Autor Wątek: Gdy ja sobie to rozważam (uważuję), mój Jezu [mp3] [nuty]  (Przeczytany 5377 razy)

Mira

  • Gość
1. Gdy ja sobie to rozważam, mój Jezu,
Jakoś Ty był zawieszony na krzyżu,
Ach, dla mnie są te rany,
Ach, mój Jezu kochany,
Coś cierpiał.

2. Gdy się dalej przypatruję Twej męce,
Widzę przenajświętsze nogi i ręce.
Jak przybite na krzyżu
Gwoźdźmi dla mnie, mój Jezu,
Grzesznego.

3. Pójdźcie bliżej, przypatrzcie się me oczy,
Jako Jezus z boku swego Krew toczy,
A to dla mnie grzesznego!
Płynie z Serca Krew Jego
Krew z wodą.

4. Uważ sobie, jak cię Jezus miłował
Gdy dla ciebie serce swoje przebić dał,
Żebyś duszo uznała,
Serdecznie pokochała
Jezusa.

5. Dozwólże mi bliżej pod krzyż przystąpić,
Abym Ci mógł Twoje nogi uścisnąć
Z Magdaleną z maściami.
Polewać swymi łzami
Twe nogi.

6. Bom ja grzesznik nad grzeszniki największy
Ranię Cię tym, ach, mój Jezu, najwięcej;
Jam Cię Jezu, krzyżował
I okrutnie biczował
Grzechami.

7. Jam Cię wiązał łańcuchami mocnymi,
Kiedym chodził z kolegami nocnymi.
Bluźnierstwami, żartami,
śmiertelnymi grzechami
Katował.

8. Przyznaję się Tobie Jezu, samemu,
Jako Bogu i Sędziemu mojemu,
Żem się wiele poważał,
Ciebie Boga obrażał
Grzechami.

9. Ale teraz bardzo to opłakuję
I serdecznie za me grzechy żałuję;
Odpuśćże mi, mój Jezu,
Zawieszony na krzyżu,
Me złości.

10. Więc udziel mi swojej Jezu litości.
Ja do śmierci będę płakał za złości,
Żem ja Cię tak dobrego
Obrażał Boga mego
Grzechami.

Za: „Droga do Nieba”
Wyd. XXXVII

Adres do mp3:
http://serpent.pl/sounds/drabina13.mp3
« Ostatnia zmiana: 25-02-2008, 15:13:13 wysłana przez knrdsk1 »

knrdsk1

  • Główny Moderator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 2574
    • Zobacz profil
    • SŚT
    • Email
Odp: Gdy ja sobie to rozważam (uważuję), mój Jezu [mp3] [nuty]
« Odpowiedź #1 dnia: 25-02-2008, 15:13:58 »

marian7

  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 726
    • Zobacz profil
    • Email
Kiedy ja sobie rozważam, mój Jezu
« Odpowiedź #2 dnia: 11-04-2008, 22:21:08 »
Kiedy ja sobie rozważam, mój Jezu,
Jak Ty byłeś zawieszony na krzyżu,
    Toś Ty dla mnie te rany,
    Tyś, mój Jezu kochany! * Śmierć podjął.

Gdy się dalej przypatruję Twej męce,
Widzę przenajświętsze nogi i ręce,
    Przybite są na krzyżu
    Gwoźdźmi dla mnie, mój Jezu! * Grzesznego.

Pójdźcie bliżej, przypatrzcie się me oczy,
Jak to Jezus z boku swego krew toczy,
    A to dla mnie grzesznego,
    Płynie ze serca Jego * Krew z wodą.

Uważ sobie, Jak cię Jezus ukochał,
Gdy dla ciebie serce swoje przebić dał,
    Żebyś duszo poznała,
    Serdecznie Go kochała, * Jezusa.

Dopuśćże mi bliżej pod krzyż przystąpić,
Żebym Cię mógł za twe nogi obrączyć,
    Z Magdaleną maściami,
    Polewać swemi łzami * Twe nogi.

Bom ja grzesznik nad grzeszników największy,
Ranię Cię tem, ach mój Jezu! najwięcej,
    Żem Cię Jezu krzyżował,
    I okrutnie biczował * Grzechami.

