Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Pius

Strony: 1 [2] 3
26
   Antoni rzeczy zgubionych Patronie,
Pomocy ludziom w życiu i przy zgonie,
Doznają smętni, ubodzy, kaleki
              Twojéj opieki.

   Zebrani na cześć Boską w tym kościele,
Wierni twojego Imienia czciciele,
Pokornie Boga przez ciebie prosimy,
              Niech nie giniemy.

   Grzechy największą szkodę ludziom czynią,
Pycha jest wszelkich występków mistrzynią,
Ty nam cnót Boskich dając piękne wzory,
              Uczysz pokory.

   Afektów Twoich celem jest Marya,
Zankiem Anielskiéj czystości lilia,
A Jezusowi na cześć i na chwałę
             Serceś dał całe.

   Lubo męczeńską śmiercią umrzeć chciałeś,
Lecz się do Boskiéj woli stosowałeś,
Znając, że milsze Bogu posłuszeństwo
             Jest nad męczeństwo.

   Z przykładów Twoich niezawodna droga.
Jak mamy szukać i jak znaleźć Boga,
Jak łączyć wiarę z nadzieją, miłością
              I z cierpliwością.

   Grzesznik słów Boskich dziwną mocą tknięty,
Słuchając kazań Twych staje się święty.
Przekłada Stwórcę nad wszystkie stworzenia,
              Życie odmienia.

   Porzuca sprosne, gorszące nałogi,
Trzyma się nauk Jezusowych drogi,
Godne owoce pokuty wydaje,
             Grzeszyć przestaje.

   Bluźnierca z osłem przed Jezusa klęka,
Gdy mu kapłańska Twoja święta ręka,
Sakramentalny pokarm pokazuje,
             Moc Boską czuje.

   Kto się pod Twoją ucieka obronę,
Znajduje rzeczy zgubione, skradzione,
Na twe zasługi Bóg ma wielkie względy,
             Ztąd słyniesz wszędy.

   Przyczyną Twoją u Boga skuteczną
Zjednaj nam w Boskiéj służbie chęć stateczną,
Uproś nam pokój, zdrowie, dobre mienie,
             Duszy zbawienie.

  Cudowny w świętych Twoich, Jezu Chryste,
Złożon na ręce Antoniego czyste,
Pokutującym grzesznikom daj Ciebie
             Oglądać w niebie. Amen.

Za: Ołtarzyk polski katolickiego nabożeństwa zawierający najużywańsze modlitwy, pieśni i rozmyślania, Grudziądz, 1883

27
Jezu! przez znak krzyża Twego,
Broń straty bydła naszego,
   Zachowaj nas ode złego,
   Użycz wszystkiego dobrego,
Sławny męczeństwem, Szczepanie
Proś Boga o zlitowanie,
   By nas, w potrzebach ratował,
   Od chorób, bydła zachował.
Mikołaju szczodrobliwy,
Uproś by Bóg dobrotliwy,
   Poszczęścił nasze zagrody,
   Bronił złego zwierza szkody.   Amen.

28
Ach! wszechmogący, dobrotliwy Panoe,
Co na świat cały, masz swe panowanie,
Wejrzyj na nasze, płaczliwe wołanie,
                    Spuść zmiłowanie.
Racz burze naszych, czasów uspokoić,
Srogie Twe plagi, miłościwie zgoić.
Któreś nadesłał, z Twej sprawiedliwości,
                    Na nasze złości.
Oddal precz od nas, powietrze morowe,
A racz Swej łaski, sprawić lata zdrowe,
Odwracaj srogie, niemocy i wrzody,
                    I złe przygody.
Racz nas zachować, od wszelakiej szkody,
Daj żyzne lata, oddal wojny, głody,
Racz na nas wejrzyć, nędzniki ubogie,
                    Skróć kary srogie.
O Panie Boże, Ojcze dobrotliwy,
Obróć Swe oczy, na lud żałośliwy,
Którzy ku Tobie żałośnie wołamy,
                    Twych łask żądamy.
Nakłoń łaskawie ku nam ucha Twego,
I racz nas bronić, od wszystkiego złego,
Dozwól przy zdrowiu, wszego dobra użyć,
                    I Tobie służyć.
Chryste nasz Panie! przez Twe umęczenie,
Racz nam dać wolne od grzechu sumienie,
Wywiedź nas z nędzy do królestwa Twego,
                    Wiecznie trwałego.   Amen.

