Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Kefasz

Strony: [1] 2 3 ... 15
1
Kościół p.w. NMP na Piasku, Wrocław, Msza w Klasycznym Rycie Rzymskim, godz. 9:00, środa 15 sierpnia 2018, uroczystość Wniebowzięcia NMP; o: brak; s: KZ, AI; m: 9 + kleryk w chórze (śpiewał lekcję - bdb!)
In.: Signum magnum;

Czemu śpiewaliście Signum magnum zamiast Gaudeamus? Co to za kleryk?

2
Ars Celebrandi, Kościół p.w. NMP Częstochowskiej, Licheń, Msza solenna w Klasycznym Rycie Rzymskim, godz. 11:30, niedziela 15 lipca 2018, VIII niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego; s: męska warsztatowa.

Przed aspersją: Haec est dies,
Aspersja: Asperges me,
Procesja: Duo Seraphim / Pax aeterna / Twoja cześć, chwała (całość);
Intr: Suscepimus Deus;
A błąd, bo w Polsce wypada 15 lipca Rozesłanie Apostołów, duplex majus. Procesja jest z responsorium "Ite in orbe". Msza o apostołach "Mihi autem".

Proszę o rozpiskę mszy pontyfikalnej. Czy była śpiewana na sucho, czy też z isonem, fobardonem, organum czy inną polifonią.

3
Tomasz Cieplik w tomie 4  str 115 podaje że na melodię "Pokropisz hyzopem Panie" albo też podaje własną.

7
Czerwińsk na Wisłą, pokanonicki kościół romański, salezjańska Parafia Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie
Msza na zakończenie wydarzenia "Most Jagiełły"; 1 lipca 2018, godzina 12:30
Śpiewałem sam.

I: Dominus fortitudo
K: Orbis factor tropowane
Gl: 11
Gr: Convertere
A: In te Domine speravi
Cr: to co zwykle
O: Perfice gressus; Z rąk kapłańskich
S: 11
E: Chwała i dziękczynienie
A: 11
C: Circuibo + ps Introibo ad altare+ Circuibo + Gloria + Circuibo.
I: De angelis
Pod Twoją obronę.


8
Jako świadectwo śpiewu tradycyjnego zamieszczam łącze do psalmu komunijnego i początku pieśni "Aby nasz język" o Janie Chrzcicielu.
https://www.youtube.com/watch?v=HzMH2BxAXqE&feature=youtu.be

9
Indult warszawski, kościół Klemensa, 24 VI 2018 godzina 14:00.
Msza śpiewana bez organów.
Śpiew monodii prowadził PK.
Śpiew polifonii prowadził KW.



Propria śpiewane z Graduale Juxta Missale Romanum drukowany w Dijon u Alexandra Duilliera, format in folio, spoczywał na pulpicie.
I: De ventre. Antyfona powolny Cantus Planus, wers kantorski, Gloria fauxbourdonowe, Antyfona powtórzona dużo szybciej.
K: Orbis factor z Graduale Alieonorae de Britanniae z tropami.
Gl: z mszy 11
G: Priusquam. Wers dwóch kantorów z bardonem F
A: Tu puer. z bardonem.
Cr: zwykłe w tonie V
O: Justus ut palma z wersem "bonum est" i powtórzeniem "sicut cedrus".
S: z mszy 11 - dwóch kantorów na chór. Wers kantorzy, wers wszyscy.
E: cisza
Ag: z mszy 11. Kantor, kantorzy, chór. Wers kantorzy, wers wszyscy.
C: Tu puer. Z "Benedictus" kantorskie / w fauxbourdon. Aby nasz język.
Ite/Deo: de angelis z bardonem F
Pod Twoją obronę. z powtórzeniami i multiplikacją głosów.



jak zmniejszyć obrazek?
knrdsk1: ja otwieram w Irfanie, ctrl+R, nadaję szerokość max 900, zapisuję, wklejam.

