Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wątki - Jarek

Strony: [1]
1
Pieśni na Adwent / Niebiosa rosę ślijcie nam z góry
« dnia: 08-12-2010, 23:15:01 »
Ref. Niebiosa, rosę ślijcie nam z góry, * niech serca nawiedzi Zbawca nasz.

1. Nie bądź zagniewany, Panie. * Nie pomnij dużej nieprawości naszych. * Wszakże Tyś Ojcem naszym, * a my rąk Twoich dziełem. * Wejrzyj przeto z miłosierdzia swego: * pomóż nam być wiernym ludem Twoim, * byśmy Cię chwalili, jak ojcowie nasi. * Ref.

2. Myśmy grzeszni i nieczyści, * opadliśmy wszyscy tak, jak zwiędłe liście. * Nieprawości nasze * porwały nas niby wicher, * bo imienia Twego nikt nie wzywał. * Albowiem skryłeś przed nami oblicze swoje. * I oddałeś nas w niewolę nieprawości naszych. * Ref.

3. Pociesz się, mój ludu, pociesz: * wkrótce nadejdzie twe zbawienie! * Czemu smutkiem się trapisz, * czyż nie ma nad tobą Króla? * Ja cię zbawię, nie traćże nadziei! * Wezwałem cię po imieniu: "Tyś jest moim", * albowiem Jam jest Bóg twój, Dawca odkupienia. * Ref.



t.: Rorate caeli, oprac. ks. Z. Piasecki; m.: gregoriańska
Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik. Wydawnictwo Świętego Krzyża, Opole 2001.

2
Kolędy kościelne / Nieszpory kolędowe
« dnia: 27-12-2008, 12:15:36 »
Na Śląsku w okresie Bożego Narodzenia śpiewa się tradycyjnie w kościołach Nieszpory kolędowe (z własnym Hymnem i Psalmodią).
Poniżej Nieszpory kolędowe z antyfonami, czytaniem, responsorium, prośbami i oracją z II Nieszporów Narodzenia Pańskiego, oraz ze śpiewaną na Śląsku wersją Pieśni Maryi. Teksty Hymnu, pieśni Psalmodii i Magnificat wg Drogi do Nieba (2003), natomiast antyfony, czytanie, responsorium, prośby i modlitwa wg Liturgii Godzin (t. 1, 2006)




Nieszpory kolędowe


WERSET I DOKSOLOGIA
K: † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W: Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.


HYMN
1. O Jezu, nasz Zbawicielu,
Jedyny Odkupicielu,
przed wieki z Ojca zrodzony,
z Matki w czasie narodzony.

2. Śliczna Ojcowska jasności,
nadziejo ludzkiej słabości,
skłoń uszy Twe litościwe
na prośby nasze troskliwe.

3. Wspomnij, Zbawicielu, sobie,
żeś naszej ludzkiej osobie
równe ciało wziął z Rodzicy,
Niepokalanej Dziewicy.

4. Toć dzień Twego narodzenia
do wszego mówi stworzenia,
żeś sam z tronu ojcowskiego
przyszedł dla zbawienia mego.

5. Przetoż dziś niebo wykrzykuje,
wesołość swoją zwiastuje,
ziemia z niezmierną radością,
cieszy się Twoją bytnością.

6. My też przez Cię odkupieni
i krwią Twoją oczyszczeni,
pamiątkę, dziś, w nowym pieniu,
czynim Twemu narodzeniu.

7. Bądź, Jezu, wiecznie chwalony,
z Panny czystej narodzony,
wieczna chwała Ojcu Twemu,
i z Nim Duchowi Świętemu.


PSALMODIA

1 ant. Przy Tobie panowanie w dniu Twego triumfu, * w blasku świętości, / z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę.

Pieśń I
1. Noc nadeszła pożądana,
w tysiąc gwiazd jasnych przybrana.
Sen spoczynkiem troski słodził.
Wtem się Jezus nam narodził,
wtem się Jezus nam narodził.

2. Duchów świętych grono całe
śpiewa w górze Panu chwałę,
ludziom radość oznajmuje
i ziemi pokój zwiastuje,
i ziemi pokój zwiastuje.

