Autor Wątek: Gdy widzę Ciebie  (Przeczytany 1672 razy)

Morgan13

  • Majster
  • ***
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
    • Email
Gdy widzę Ciebie
« dnia: 04-03-2014, 14:27:28 »
Gdy widzę Ciebie krwią oblanego,
Rozpięte ręce i nogi,
W boleści serca pytam: Dlaczego
Cierpisz, o Jezu mój drogi?

 Ach, nie mów, Panie! Wiem, kto przyczyną
Męki twej, twego cierpienia;
Ach, wiem, za kogo krew i łzy płyną
I tęskne serca westchnienia.

 Wiem, kto tym cierniem skłół twoje skronie,
Wiem, kto cię krwawo biczował,
I tymi gwoźdźmi przebił twe dłonie
I krzyż dla ciebie zgotował.

 Wiem, i dlatego, gdy twoja męka
Żywo przed oczy mi staje,
Serce od żalu ledwie nie pęka,
W boleści życie ustaje.

 Ty jesteś, Panie, duszy mej zbawcą,
Ty cierpisz za moje złości!
O ja okrutnik, twoich mąk sprawcą,
Nie godzien twojej litości!

 Jakże śmiem jeszcze oczy me wznosić
Do tego krzyża zbawienia?
Jakże śmiem jeszcze błagać i prosić,
Patrząc na twoje cierpienia?

 Ale ty wołasz: Chodźcie bez trwogi,
Krzyż wszystkie winy zagładzi;
Wróćcie czem prędzej z tej błędnej drogi,
Która na przepaść prowadzi!

Na to wezwanie wszystko porzucę,
Pod krzyżem twoim usiędę,
Do nóg się twoich w miłości rzucę,
Kochać i płakać tu będę