10
notowana na szląsku

11
wątpliwie tradycyjna

12
trzeba by przenieść do nowotradycyjnych

13
Indult warszawski, kościół Klemensa, 17 VI 2018 godzina 19:45.



Propria śpiewane z Graduale Juxta Missale Romanum drukowany w Dijon u Alexandra Duilliera, format in folio, spoczywał na pulpicie.
I: Dominus illuminatio. Antyfona powolny Cantus Planus, wers kantorski, Gloria fauxbourdonowe, Antyfona powtórzona dużo szybciej.
K: Orbis factor z LU
Gl: z mszy 11
G: Propitius esto. Wers dwóch kantorów z bardonem F (modulacja w A)
A: Deus qui sedes.  Wers jeden kantor z bardonem G (modulacja w A)
Cr: zwykłe w tonie V
O: Illumina. Bądź pozdrowione serce mego pana.
S: z mszy 11 - dwóch kantorów na chór
E: O Salutaris trójgłosowe. Kompozycja Kamila Watkowskiego miała wówczas premierę.
Ag: z mszy 11. Kantor, kantorzy, chór.
C: Dominus firmamentum. Z psalmem w fauxbourdon.
Ite/Deo: de angelis z bardonem F
Pod Twoją obronę.

Tutaj nagranie z introitu: https://www.youtube.com/watch?v=brba9ozARYQ&feature=youtu.be

Edit knrdsk1: dodałem zmniejszone zdjęcie

14
Hymny / Odp: Boże, coś Polskę
« dnia: 18-05-2018, 17:43:33 »
Muzyka Kaszewskiego: https://www.youtube.com/watch?v=4hk9nR8uxpA
Largo Es-dur Szopena parafrazujące oryginalną melodię Kaszewskiego: https://www.youtube.com/watch?v=ZuayOEDAKKc
Z Hubala lata '70: https://www.youtube.com/watch?v=CqJjsJMZAEQ
Nagranie z lat '30 https://www.youtube.com/watch?v=WqsFk2MtZ2E


O tym, że melodia Boże, coś Polskę wzięta jest z arii jednoaktowej opery Jean-Pierre Solié Le Secret (Tajemnica) pisze Podręczna Encyklopedia Muzyki Kościelnej w opracowaniu ks. Gerarda Mizgalskiego, twierdząc, że, „jest identyczna z naszą melodią”. Mariusz Matuszewski podejmując badania nad utworem, w pierwszej kolejności postanowił dotrzeć do owej arii, wiedząc, że opera Soliégo (z librettem Françoisa Benoîta Hoffmana), po prapremierze w Paryżu 20 kwietnia 1796 r., grana była w Poznaniu (19 VII, 9 XII, 30 XII 1804 r. oraz 17 II 1805 pod dyrygenturą Carla Casimira Döbbelina i od 1826 z przerwami do 1842 r. pod dyrygenturą Ernsta Vogta); w Warszawie (13 II 1805 – gościnnie zespół z Poznania, a od 19 V 1805 zespół W. Bogusławskiego – tu na afiszu wydrukowano nazwisko Salieri, jako bardziej znanego kompozytora; grano do końca 1814 r.) oraz innych miastach (gościnne występy zespołu Bogusławskiego w Łowiczu 20 IX 1806, Kaliszu 6 VII 1811 i Gdańsku 26 VIII 1811). W Krakowie wystawił operę zespół Kazimierza Skibińskiego 12 lipca 1821 r. przy okazji benefisu kapelmistrza, skrzypka i kompozytora Baltazara Boguńskiego. Okazało się, że nigdzie w Polsce nie ma śladu materiału nutowego opery Le Secret. O kompozytorze jak i o jego operze nie wiedział też znawca tematu – Piotr Nędzyński.

W Bibliotece Narodowej, do której Mariusz Matuszewski dotarł na samym końcu poszukiwań, w katalogu pod nazwiskiem „Solié” znalazł... Boże, coś Polskę (sygn. Mus III 79486). Na egzemplarzu utworu, tutaj wydanego w Sztokholmie ok. 1865 r., a więc w okresie wielkiej popularności pieśni (powstanie styczniowe!), z tekstem w języku szwedzkim, zatytułowanego „BOIE (!) COŚ POLSKE” jako „Polens frihetsbön”, nie ma podanych autorów. Skąd więc w katalogu Solié? Na to nikt z pracowników biblioteki nie potrafił odpowiedzieć.

Nieżyjący już, wspaniały muzykolog Kornel Michałowski, dopingujący Mariusza Matuszewskiego stale do poszukiwań, poradził, aby napisał do Bibliothèque Nationale w Paryżu z prośbą o pomoc. Po kilku tygodniach otrzymał stamtąd egzemplarz poszukiwanej arii.