3. W złocisty obłok przywdziane,
jaką w nocy czyni zmianę;
a gdy światłość wokół toczy,
wtem je straż pasterzy zoczy,
wtem je straż pasterzy zoczy.

4. A skoro to straż spostrzegnie,
żwawo do stajni pobiegnie,
widzieć Dziecię narodzone,
ubogo w żłób położone,
ubogo w żłób położone.

5. Choć w pieluszki uwinione,
za Pana jednak uczczone,
bo każdy w Nim poznać może,
ulubione Dziecię Boże,
ulubione Dziecię Boże.

6. Jaką radość i nadzieję,
niebo na ziemię nam leje,
jak nas Ojciec umiłował,
kiedy nam Syna darował,
kiedy nam Syna darował.

7. Dawszy nam Bóg Syna Swego,
da też, co jest zbawiennego!
Jego miłość nieskończona
niechaj będzie uwielbiona,
niechaj będzie uwielbiona.

Ant. Przy Tobie panowanie w dniu Twego triumfu, / w blasku świętości, / z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę.


2 ant. U Pana jest łaska, * u Niego obfite odkupienie.

Pieśń II
1. Dzień ten nam sam Pan Bóg sprawił,
na nim światu się objawił.
Niechaj się więc dziś weseli,
bo z nim radość niebo dzieli.

2. Za Nim narody tęskniły,
ach, jakże się pocieszyły,
gdy już nadszedł pożądany
i pocieszył lud stroskany.

3. Kiedy to, ach, pojąć żądam,
pełen zdumienia spoglądam
na Niego i z czcią wyznaję,
że On się pojąć nie daje.

4. Panie, człekiem narodzony,
Książę pokoju mieniony!
Chcesz jak brat nasz mieszkać z nami,
Czynić nas Boga dziatkami.

Ant. U Pana jest łaska, / u Niego obfite odkupienie.


3 ant. Na początku i przed wiekami * Bogiem było Słowo; / dziś zrodziło się Ono jako Zbawiciel świata.

Pieśń III
1. Śpiewajcie Panu z weselem,
Jezus naszym Zbawicielem,
dziś na ziemię przychodzi,
z Panny czystej się rodzi,
z Panny czystej się rodzi

2. Przystąpmyż w duchu ku Tobie,
Bóg to w dziecięcia osobie,
tu w ubóstwie Pan świata,
z człowiekiem się dziś brata,
z człowiekiem się dziś brata.

3. Złóżmy Mu pokłon głęboki,
uczcijmy jego wyroki.
Bóg nieograniczony,
człowiekiem dziś zrodzony,
człowiekiem dziś zrodzony.

4. Przynieśmy z Aniołów chórem,
bośmy też Jego utworem.
Chwały mu głośmy pienia,
w dzień Jego narodzenia,
w dzień Jego narodzenia.

5. Idźmy k’Niemu z pasterzami,
nieśmy ofiary z mędrcami!
Już nie kadzidło, złoto,
Pan ten nie stoi o to,
Pan ten nie stoi o to,

6. Chwała bądź Bogu Synowi,
zrodzonemu z Panny czystej,
i Ojcu z Duchem Świętym,
na wieki niepojętym,
na wieki niepojętym.

Ant. Na początku i przed wiekami / Bogiem było Słowo; / dziś zrodziło się Ono jako Zbawiciel świata.


CZYTANIE (1 J 1,1-3)
To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce, bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione. Oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo, znaczy: mieć je z Ojcem i z Jego Synem, Jezusem Chrystusem.


RESPONSORIUM KRÓTKIE
K: Słowo ciałem się stało. * Alleluja, alleluja.
W: Słowo ciałem się stało. / Alleluja, alleluja.
K: I zamieszkało między nami.
W: Alleluja, alleluja.
K: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
W. Słowo ciałem się stało. / Alleluja, alleluja.


PIEŚŃ MARYI
Ant. Dzisiaj narodził się Chrystus, * dziś objawił się Zbawiciel; / dzisiaj na ziemi śpiewają aniołowie, / radują się archaniołowie; / dziś weselą się sprawiedliwi, wołając: / Chwała na wysokości Bogu. / Alleluja.

K: Magnificat.
W: 1. Wielbij duszo moja, Pana,
któraś od niego wybrana,
i wesel się w Bogu twoim,
co jest Zbawicielem moim.

