Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wątki - rekamil97

Strony: [1]
1
Dość popularnym wydaniem w którym można znaleźć opracowania mszy jest książka:

http://www.asmkrakow.pl/wydawnictwo-mkk,produkt,5,ciebie-boga-wyslawiamy-pomoce-dla-organistow

Czy ktoś posiada tą książkę? Co możecie o niej powiedzieć? Na końcu są tam opracowania do części stałych. Z jakimi tonacjami mamy do czynienia?

2
Z jakich książek i pomocy korzystacie grając w kościele? Które książki wg. was są godne polecenia? Na początek coś ode mnie:

1) Śpiewy międzylekcyjne - Pasionek



Spis 111 melodii psalmów + alleluja. Psalmy na różne okresy liturgiczne, okres zwykły. Bardzo pomocne. W wielu "szkołach organistowskich" traktowane jako podręcznik.

2) Śpiewnik Siedleckiego



Niektórzy sprzeczają się o jego wydania. Posiadam dwa takie śpiewniki: 2006 i 2011. Myślę, że wydanie 2011 jest bardzo dobre, ponieważ jest ono czytelniejsze, z większych zmian - dodana jest litania do bł. Jana Pawła II i pieśni do Jana Pawła II.

Śpiewnik ten nie nadaje się do grania - posiada tylko melodię i uczy początkujących organistów złych nawyków (potem dostając harmonizację upraszają sobie ją znacznie). Jednak jako baza do wszystkich pieśni, jest on doskonały.

3) Chwała na wysokości Bogu - Części stałe mszy świętej



Książka zawierająca 18 cykli mszalnych. Jest raczej tania - 15 zł. Jej układ nie jest powalający, na początku trudno się połapać "co, gdzie, jak". Harmonizacje są proste, ładnie brzmiące. Dominują bemole (B-dur, Es-dur, itd). Nutki są duże i wyraźne. Do tego posiada 2 cykle mszalne po łacinie.


-----

Do grania zdecydowanie "Śpiewnik Wawelski". Niektórzy proponują zamiast niego jego bardzo uproszczoną wersję - tzw. "Śpiewnik Zalewskiego". Nie polecam jednak śpiewnika Zalewskiego dla średnio zaawansowanych i zaawansowanych z jednej prostej przyczyny - pieśni tam jest bardzo mało - jedynie 120, zwykle ich brakuje, trzeba szukać w innych opracowaniach, itp. Należy pamiętać również że Witold Zalewski (autor śpiewnika Zalewskiego) był współautorem śpiewnika Wawelskiego, dużo jego harmonizacji powtarza się.

Podsumowując: Śpiewnik Zalewskiego jest streszczeniem Śpiewnika Wawelskiego, dlatego też zdecydowanie zachęcam do "pełnej wersji" - śpiewnika Wawelskiego (3 tomy). Znajduje się tam ok 400 pieśni, nigdy nie trzeba szukać innych pieśni. Dodam jeszcze że tonacje w śpiewniku Wawelskim są bardzo proste - dominuje C, G i F, jednak harmonizacje wymagają sporych umiejętności. Inne tonacje są praktycznie niespotykane. W "Zalewskim" jest parę pieśni w Es-dur, As-dur, itp.

W opinii szczególnie starszych organistów dużym uznaniem cieszy się śpiewnik Rączkowskiego. Niestety jego forma jest "powalająca". Jest to gruba księga mająca około 500 stron, która do przenoszenia raczej się nie nadaje. W moim odczuciu harmonizacje te nie brzmią tak ładnie, jak "Wawelski czy Zalewski". Pojawia się dużo dziwnych funkcji harmonicznych, dużo niemiłych brzmień. To po prostu stary śpiewnik, myślę że będzie on powoli wychodził z użytku.

-----

Do odpowiedzi mszalnych (nauki) chwalony jest zbiór "Ciebie Boga wysławiamy - pomoce liturgiczne dla organistów" bardzo obecnie popularnego wydawnictwa na rynku jakim jest "MKK" - Archidiecezjalnej Szkoły Muzycznej w Krakowie. Ich publikacje są obecnie na rynku najciekawszym wyborem jeśli chodzi o pomoce dla organistów (wydają oni już wspominany wcześniej śpiewnik wawelski).

http://www.asmkrakow.pl/wydawnictwo-mkk,wydania-ksiazkowe

Tutaj można zobaczyć ich cały asortyment. Są to nowe wydania, miłe dla oka i ucha :)

-----

To jest moja opinia na temat pomocy dla organistów. Czekam na wasze.

3
Szwarc, mydło i powidło / ...
« dnia: 01-05-2013, 22:41:26 »
...

Strony: [1]