Autor Wątek: Psalm 24 (23): Domini est terra et plenitudo eius  (Przeczytany 2969 razy)

Tomek Torquemada

  • Administrator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 778
  • Niech żyje Benedykt XVI Wielki!
    • Zobacz profil
    • gregorian chant
    • Email
Psalm 24 (23): Domini est terra et plenitudo eius
« dnia: 30-05-2007, 20:53:23 »
Jan Kochanowski
"Psałterz Dawidów"

PSALM 24
Domini est terra et plenitudo eius


I ziemia, i cokolwiek na niej się najduje,
I co pod niebem mieszka, i co się buduje,
Wszytko Panu należy; On rękami swemi
Grunt na morzu założył niewzruszonej ziemi.

Kto dostąpi Twej góry, o wszechmocny Panie,
Albo na miejscu Tobie poświęconym stanie?
Ten, kto rękę niewinną i serce zachował,
Ten, kto kłamstwa i krzywych przysiąg się warował.

Taki błogosławieństwo od Pana odnosi
I ma łaskawe ucho, o cokolwiek prosi.
Tymi stopniami Góry świętej dostąpiemy
I twarz Pańską (da Pan Bóg!) na oko ujźrzemy.

Otwórzcie się, wysokie, niedobyte brony,
Król wieczny się przybliża, król niewysłowiony.
Który niewysłowiony, który to król wieczny,
Pan mocny i szerokiej władze, Pan waleczny.

Otwórzcie się, wysokie, niedobyte brony,
Król wieczny się przybliża, król niewysłowiony.
Który niewysłowiony, który to król wieczny,
Król wieczny, Pan zastępów i Sprawca waleczny.
« Ostatnia zmiana: 29-06-2007, 21:54:52 wysłana przez Tomek Torquemada »

spiewnik.katolicy.net : chorał gregoriański i tradycyjne pieśni kościelne

Psalm 24 (23): Domini est terra et plenitudo eius
« dnia: 30-05-2007, 20:53:23 »

ania_s

  • Gość
Odp: Psalm 24: Domini est terra et plenitudo eius
« Odpowiedź #1 dnia: 26-06-2007, 20:26:12 »
Franciszek Karpiński

PSALM XXIII
Domini est terra, et plenitudo ejus.


Ten Psalm Żydzi śpiewali dnia pierwszego po Szabasie, to jest: w Niedzielę, jako w dzień pamiątki początku stworzenia świata; złożony zaś był od Dawida w czasie, kiedy arka Pańska przeniesiona była z domu Obededoma na górę Syon.

Pańska jest ziemia, i co jest na ziemi,
Jey długi okrąg z mieszkańcami swemi;
On ją na morzach utrzymuje stale,
I miękkie wody chciał dadź za grunt skale.

Któż na twą górę może wstąpić, Panie?
Albo na mieyscu poświęconém stanie?
Ten który krzywdą rąk swych nie poszpeci,
Ten, co ma serce czyste, Boskich dzieci.

Kto dba o duszę, nie przysiągł kłamliwie,
Z Pańskiey litości póydzie mu szczęśliwie,
Oto jest rodzay, i taka rachuba,
Tych, co chcą znaleźć twarz Boga Jakóba.

Otwórzcie bramy (*), co nietknione stały,
Bramy wieczyste! bo wnidzie Król chwały.
Któż ten Król chwały? i kto jest ten mężny?
Pan mocny w boju, i Bóg nasz potężny.

Otwórzcie bramy, co nietknione stały.
Otwórzcie bramy; bo wnidzie Król chwały.
Któż ten Król chwały? Pan o cnoty dbały,
On w te drzwi wnidzie, on jest Królem
       chwały.



(*) Woła tu Dawid na przełożonych nad odźwiernemi kościoła, do którego wprowadzano arkę Pańską.