Autor Wątek: Zdrowaś czasu onego, czyli trzecia część Psałterium o Matce Bożej  (Przeczytany 298 razy)

konzeb30

  • Czeladnik
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
 PSALTERIUM  BEATISSIMÆ  AC  GLORIOSISSIMÆ  VIRGINIS  MARIÆ  (ms. R 18, ca.1540)
Melodia: Jest na płycie "Laudario Polonico" Jerycha.

101. Zdrowaś czasu onego
Wziął Bóg płeć ciała mego.
Ciebie wybrał cna Panna,
Aby przez Cię zbawił lud.
Podjął dla nas wielki trud
Kiedy przyszedł (k’nam z nieba).

102. Zdrowaś, masz dość wesela,
Gdyż Twoje pożądania
Wszem dobrem rozkwitają,
Bo przez Cię na wzór orli,
Jen w grzechach zastarzali,
Łatwie się odmładzają.

105. Zdrowaś, różdżko świętości,
Którą nosił w dziwności,
Aron najwyższy kapłan.
Większy Bóg dziw uczynił,
Gdy się z Panny narodził,
Stał się sługą będąc Pan.

106. Zdrowaś, cne piersi Twoje
Zleczyły  rany moje.
Gdy się z Ciebie Bóg rodził,
Mleka mając malutko,
Karmiłaś go słodziutko,
Przez Cię nas czarta zbawił.

107. Zdrowaś, serca czystego
Naczynie Najwyższego,
Nie mając plugawości,
Chwaliłaś sercem wszystkim,
Zawżdy usty, uczynkiem
Boga k’jego lubości.

108. Zdrowaś, Twoja modlitwa
Pilna była do Bóstwa,
Byś cnoty otrzymała.
Co było cielesnego,
Łaska Boga miłego
W duszną sprawę zmieniła.

109. Zdrowaś, różdżko rozkoszna,
Szlachetna, bardzo płodna
Żywot wieczny nam dawasz.
Tyś z Syjonu spuszczona,
Matką naszą zrządzona,
Kacerstwa wykorzeniasz.

110. Zdrowaś, lud chrześcijański
Otrzymał chóry wszystkie
Anielskie, Panno, przez Cię,
Gdy grzechów Odkupiciel,
Którego Ojciec spuścił,
By się wcielił wstąpił w Cię.

111. Zdrowaś, Panno nad panny,
Przez Cię już nam dzień jasny
Wyszedł z nocnej ciemności,
Tego dla obliczności
Grzeszny ku znajomości
Przychodzi z tajemności.

   103. Zdrowaś, kościół rozkoszny,
W ten Duch przyszedł wszechmocny,
Swoje dary w Cię wylał,
Tymiś jest darowana,
Tymiś jest pokropiona,
Przez Cię Bóg świat odnawiał.

104. Zdrowaś, obłoku jasny
Boską rosą skropiony,
Służek Twoich obrona.
W Tej się Chrystus począć chciał,
Meką swoją uchował,
Iż grzechem nie zmazana.

112. Zdrowaś, królewska ścieżko,
Którą wielmi wysoczko
Twa pokora wstąpiła.
Z nędze, z prochu ziemi tej
Ciebie w niebo ogniste
Moc Boża prowadziła.

113. Zdrowaś, wybornie rządzisz,
Z Egiptu nas wywodzisz
Z pogańskiej haniebności.
Do ojczyzny nas wiedziesz,
Obfitość obiecujesz
Mleka, miodu w słodkości.

114. Zdrowaś, Bogu miłosna,
Jesteś bez końca szczęsna
W niebieskiej rozkoszności,
Gdzie nikt nie będzie mieszkać,
Kto nie będzie bojować
Tu przeciw wszelkiej złości.

115. Zdrowaś, Twa miła dusza,
Z ciałem swoim najświętsza,
Świeci na wysokości.
W żywocie swym najświętsza
I w śmierci jest najdroższa
Świętych rozmaitości.

116. Zdrowaś, przez Cię jednaczkę
Wlewa w nas swoją łaskę
Pan Bóg w swej wielmożności.
Odpuszcza grzesznym długi,
Dobrym mnoży zasługi,
Przez Cię wielkie dobra.

