Autor Wątek: Usłysz, Jezu, prośby moje  (Przeczytany 2474 razy)

marian7

  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 726
    • Zobacz profil
    • Email
Usłysz, Jezu, prośby moje
« dnia: 25-11-2009, 11:06:18 »
Usłysz, Jezu, prośby moje,
Obróć na mnie oczy Twoje;
Obiecałeś się nędznemu
Gościem stawić sercu memu.

Przyjdź, o wdzięczne pożądanie,
Przyjdź, o mój Najsłodszy Panie,
Do mnie stworzenia Swojego,
Krwią Twoją odkupionego.

Przyjdź o Ojcze dobrotliwy,
Królu wielce miłościwy;
Czekam Cię z wielką radością,
Uprzedź mnie Twoją miłością.

Przyjdź, o Anielskie kochanie,
Świętych wieczne radowanie;
W Tobie wznoszę usta moje,
Pragnę mieć obecność Twoję.

Przyjdź, o Synu Najwyższego
W Majestacie Bóstwa Twego;
Ogarnij niegodność moję.
Wsław nademną łaskę Twoję.

Przyjdź o wieczny Królewicze,
Którego rozkoszne lice
Przewyższa słońce w piękności,
Nie mając miary w miłości;

Przyjdź, o kwiateczku czystości,
Przyjemna różo miłości;
Pozwól się sercu mojemu
Ku obłapianiu Twojemu.

Przyjdź, o Ciało wszystkich Świętych,
Morze rozkosz niepojętych;
Racz mnie uczynić godnego
Na przyjęcie Ciała Twego.

Przyjdź, Jezu mój najmilejszy;
Nad wszelką wdzięczność wdzięczniejszy;
Ciebie pragnie dusza moja,
Bo wieczna jest miłość Twoja.

Przyjdź o moje nasycenie,
Smutnych miłe pocieszenie;
Zmiłuj się nad nędzą moją,
Nakarm mnie miłością Twoją.

Przyjdź o gościu pożądany,
Z radością oczekiwany;
Obiecałeś przyjście Twoje,
Pocieszże czekanie moje.

Przyjdź, o ułomnych mocności,
Oziębłych serc gorącości,
Roznieć zgasłą miłość Twoję,
Daj krewkiemu rękę Swoję.

Przyjdź serca mego słodkości
I wieczna dostateczności:
Oblubieńcze najwdzięczniejszy,
Nad wszelką wonność wonniejszy.

Tyś Bóg, Stwórca mój prawdziwy
I Dobrodziej miłościwy,
Któryś mnie już zginionego
Zbawił trudem zdrowia Twego.

To jest prawdziwe Twe Ciało,
Które dla nas śmierć cierpiało,
Teraz żyjesz, Królu wiecznie,
Niechże Cię wezmę bezpiecznie. Amen.

Pelplin, 1871. Nr. 370