Autor Wątek: Obrońcy w skonaniu, śś.: Póki w żyjącem mamy duszę ciele [nuty]  (Przeczytany 2074 razy)

knrdsk1

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 2540
    • Zobacz profil
    • SŚT
    • Email
Tekst i melodia: X.M.M.Mioduszewski

Póki w żyjącem mamy duszę ciele,
Spieszymy do was Boscy przyjaciele:
        Póki nam jeszcze czerstwe służy zdrowie,
        Idziemy do was święci Patronowie.
Ciebie najpierwej prosim poufale,
Wodzu niebieskich wojsk święty Michale:
        Przy twoich nogach lucyper się ściele,
        Że nie chciał wielbić Boga w ludzkiem ciele.
Przytłum go prosim w naszym życia zgonie,
Stań nam z ognistym mieczem ku obronie:
        Gdy do ostatniej przyjdziemy rozprawy,
        Ty najprzód nasze ważyć będziesz sprawy.
Więc tak Chrystusa złóż w naszej uwadze,
By nie przeważył nas czart na twej wadze:
        Byśmy ochotnym w cnotach idąc krokiem,
        Boskim się z tobą cieszyli widokiem.
Aniele święty na strażą mi dany,
Proszę przez wszystkie zbawiciela rany,
        Strzeż duszy mojej przy wyjściu jej z ciała,
        Aby twarz Boską wraz z tobą widziała.
Przybądź w skonaniu naszem Dyzmo święty,
Wszakżeś ty z łotra do raju przyjęty:
        Pokazał Chrystus miłosierdzie tobie,
        To samo uproś i naszej osobie.
Niech będzie nasze w tych słowach skonanie:
Gdy do królestwa twego wnijdziesz Panie,
        Pamiętaj o nas, niech słyszym usilnie,
        Dziś ze mną w raju będziesz nieomylnie.
Barbaro święta, miej o nas staranie,
Gdyż tobie oddał Bóg nasze skonanie:
        A przed ostatnim żywota momentem,
        Uproś posiłek świętym Sakramentem.
Niech dusza mówi do wyjścia gotowa,
Jezus, Maryja i Józef te słowa,
        Iżbyśmy życie tak nasze skończyli,
        Byśmy przy tobie wiecznie z Bogiem żyli.