29
Melodyja (za: Pieśni narodowe, dziś powszechnie po kościołach polskich śpiewane, dawne i nowe z nótami, Bruxela, 1862.):

30
PIEŚŃ II.
O Ś. Stanisławie Biskupie i Męczenniku.
Śpiewa się jak poprzedzająca (tj. do trzech razy przy wyjściu ludu z kościoła bądź na Graduał, na melodyję Chrystus zmartwychwstan jest - przyp. Kuba1245)

Święty Stanisławie,
       Tyś u Boga w sławie:
       Biskupie nasz krakowski,
       Módl się za twój lud polski, Alleluja.

Za: Pieśni narodowe, dziś powszechnie po kościołach polskich śpiewane, dawne i nowe z nótami, Bruxela, 1862.


31
Nuty:

33
PIEŚŃ VIII.
Modlitwa
DO KRÓLOWÈJ POLSKIÈJ.

Korony polskièj Królowo,
Przychodzim oto chorzy;
Twoja ręka niech na nowo,
Źródło zdrowia nam otworzy,
Ze zmaz ciała nas obmyje,
Mężom białe da odzienie,
Niewiastom czystości lilije;
Módl się za nami, chorych uzdrowienie!

Królowo polskièj korony,
Grzeszni, innych winim marnie;
Duch nasz waśnią rozproszony,
Niech znów miłość w jedno zgarnie;
A gdy w bratnièm alleluja,
Przebaczymy sobie sami,
Może i Bóg nam sfolguje.
Ucieczko grzesznych, módl się za nami.

Korony polskiéj Królowo!
Oto stoim w jarzmo zgięci;
Srom nam wyrósł po nad głową,
Chwała ojców li w pamięci.
Daj, niech z wrogów zalęgnionych
Nasza ziemia się wyplami,
Daj nadzieję! Utrapionych
Pocieszycielko, módl się za nami!

Królowo polskièj korony!
Daj byśmy w wierze wytrwali;
Ziemską wolnością olśniony
Duch, co stworzy, to obali.
Dotknij oczy ręką cudu,
Zdejm ślepotę, daj widzenie,
Ku zbawieniu Twego ludu.
Módl się za nami, wiernych wspomożenie!

Za: Pieśni narodowe, dziś powszechnie po kościołach polskich śpiewane, dawne i nowe z nótami, Bruxella, 1862.

34
PIEŚŃ IV.
O cudownym Obrazie Najśw. Maryi Panny
Częstochowskiej,
od Ojca Świętego Klemensa XI
ukoronowanej. r. 1717 d. 8. Września.

Królowo Polska od Boga wybrana,
Na Jasnej górze ukoronowana:
Abyś ucieczką grzesznym ludziom była,
                            Wszystkim służyła.

Dawno cię w niebie w słońce obleczono,
Miesiąc pod nogi panieńskie rzucono:
Ze dwunastu gwiazd grzesznym na obronę,
                            Danoć koronę.

Obraz twój w Polszcze cudami słynący,
Ukoronował kościół wojujący:
Abyś broniła od przeciwnej strony,
                            Polskiej korony.

Dawne twej łaski doznawały lata,
Jakoś królową jest całego świata:
Bronisz cudownie wszystkich z twej ochoty,
                            Zwłaszcza sieroty.

Gdy Łukasz święty twój obraz malował,
Nad twarzą smutno długo medytował:
Zasnął, moc Boska obraz objawiła,
                            Twarz wystawiła.

