Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Śpiew a liturgia / Odp: Pieśniolotek Paschalis - jakie pieśni podczas mszy Okresu Wielkanocnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kefasz dnia 11-06-2019, 13:41:15 »
Kościół prokatedralny pw. Wniebowzięcia NMP i Św. Józefa przy Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. 8 czerwca 2019 — Wigilia Pięćdziesiątnicy Msza pontyfikalna protonotariusza apostolskiego.

Pomiędzy proroctwami trakty z Graduału Piotrkowskiego.
Po wielkim poświęceniu wody litania duplikowana na melodię watykanską.
Proprium w całości z Graduału Piotrkowskiego.
Ordinarium I, w tym Kirie z tropami Lux et origo.
Po ant. na ofiarowanie pieśń Pamiątkę dnia świątecznego.
Po ant. na Komunię pieśń U drzwi Twoich stoję Panie.
Po rozesłaniu Deo gratias — organum autorstwa M. Peresa.
Na ostatnią Ewangelię pieśń Wesel się Królowo miła.

Kto śpiewał prócz Ciebie Janku?
12
Śpiew a liturgia / Odp: Pieśniolotek Paschalis - jakie pieśni podczas mszy Okresu Wielkanocnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez knrdsk1 dnia 09-06-2019, 00:41:12 »
Kościół p.w. NMP na Piasku, Wrocław, wigilia Zesłania Ducha Świętego, klasyczny ryt rzymski, godz. 19:30, 08 czerwca 2019; cel. X Ir B.; o: TN; s: KZ, TD, AI, MCzap; m: 24 + 6 os. w biretach + 6 os. w albach,

Wejście - w ciszy;
-Proroctwo I, Rdz 22, 1-19, Oracja;
-Proroctwo II, Wj 14, 24-31; 15, 1, Oracja;
-Tractus: Cantemus Domino;
-Proroctwo III, Pwt 31, 22-30, Oracja;
-Tractus: Atténde, coelum;
-Proroctwo IV, Iz 4, 1-6, Oracja;
-Tractus: Vínea facta est;
-Proroctwo V, Ba 3, 9-38, Oracja;
-Proroctwo VI, Ez 37, 1-14, Oracja;

Obrzędy poświęcenia wody chrzcielnej:
-procesja do chrzcielnicy: Tr.: Sicut cervus;
-poświęcenie wody (wody do pokropień i poświęceń oraz wody chrzcielnej);
-pokropienie: Com przyrzekł Bogu (1 zwr. z powt.);


Bierzmowanie (AntZag + MaxMać + MelDaj + jeszcze 1 chłopak + 2 dziewczęta - razem 6 osób!)
Przygotowania: O Stworzycielu (całość)
Ant: Confirma hoc;

-procesja do ołtarza: Litania do Wszystkich Świętych (z podwojonymi wezwaniami) [na przyszłość: dla kantorów konieczne świece przy stopniach do praesbiterium!!!!];
-przygotowanie ołtarza do Mszy Świętej (KRR) i przebieranie asysty;

Msza: Kyrie I, reszta VIII,

Gloria: uroczyste, z dzwonieniem dzwonów
-Lekcja: Dz 19:1-8 (ministrant Piotr M.)
-Alleluja  / Ps 106:1  Confitémini Dómino / Ps 116:1-2 Laudáte Dóminum (Alleluja inton. Kantor Scholae)
-Ewang.: Ioannes 14:15-21 (Celebrans)

[bez Credo]

Off: Emítte Spíritum tuum / Pamiątkę dnia świątecznego (ok. 6 zwr.)
Co: Ultimo festivitátis die / Baranki młode / U drzwi Twoich;

-Ost. Ewang.;
-Zakończenie: Regina coeli / impr. org.
13
Śpiew a liturgia / Odp: Pieśniolotek Paschalis - jakie pieśni podczas mszy Okresu Wielkanocnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Jan Traczyk dnia 09-06-2019, 00:30:50 »
Kościół prokatedralny pw. Wniebowzięcia NMP i Św. Józefa przy Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. 8 czerwca 2019 — Wigilia Pięćdziesiątnicy Msza pontyfikalna protonotariusza apostolskiego.