2. Wejrzał On z swojej stolicy
na pokorę służebnicy
I po wszystkie wieki czczoną
chce ją mieć błogosławioną.

3. Moc najwyższa mnie wsławiła,
kiedy dla mnie uczyniła
cuda nigdy niepojęte,
której imię zawsze święte.

4. A litość od pokolenia,
do pokoleń i zbawienia
tych, co się Boga lękają
i Panem Go swym uznają.

5. Wszechmocny Pan, nieśmiertelną,
moc okazał swoją dzielną,
gdy myśli pysznych rozprószył
i dumne serca pokruszył.

6. Bohaterów dumnomężnych,
gdy strącił z tronów potężnych.
A pokornych wyprowadził
i na tronach ich osadził.

7. Gdy ubogich bogactwami,
dom napełnił i skarbami,
a pogardził bogatymi
i zrównał ich z ubogimi.

8. Sługę swego, kiedy w stałą,
wziął opiekę swą wspaniałą,
Izraela, miłosierny
Bóg w przymierzach swoich wierny.

9. Które z naszymi przodkami,
Abrahama potomkami,
uczynił i zawarł stałe,
i na wieki wiecznie trwałe.

10. Chwała Ojcu i Synowi,
Świętemu także Duchowi,
niech będzie wszędzie stateczna,
teraz i na wieki wieczna.

Ant. Dzisiaj narodził się Chrystus, / dziś objawił się Zbawiciel; / dzisiaj na ziemi śpiewają aniołowie, / radują się archaniołowie; / dziś weselą się sprawiedliwi, wołając: / Chwała na wysokości Bogu. / Alleluja.


PROŚBY
W dniu narodzenia Chrystusa aniołowie zwiastowali światu pokój. Z radością wysławiajmy Pana i z wiarą wołajmy do Niego:
Niech Twe narodzenie przyniesie nam pokój.

Panie, Ty przez tajemnicę Narodzenia przynosisz pociechę swemu Kościołowi,
- obdarz go obficie wszelkimi dobrami.
Niech Twe narodzenie przyniesie nam pokój.

Panie, Ty jesteś zwierzchnikiem pasterzy i naszym dobrym Pasterzem,
- spraw, aby papież i nasi biskupi byli wiernymi szafarzami wielorakiej łaski Bożej.
Niech Twe narodzenie przyniesie nam pokój.

Królu wieków, Ty jako człowiek krótko żyłeś na świecie, dzieląc ludzką dolę,
- obdarz nas, słabych i śmiertelnych, swoim wiecznym życiem.
Niech Twe narodzenie przyniesie nam pokój.

Panie, Ty od wieków oczekiwany przyszedłeś w pełni czasów,
- objaw swą obecność tym, którzy jeszcze na Ciebie czekają.
Niech Twe narodzenie przyniesie nam pokój.

Panie, Ty się stałeś człowiekiem, aby odkupić ludzkość poddaną władzy śmierci,
- obdarz zmarłych pełnią Twego odkupienia.
Niech Twe narodzenie przyniesie nam pokój.


MODLITWA PAŃSKA
K: Jezus Chrystus dał nam moc, abyśmy się stali dziećmi Bożymi, dlatego ośmielamy się mówić:
W: Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
święć się imię Twoje;
przyjdź królestwo Twoje;
bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;
i nie wódź nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode złego.


MODLITWA
K: Boże, Ty w cudowny sposób stworzyłeś człowieka i jeszcze cudowniej odnowiłeś jego godność, daj nam udział w Bóstwie Twojego Syna, * który przyjął nasze człowieczeństwo. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.
W: Amen.


Następuje błogosławieństwo końcowe i rozesłanie lub pieśń na wystawienie, jeśli ma być wystawienie Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo sakramentalne.

3
Wydarzenia i inne aktualności / Studia: muzyka kościelna
« dnia: 02-06-2008, 18:44:10 »
Dyplomowany organista z zapewnioną pracą
http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74785,5267759,Dyplomowany_organista_z_zapewniona_praca.html
pes, PAP2008-06-02, ostatnia aktualizacja 2008-06-02 09:47

Papieska Akademia Teologiczna i krakowska Akademia Muzyczna uruchamiają w październiku jedyne w kraju studia na kierunku muzyka kościelna. Zainteresowanie jest ogromne, bo coraz częściej od organistów wymaga się wyższego wykształcenia - donosi "Dziennik Polski".