Wielka to, która sama Polszcze sprzyja,
Nazareńskiego domu relikwija:
Stół cyprysowy Maryją nakryty,
                            Wszystkim użyty.

Nie pomnij matko na nas grzesznych winy,
Niech z stołu twego mamy odrobiny:
Żywże cały świat, co ze stołu zleci,
                            Żyw swoje dzieci.

W Jeruzalemeś wieki trzy gościła,
A w Carogrodzie piećset lat bawiła:
Przez pięćset w Bełzie żywiłaś w czas drogi,
                            Lud twój ubogi.

Na Bełzkim zamku w marsowe upały,
Szyja przeszyta od Tatarskiej strzały:
Zkąd wzięłaś impet iść w Polską koronę,
                            Na jej obronę.

Na piąte sto lat nieprzerwanie płynie,
Jak przez łaski twe Jasna góra słynie:
Dajesz żyjącym twe dary nieskrycie,
                            Umarłym życie.

Znać żeś to miejsce sobie ulubiła,
Żeś się Hussytom wziąść nie dopuściła:
Świadkiem jest od nich szpadą dwa kroć cięta,
                            Twarz twoja święta.

Wolałaś cierpieć w swym obrazie rany,
Niż lud opuścić Polski ukochany:
Pokazałaś że tron twój Częstochowa,
                            Polska Królowa.

Doznał mars Szwedzki jak Polskę wojował,
Gdy Częstochowę twoją atakował:
Rzucał granaty, kule jak pioruny,
                           Z tej, z owej strony.

Zasadzał miny, obracał kartany,
Ale na obraz wczas uszykowany,
Bo na Maryją trafił co broniła,
                           I Szwedów zbiła.

Kryjąc pod płaszczem klasztor swych Paulinów,
Jan z Pawłem służył miasto Cherubinów:
Tak rozproszyła, dawszy znaczne cięgi,
                           Szwedzkie potęgi.

W kilkadziesiąt lat znowu się porwali,
Ale sromotę takąż otrzymali,
Bo zaś rażeni z nieba posiłkami,
                           Uszli z pułkami.

Ześ jest Królową Polską, znakeś dała,
Gdyś nieprzyjaciół z korony wygnała:
Za to cię Panią wszyscy uznajemy,
                           Koronujemy,

Serdecznie prosząc, abyś z twej opieki,
Nie wypuszczała twych sierot na wieki.,
Okrywszy płaszczem swoim nasze winy,
                           Każdej godziny.

Ugaś na zawsze ogniste pożary,
Od morowego broń powietrza kary:
Niech ludzie wojny i głodu nie znają,
                           Co cię kochają.

Gdy się zaś żegnać z tym światem będziemy,
Jak się w wieczności drogę wyprawiemy,
Tobie o Matko! ten termin zlecamy,
                            Gdy konać mamy.

Ty swoich dzieci nigdy nie porzucisz,
Na które oczy miłosierne rzucisz:
Spraw nam to Matko, byśmy z tobą żyli,
                             Boga wielbili.

Za: Pieśni narodowe, dziś powszechnie po kościołach polskich śpiewane, dawne i nowe z nótami, Bruxella, 1862.

35
PIEŚŃ VI.
O Bł. Sadoku i towarzyszach jego.

Boże chwały, Ojcze ludu, bądź uwielbiony,
Za twe łaski ciebie chwali lud rozczulony:
         Ty z swej ku nam miłości,
         Bogiem będąc litości,
               Nas ratujesz, opatrujesz,
                            Lubo niegodnych.

Byśmy pewni byli zawsze Twojej obrony,
W zakład łaski twej nam dajesz święte patrony:
         Którzy w naszej potrzebie,
         Skoro prosimy Ciebie,
              Pomoc dają, przyspieszają
                            Skutek prośb naszych.

