Pójdźmy oddać ukłon Twórcy

Zaczęty przez marian7, 23-11-2009, 09:51:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

marian7

Pójdźmy oddać ukłon Twórcy,
Panu świata i dozorcy;
On jest Bóg w chwale niezmierny,
A my zaś Jego lud wierny.

Pójdźmy chwalić Zbawiciela,
Który nam się tu udziela,
Sposobem Mu ulubionym,
Jakim sam chce być chwalonym.

Wspomnijmy, co Jezus czynił,
By człowiek, który przewinił,
Uszedł kary, jak zasłużył,
Gdy łask Boskich na złe użył.

Wspomnijmy na śmierć podjętą,
Przelaną Jego Krew świętą,
Którą grzechy nasze zmazał;
Jak nam czynić sam przykazał.

Lecz tu ołtarz Najświętszego,
Przed który nic splamionego
Przybliżyć się nie ośmieli,
Przed kim sami drżą Anieli.

Ja muszę wyznać na jawie,
Żem złej dotąd służył sprawie;
To jest, Panie, co mnie boli,
Żem nie żył podług Twej woli.

Lecz kto przy stopniu ołtarza
Sam siebie szczerze oskarza,
Nie zostanie zasmucony,
Twojej on dozna obrony.

Ty tu mieszkasz jak na tronie,
Łaska, litość na Twem łonie,
Zby tego zastaw miałem,
Poisz Swą Krwią, karmisz Ciałem.

Boże dobry, miłosierny,
K'Tobie woła lud mizerny.
Żebrze łaski, odpuszczenia,
Daruj jego wykroczenia.

Przyjmij Stwórco! nasze pienia,
Jak szczere serc naszych tchnienia;
Niech dni, które przeżyjemy,
Twojej służbie poświęciemy. Amen.

Pelplin, 1871. Nr. 359