Autor Wątek: Psalm 123 (122): Ad Te levavi oculos meos  (Przeczytany 2793 razy)

Tomek Torquemada

  • Administrator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 778
  • Niech żyje Benedykt XVI Wielki!
    • Zobacz profil
    • gregorian chant
    • Email
Psalm 123 (122): Ad Te levavi oculos meos
« dnia: 07-06-2007, 21:43:04 »
Jan Kochanowski
"Psałterz Dawidów"

Psalm 123
Ad Te levavi oculos meos

Boże, który mieszkasz nad wszytkimi nieby
Prózen i trosk ludzkich, i wszelkiej potrzeby,
Do Ciebie ja wznoszę smętne oczy swoje,
O Panie, nadziejo i zbawienie moje.

Jako w niedostatku na pańską pogląda
Głodny sługa rękę i łaski pożąda,
Jako niewolnica, której głód dojmuje,
Coraz panie j swojej ręki upatruje:

Takżeć oczy nasze obciężone łzami
Na Pana patrzą j ą - owa się nad nami
Smiłować jako Pan miłosierny raczy,
A występków naszych łaskawie przebaczy.

Użal się nas, użal, nieśmiertelny Boże,
Abowiem już ledwe cierpieć więcej może
Nasze człowieczeństwo pośmiechów i wzgardy,
Tak nas ten lud trapi, swoim szczęściem hardy.
« Ostatnia zmiana: 08-06-2007, 12:35:21 wysłana przez Tomek Torquemada »

spiewnik.katolicy.net : chorał gregoriański i tradycyjne pieśni kościelne

Psalm 123 (122): Ad Te levavi oculos meos
« dnia: 07-06-2007, 21:43:04 »

Tomek Torquemada

  • Administrator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 778
  • Niech żyje Benedykt XVI Wielki!
    • Zobacz profil
    • gregorian chant
    • Email
Odp: Psalm 123 (122): Ad Te levavi oculos meos
« Odpowiedź #1 dnia: 08-06-2007, 12:36:07 »
Franciszek Karpiński

Psalm 122 / W nieszczęściach kraju

O, który mieszkasz nad wszystkiemi nieby
Próżen trosk ludzkich i wszelkiej potrzeby!
Do Ciebie, Panie, oczy me wznoszę,
Ciebie w mym smutku o ratunek proszę.

Jak biedny sługa w ubóstwie pogląda
Na Pańską rękę i łaski jej żąda;
Jak niewolnica, której głód dojmuje,
Z rąk swojej pani chleba upatruje,

Tak Oczy nasze obciążone łzami
Patrzą na Pana, a nuż się nad nami
Jak Ociec dobry ulitować raczy,
A nasze błędy łaskawie przebaczy.

Użal się, użal nad nami, o Boże!
Bo nędza nasza ścierpieć już nie może,
Nie zniesie dusza pośmiechu i wzgardy,
Co jej lud czyni swoim szczęściem hardy.

tomas_wawa

  • Gość
Odp: Psalm 123 (122): Ad Te levavi oculos meos
« Odpowiedź #2 dnia: 10-11-2008, 16:36:00 »
T: ks. F. X. Głodkiewicz, Śpiewnik Liturgiczny, 1867 r., s. 282.

Psalm 122
Ad Te levavi oculos meos

O który mieszkasz na wysokim niebie,
Ręce i oczy wznosimy do Ciebie.
 Podobnie sługa, gdy mu głód dojmuje,
 Chleba z rąk pana swego upatruje;
Tak oczy nasze, kiedy we łzach toną,
Patrzą ku Tobie i nadzieją płoną.
 Użal się, użal nad nami, o Boże,
 Bo dusza dłużej już dźwigać nie może.
Nie zniesie więcej pośmiechu i wzgardy,
Co jej lud czyni swojem szczęściem hardy.