Autor Wątek: Tomasz z Akwinu, św.: Tomasz z Akwinu nim się na świat rodzi  (Przeczytany 1357 razy)

Hrabia Radwan

  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 532
    • Zobacz profil
    • Email
Tomasz z Akwinu nim się na świat rodzi,
Pewna wieść o nim rodziców dochodzi,
Że mają wydać na świat syna swego
   Bogu miłego.

Wielką nadzieję z takiej wieści biorą
Landulfus ojciec z matką Teodorą,
Bo to rzekł prorok Pustelnikiem zwany,
   I bez nagany.

Zaczyna Tomasz życia pierwsze lata:
Odrazu gardzi próżnościami świata;
Całą zabawą jego są książeczki
   I pacioreczki.

»Zdrowaś Maryo« to pociecha jego,
Słodka potrawa wieku dziecinnego,
Bo kartkę w rączkach nietylko piastuje
   Lecz w ustach żuje.

W szesnastym roku mężnie habit bierze,
Stanowiąc wieczne z Zakonem przymierze,
Że Chrystusowe będzie pełnić rady,
   Bez żadnej wady.

Kto widział lwicę, gdy jej dzieci biorą,
To też się dzieje z matką Teodorą,
Gdy z gniewem w żalu szuka Syna Swego
   Sobie wziętego.

Już i Neapol i Rzym zwiedziła,
Aby Tomasza na świat wywabiła,
Całą usilność na to łoży w smutku,
   Ale bez skutku.

Wysiani od niej dwaj synowie śmiali,
Ażeby w drodze Tomasza schwytali.
Gwałtem go biorą i ku zwyciężeniu
   Męczą w więzieniu.

Gdy tak już Tomasz moc świata zwycięża,
Aż nań złość nowa dobywa oręża;
Druga Dalila sidła mu zastawia
   I rozkosz wmawia.

Ale nasz Samson nic nie ustraszony,
Od Boga szuka w pokusach obrony,
Żarzystą głownią nieczystość wygania
   Z swego mieszkania.

To uczyniwszy kreśli krzyż na ścianie,
Pada na ziemię, modli się przez łkanie,
Dziękując Bogu za takie zwycięstwo,
   Że mu dał męstwo.

Wtem gdy zasypia rycerz zmordowany,
Świętym zostaje paskiem przepasany;
Odtąd już czarta strzałów się nie boi
   W tej świętej zbroi.

Po dwóch już latach uwolnion z więzienia,
Do klasztornego dostał się schronienia,
Gdzie wysługuje przez usilne prace
   Wieczne pałace.

Gdy do Lugdunu na zbór Ojców spieszy,
Aby pokonał tłum kacerskich rzeszy,
Zdjęty chorobą w klasztór się zabiera,
   Święcie umiera.

Wielkiemi cudy od Boga wsławiony,
Między Doktory słusznie policzony,
Słynie nauką już przez lat tak wiele,
   W świętym Kościele.

Za Twoje dary dziękujemy Panie,
Niechaj nam Tomasz uprosi mieszkanie
W królestwie Świętych przy Boskim Twym tronie.
   W rajskiej koronie. Amen.


za: Bractwo Paska św. Tomasza z Akwinu, Kraków 1904.

spiewnik.katolicy.net : chorał gregoriański i tradycyjne pieśni kościelne