Dziady nasi mieli wiarę, ty byłeś z niemi,
A w nagrodę cnot ich licznych, dałeś ich na ziemi
         Za patrony rodaki,
         Aby znali Polaki,
              Że twa Panie nie ustanie
                            Łaska ich wspierać.

Sadok z braćmi zaknnemi Boskiemi sługi,
Których prawe czcić dozwala Kościół zasługi:
         Ziemię naszą wsławili,
         Krwią męczeńską skropili,
              A za nami rodakami,
                            Boga błagają.

Raczył sobie Bóg podobać w ich niewinności,
I chciał wsławić zakon święty w samej młodości:
        Dominika by plemię,
        Ubogacając ziemię,
              Pobożnością i mądrością,
                            Swe imię wzniosło.

Sadok w Sarmackiej zaszczepił wiarę dziedzinie,
Kędy Dunaj, kędy Wisła, San i Prut płynie:
        Boskiej uczył miłości,
        Śmierć niós grzechowej złości,
              Tak grzeszników, rozpustników,
                            Bogu nawracał.

Rządził Polską Król Bolesław zwany wstydliwy,
Gdy siał ogniem mordy srogie Pohaniec mściwy:
       Tatarzy z step ruszyli,
       Biedną Polskę nieszczyli,
               Gwałty, mordy, dzikie hordy,
                            Wszędzie roznieśli.

Wdzierały się Bisurmańskie niszcząc roje,
Posuwając w głebi kraju srogie zaboje:
       Zuchwali najezdnicy,
       W Sandomierskiej stolicy,
               Rzeź sprawili, pomęczyli
                             Kochanki Boże.

Świetne miasto Sandomierzu, gdzie te ofiary,
Krew niewinną lały chętnie na wsparcie wiary,
        O jak jesteś szczęśliwe!
        Ciebie niebo życzliwe
                Wysłuchuje i ratuje,
                             Za ich przyczyną.

I my także naszą ufność w was pokładamy,
W nieszczęsnym zostając stanie, my was wzywamy:
        Święci bracia rodacy,
        Błagają was Polacy,
                  Proście Boga, by uboga
                             Polska nie wzmogła.

Niech ojczyzna swą odzyska sławę, swobody,
Uproście nam miłość wspólną, chęć szczerej zgody:
         Intraty znamienite,
         Urodzaje obfite;
                   Sławę świata, długie lata
                              Królowi Panu.

A my za to waszą będziem pomnażać chwałę,
Złożym Bogu na ołtarzu dary wspaniałe:
         Grzechu będziem się chronić,
         Wiary prawdziwej bronić;
                    A że sami nie zdołamy,
                              Wy nas wspomożecie.

Za: Pieśni narodowe, dziś powszechnie po kościołach polskich śpiewane, dawne i nowe z nótami, Bruxella, 1862
       

36
PIEŚŃ I.
O Ś. Wojciechu Biskupie i Męczenniku.
Pieśń dawna, którą lud wychodząc z kościoła po nabo-
żeństwie, śpiewał do trzech razy, lub też na Graduał.

Melodyja jak: Chrystus zmartwychwstan jest.

Biskup święty Wojciech,
       Wziął do Polski pospiech:
       Zabili go Prusowie,
       Pod ów czas poganowie, Alleluja.

Za: Pieśni narodowe, dziś powszechnie po kościołach polskich śpiewane, dawne i nowe z nótami, Bruxela, 1862.