W każdej polskiej parafii pracuje przynajmniej jeden organista. Jeszcze dziesięć lat temu, aby nim zostać wystarczyło mieć dobry słuch i jakie takie pojęcie o nutach. Dzisiaj potrzebne są już większe umiejętności. Krakowska kuria metropolitalna jako jedna z pierwszych postanowiła zadbać o fachowe przygotowanie swoich prawie 500 organistów. W regulaminie, który obowiązuje przy ich zatrudnianiu, zapisano, iż w parafiach liczących powyżej 7 tys. mieszkańców organista powinien mieć wyższe wykształcenie muzyczne.

Według ks. dr Roberta Tyrały, przewodniczącego Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, ten wymóg spełnia mniej więcej połowa parafii. W pozostałych z fachowym przygotowaniem organistów bywa różnie. Najgorzej jest na wsi i w małych miasteczkach. Tam organistą zostawało się zwykle z przypadku i dożywotnio. W niektórych wiejskich parafiach można więc spotkać nawet osoby w wieku mocno zaawansowanym, mające kłopoty ze słuchem.

Niebawem w naszych kościołach pojawi się przy organach nowa kadra. Na to stanowisko będą przyjmowane osoby nie tylko umiejące grać na organach, ale również mające wiedzę z dziedziny muzyki kościelnej. Co najmniej z licencjatem, a najlepiej z dyplomem magistra. Takich studiów nie było do tej pory w naszym kraju. W październiku tego roku uruchamiają je wspólnie Papieska Akademia Teologiczna i krakowska Akademia Muzyczna. Zainteresowanie jest ogromne. Kandydaci muszą jednak mieć świadomość, że "muzyka kościelna" będzie kierunkiem elitarnym. - Stawiamy na jakość, nie na ilość. Chcemy kształcić takich ludzi, którzy będą nie tylko dobrymi muzykami, ale również animatorami życia muzycznego w parafii" - podkreśla ks. Tyrała.

Student kierunku "muzyka kościelna" przez pięć lat będzie się uczył gry na organach. Zdobędzie również wiedzę z teorii i praktyki dyrygowania chórem, pozna chorał gregoriański, prawodawstwo muzyki liturgicznej itp. Pracę po studiach ma prawie pewną. I to całkiem niezłą. Organista, przyjmowany i zwalniany przez proboszcza lub rektora kościoła, ma wszystkie prawa wynikające z kodeksu pracy i wewnętrznego regulaminu diecezji, włącznie z prawem do nagród jubileuszowych za staż pracy - czytamy w "Dzienniku Polskim".

4
Śpiew procesyjny na Niedzielę Palmową

1. Wjeżdża Król nasz, Jezus cichy, do Jerozolimy, *
hołd Mu składa lud pobożny, Jego lud rodzimy. *
Ref.:
Hosanna, hosanna Synowi Bożemu! *
Hosanna, hosanna, cześć Zbawcy naszemu!

2. Dziatki róże, palmy, ziele sypią Mu pod nogi, *
wdzięczne Matki płaszcze ścielą, jedzie Chrystus drogi. *
Ref.
 
3. Wokół słychać okrzyk gromki: Niechaj Chrystus żyje! *
Tną hebrajskie pacholęta palmy i lilije.*
Ref.

4. Brzmi: Hosanna, witaj Zbawco, wnijdź błogosławiony; *
W imię Pańskie wchodzisz do nas - brzmi na wszystkie strony. *
Ref.

5. Bądźże tedy pozdrowiony, Boże nasz i Panie, *
Przyjmij od nas modły, hołdy, pobożne śpiewanie. *
Ref.
 
6. Przyjmij od nas za Twą Mękę korne dziękczynienie. *
Chwała Ci po wszystkie czasy, miłość, uwielbienie. *
Ref.


t. i m.: ks. W. Lewkowicz


Źródła:
Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik. Wydawnictwo św. Krzyża, Opole 2001.
Śpiewnik wawelski. Wydawnictwo św. Stanisława BM, Kraków 2002.

