Autor Wątek: Dopókąd na świecie ciemności grzechowe (o Niepokalanym Poczęciu)  (Przeczytany 3007 razy)

Tomek Torquemada

  • Administrator
  • Przodownik pracy
  • *****
  • Wiadomości: 780
  • Niech żyje Benedykt XVI Wielki!
    • Zobacz profil
    • Blog Tomasza Dajczaka
    • Email
Źródło: Wianek Pieśni

1. Dopókąd na świecie ciemności grzechowe * Panowały wszędzie, plemię Adamowe, * Trzymając w swej niewoli * Rząd gniewu i piekła swą chodził koleją, * Zaledwo się człowiek mógł cieszyć nadzieją *  W swojej mizernej doli; * Alić się jasność pokazuje, * Której się i niebo dziwuje, * Bo wschodzi gwiazda Jakóbowa, * Z niej światu jest ozdoba nowa. * Któraż to jest, przebóg! co świat oświeciła, * Co wszystkie narody wraz uszczęśliwiła, * Od wieków znana, Niepokalana. * Wszyscy się radujmy, tryumf wykrzykujmy! * Witaj Marya! * Wiwat niezmazana i niepokalana, Marya! * I niepokalana, Wiwat! Wiwat!

2. Marya najświętsza! cnót wszystkich Zwierciadło, * Żeś niepokalana, wnet zaraz opadło, * Pychy duchowne złości; * Teraz ludzki naród jest wyswobodzony, * Przez Maryę Pannę wyprowadzony * Na drogę szczęśliwości. * Widząc się człowiek w Boskiej mocy, * Z przyczyny Maryi pomocy, * Lilia z pod ciernia wychodzi, * Z tej się więc Bóg i Człowiek rodzi. * Któraż to jest, przebóg! co ten Owoc wyda, * Co z padołu płaczu chwały niebu przyda? * Od wieków znana, Niepokalana. * Wszyscy się radujmy itd.