Okazało się, że pierwsze cztery takty melodii są niemal identyczne z pierwszym zapisem nutowym drugiej wersji (pierwszą skomponował Jan Nepomucen Kaszewski, a kiedy została ostatecznie wyparta – nie wiemy) naszej pieśni ze śpiewnika Pieśni i piosneczki wydanego w Poznaniu w 1828 r. (zgadza się nawet tonacja...). Dalej jednak materiał muzyczny w niczym nie przypomina Boże, coś Polskę.

Można przypuszczać, że tak jak dwa teksty: pierwotny Alojzego Felińskiego z 1816 r. i drugi, będący nań ripostą, Antoniego Góreckiego z 1817 r., zostały scalone przez anonimowego studenta warszawskiego ok. 1820 r. w formę dzisiaj śpiewaną, tak stało się i z muzyką, z tym, że tu autorów jest trzech – każdy z nich ma swoje kilka taktów.

Pierwszym jest Solié, za drugiego uważać można... Kaszewskiego. Jeżeli bowiem przyjrzymy się refrenowi pierwotnej wersji melodii, bez trudu w drugiej jego części znajdziemy następujące po sobie dźwięki wchodzące w skład obecnie śpiewanej melodii. Bardziej wydobył je Fryderyk Chopin w swoim Largo z 1847 r. (?), będącym zharmonizowaną melodią Kaszewskiego (Wydanie Narodowe Dzieł Fryderyka Chopina Nr 61), rezygnując z niektórych melizmatów, co zrobił też dużo wcześniej, bo ok. 1820 r. śpiewnik Śpiewy burszów polskich, gdzie pieśń nosi tytuł Modlitwa.

Trzecim „autorem” może być spontaniczna twórczość jakiegoś organisty lub grupy wykonawców, którzy rezygnując z nieciekawych melizmatów i chromatyki pierwszej części refrenu, zmienili melodię na taką, która stopniowo się wznosząc w sposób bardziej naturalny doprowadza do punktu kulminacyjnego, do słowa „ojczyzna”.

Jak się więc okazuje, jedna z najbardziej polskich pieśni, zapożyczyła część melodii (w zasadzie najdłuższy odcinek, bowiem jest on powtórzony dwukrotnie) od francuskiego kompozytora. Nie ma już w obecnie śpiewanej wersji przedtaktu. Zapis z przedtaktem, jak to jest u Soliégo, znajdujemy jednak w najstarszych zapisach melodii, co też jest jednym z dowodów, że jego aria Qu’on soit jaloux (wymieniona encyklopedia oraz Zakrzewski błędnie cytują początkowe słowa) była „melodiodawcąpieśni”. Jest przedtakt we wspomnianych już Pieśniach i piosneczkach z 1828 r. (tu pieśń nosi tytuł Modlitwa Wojska Polskiego), jest też w wydaniu szwedzkim z 1865 r., w Śpiewach narodowych z 1870 r. (?), w 18 Hymnes et Chants Nationaux Polonaise wydanych w Paryżu w 1872 r. (tu podano autora Karola Kurpińskiego!) a nawet w Zbiorze pieśni z 1910 r. Wydaje się, że żadna inna polska pieśń nie ma tak burzliwej historii, jak właśnie Boże, coś Polskę.

W latach dwudziestych XX w. obok Chorału Ujejskiego, Roty Nowowiejskiego, czy melodii Bóg się rodzi z nowym tekstem, pieśń Boże, coś Polskę kandydowała do rangi hymnu polskiego[19].
za http://www.bibliotekapiosenki.pl/utwory/Boze_cos_Polske/opis

Wiersz Góreckiego. Za https://literat.ug.edu.pl/bozecos/02.htm
Hymn do Boga
o zachowaniu wolności
przez Antoniego Góreckiego napisany
i Krakowskiemu Towarzystwu
Naukowemu ofiarowany

O ty! którego potężna prawica
W chwili świat zniszczyć, w chwili stworzyć może,
Co się Iud biedny twą łaską zaszczyca,
Ty ojców naszych nieśmiertelny Boże!
        Niesiemy modły przed twoje ołtarze,
        Zostaw nas Panie przy wolności darze.

 

Niech innym góry swe złoto oddadzą,
Niechaj ich miecza żelazna potęga,
Dzierżąc okuty świat pod swoją władzą,
Od wiecznych lodów do ogniów dosięga.
        My niesiem prośby przed twoje ołtarze,
        Zostaw nas Panie przy wolności darze.

 

Chwilęś ją tylko zabrał z naszej ziemi,
A łez, krwi naszej popłynęły rzeki,
Jakżeż to musi okropnie być z temi,
Którym ty wolność odbierzesz na wieki ?
        Niesiemy modły przed twoje ołtarze,
        Zostaw nas wiecznie przy wolności darze.