MP3: http://tinyurl.com/2dmdch

5
Wydawnictwo Świętego Krzyża w Opolu (http://www.wydawnictwo.opole.pl) przygotowuje wydanie nowego Chorału "Droga do nieba" dostosowanego do zawartości książeczki Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik. Wydanie II, Opole 2006.
Pierwszy tom tego chorału ukaże się w ciągu kilku najbliższych dni.
Decyzją Biskupa Gliwickiego nowe wydanie chorału ma trafić obligatoryjnie do każdej parafii w Diecezji Gliwickiej i zastąpić dotychczas używany w diecezji Chorał Opolski. Jego cena będzie wahać się w granicach 90-100 zł.
Całość chorału zaplanowana jest na trzy tomy. Pierwszy z nich będzie zawierał wszystkie śpiewy dotyczące Mszy świętej.
Obecnie trwają prace Międzydiecezjalnej Komisja ds. Liturgii, Duszpasterstwa Liturgicznego i Muzyki Kościelnej Diecezji Gliwickiej i Opolskiej nad opracowaniem II tomu tego chorału, który będzie zawierał śpiewy okresowe.

6
ŚPIEW NA WEJŚCIE

1. Panie, co mieszkasz na wysokim niebie, * do Ciebie wołam w każdej swej potrzebie, * Tyś mą ucieczką, w Tobie me ufanie, * O Jezu, Panie.

2. O Pośredniku wieczny i jedyny, * Z Bogiem godzący w grzech upadłe syny, * zmiłuj się, daj nam z Bogiem pojednanie, * O Jezu, Panie.


PRZYGOTOWANIE DARÓW

1. Woli Bożej się poddawaj, * w Bogu składaj ufność swą, * z naleganiem nie ustawaj, * aż odmieni dolę złą; * On cię w trwodze nie opuści, * utrapienia twoje zna * i nad możność nie dopuści, * by cię moc kusiła zła.

2. Lękaj się wszechmocy Boga, * nędznych wspieraj wśród ich bied, * gdy i ciebie spotka trwoga, * miłosierdzia doznasz wnet; * coś wycierpiał, coś miłował, * wszystko wynagrodzi Bóg. * On ochłodę ci zgotował * w niebie pośród wiernych sług.


KOMUNIA

1. Pójdę za Jezusem pełen świętych chęci, * Jego dobrodziejstwa mając na pamięci. * Pragnę odtąd zawsze żyć ku chwale Jego, * i wytrwale chodzić śladem Zbawcy mego.

2. Pójdę za Jezusem - przezeń jam zbawiony, * Od wszelkiego grzechu Jego krwią zwolniony. * Jego śmierć podniosła mnie z upadku mego, * więc uzdrowion pójdę śladem Zbawcy swego.

3. Pójdę za Jezusem, żadne mnie już trwogi * ani obietnice z tej nie zwrócą drogi, * w tym mnie utwierdź, Boże, sam przez Ducha Swego, * bym nie przestał chodzić śladem Zbawcy mego.


m.: ks. W. Kądziołka




Źródło: Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik. Wyd. I, Opole 2001.

7
Pieśni na Wielki Post / Nawróć się ludu w pokorze
« dnia: 16-02-2008, 16:21:11 »
1. Nawróć się, ludu, w pokorze, * w poście i w płaczu, i w żalu, * a światłość twoja jak zorze * rozbłyśnie nad Jeruzalem.
 
2. Nawróć się, córo Syjonu, * do Pana Boga swojego, * tułaczy przyjmij do domu, * łaknących obdaruj chlebem.

3. Obmyj się dziś żywą wodą, * bo Bóg ci przebaczyć gotów. * Jak orzeł odnów swą młodość * i wzmocnij skrzydła do lotu.

4. Wtedy Pańskiego Imienia, * zawezwiesz, a On odpowie, * wprowadzi w bramy zbawienia, * pasterzem będzie swych owiec.


t.: s. M. G. Zaleska; m.: s. B. Wąsala


Źródło: Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik (Wyd. I). Wydawnictwo Świętego Krzyża, Opole 2001
Pieśń w dziale: Wielki Post - Okres pokutny.

