i książka modlitewna na cały rok z 1865 r. (s. 24-28), z tym, że podano więcej zwrotek:

Na Introit
3. Dla tego tu wyznajemy * Pod krzyżem winy nasze, * W piersi się bijąc wołamy: * Panie zmiłuj się, zmiłuj się! * Odpuść, oczyść, Jezu Chryste! * Dla zasług męki Twojej, * Aby serca były czyste, * Przy słuchaniu Mszy świętej.

Na Offertorium
3. Dla tego już serce miejmy * Skruszone dla grzechów swych, * A w prawdzie Bogu ślubujmy, * Że się wyrzekamy ich, * Z Synaczkiem Twym ofiaruję * Tobie, Ojcze, żywot mój; * Służbie Twej znów się oddaję, * Bym już był na wieki Twój.

Na Podniesienie
3. Krzywdy sobie tu odpuśćmy, * Gdy pod krzyżem stoimy, * Z pod niego nie odstępujmy, * Aż serc rany zgoimy; * Bóg nam grzechy już odpuścił, * Dla swej przesrogiej śmierci, * Któżby jeszcze tak twardym był, * Nie odpuszczając złości.

Pomiędzy podniesieniem, a Pater noster, podana jest jeszcze jedna zwrotka:
Na Memento umarłych
Racz też, o Boże, pamiętać * Na dusze wiernych zmarłych, * Racz ich tam wszystkich przyjąć * Do przybytków Twych wiecznych * Oraz też wszystkim odpuścić * Ten czasowy wielki dług, * Pokój racz wszystkim udzielić * Dla Jezusowych zasług.

Na Agnus Dei
3. To się niech u nas nie stanie, * Gdy się stroić będziemy * Na Twego Ciała przyjmanie, * Grzechów się zarzekamy, * Dziś się z nimi rozłączamy, * Chcąc przy stole Twym gościć, * Pragnienie też wielkie mamy * Ciebie już nie opuścić.

Po Mszy świętej
2. Nie chcemy więcej obrazić * Ciebie, najświętszy Boże! * Racz tylko od nas oddalić * Wszystko, co szkodzić może; * Aby każdy Mszy przytomny * Dla polepszenia swego * Był od Ciebie pożegnany, * Wszedł do życia wiecznego.





CorCogitans

  • Robotnik
  • **
  • Wiadomości: 88
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Co na górze Kalwaryi
« Odpowiedź #2 dnia: 08-01-2013, 15:48:46 »
Bardzo ciekawa odmiana pieśni mszalnej,  gdyż w książeczce "Praca codzienna, coroczna i całożywotnia (...) albo książka modlitewna i kancyonał (...)" z 1858 roku są podane wszystkie zwrotki jak tutaj w obu powyższych wpisach, czyli w sumie 21, ale z ciekawym opisem. Zamiast 'Na introit' jest 'Na początku', zamiast 'Na Lekcyą', 'Na Ewanielią' jest 'Ku Lekcyi', 'Ku Ewanjelii' (ale w pozostałych jest 'Na ...'), zaś, co najciekawsze, 3 zwrotki na 'Na Podniesienie' są rozłożone na 'Ku Podniesieniu Hostyi sw' - pierwsza zwrotka i 'Ku Podniesieniu kielicha' - dwie następne. Potem już jest jak wyżej - 'Na Memento za zmarłych', 'Na Pater noster' itd. Ciekawe, czy to tylko taka sugestia, czy może była faktycznie taka praktyka, by śpiewać też tam, gdzie dziś jest cisza.
Do uzupełnienia załączam dwie melodie ze "Zbioru Melodyi" R. Gillara z 1903 (str. 16 i 210 - dodatek).
« Ostatnia zmiana: 08-01-2013, 18:54:52 wysłana przez CorCogitans »