37
Litanie / Męka pańska (II)
« dnia: 26-01-2015, 01:06:03 »
Kyrie elejson, Chryste elejson
Chryste ułysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Jezu, Synu Boga żywego, - Zmiłuj się nad nami.
Jezu, odkupicielu Narodu ludzkiego,
Jezu, z Nieba na świat zesłany,
Jezu, z Ducha Świętego poczęty,
Jezu, z Panny czystèj narodzony,
Jezu, w żłobie położony,
Jezu, od Symeona ofiarowany,
Jezu, od trzech Królów za Boga uznany
                               i przywitany,
Jezu, od Heroda prześladowany,
Jezu, w Kościele znaleziony,
Jezu, czterdzieści dni poszczący
Jezu, dla grzechów naszych na śmierć
                               wydany,
Jezu, od Judasza zaprzedany
Jezu, w Ogrójcu się modlący,
Jezu, krwawym potem oblany,
Jezu, smutkiem napełniony,
Jezu, poimany i związany
Jezu, od uczni opuszczony,
Jezu, przed Annaszem stawiony,
Jezu, policzkiem zelżony,
Jezu, od Kaifasza sądzony,
Jezu, boleśnie policzkowany,
Jezu, od Piotra nieprzyznany,
Jezu, przed Piłatem wzgardzony,
Jezu, na pośmiech w białą szatę ubrany,
Jezu, na biczowanie skazany i zelżywie
                                  obnażony,
Jezu, okrutnie biczowany,
Jezu, wszystek kwią oblany,
Jezu, cierniem ukoronowany,
Jezu, nielitościwie zraniony,
Jezu, od Żołnierstwa pogębkowany,
Jezu, w Purpurę obleczony,
Jezu, pod Krzyżem ciężko upadający,
Jezu, na Krzyżu przybity,
Jezu, na Krzyżu podwyższony,
Jezu, między łotry policzony,
Jezu, na Krzyżu pragnący,
Jezu, żółcią i octem napojony,
Jezu, za nieprzyjacioły się modlący,
Jezu, wręce Bogu Ojcu Ducha oddający,
Jezu, z boleścią umierający,
Jezu, okrutnie zamordowany,
Jezu, włócznią przebodzony,
Jezu, z Krzyża złożony,
Jezu, w grobie z płaczem położony,
Jezu, któryś przez Krzyż świat odkupił,
Jezu, któryś przez Krzyż grzechy nasze
                              zgładził,
Jezu, któryś przez Krzyż niebo otworzył
Jezu, któryś przez Krzyż moc czartowską skruszył.
                                 Zmiłuj się etc.
Jezu, któryś przez Krzyż Ojców Ś. Ś. wybawił.
                                 Zmiłuj się etc.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata:
                             Przepuść nam Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata:
                             Wysłuchaj nas Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata:
                             Zmiłuj się nad nami.
Jezu usłysz nas, Jezu wysłuchaj nas.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Za: Śpiewy nabożne dla użytku Katolików Archi-Dyecezyi Gneźnieńskièj i Poznańskièj zebrane przez X. B. Bogedain

38
Pieśni przygodne / Odp: Potężny Boże
« dnia: 25-01-2015, 00:19:14 »
Śpiewy nabożne dla użytku Katolików Archi-Dyecezyi Gneźnieńskiej i Poznańskiej zebrane przez X. B. Bogedain