Pomiędzy proroctwami trakty z Graduału Piotrkowskiego.
Po wielkim poświęceniu wody litania duplikowana na melodię watykanską.
Proprium w całości z Graduału Piotrkowskiego.
Ordinarium I, w tym Kirie z tropami Lux et origo.
Po ant. na ofiarowanie pieśń Pamiątkę dnia świątecznego.
Po ant. na Komunię pieśń U drzwi Twoich stoję Panie.
Po rozesłaniu Deo gratias — organum autorstwa M. Peresa.
Na ostatnią Ewangelię pieśń Wesel się Królowo miła.
14
Pieśni do Trójcy Przenajświętszej / Odp: Boże Ojcze odwieczny [nuty]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez knrdsk1 dnia 02-06-2019, 12:23:01 »
Odnoszę wrażenie, że jest to takie jakby trochę "Te Deum-owate" :)
Raczej - zdecydowanie "Te Deum-owate"!
15
Śpiew a liturgia / Odp: Pieśniolotek Paschalis - jakie pieśni podczas mszy Okresu Wielkanocnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez knrdsk1 dnia 02-06-2019, 11:56:46 »
Kościół p.w. NMP na Piasku, Wrocław, Msza w Klasycznym Rycie Rzymskim, godz. 9:00, 02 czerwca 2019, Niedziela w oktawie Wniebowstąpienia Pańskiego i Msza Pierwszokomunijna; o: AS, s: KZ i AI + LT (cyw) + TD (cyw., dochodzący jako Ojciec Dziecka Przystępującego do I Komunii Świętej), m: 9, +1 Ksiądz w chórze.

Intr: Exaudi Domine;

Msza: VIII, Credo III;

Grad/Alleluia: ant. ("Alleluia") z Graduału (I ton) z powtórzeniem intonacji -> wers Graduału ("Regnavit Dominus" - psalmodią I tonu) -> wers Alleluia ("Non vos relinquam" - psalmodią I tonu z zakończeniem wg nut) -> ant. z Alleluia (I ton);
Off: Ascendit / Kochajmy Pana (4 zwr.);
Co: Pater cum essem / O niewysłowione szczęście (całość, 9 zwr.)

Zakończenie: Regina coeli / Chrystus zmartwychwstan jest (zwr. 1-5, ost).
16
Pieśni do Trójcy Przenajświętszej / Odp: Boże Ojcze odwieczny [nuty]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MaciejKalita dnia 01-06-2019, 13:00:13 »
Odnoszę wrażenie, że jest to takie jakby trochę "Te Deum-owate" :)
17
Pieśni własne o Świętych / Krzysztof, św i Dorota, św - Tać na świecie Różnie kroczy +Dorotea, cna dziewko
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Radek Maj dnia 28-05-2019, 13:03:59 »
1 O nieskończona dobroci,
Tać na świecie rożnie kroczy,
Na czym wszytcy łaskę znamy;
Co sami przez się nie mamy,
Snadnie przez święte zjednamy.

2 Bog poznał rozkosz w człowieku,
Rozlicznie przejrzał od wieku,
Kusząc rodzaju każdego,
Aż z plemienia obrzymskiego
Obrał Krystofa świętego.

3 Gdy był od Boga przejrzany,
Pytał, gdzieby pan tak możny,
Coby insze wszytki rządził,
A nadeń możniejszy nie był,
Aż na cesarski dwór trafił.

4 Jednąc, gdy przed cesarzem stal,
Z żartu djabła błazn mianował;
Cesarz znak strachów okazał.
Widząc, że sie go cesarz bał,
Hnet sie djabła szukać wezbrał.

5 Czart mu sie możny ukazał;
Chodząc z nim krzyżów znak ujrzał;
Djabeł jako zwykł uciekał;
Widząc, że się go djabeł bał,
Możniejszego pana szukał.

6 Na pustelnika ugodził,
Wsze oznajmił, o czym chodził;
Pustelnik to wszytko zjawił,
Na dobrą wiarę naprawił,
Tam go przy sobie ostawił.

