Autor Wątek: Droga Krzyżowa (Jezusie, Mężu boleści)  (Przeczytany 1647 razy)

enzo710

  • Czeladnik
  • *
  • Wiadomości: 23
    • Zobacz profil
    • Email
Droga Krzyżowa (Jezusie, Mężu boleści)
« dnia: 08-03-2014, 11:38:07 »
II wersja pieśni podczas Drogi Krzyżowej - Chwalcie Pana - Cieszyn - 1996

Na rozpoczęcie:

Jezusie, Mężu boleści, za nasze złości * Żebrzemy w tej drodze krzyża Twej litości. *
Ach zmiłuj się nad nami, * Nędznymi grzesznikami, * Użycz nam prawdziwej skruchy, * Życia poprawy.

Stacja I:

Przystąp bliżej, chrześcijanie, i zastanów się, * Tu zobaczysz, jak Pan Jezus zbiczowany jest, *
Cierniem jest koronowan * I zelżywie jest wyśmian, *  Wreszcie Piłat wyrok śmierci * Na Niego wydał.

Stacja II:

Jezus ciężki też i wielki krzyż na się bierze, * A nam wszystkim przykład daje, o chrześcijanie, *
Abyśmy nasze krzyże * Też znosili cierpliwie, * Bo na kogo je Bóg zsyła, * Tego miłuje.

Stacja III:

Pan Jezus wielce zemdlony pierwszy raz pada, * Dzika uliczna hałastra "Postępuj" woła, *
Bije, kopie nogami, * Bluźni Panu słowami, * Ach, grzeszniku, nie obciążaj * Pana grzechami.

Stacja IV:

Gdy Pan Jezus z ciężkim krzyżem Swym z ziemi powstał, * Niedaleko drogi uszedł, z Matką się spotkał. *
Jaką boleścią byli * Obaj w sercu dręczeni! * Żaden język tego nie wypowie * Smutku Maryi.

Stacja V:

Jezus, w siłach osłabiony, nieść już nie może * Krzyża ciężaru wielkiego, któż Mu pomoże? *
Pójdź, a pomóż, Szymonie * Nosić grzechowe brzemię, * A za to zapłatę wielką odbierzesz w niebie.

Stacja VI:

Jezus na twarzy Swej Świętej był pokrwawiony * I od katów zeszpecony, potem zbrudzony. *
Nabożna Weronika, * Patrząc na to z daleka, * Przystąpiła i otarła * Twarz Zbawiciela.

Stacja VII:

Pan Jezus wielce zemdlony pod krzyżem pada * Raz drugi; w bramie sądowej Sobą nie włada. *
Ach przypatrz się grzeszniku, * Bóg twój dla twego grzechu, * Dla twej brudnej lubieżności * Grzebie się w prochu.

Stacja VIII:

Gdy usłyszały niewiasty, że Jezus idzie * Na śmierć srogą i że ciężar krzyżowy niesie, *
Drogę Mu zabieżały, * Rzewliwie narzekały, * On je prosi, by nad swymi syny płakały.

Stacja IX:

Już po raz trzeci upada świata Zbawiciel, * Bóg, Syn Ojca niebieskiego, nasz Odkupiciel. *
O Jezu Zbawicielu, * W mym grzechu mnóstwo bólu, * Żem przyczyną był grzechami * Twego upadku.

Stacja X:

Gdy na górę Kalwaryjską z Panem przybyli, * Zaraz octem, żółcią, mirą Go tam poili. *
Potem Mu urągali, * Z niego się naśmiewali, * Aż nareszcie go sromotnie * Z szat obnażyli.

Stacja XI:

Jak Jezusa obnażyli kaci złośliwi, * Ciało Jego na wpół żywe na krzyż przybili, *
Okrutnie naciągali, * Aż w Nim żyły porwali, * Jakież boleści wycierpiał * Jezus kochany.

Stacja XII:

Popatrz teraz, o grzeszniku, Jezus umiera, * Na drzewie Krzyża świętego oczy zawiera; *
Wnet się skały pękają, * Słońce, księżyc czernieją, * Jezus troskliwy o Matkę * Swoją najmilszą; *
Opuszczam Cię, Maryjo, * Matuchno moja miła, * Ciebie polecam Janowi, * Przyjm go za syna.

Stacja XIII:

Pana Jezusa zdjętego z krzyża złożyli * Na łono Matuchny Jego, płacz uczynili. *
Maryja, Matka Jego, * Od żalu serdecznego * Omdlewała, o Syneczka * Swego miłego.

Stacja XIV:

Przy grobie Pańskim rozmyślaj chrześcijańska duszo, * Jako było pogrzebane Jezusa ciało, *
Jaki płacz, narzekanie, * Boleść, jęki i łkanie * Wszystkich przyjaciół Jezusa * I Jego Matki.

Na zakończenie:

Opłacz tedy, duszo wierna, opłacz śmierć Pana, * Bo cię wykupił od śmierci i z rąk szatana. *
Miłuj Go aż do śmierci. * On cię w niebie umieści * Ze wszystkimi wybranymi * W wiecznej radości.