117. Zdrowaś, Twój Syn rodzony
Jak z góry ułomiony
Kamień przez rąk człowieczych.
To był przeźrzał Danijel,
Rodzenie rzekł Gabryjel
Ku pociesze być wszystkich.

118. Zdrowaś, chwały dostojna,
Grzechem nie zmazana.
Na duszy i na ciele.
Poświęciła Cię czystość,
Nadała Boża miłość
Wnątrz, zewnątrz darów wiele.   
 
119. Zdrowaś, Bogu przyjemna,
Słusznieś Panną wezwana
Rzecz węgla ognistego.
Podpalasz zaziemniałe,
Nas czynisz rozgorzałe
Ogniem Ducha Świętego

120. Zdrowaś, Matko książęcia,
Czystaś z Jego poczęcia,
Rodziłaś Go z weselem.
Strzegł, Panno, czystości Twej,
Gdy przyszedł i wyszedł z Niej
Z wszelkim nieobrażeniem.

121. Zdrowaś, wiezo Wysoczka,
Z tej moc nieprzyjacielska
Daleko odpędzona,
Na której Bóg wszechmocny
Stanął jako szczyt mocny,
By zwalczył Zabulona.

122. Zdrowaś, Pani niebieska,
Do Ciebie dusza wszelka
Nie przestaje wołaci,
Tak długo, aż wysłuchasz,
W płaczu pocieszenie dasz,
Oczy Twe k’nam obróci.

123. Zdrowaś, sidła żelazne
Mocnie są popsowane,
Które na nas czart stawiał.
Z jego okrutnej ręki
Król jedyny nad wszystkich,
Przez Cię, Panno, nas wyrwał.

124. Zdrowaś, ludzkie zwierciadło,
Twe oko oglądało
Pokój chwały niebieskiej.
Jesteś już upewniona,
Nie będziesz oddalona
Nigdy od chwały onej.

125. Zdrowaś, łąko kwitnąca,
Tę czyniła płodząca
Rosa Ducha Świętego.
Kiedy przewiewał mile,
Tedyś rodziła dziwnie,
Matkaś Kwiatka cudnego.
   126. Zdrowaś, zdrowie nędznego,
Owoc żywota Twego
Odpłata jest żyjących.
Co Tobie służyć będą,
Po śmierci wiecznie siędą
W niebie świętych żyjących.

127. Zdrowaś, macico miła,
Wina dając wesela,
Tego Kościół pożywa.
Dostojne są Twe gody,
Gdy w niebie wita każdy
Ciebie, Matko Chrystowa.

128. Zdrowaś, Tyś nic pysznego,
Nie czyniłaś złośnego
Synka naśladownica.
Który pyszne przecz strąca,
A nieczyste odrzuca
Od niebieskiego stolca.

129. Zdrowaś, z ciałem Twa dusza
Świętej Trójcy jest bliższa,
Słowoś Boże trzymała,
Gdy Pan Bóg chciał świat zgubić
Zaczynasz się Ty modlić,
Abyś Go uśmierzyła.

130. Zdrowaś, o Panno wielka,
Twa pokora jest Tylka
Światłością obdarzona,
Boś nie chodziła pysznie
Ani także rozpustnie,
W oczach nie podniesiona.

131. Zdrowaś, o Matko święta,
Toć Twój żywot rozkwita,
Syna cudnego rodził.
Tego na stołek własny,
Gdzie ma być sądzon grzeszny,
Bóg Ojciec jest posadził.

132. Zdrowaś, rosa w Cię wlana
Boska, a tąś skropiona,
Gdyż cnot masz rozmnożenie.
Prostość to Twa zrządziła
A pokora w się wzięła
Cudne Arona odzienie.   
 
133. Zdrowaś, księżycu nocny,
Cieszycielu serdeczny
Nas ślepe nawiedziłaś.
K’Tobie prośby czynimy,
K’Tobie ręce wznosimy,
Racz pokus nie dopuszczać.