8. PIEŚŃ.

1. Potężny Boże na ziemi i niebie! - Gdy spoj-
  rzę na dzieł twoich widowisko; - A potem
  oczy obrocę na siebie. - Jak mnie twa wiel-
  kość upokarza nizko.!
2. Przecież, chociażem istotą tak mała, - Pójdę
  do ciebie, twa dobroć mi znana! - I wlać mi
  chciałeś jakąś duszę śmiała, - Co się chce
  przedrzeć do samego Pana.
3. Ale odarty, jak przed tobą stanę? - Cechę
  wierności z piersi moich starłem, - I niewin-
  ności sukienkę mi daną, - Ocierając się między
  ludźmi, zdarłem!
4. Zgubiwszy pismo przechodu wolnego, - Jak
  się tamtędy przebierać odważę, - Gdzie hufiec
  pułku milijonowego - W przysionku Pańskim
  odprawuję straże?
5. Przecięż ja pojdę cokolwiek mię czeka; -
  Pojdę do ciebie, bo mi powiadano: - Że byleś
  ty się obejrzał na człeka, - Zaraz go w stanie
  szczęśliwym widziano.
6. Tak, jak dziś jestem niedołężnym płazem, -
  Z bitem naczyniem, o które nie stoją, - Pokorę
  tylko wziąwszy z sobą razem, - Poniosęć głu-
  pstwo i nikczemność moją.
7. Mine się rozstąpią wybranych twych rzesze;
  - Mnie nie będzie po drodze ustraszać; -
  Jeszcze ich mojem przybyciem pociescę, - Bo
  powiem, że ja idę cię przepraszać.
8. Gdzie będą twoi Aniołowie stali, - Pojdę, i
  jak im przypomnę zdaleka - Ich towarzyszów,
  co poupadali, - Nad ułomnością z lituj się
  człeka.
9. Potem przed tronem twym padnę i powiem: -
  Z dalekich krajów przyszedłem w te strony, -
  Za moim skarbem, weselem i zdrowiem, - Ubo-
  gi, smutny, na siłach zniszczony!
10. Jużbym ja nie chciał mieć Pana inszego, -
  Ani twej woli w czem kiedy być sprzeczny; -
  Ale, gdy moją znasz skłonność do złego, -
  Trzymaj mnie ty sam, bo ja niestateczny.

39
Pieśni do Najświętszego Sakramentu / Jezu w dobroci
« dnia: 23-01-2015, 16:46:00 »
Pieśń IV
O wylaniu Najświętszej Krwi Jezusowej z trzech
Przenajświętszych Hostji ad żydów poznańskich
na ulicy żydowskiej, w kamienicy świdzeńskiej,
nożami skłótych r. p. 1399.

Jezu w dobroci nigdy nie przebrany,
Od żydów skłóty, powtórnie krwią zlany,
   Przez te nowe rany Twoje,
   I wylane krwawe zdroje
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
Kamienne serce z żydowskiej ulicy,
W świdzenskiej, znanej niegdyś kamienicy,
   Utonęły w Tobie noże,
   Jednak Ty nad nami Boże,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie. 
Takeś cierpliwy, luboś Pan nad pany,
Choć się Krwią Twoją zbroczył stół i ściany, 
   Dla tych tedy krwawych strugów,
   Nie pamiętaj naszych długów,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
Żydostwo ślepe w Krwi, która się toczy,
Zdrowie odbiera z podziwieniem oczy,
   I my grzesząc nie widzimy,
  Niech przez Twoja Krew przejrzymy,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
O utajony Boże w Sakramencie,
Przez pozostałą Krew, na pawimencie,
   Niechaj we Krwi nie staniemy,
   Gdy się na sad Twój stawiemy,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
Z studzienki, w której topiono Twe ciało,
Wiele już ludzi zdrowie odebrało,
   Nadewszystko Cię prosimy,
   Niechaj dusze uzdrowimy,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
Mamy tak wiele grzechowego brudu,
A tej fontanny nie brakło dla ludu,
   Zdrowi ciało przez lat trzysta,
   Niech i dusza będzie czysta,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
Na Kalwaryjskiej górze, gdzie skonałeś,
Z boku krew razem i wodę wylałeś.
   I oto po krwi żywe wody,
   Są  dotychczas do ochłody,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
Niechaj czyśćowe w strasznym ogniu dusze,
Które ponoszą w tej głębi katusze,
   Z tego zdroju wolność mają, 
   Tym się bowiem zdrojem zasilają,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.
Ty zaś, w nagrodę tych ciężkich ohydów,
Któreś ucierpiał od poznańskich żydów,
   Oddajemyć te ukłony,
   Ty zaś skłóty i zraniony,
      Zmiłuj się zmiłuj, zmiłuj się zmiłuj,
         Jezu w Najświętszym Sakramencie.

40
Chcesz wiedzieć Antoniego cuda,
Oto: kto tylko do Niego się uda,
   Ma o co prosi, ma zdrowie i życie,
   Świadczy On łaski jawnie i skrycie.

