Coś Kolega strasznie cięty na pobożność Maryjną... ale być może i do niej trzeba dojrzeć... czego serdecznie Koledze/Kolegom życzę!
Do czego dojrzeć? Do śpiewania tekstów sprzecznych z Ewangelią?
Moim Zbawicielem jest Jezus Chrystus, przez którego dostępuję łaski usprawiedliwienia przez wiarę ("Jesteśmy jednak przekonani, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia nie przez uczynki płynące z przestrzegania Prawa, lecz przez wiarę w Jezusa Chrystusa" - Ga, 2, 16 i dalej "Wiadomo przecież, że nikt nie osiągnie usprawiedliwienia za to, że dokonywał uczynków nakazanych przez Prawo"). A zatem nie przez stuletnie kanony, choćby stojące w sprzeczności ze Słowem Bożym, ale przez wiarę żywą ("Wszyscy jesteście przez wiarę Synami Bożymi, dzięki waszemu zjednoczeniu z Jezusem Chrystusem" Ga, 3, 26; "Was bowiem, przez wiarę waszą, zachowuje Bóg mocą swoją do zbawienia" 1 P, 1, 5).
Jedynym żródłem łask jest Syn Boży - Jezus Chrystus:
" Z Jego pełni wszyscyśmy otrzymali, łaskę po łasce" (J, 1, 16).
W innym fragmencie Ewangelii czytamy: "Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie" (J, 14, 6) - jeżeli "tylko" to znaczy, że tylko, a nie przez Marię Pannę, czy innych świętych. A zatem skoro zbawienie dokonało się jedynie w Chrystusie, w jedynej Jego ofierze na krzyżu, która dokonała się raz w historii, ale jej owoce trwają po wsze czasy, kult świętych (w tym Marii Panny) nie jest konieczny do zbawienia, co potwierdza nawet Sobór Trydencki, a co wynika bezpośrednio z Pisma: "Nikt nie może dostąpić zbawienia inaczej, niż tylko w Nim [Chrytusie], bo nikomu na świecie nie dał Bóg imienia, w którym moglibyśmy osiągnąć zbawienie" (Dz 4, 12).
Więc to raczej piewcom ludowym ku czci Marii Panny potrzeba dojrzeć, a raczej przeczytać Pismo Święte... Obecnie za czytanie Biblii inkwizycja już nie pali na stosie, jak bywało drzewiej, więc może jednak pora sięgnąć po tę księgę. Naprawdę...