 

Jedno twe słowo wielki gromów Panie,
Z prochów nas z prochów wskrzesić było zdolne,
Jeśli znów karać twa wola nastanie,
Obróć nas w prochy, ale w prochy wolne.
        Niesiemy modły przed twoje ołtarze,
        Zostaw nas Panie przy wolności darze.



"Pamiętnik Warszawski czyli Dziennik Nauk i Umiejętności", t. VII, luty, Warszawa 1817

15
To http://www.bibliotekapiosenki.pl/utwory/Boze_cos_Polske#zrodlo16 i wikipedia podają, że na te melodje śpiewano początkowo "Boże coś Polskę", bo niemal z marszu porzucono melodię Kaszewskiego jako za trudną, dziwaczną i obcą.

17
Jednogłos wg Mioduszewskiego:
https://pl.wikisource.org/wiki/%C5%9Apiewnik_ko%C5%9Bcielny/Salve_Regina!_zawitaj_Kr%C3%B3lowa

[Edit: ponieważ cały link się nie załapuje, wklejam nuty - najlepiej wklejać zamiast zamieszczać linki, które dziś działają, ale jutro? - przyp. knrdsk1]

18
Jest w lilypondzie! http://lilypond.org/doc/v2.18/Documentation/notation/overview-of-the-supported-styles


2.9.1 Overview of the supported styles

Three styles are available for typesetting Gregorian chant:

    Editio Vaticana is a complete style for Gregorian chant, following the appearance of the Solesmes editions, the official chant books of the Vatican since 1904. LilyPond has support for all the notational signs used in this style, including ligatures, custodes, and special signs such as the quilisma and the oriscus.
    The Editio Medicaea style offers certain features used in the Medicaea (or Ratisbona) editions which were used prior to the Solesmes editions. The most significant differences from the Vaticana style are the clefs, which have downward-slanted strokes, and the note heads, which are square and regular.
    The Hufnagel (“horseshoe nail”) or Gothic style mimics the writing style in chant manuscripts from Germany and Central Europe during the middle ages. It is named after the basic note shape (the virga), which looks like a small nail.

Three styles emulate the appearance of late-medieval and renaissance manuscripts and prints of mensural music:

    The Mensural style most closely resembles the writing style used in late-medieval and early renaissance manuscripts, with its small and narrow, diamond-shaped note heads and its rests which approach a hand-drawn style.
    The Neomensural style is a modernized and stylized version of the former: the note heads are broader and the rests are made up of straight lines. This style is particularly suited, e.g., for incipits of transcribed pieces of mensural music.
    The Petrucci style is named after Ottaviano Petrucci (1466-1539), the first printer to use movable type for music (in his Harmonice musices odhecaton, 1501). The style uses larger note heads than the other mensural styles.

Baroque and Classical are not complete styles but differ from the default style only in some details: certain note heads (Baroque) and the quarter rest (Classical).

Only the mensural style has alternatives for all aspects of the notation. Thus, there are no rests or flags in the Gregorian styles, since these signs are not used in plainchant notation, and the Petrucci style has no flags or accidentals of its own.

Each element of the notation can be changed independently of the others, so that one can use mensural flags, petrucci note heads, classical rests and vaticana clefs in the same piece, if one wishes.

19
Jest w lilypondzie! http://lilypond.org/doc/v2.18/Documentation/notation/overview-of-the-supported-styles


2.9.1 Overview of the supported styles

Three styles are available for typesetting Gregorian chant:

    Editio Vaticana is a complete style for Gregorian chant, following the appearance of the Solesmes editions, the official chant books of the Vatican since 1904. LilyPond has support for all the notational signs used in this style, including ligatures, custodes, and special signs such as the quilisma and the oriscus.
    The Editio Medicaea style offers certain features used in the Medicaea (or Ratisbona) editions which were used prior to the Solesmes editions. The most significant differences from the Vaticana style are the clefs, which have downward-slanted strokes, and the note heads, which are square and regular.
    The Hufnagel (“horseshoe nail”) or Gothic style mimics the writing style in chant manuscripts from Germany and Central Europe during the middle ages. It is named after the basic note shape (the virga), which looks like a small nail.