Bo na wspomnienie z prośbą Antoniego,
W kościele Bożym patrona wielkiego.
   I burze morskie zaraz ucichają,
   I chorzy z łóżek zaraz zdrowi wstają.

Z więzienia więźnie, za Jego przyczyną,
Wolni wychodzą, chmury w stronę inną,
   Usuwają się, chociażby gradowe,
   Ustają nawet i kłopoty nowe.

Zgubione rzeczy Ten święty przywraca,
A kto w błąd wpadnie lub drogę utraca,
   Z pomocą zaraz Antoni przybywa,
   Gdy Go nabożnie kto na pomoc wzywa.

Nadto śmierć sama i czart ustępuje,
Gdy nad kim Jego opiekę poczuje;
   Świadczą Padwianie, świadczą inne kraje,
   Prosim niech każdy Twej łaski doznaje.

Straciwszy cnotę przez grzech popełniony,
I łaskę Boską, Twej żebrzem obrony,
   Święty Antoni, wspomóż w tej przygodzie,
   Broń złych przypadków, nie daj nam być w głodzie.

Spraw dobre życie, daj trafić do nieba,
A póki żyjemy daj obfitość chleba,
   Daj się ucieszyć z osobna każdemu,
   I co się tylko należy bliźniemu.

Zjednaj to wszystko cudowny Antoni,
Niechaj nas łaska Twoja zawsze broni,
   Proś Boga za nas którzy cię wzywamy,
   Niech nam miłiściw będzie, upraszamy,

Chwała bądź Bogu w Trójcy jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi świętemu,
   Przez Antoniego i zawsze i ninie,
   Na wieki wieków niechaj wszędzie słynie.
                        Amen.

41
Walenty błogosławiony,
Chwałą męczeńską uczczony,
   Kapłanie mądry, gorliwy,
   Mężu wielce sprawiedliwy.

Wszakże sławne w całym Rzymie,
Twej świętobliwości Imię.
   Zkąd Twą cnotą zachęceni
   Wielu pogan chrzest przyjęli.

Twą nauką przekonany,
Cesarz chciał kruszyć bałwany.
   Lecz bojaźnią uwiedziony,
   W błędzie pogan zostawiony.

Astergiusza sędziego,
Z całym nawet domem jego,
   I nauką i cnotami,
   Sprawiłeś chrześcijanami.

Gdyś zaś przez Boskie zrządzenie,
Przyszłość życia, dokończenie,
   Prześladowany więziony,
   Strasznym biciem udręczony.

Tak za wiarę Jezusowę,
Chętnie schylasz pod miecz głowę,
   Przetoś od Boga uczczony,
   Wielu cudami wsławiony.

Prosimy Cię, święty Patronie,
Racz nas mieć w swojej obronie.
   Spraw niech za Twemi prośbami,
   Bóg się zmiłuje nad nami.

Gdy zaś przez wzgląd twej osoby,
Bóg leczy wszystkie choroby,
   Więc i my prosimy ciebie,
   Przyczyń się za nami w niebie.

Byśmy w zdrowiu umocnieni,
Chorób, kalectw pozbawieni.
   Wiernie tu Bogu służyli,
   Po śmierci nieba nabyli. Amen.

42
Ciebie chwalimy, wiekuisty Panie!
Który nam cuda czynisz w świętym Janie.
   Skąd go uznawa, jak czeska korona,
   Tak też i my Go, mamy za patrona.

Najświętsza Panna prośbę swą sprawiła,
Że go niepłodna matka porodziła;
   A że być wielkim, świętym dziecię miało,
   Nad rodzącym się światło pokazało.

Rósł potem w lata, zarówno z cnotami
Łącząc pobożność razem z naukami,
   Aż gdy kapłanem został poświęcony,
   Większą miłością Boską zapalony.

