Autor Wątek: W słońcu skazy dwornością  (Przeczytany 98 razy)

Tosan79

  • Czeladnik
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
W słońcu skazy dwornością
« dnia: 17-09-2018, 22:59:27 »
W słońcu skazy dwornością dociekł gwiazdarz biegłą, * Ja twierdzę Pannę skazie żadnej niepodległą.

Przepadł na podziw światu dom Neronów szklanny, * Trwa Króla niebieskiego dom niepokalany.

Miewa róża kolące i ciernia i głogi, * Panna Róża z ciernistej wyszła synagogi.

Jako natura śliczny kryształ czyni z lodu, * Taką z ludzkiego chciał mieć Bóg Matkę narodu.

Ziarno to jest bez plewy, ztąd się z czarta śmieje, * Bowiem na nię wiatr grzechu nie wiał i nie wieje.

Wszyscyśmy grzech w Adamie popełnili cale, * Sama Panna w tym najmniej nie zmazana kale.

Wiem, czyści są Anieli, bo wolni od ciała, * Czyściejsza Panna w ciele, bo grzechu nie miała.

Panna włością królewską, w tej królewskiej włości, * Jako czart nie posiada, tak w niej grzech nie gości.

Chociaż się pomieszane głogi z cierniem wiją, * Między zielskiem tem widać tę śliczną liliją.

W tej łożnicy szpalery, te są i kobierce, * Nigdy niepokalane Panny czystej serce.

Z którego Panna idzie, krzak jest pełen ości, * Ale kwiat wdzięcznej barwy i dziwnej wonności.

Miasta wolnego ztąd jest Pannie tytuł zgodny, * Że najmniej nie podpadła skazy pierworodnej.

Bóg słońce, Panna promień, słońce choć na kały * Promień rzuci, promienia błocka nie zmazały.

Insze rodzaje ptaków ptak drapieżny gnębi, * Tej Gołębicy skrzydeł boją się jastrzęby.

Nie może pierworodnej skazy mieć zarzutu * Panna, od powszechnego wyjęta statutu.

Jeszcze fabryka tego wiata nie stanęła, * A Panna osiadłością Najwyższego była.

Rajem Panna uciechy, w którym jako żywy * Nie rosły nieprawości ciernia i pokrzywy.

Córka wszech przywilejów, któremi wyjęta * Od prawa powszechnego, niż poczęta, święta.

Krzak gore, a nie zgore, o dziwy nad dziwy, * Znakiem jest Panny czystej i Matki prawdziwej.

Góra święta mgłą grzechu nigdy nie przyćmiona, * A nad wszystkie pagórki świata wywyższona.

Dyament jest przedziwnej trwałości i cnoty, * Bo jej gwarków Erebu nie skruszyły młoty.

Arka zbyt straszna niegdyś Dagonowi była, * Panna Lucyperowi hardy łeb skruszyła.

Darmo Zbier Awernowi na ten skarbic waży, * Sam Bóg nigdy nie tknionej czystości na straży.

Któraż w świata mieścinie próżna jest od złości? * Ta między tym kąkolem ziarnem pobożności.

Kiedy jest Matką Boską, choć córką Adama, * Nie mogła być na Pannie żadna grzechu plama.

Niech wąż przez jabłko zgubą człeka się nie chlubi, * Panna z siebie owocem to przeklęctwo zgubi,

Stworzenie nad stworzeniem jest Marya sama, * Dziełem najdoskonalszem z potomków Adama.

W wianie swem biada wszystkie bierzą córki Ady, * Sama Panna Najświętsza z między nich bez biady.

Piękniejsza niźli słońce i niż księżyc złoty, * Oni cierpią zaćmienia, ta żadnej ciemnoty.

Niechaj się jak chcą wznoszą Jordanowe wody, * Arka ta od wód świata nie poniesie szkody.

Panna, której się jednej tak wielce powiodło, * Wprzód poświęcenie mając niż rodzenia godło.

Darmo przeciw fortecy tej się piekło sroży, * Którą nie człek, a sam Najwyższy założy.

Niech się najbardziej chmurą burzą Akwilony, * Snadź tej gwiazdy w ciemnociach promień rozjaniony.

Pokój w tem mieście zawsze, gdyż dusza i ciało * Panieńskie grzechowej nic podniety nie miało.

Wszystkie córki niełaski i gniewu synowie, * Jedna się Przyjaciółką Panna Boską zowie.

Nie szkodzą Prorokowi lwi srogości pełni, * Dopieroż Matce Boskiej nic wilcy piekielni.

Słońce zachodzi, przez dzień co świeciło jaśnie, * Panna słońcem, bo wschodzi, a nigdy nie gaśnie.

Wielka jest bohaterki tej sława i chluba * Ztąd, że strasznego światu starła Belcebuba.

I początek tej drogi i bieg zawsze czysty, * Bo inaksząby nie szedł olbrzym wiekuisty.

Kto się kolwiek manowcem udał nieprawości, * Tą pójdź drogą, bowiem nią od nieba najprościej. Amen.

źródło: śpiewnik pelpliński

Kefasz

  • Aktywista
  • ****
  • Wiadomości: 376
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: W słońcu skazy dwornością
« Odpowiedź #1 dnia: 24-09-2018, 19:16:14 »
Śpiewałem to onegdaj ze Strugiem lecz za nic nie przypominam sobie melodyi.
Pomniki tradycji śpiewaczej:
śpiewniki -> http://chomikuj.pl/Pjetja   !  11-II-14  !
1.Zbiór Pieśni Nabożnych=Śpiewnik Pelpliński=Keller
2.Śpiewnik Kościelny - Mioduszewski, Siedlecki
3.Cantionale ecclesiasticum - różne
4.książki dla kantorów i organistów
prócz tego; ministrantura, liturgika, łacina

knrdsk1

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 2573
    • Zobacz profil
    • SŚT
    • Email
Odp: W słońcu skazy dwornością
« Odpowiedź #2 dnia: 25-09-2018, 08:15:28 »
Melodia jak "Dokąd się mam uciekać nędzna gołębica".



Ta zaś jak "Zegar bije, wspominaj".
« Ostatnia zmiana: 25-09-2018, 08:26:35 wysłana przez knrdsk1 »