Autor Wątek: Karpiński zrzynał z Kochanowskiego  (Przeczytany 3589 razy)

Tomek Torquemada

  • Administrator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 778
  • Niech żyje Benedykt XVI Wielki!
    • Zobacz profil
    • gregorian chant
    • Email
Karpiński zrzynał z Kochanowskiego
« dnia: 14-06-2007, 21:50:57 »
Przy okazji przepisywania psalmu Quare fremuerunt gentes zauważyłem, że Karpiński po swojemu przełożył tylko początek i koniec. Natomiast środek jest praktycznie żywcem zerżnięty z Kochanowskiego, co było o tyle łatwe, że metrum i układ rymów tego psalmu w obu przekładach są identyczne.

obie wersje psalmu tutaj

Oj nieładnie. A miałem tak dobre zdanie o Karpińskim...

Czuję nosem, że znajdę więcej podobnych przykładów...
« Ostatnia zmiana: 14-06-2007, 23:34:06 wysłana przez Tomek Torquemada »

spiewnik.katolicy.net : chorał gregoriański i tradycyjne pieśni kościelne

Karpiński zrzynał z Kochanowskiego
« dnia: 14-06-2007, 21:50:57 »

knrdsk1

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 2464
    • Zobacz profil
    • SŚT
    • Email
Odp: Karpiński zrzynał z Kochanowskiego
« Odpowiedź #1 dnia: 14-06-2007, 23:29:35 »
Rzeczywiście, ale to "tajemnica poliszynela". Dla mnie nie zmniejsza to wartości przekładów Karpińskiego, a tym bardziej doceniam Janka K., ot co! Poza tym nie należy przykładać dzisiejszej miary do dawnych dzieł, gdzie zapożyczanie było czymś normalnym i nikt się o prawa autorskie nie procesował. Skoro nawet Bach mógł zrzynac żywcem z Vivaldiego...

Ad maiorem Dei gloriam!