134. Zdrowaś, bogata z tego,
Tyś mać Boga wielkiego,
Co rozdaje królestwa.
Ten zabić i ożywić,
Może dać i oddalić
Mocarzom wszystkim państwa.

135. Zdrowaś, przez Cię owieczki
Karmi duchownie wszystkie,
Jezus me nasycenie.
Swoim Ciałem nas karmi
I najdroższą Krwią poi
Na wieczne ochłodzenie.

136. Zdrowaś, z daru Twojego
Wesoło w chwale Jego
Nasze krzyczą organy.
Przez Cie czart podeptany,
Nieprzyjaciel zwalczony,
Człowiek jest wyzwolony.

137. Zdrowaś, Twoje śpiewanie
Przedziwne ma zgodzenie
Z kantory niebieskimi.
Stworzyciela wszystkiego
Chwalisz jak Syna Twego,
Ale jak Pana ziemi.

138. Zdrowaś, o gwiazdo złota,
W swym promieniu ognista
Dajesz światłość w Kościele.
Gdy nas ślepe oświecasz
I ciemności objaśniasz
To Twoje jest wesele.

139. Zdrowaś, święte panieństwo
Schowało w Tobie Bóstwo,
Pieczęć Twojej czystości.
Moc Boga najwyższego
W poczęciu Syna Jego
Zaćmiła Twej śliczności.
   140. Zdrowaś Panno rozkoszna,
Jesteś wieża Wysocina,
Tyś niebiosa przenikła.
Twa modlitwa nabożna
Nabożność rozpalona
Przed Bóstwo jest wstąpiła.

141. Zdrowaś, o szczęsna wszystka,
Bo Twa najwyższa cząstka,
Pan Bóg, jest król niebieski,
Do któregoś wzdychała
I w Nim nadzieję miała,
Już Go widzisz zaiste.

142. Zdrowaś, bo Cię nauczył
I bez miary napełnił
Swej mądrości najwyższej.
Gdyś Ty, Panno, skonała
Trójca Cię Święta wzięła
Do swej chwały niebieskiej.

143. Zdrowaś, nad rozkoszności,
Nad królewskie wygody
Bóg Tobie jest najsłodszy.
Nad panny wszystkie inne
Cnotami przyprawione
Obraz Twój jest cudniejszy.

144. Zdrowaś Panno Maryja,
Z Twego rozpamiętania
Dziwną słodkość człowiek ma.
Ten głos miód w ukuszeniu,
Ten głos miły w słuchaniu,
Ten głos światłość serdeczna.

145. Zdrowaś, kluczu ciemnice
Wszelkie grzechy duszyce
Moc Boża rozwiązała.
Przez Cię grzeszny podniesion,
Przez Cię błędny nawiedzon,
Tyś rannych uleczała.

146. Zdrowaś, o gwiazdo morska,
Tyś  światłości cnót wielka,
Wszystkie gwiazdy uprzedzasz.
Maryja Tyś imieniem,
Gwiazda morska znamieniem,
Grzesznych mile oświecasz.    
 
147. Zdrowaś, światła uliczko
Otworzona szeroczko
Panu Bogu samemu.
Ten gdy przysiedlnić się miał
A gdy wyszedł zachował
Całość panieństwu Twemu.

148. Zdrowaś, nad miesiąc czystsza,
Nad słońce przejaśniej sza,
Przeszłaś gwiezdne cudności.
Obłapiasz Syna Twego,
Głos wszelki chwały Jego
W psalmach, w hymnach, w radościach.
   149. Zdrowaś, Syjonu córuchno,
Bogu śpiewasz miluchno,
Radują się w duchu Twym.
Mego serca organki,
Mego ciała bębenki
Rozweselisz w Duchu Świętym.

150 . Zdrowaś, już dziś niebiescy
Mieszczanie z Tobą wszyscy
Śpiewają Alleluja.
Cześć Tobie, Panno miła,
Trójcy osobno chwała
Bądź bez przestania. Amen.   
« Ostatnia zmiana: 18-09-2018, 09:11:23 wysłana przez knrdsk1 »