7 A tam rzeka bystra była,
Wiele ludzi potopiła;
Pustelnik Krystofa prosił,
By ich przez rzekę przenosił,
By to Bogu ku czci czynił.

8 Jezus tu dzieciątkiem stanął,
Krystof go na ramiona wziął,
Tam z strachu, z wielkiej ciężkości,
Przyszedł k prawej znajomości,
Iż to był pan wszej możności.

9 Potem moc boską wyznawał,
Iż k temu przyszedł, o co stał.
Potem go cesarz jąć kazał,
Chcąc aby go nawrócić miał,
Do ciemnice wsadzić kazał.

10 Dwie pannie piękne posłali,
Aby go tam namawiały;
Panny skoro go ujrzały,
Przyszedł na nie strach niemały,
Hnet k jego Bogu przystały.

11 Kazał je cesarz potracić;
Chcąc ji mękami odstraszyć,
Hełm żelazny rozpalić dał,
Na głowę ji włożyć kazał:
Rozpłynął sie, by woda stał.

12 Stół żelazny rozpalono,
Krystofa nań położono:
A tamo dziw boski słynął,
Iż się stół jak wosk rozpłynął,
Z świętego i włos nie zginął.

13 Kazał, by go ustrzelali;
Strzały sie nad nim wieszały,
Jedna się wzad obróciła,
Cesarzu oko wybiła;
Znać, iż tam boska moc była.

14 Święty, iż już k Bogu chęć miał,
Cesarzu na się rady dał,
Aby mu głowę ściąć kazał,
A krwią oko swe pomazał,
Jeśliby chciał, by zdrowie miał.

15 Potem jemu głowę ścięto,
Cesarzu jego krwie wzięto;
Cesarz ją oko pomazał,
Wielkim głosem ust zawołał,
Jawnie moc boską wyznawał.

16 Bo mu są nadane mocy:
Kto go widzi we dnie, w nocy,
W ten dzień smucien nie może być,
Nagła śmierć nie może szkodzić,
Żadny grom nie może stracić.

17 A tak, Krystoforze święty,
Gdyżeś tak u Boga wzięty,
Jedno iż tak wszytcy znamy,
My, co się w Tobie kochamy,
Niech Twych zasług używamy.

18 Nasz Panie, w Trójcy jedyny,
Tyś łaskaw na ludzkie syny,
Za twych świętych przyczynami;
Co chcesz, to uczynisz z nami;
Miejże lutość swą nad nami. Amen.

II

1. Dorotea, cna dziewko czysta! Ciebie czci cyrkiew
święta, boś ty panna wyborna, Bogiem zwolena. O Twej
krasie, o Twej czystości nie moc żądny wypisaci, jim jeś
Ty ozdobiena, Krystem ślibiena. Radując się z chociem
swym, pomożysz nam zde grzesznym k wiecznej radości.

2. Doro jeś oćca imiała, Teodora matka Twa, odjąd
jeś ty zcielona, Dorotą krzczena. Królewskiego jeś rodu
była, wsze zboże opuściła, wzdawszy domy i miasta, Bohu
służyła. W Kapadocji włości tej, w Cezarji w mieście tym
porodziła się.
3. Fabricius kroi okrutny, kreściąnom się prociwi,
jej-ci krasy pożądał i snębce posłał. Slibując bohactwa
mnoho, Złato, kamienie droho, chcąc, by jemu pozwoliła,
Krysta zaprzała. Ali ta dziewka przecnostna, sąc tak w wierze
stwierdzona, królem wzhardzała.

4. Rozgniewał sie kroi okrutny, wymyślił ciężkie
męki, jimiż to bez miłości kazał męczyci. Bez stydu dziewkę
związachu, haniebnie obnażachu, biczuwachu tak wielmi
je to ciało sławne. Tot je wielmi tepiechu, aż potoczy teczechu
te krwi niewinne.

5. Potom na piadła rozpiechu, wędzicami tarhachu
je to ciało prosławne, wielice zbite. Ogniowymi pochodniami
palili są ciało je bezmałem do skończenia pro imię
boże. Gdyż była martwa napoły, zawrzeli ją w żalarzy
katowie liszy.