Three styles emulate the appearance of late-medieval and renaissance manuscripts and prints of mensural music:

    The Mensural style most closely resembles the writing style used in late-medieval and early renaissance manuscripts, with its small and narrow, diamond-shaped note heads and its rests which approach a hand-drawn style.
    The Neomensural style is a modernized and stylized version of the former: the note heads are broader and the rests are made up of straight lines. This style is particularly suited, e.g., for incipits of transcribed pieces of mensural music.
    The Petrucci style is named after Ottaviano Petrucci (1466-1539), the first printer to use movable type for music (in his Harmonice musices odhecaton, 1501). The style uses larger note heads than the other mensural styles.

Baroque and Classical are not complete styles but differ from the default style only in some details: certain note heads (Baroque) and the quarter rest (Classical).

Only the mensural style has alternatives for all aspects of the notation. Thus, there are no rests or flags in the Gregorian styles, since these signs are not used in plainchant notation, and the Petrucci style has no flags or accidentals of its own.

Each element of the notation can be changed independently of the others, so that one can use mensural flags, petrucci note heads, classical rests and vaticana clefs in the same piece, if one wishes.

20
Brakuje cisów.

21
Jest TYLKO JEDEN RYT RZYMSKI!!!
Najzupełniej się z panem nie zgodzę. Od ręki potrafię wymienić kilkanaście rytów rzymskich i to w zupełności pomijając ten nieszczęsny opublikowany przez Pawła potrzykroć szóstego.

Szanowny Panie, Ryt Rzymski jako główny jest Jeden. Natomiast to z niego jako Matki wszystkich rytów Rzymskich powstały inne ryty, które są zatwierdzone przez św. Piusa V papieża w Bulli Quo Primum Tempore. Proszę zauważyć, że tylko te ryty, które miały w 1570 roku!!! co najmniej 200 lub więcej lat. Dlaczego? Aby w dobie rozpoczętej rewolucji protestanckiej nie było żadnych wątpliwości, czy ów ryt jest wolny od herezji protestanckiej czy też nie. Natomiast myli Pan wielość rytów zatwierdzonych z formami rytu.
[/quote]

Jak już napisałem wcześniej, zupełnie pomijam sprawę Non Ordo Missae, ponieważ poważnym ludziom żal czasu na coś tak źle pomyślanego.
Rytów rzymskich jest wiele. To, że akurat trydencki jest najbardziej znany, nic nie znaczy, bo miało wpływ na kulturę połowy Europy przez cztery wieki. Ryt karoliński przez osiemset lat i to na całą.
QPT znam. A cenzura 200 lat jest właśnie dlatego, że wątpliwości były tak powszechne, że opanowały całą ówczesną Europę.
Ryt trydencki z całą pewnością nie matkuje żadnym rytom, bo wszystkie inne ryty skutecznie ruguje.

22
A może napiszemy też wskazówki do śpiewu na Mszy św. recytowanej(ze śpiewem ludowym)? Pewnie są różne  możliwości i zwyczaje, ciekawa jestem jak u Państwa to wygląda, jaki jest dobór pieśni?

Ok, uporządkujmy. Kiedy bywa msza czytana vel cicha, w tym czasie gra muzyka, są śpiewane pieśni, litanie, koronki.
Pieśni albo z czasu, albo o danym obchodzie. Zawsze można o Panu Jezusie, męce pańskiej lub o patronie.

Jest TYLKO JEDEN RYT RZYMSKI!!!
Najzupełniej się z panem nie zgodzę. Od ręki potrafię wymienić kilkanaście rytów rzymskich i to w zupełności pomijając ten nieszczęsny opublikowany przez Pawła potrzykroć szóstego.

Po drugie, co do odmawiania przez kapłana Kanonu. Jako wiernego uczestniczącego we Mszy Świętej jakieś przygrywki w tym czasie uważam za niedorzeczne. Brak szacunku do ciszy!!! Myślę, że (...)
Proszę pana, prywatne zdania są nieinteresujące. Zgodnie z Tradycją śpiew trwa w ciągu całego nabożeństwa nieprzerwanie. W TRAKCIE przeistoczenia śpiewano hymny i motety eucharystyczne. Prócz śpiewów mamy fanfary IN elevationem. Tak było przez całe wieki. Dopiero nieszczęsny Pius 10 wymyślił, jak inne liczne ze swoich nowości, że w trakcie kanonu ma być cisza.

Msza Ludowa

To pojęcie z doktryny nieszczęsnego ruchu liturgicznego. Obecnie w NOM nazywa się "msza z ludem".
Przypuszczam że myśli pan o czymś co gdzieniegdzie jest określane jako "Msza polska".