Ja Cię wiązałem łańcuchami mocnemi,
Kiedym chodził z kolegami nocnemi;
    Bluźnierstwami, żartami;
    Śmiertelnemi grzechami * Katował.

Przyznaję się Tobie, Jezu! samemu,
Jako Bogu i Sędziemu mojemu,
    Żem się wiele odważał,
    Ciebie Boga obrażał * Nad Pogan.

Ale się dziś nad tem bardzo frasuję,
I serdecznie za me grzechy żałuję.
    Odpuśćże mi, mój Jezu,
    Zawieszony na krzyżu, * Me złości.

Więc udziel mi swojej, Jezu! litości,
Ja do śmierci będę płakał za złości,
    Żem Ciebie tak dobrego,
    Obrażał Boga mego * Grzechami.

Kiedy przyjdzie naznaczony śmierci czas,
Z tym światem mejej duszy się rozestać,
    Bądźże mi litościwy,
    O Jezu miłościwy! * Grzesznemu.

Przez Twe, Jezu! na krzyżu skonanie,
Bogu Ojcu Ducha swego oddanie,
    Wspomnij na mnie grzesznego,
    A przyjmij ducha mego; * W swe ręce.

Nakładem Józefa Miecznika w Częstochowie
Drukarnia T. Nagłowskiego w Częstochowie

tomas_wawa

  • Gość
Odp: Gdy ja sobie to rozważam (uważuję), mój Jezu [mp3] [nuty]
« Odpowiedź #3 dnia: 21-03-2009, 02:23:58 »
Wersja według Zupełnego śpiewnika i książki do nabożeństwa (1898 r.):

1. Gdy ja sobie to rozważam, mój Jezu, * Jakoś Ty był zawieszony na krzyżu, * Ach, dla mnie są te rany, * Ach, mój Jezu ukochany: * Śmierć podjął.
2. Gdy się dalej przypatruję tej męce, * Widzę przenajświętsze nogi i ręce, * Przebite są na krzyżu * Gwoźdźmi dla mnie, mój Jezu: * Grzesznego.
3. Pójdźcie bliżej, przypatrzcie się me oczy, * Jako Jezus z boku Swego Krew toczy, * A to dla mnie grzesznego; * Płynie ze Serca Jego: * Krew z wodą.
4. Uważ sobie, jak cię Jezus miłował, * Gdy dla ciebie Serce swoje przebić dał, * Żebyś duszo poznała, * Serdecznie Go kochała: * Jezusa.
5. Dozwólże mi bliżej pod krzyż przystąpić, * Abym Cię mógł za Twe nogi uścisnąć, * Z Magdaleną maściami, * Polewał swemi łzami: * Twe nogi.
6. Bom ja grzesznik nad grzeszników największy, * Ranię Cię tem, ach, mój Jezu najwięcej, * Jam Cię, Jezu, krzyżował, * I okrutnie biczował: * Grzechami.
7. Jam Cię wiązał łańcuchami mocnymi, * Kiedym chodził z kamratami nocnymi, * Bluźnierstwami, żartami, * Śmiertelnymi grzechami * Katował.
8. Przyznaję się Tobie, Jezu samemu, * Jako Bogu i sędziemu mojemu, * Żem się wiele podważał, * Ciebie Boga obrażał: * Nad pogan.
9. Ale teraz bardzo tego lituję, * I serdecznie za me grzechy żałuję, * Odpuśćże mi, mój Jezu, * Zawieszony na krzyżu: * Me złości.
10. Więc udziel mi swojej Jezu litości, * Ja do śmierci będę płakał za złości, * Żem ja Cię tak dobrego, * Obrażał Boga mego: * Grzechami.
11. Gdy mi przyjdzie naznaczony śmierci czas, * Z tym światem się mojej duszy rozestać, * Bądźże mi litościwy, * O Jezu miłościwy: * Grzesznemu.
12. Przez Twe Jezu na tym krzyżu skonanie, * Bogu Ojcu Ducha swego oddanie, * Wspomnij na mnie grzesznego, * A przyjmij ducha mego: * W Swe ręce.