6. Dziewięć dni w żalarzy była bez wszego pokarmu,
suc tak wielmi strudzena Krystem zlęczena. Gdyż dziewkę
na sąd wiedziechu, jakż to zarsze wschodziechu, swietłość
i krasy je, tejto róży śliczne. Uźraw to sędzia nieaiiły,
wielice się zadziwił dziewczemu zdrowiu.

7. Naczął z nią słodce mułwici, chciał ją lściwie
przelścici, by się modłom kłaniała i weń wierzyła. Odpowiedzie
cna Dorota: werzim ja w Jezu Krysta, z jim się
budu kochaci po wszyćki wieki. Zarżaw pohan wielmi lite,
kazał je twarz biti, je hlawkę ścięci.

8. Gdy dziewka na śmierć kroczasze, Teofilus zaśmiał
się, ziemski pisarz, tak wiece: Kam to ici chcesz? —
Do zahradki, do rozkoszne, gdzież owoce rozliczne, jabłka,
kwiecie i różę budu targaci. Radujący się z miłym swym,
z Jezu Chrystem, z niebieskim, po nim wżdy tążę.

9. Teofilus tak wiece: Pośjiż mi owoce, co roście
w zahradce u tweho panica. — Slubiwszy mu posłać, nacięta
pilnie prosici za ty wszyćki, co spomną jej umęczenie.
By nie byli odłączeni od niebieski radości, co są
w służbie jej.

10. Usłyszan tu hlas niebieski: podzi ke mnie, ma
choci; we wszym jeś wysłuszana, czego jeś prosiła. — Gdyż
pod miecz główkę nachylała, zdarzyć się w tu chwilu
dzieciątko wielmi piękne, nachim odziane. Nosi w koszu
owoce: trzy jabłka a trzy róże unoru miesiący.

11. Tohoż pilnie poprosi: niesiż mi Teofilowi; jimiż
mi to przez mieszkania, zdziej mi to poselstwo je. — Gdyż
dziecię do sieni kroczy, Teofilus psał listy ziemskie; nosi
w koszu owoce, tak jemu wiece: Owo Dorota siostra ma
owoc tobie przysłała, jak ci ślubiła.

12. Uźrzał Teofilus i krzyczę: wierzym w cię, Jezu
Kryste, iżeś żywego Boga syn, Pana naszeho. Pro koho
ta cna Dorota, jeżto niewinnie ścięte; prosim panno, ja
grzeszny wierny, twe przyjaźni. Raczy mie miłości uprosici,
abych ja mógł twe choci z tobu tam dojici. Amen.


Źródło: Średniowieczna pieśń religijna polska - Brückner, Aleksander
18
Pieśni własne o Świętych / Hiob, św - Wszechmogący Panie Miły
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Radek Maj dnia 27-05-2019, 19:07:49 »
1 Wszechmogący Panie miły,
W mocy nad Cię nie jest inny,
Ty miłujesz sługi swoje,
Którzy czynią wolę twoję.

2 Był mąż jeden sprawiedliwy,
W prostości swej bojaźliwy,
Któremu Jop imię było,
Po wszystkim świecie słynęło.

3 Ten Boga wiernie miłował,
Złości się wszelkiej wiarował;
Wszakoż nie utracił na tym,
Wziął zapłatę na potym.

4 Ten Jop miał syny urodne,
Trzy córki barzo nadobne,
Które sam Bog umiłował,
W łasce swojej świętej chował.

5 Państwa na świecie dosyć miał;
W dobytkach ji Bog pomnażał;
Pięścet tysiąc owiec było,
A trzy wielbłądów chodziło.

6 Czeladź niezliczona była,
Która mu wiernie służyła.
Toć Bog dał za cnotę jego,
Nie zapomniał sługi swego.

7 Na wschód słońca świata tego
Nie było sprawiedliwszego,
Jenby w swej sprawocie trwał,
Boga wierniej miłował.

8 Stało się dnia niektórego,
Rzekł Bog do czarta onego:
„I skąd idziesz, ty szatanie ?“
„Zwodziłem świat, miły Panie“.

9 „Gdyś tak świata wiele zwiedział,
A na nimeś tak przebywał,
Widziałeś tam sługę mego,
Jopa nasprawiedliwszego ?“

