Autor Wątek: Szuka Marya Syna zgubionego (na pożegnanie pracy szkolnej)  (Przeczytany 2946 razy)

Mira

  • Gość
Szuka Marya Syna zgubionego,
W kościele potem w trzy dni znajduje Go:
Spraw to nam Jezu, co Ciebie wielbimy,
Niechaj Cię z Matką w niebiesiech znajdziemy.

Jezu najmędrszy, coś w świętym kościele,
Dzieciną będąc, uczył mędrców wiele:
Raczże nas Panie nauczyć dróg swoich,
Abyśmy żyli według nauk Twoich.

Niech będzie nasze najpierwsze staranie
Słuchać i pełnić Twoje słowa Panie!
Byśmy nie lgnęli do ziemskich marności,
Ale szukali z cnót sprawiedliwości.

O, niech Cię nigdy przez grzech nie stracimy!
Lecz gdy Cię kiedy nieszczęśni zgubimy,
Niech Cię ze łzami pokuty szukamy,
Bo nic droższego nad Ciebie nie mamy.

Spraw byśmy byli starszym posłusznymi,
Tobie i ludziom stali się miłymi;
Byśmy tu zawsze w Twej łasce wzrastali,
A potem wieczną chwałę otrzymali.