23
Na ten moment mam kilka ustaleń:
Nieszpory za zmarłych przeze mnie znalezione po polsku nie są rymowane, są tylko tłumaczeniem oficjum defunctorum.
Są podane psalmy i antyfony po polsku. Nagłówki po łacinie. Są modlitwy a po nieszporach jutrznie.
Kolega Filip Warowny podaje że na Śląsku księża odprawiali oficjum za zmarłych po polsku (sic!).

24
Hymny / Odp: My chcemy Boga
« dnia: 12-11-2017, 19:38:02 »
Senacimodzie niekoniecznie Głodkiewicz.



Pieśń ta powstała w odpowiedzi na programową ateizację we Francji. Opublikował ją w roku 1882 ksiądz François-Xavier Moreau, proboszcz parafii Sorigny (departament Indre-et-Loire), na użytek tureńskich (czyli z regionu Touraine) pielgrzymów zdążających do Lourdes. Oto oryginalne, francuskie wykonanie „Nous voulons Dieu”

https://www.youtube.com/watch?v=vbK5LgjxsSM (link is external)

Oto pierwsze francuskie słowa hymnu i jego polskie odpowiedniki:
Nous voulons Dieu! Vierge Marie,

Prête l’oreille à nos accents.
Nous t’implorons, Mère chérie,
Viens au secours de tes enfants.
My chcemy Boga, Panno święta!
O, usłysz naszych wołań głos!
Miłości Bożej dźwigać pęta,
To nasza chluba, to nasz los.

Bénis, ô tendre Mère,
Ce cri de notre foi.
Nous voulons Die, c’est notre Père,
Nous voulons Dieu, c’est notre Roi.
Błogosław, słodka Pani!
Błogosław wszelki stan!
My chcemy Boga! My, poddani!

On naszym Królem, On nasz Pan!
Kto i kiedy napisał polski tekst? Jedni twierdzą, że ks. F. Głodkiewicz. Wielu przypisuje polskie słowa hymnu ex jezuicie Gustawowi Fihauser-Mieczowskiemu. Na jego grobie, w Chorzowie napisano wyraznie, że to właśnie był autorem słów „My chcemy Boga”. Kim był?

Gustaw Fihauser-Mieczowski (ur. w marcu 1874 w Kilkuszowej, zm. 11 maja 1938 w Chorzowie) – jezuita, autor pieśni „My chcemy Boga”. Dziennikarz, pisarz, nauczyciel Gimnazjum Klasycznego w Królewskiej Hucie (obecnie Chorzów). Urodził się jako jedno z dziewięciorga dzieci, w majątku Bruśnik (obecnie woj. małopolskie) Konrada Fihausera, herbu Szreniawa, posła II kadencji (1867-69) na Sejm Krajowy we Lwowie, dwukrotnie wybranego do Rady Państwa w Wiedniu. Podczas I wojny światowej opublikował m.in. wiersz pt. „Deutsche Wirtschaft” (w języku niemieckim), w którym wytknął Niemcom krzywdy wyrządzone narodowi polskiemu. Wiersz zdobył spora popularność pod koniec wojny. Na wiosnę 1918 został za jego autorstwo aresztowany, trafił do więzienia w Ołomuńcu. Po uwolnieniu zamieszkał w Jarocinie, włączył się w akcję wspierania powstańców śląskich. Podczas III powstania śląskiego został ciężko ranny wskutek napadu niemieckiej bojówki w Dobrodzieniu. W roku 1908 jezuita Gustaw Fihauser kończy etap zakonny w swoim życiu. Odchodzi z zakonu (wg autora biogramu z powodu choroby nerwowej), zmienia imię i nazwisko na Eugeniusz Mieczowski i zostaje literatem.

Największą popularność, utrzymującą się do dzisiaj zdobyło jego niezbyt wierny przekład pieśni francuskiej F.X.Moreau – hymnu „My chcemy Boga”. W 1908 roku, jeszcze przed zakończeniem studiów filologicznych, z powodu choroby nerwowej zmuszony zostaje do opuszczenia zakonu. / za wiki /.

W śpiewnikach kościelnych pomija się Mieczowskiego a jako tłumacza tekstu wymienia się ks. Głodkiewicza.



Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/cisza/my-chcemy-boga-geneza-hymnu

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

25
Czy ma ktoś zdjęcia, czy ktoś to widział w internetach?

Strony: [1] 2 3 ... 15