10 Odpowiedział szatan potym :
„Teżem słychał dobrze o tym,
Ale mię przepuść na niego,
Niech się dotknę ciała jego“.

11 Tam z dopuszczenia bożego
Posłał Bog szatana tego,
Doświadczać jego stałości;
Toć uczynił z swej miłości.

12 Aczkolwiek był człowiek święty,
Trzody były mu odjęty;
Wszytek dobytek zabrano,
Sługi wierne pościnano.

13 Drugie poselstwo przysłano,
A tak mu opowiedziano:
Eja, Jopie, panie miły,
Twoje dziatki zniewolili.

14 Usłyszaw to Jop, zapłakał,
Na sobie odziew podrapał,
Głowę swoję ogolić dal,
Boga wiernie umiłował:

15 „Wszechmogący Panie miły,
Coś uczynił w tej to chwili,
Za to ja tobie dziękuję,
Ciebie prawdziwie miłuję.

16 Wyszedłem nagi na ten świat,
Co jest człowiek, jeno kwiat ?
Tej godziny wesół będzie ;
Nazajutrz już go nie będzie.

17 Dałeś mi wiele, jako Pan,
A zasięś mi to pobrał sam;
Jako tobie lubo było,
Tak się wszytko odmieniło.

18 Bądź błogosławion, Panie moj,
Ciebie chwali Jop, sługa twój,
Tyś jest dobry, sprawiedliwy,
We wszem Pan barz miłościwy“.

19 Toć żona jego słyszała,
Na sobie odziew zdrapała:
„Czemu chwalisz Boga tego ?
Przepuści co szkodliwszego“.

20 On jej na to odpowiedział:
„Tegomci na cię nie wiedział,
Żebyś tak szalona była,
Przeciwko Bogu bluźniła.

21 Miło nam było dobre brać,
Co złe, mamy też przyjmować.
A chceszże wiedzieć odemnie,
Bog mię jeszcze nie zapomnie“.

22 Gdy tamo na śmieciach leżał,
Bogu wiernie on dziękował:
„Boże miły z wysokości,
Racz mię karać z swej miłości“.

23 Robacy też w ciele były,
A barzo ciało dręczyły;
Za skorą prawie szemrały,
Wszytko ciało powierciały.

24 Skrzypcy przed nim gdy skrzypali,
W niemocy ji pocieszali;
Gdy oczyma na nie wejźrzał,
Silno rzewno Jop zapłakał:

25 „Boże miły z wysokości,
Zapłać to wam z swej miłości,
Iżeście mię nawiedzili,
W niemocyście pocieszyli.

26 Gdy mię w ubóstwie widzicie,
Za przykre sobie nie miejcie :
Co ja na swoim dworze mam,
Tego teże wam udzielam“.

27 Gdy za skórę rękę wetknął,
Garść robakow z ciała wyjął;
Gdy je też tam w skrzypce rzucił,
Pan Bog je w złoto obrocił.

28 To żona jego widziała,
A tak jego przeklinała,
Barz mu prawie nałajała,
Dalej mu służyć nie chciała.

29 Przyjaciele przychodzili,
Ażeby go pocieszyli,
Nie śmieli słowa przemówić,
Bojąc się w niemocy być.

30 Stojąc nad Jopem, płakali,
Popiołem się posypali,
Zdaleka nań poglądali,
Prawie go ledwie poznali.

31 Ale Pan Bog miłościwy,
W miłosierdziu szczodrobliwy:
„Eja, Jop, stworzenie moje,
Com był wziął, dam tyło troje“.

32 I był panem znamienitym,
Jen się mienił być przeklętym,
Miał dosyć srebra i złota,
I dziatki też bez kłopota. Amen.


Źródło: Średniowieczna pieśń religijna polska - Brückner, Aleksander
19
Pieśni własne o Świętych / Katarzyna, św - Z pomocą Cesarza Tego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Radek Maj dnia 27-05-2019, 13:42:14 »