Wzbudzał do Boga grzesznych kazaniami,
Utwierdzał w cnotach Świętych przykładami,
   O czem królowa gdy się dowiedziała,
   Za spowiednika sobie Go przybrała!

Lecz król złośliwy, z czarta poduszczony,
By w jakim poszedł, grzechu swojej żony,
   Chcąc w źle niewinne, oblec oczernienie
   Trzykroć go katom dawał na męczenie.

A gdy nic z Niego wymódz nie możono,
Z mostu Go w wodzie, w nocy utopiono;
   Lecz kędy święte, ciało zostawało,
   Jasnych się pięć gwiazd nad Nim pokazało,

Które Prażanie, gdy z wody dobyli,
Z wielkim tryumfem w katedrze złożyli,
   Gdzie codzień Boże, zdobisz Go cudami,
   A święty Patron, wstawia się za nami,

Abyśmy Jego cnót naśladowali,
I obmówisk się ludzkich wystrzegali,
   pomnóż w nas wiarę, i nadzieję w Ciebie,
   Niech Cię na wieki, wychwalamy w niebie.
                      Amen.

43
Sławny cudami Nepomucki Janie,
Wysłuchaj nasze pokorne wołanie,
   Twojej pomocy i dzielnej obrony,
   W swoich przypadkach szuka lud strapiony.

Doznany jesteś Patron dobrej sławy,
W pożarach ognia stajesz się łaskawy,
   Chromi i ślepi za pomocą Twoją,
   Zyskają zdrowie, chorób się nie boją.

Niepłodni, smutni i w grzechach będący,
Smutku doznają pomocy proszący,
   Febry przestają, w nawałnościach wody,
   Ratujesz zawsze, ustają i głody.

Plaga morowa nie szkodzi nikomu,
Gdy Cię uznaje człek patronem w domu,
   W ciążach niewiasty pomocy pomocy doznają,
   Gdy jej od Ciebie pokornie żądają.

W sprawach sierotom jesteś pomocnikiem,
Błądzacym w drogach pewnym przewodnikiem.
   W ubóstwie skarbem nieoszacowanym,
   Przez Cię Bóg bywa w klęskach przebłaganym.

Rozpaczającym jesteś pocieszeniem,
Kieruj Twą modłę i naszem zbawieniem.
   A gdy tak Bogu przedstawisz żebrzących,
   Bądźże obrońcą, Ciebie wzywających.

W ostatnim zgonie, uproś święty Janie,
By człowiek grzeszny miał święte skonanie,
   My się Twą łaską zaszczycać będziemy,
   Po wszystkie wieki, w niebie i na ziemi.

44
1. Idziemy przed ołtarze, gdzie w Hostii skryty Bóg.
    Szukamy Go wśród zdarzeń, by hołdy składać Mu.
           Jak długi i szeroki kraj dziękczynne pieśni brzmią.             
           Twa miłość nieustannie trwa, obdarzasz łaską Swą.


2. W świątyni każdej lampka lśni, ogłasza w dzień i w noc:
    Pan mieszka z nami wszystkie dni, zwycięża wszelkie zło.
           Jak długi i szeroki kraj...

3. Przez dziejów naszych blaski Ofiary Pańskiej cud
    Serc świętych idąc szlakiem nasz naród poznać mógł.
           Jak długi i szeroki kraj...

46
Pieśni na Wielki Post / Odp: Panie nogi Twe całuję
« dnia: 05-04-2014, 21:02:50 »
Nuty

48
Dziękuję bardzo!  ;)
Pozdrawiam!

49
Witam.
Czy można byłoby udostępnić nuty do tej pieśni?
Z góry dziękuję! :)

50
Prośby o pomoc / Odp: SANTA MARYJA
« dnia: 04-10-2013, 20:53:28 »
Witam!
Jeżeli jeszcze aktualne, to czy również mógłbym prosić o nuty? Adres e-mail podałem kiedyś na priv.
Pozdrawiam i z góry dziękuję! :)

Strony: 1 [2] 3