1 Z pomocą cesarza tego,
Jemuż służy wszelkie niebo:
Archanieli i Anieli,
Księstwo, Mocarstwo i Państwo.

2 Jako drzewo, ciernie grube
Wydają kwiateczki lube,
Tak też święta Katarzyna
Wyszła z ojca poganina.

3 Miasto wielmi sławne było,
On Agier swe imię miało
Aleksander w nim panował,
Walecznych panosz wiele miał.

4 Maksenciusz cesarz potym
Trzymał je z wielkim dostatkiem;
Przemienił mu pierwsze imię,
Kazał zwać Aleksandryją.

5 Panna w mieście cudna była,
W ośmnaście się lat sławiła,
We dwanaście lat okrzczona,
Pustelnikiem nauczona.

6 W młodości Chrysta poznała,
W kościele go zoglądała;
Jezus rękę do niej skłonił,
Na jej palec pierścień włożył.

7 Wzgardziła świeckie imienie
Prze Chrysta naświętsze imię,
Które żydowie wzgardzili,
Okrutnie na krzyż przybili.

8 Naczął cesarz myślić chytrze,
Posłał nauczone mistrze,
Ślubując im zapłatę dać,
By mogli pannę przegadać.

9 Panna przed mistrze wwiedziona
Aby w rozumie zhańbiona.
Panna mistrze przegadała,
Rozum wniwecz obróciła.

10 Walczyła panna muzyką,
Gramatyką, dialektyką,
Retoryką, geometrją,
Fizyką i astronomją.

11 Panna mdłego przyrodzenia
Była męskiego gadania:
Broniła Bożej wiary,
Przegadała doktory.

12 Ci doktorowie, mistrzowie,
Zostali w wielkiej omowie,
Stali jako zaduszeni,
Nauką panny związani.

13 Starszy mistrz z mistrzów zawołał,
Cesarzowi to powiedział:
My wierzymy w tego w Boga,
Jegoż zjawiła nam młoda.

14 Słysząc to cesarz okrutny,
Na swym sercu barzo smutny,
Kazał mistrze społem wiązać,
Pojśrzod rynku w ogień miotać.

15 Wzięli koronę męczeńską,
Wieczną zapłatę niebieską,
Za mało ognia uznanie
W niebie wesołe mieszkanie.

16 Mówił cesarz Katarzynie,
Tejto chrześcijańskiej pannie:
Nawróć się ku moim bogom,
Będziesz wtóra po królowej.

17 Cesarzu, źle mi to myślisz, '
Bych ja to miała uczynić;
Nie dbam ci ja o świecką cześć,
Wolę w niebieskiej usieść.

18 Jął się cesarz gniewem chłubić,
Kazał świętą okrutnie bić;
Ze wszech stron krwią opływała,
Zbawiciela nie przestała.

19 Święta panna zraniona,
Do ciemnice wsadzona,
Przed miastem panna klęczała,
Do Boga głosem wołała:

20 Zdrowaś, nadziejo wierzących,
Racz wysłuchać wołających;
Dobry Jezu, proszę Ciebie,
Racz mię wysłuchać w mej prośbie!

21 Racz się nad temi zmiłować,
Jiż będą męki wspominać! —
Usłyszała ten głos z nieba:
Wysłuchana twoja prośba.

22 Weźmi koronę męczeńską,
Masz imieć chwałę niebieską.
Katarzyna Panna święta
Ostrym mieczem zatym ścięta.

23 Mleko z jej szyje płynęło,
Jej dziewictwo znamionało;
Aniołowie z nieba zeszli,
Ciało na gorę zanieśli,

24 Którą Synaj przezywają;
Ciało do tych czas chowają,
Płynie olej z świętych kości,
Uzdrawia wszelkie niemocy.

25 Drzewiej płynąć nie przestanie,
Aliż sądny dzień nastanie.
Katarzyna święta panna,
Dostojna niebieska manna,

26 Dała się ściąć dla dziedzictwa,
Jako rycerz dla rycerstwa,
Przeto już w niebie przebywa
Z Panem wesela zażywa.

27 . Biała, jak lilija rajska,
Świeci jak gwiazda niebieska.
Koniec pienia wszyscy macie
Do świętej się uciekajcie.
Uprosi nam niebieski raj
Amen, Amen, tako Bog daj. Amen.


Źródło: Średniowieczna pieśń religijna polska - Brückner, Aleksander
20
Pieśni własne o Świętych / Stanisław, św - Chwała Tobie Gospodzinie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Radek Maj dnia 27-05-2019, 13:34:29 »
1 Chwała tobie, gospodzinie !
Iż o twych świętych cześć słynie,
Która nigdy nie zaginie
I na wieki nie przeminie.

2 Wesel się polska korono,
Iż masz takiego patrona,
Dostojnego Stanisława,
Jenże wyszedł z Sczepanowa.

3 Ten jeszcze ze wszej młodości
Napełnion boskiej miłości,
Wiodąc swój żywot we cności,
Wytrwał w swej sprawiedliwości.

4 Widząc pospólstwo duchowne,
Iż o nim słuchy chwalebne,
Wzywając Boga miłego,
Wzięli za biskupa swego.

5 W ten czas Bolesław królował;
Jenż wiele złego podziałał,
Dla uczynku swego złego
Nienajźrzał męża świętego.

6 Oskarżyli go ziemianie,
Iż kupił świeckie imienie
Prawą niesprawiedliwością:
Chcieli go dostać bliskością.

7 Wskrzesił Piotra z Piotrawina,
Umarłego ziemianina:
Co leżał trzy lata w grobie,
Wskrzesił na świadectwo sobie.

8 Boska go prawda wspomogła,
Z fałszywych rzeczy wywiodła:
Nie nalezion w żadnej winie.
Został się przy Piotrawinie.

9 Karał króla z okrutności,
Iż dręczył lud bez lutości:
Nie mając żadnej baczności,
Używał swej ukrutności.

10 Dał nań klątwę, jak na złego,
Podług prawa duchownego:
By się bał Boga miłego,
Nie dręczył ludu bożego.

11 Kroi okrutny pobudził,
Iż był w rozumie zabłądził;
Z poduszczenia ducha złego
Zabił biskupa świętego.

12 Rozmiotał w pole kawalce,
Święte ciało, święte palce,
Chcąc, by to marnie strawiono,
Przez psy, przez ptaki skarmiono.

13 Ale Pan Bog z wysokości
Bronił ciała, świętych kości:
Na pociechę swego luda
Wnet pokazał wielkie cuda.

14 Z czterech części świata tego
K obronie swego świętego
Cztery ptaki, orły prawe,
Zesłał jest za stróże pewne,

15 Co strzegli świętego ciała,
By się w nim szkoda nie stała,
Przelatując na wsze strony;
To dla pewniejszej obrony.

16 , Promienie z niebieskiej mocy
Świeciły we dnie i w nocy:
Każdą cząstkę oświecając,
Stanisława rozsławiając.

17 Jedna ryba palec zjadła,
Na nię świeca z nieba spadła;
Rybitwi ją ułowili,
Przy tym wszyscy ludzie byli.

18 Ujźrzawszy to kanonicy,
Zebrali się tamo wszyscy,
Wzięli ciało z poczciwością,
Nieśli na Skałkę z radością.

19 Zrosło się pospołu ciało,
Bo tak święte Bostwo chciało,
Aby się nie rozdzielało,
By się wszystko oświeciło.

20 Schowali je z poczciwością,
Z płaczem i z wielką radością,
Chwaląc Boga wszechmocnego :
Iż dał biskupa świętego.

21 Innocencius, wielebny
Papież, w uczynkach chwalebny,
Kazał podnieść ciało jego,
Kazał go mieć za świętego.

22 Miły święty Stanisławie,
Tyś u Boga w wielkiej sławie :
Racz być łaskaw na Polany,
Oddal niewierne pogany.

23 O męczenniku wielebny,
Z Boga i z ludzi chwalebny,
Wspomoż człowieka grzesznego,
Oddal ode wszego złego. Amen.


Źródło: Średniowieczna pieśń religijna polska - Brückner, Aleksander
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10