8
HYMN DO CHRYSTUSA KRÓLA

Chwała i cześć, o Królu Chryste, / który odkupiłeś nas. / Tobie śpiewał chłopiąt chór, / pod Twoje stopy szaty słał
Ref.: Hosanna na wysokości!

O Zbawco nasz, witamy Ciebie, / Izraela Tyś jest Król. / W imię Pańskie idziesz nam / Ty, co Dawida zdobisz ród.
Ref.

Aniołów chór w niebiosach śpiewa / niepojętą wielkość Twą, / chwali Cię śmiertelny człek / i wszechświat, dzieło Twoich rąk.
Ref.

Hebrajski lud z palmami w rękach / na spotkanie wyszedł Ci. / Hymny, prośby naszych serc / niesiemy dziś przed Ciebie my.
Ref.

Przed męką Twą oddali Tobie / swojej czci należny hołd. / My zaś przyszliśmy tu dziś / sławić zwycięstwo Twe i moc.
Ref.

Błagamy Cię, o Stwórco świata: / po wszystkie żywota dni, / mocą Twych paschalnych łask / daj nie zmarnować Twojej Krwi.

Ref.

9
Był jakiś czas temu wątek, w którym ktoś stwierdził, że nie ma co śpiewać w okresie pokutnym Wielkiego Postu.
Poniżej kilka propozycji na Wielki Post do użytku podczas Mszy świętej w formie zwyczajnej (oczywiście, pieśni pokutnych jest jeszcze więcej, można je odpowiednio brać np. z obrzędów pogrzebu; na Okres Pasyjny nadają się też inne, np. do Serca Jezusowego; do tego dochodzą jeszcze pieśni o tematyce chrzcielnej).

To stoi w "Drodze do nieba":

ŚRODA POPIELCOWA
O człowiecze, wspomij sobie
Posypmy głowy popiołem

OKRES POKUTNY
Msza pokutna (Panie, co mieszkasz na wysokim niebie; Woli bożej się poddawaj; Pójdę za Jezusem)
Attende Domine
Bądź mi litościw, Boże nieskończony
Bliskie jest Królestwo Boże
Błogosławiony, komu odpuszczone są winy
Boże, coś przyrzekł
Boże litościwy, zmiłuj się nade mną
Boże, Ojcze wszechmogący
Dałeś nam przykład, o Jezu
Do Ciebie, Panie, pokornie wołamy
Jezu miłosierny
Nawróć się, ludu, w pokorze
O Boże mój, o zbawicielu mój
O Panie, z nami w czasie chrztu
Padnijmy twarzą na ziemię
Parce Domine
Przed oczy Twoje, Panie
Usłysz, Panie dobrotliwy
Wejrzyj na nas, przebacz nam grzechy
Wstanę i pójdę do mojego Ojca
Wstań, który śpisz
Wydawajcie owoce godne nawrócenia
Wysłuchaj, Panie
Z głębi mojego serca
Zmiłuj się, Boże, zmiłuj nad grzesznikiem
Zmiłuj się, Stwórco

OKRES PASYJNY
Ach, mój Jezu, jak Ty klęczysz
Ach, mój Jezu, ukochany
Chrystus cierpiał za nas
Cierniami uwieńczoną
Dobranoc, Głowo święta
Gdy ja sobie to rozważam
Gdy widzę Ciebie krwią oblanego
Jak Cię witał niegdyś lud
Jedyny dawco zbawienia
Jezu Chryste, Panie miły
Jużem dość pracował
Kłaniamy się Tobie, Chryste
Króla wznoszą się znamiona
Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony
Krzyżu, mój Krzyżu
Krzyżu święty, nade wszystko
Lament serdeczny
Ludu, mój ludu
Najdroższy Jezu
O duszo wszelka, nabożna
Ofiara krzyża spełniona
Ogrodzie Oliwny
Ojcze, Boże wszechmogący
O Jezu mój, o Zbawco mój
O Krwi najdroższa
Panie, nogi Twe całuję
Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam
Pan Jezus grzechy nasze
Płaczcie Anieli, płaczcie Duchy święte
Płacz, płacz kto żyw
Płaczże dzisiaj, duszo wszelka
Pozwój mi Twe męki śpiewać
Przystąpcie bliżej, grzesznicy
Rozmyślajmy dziś, wierni chrześcijanie
Rozpłyńcie się, me źrenice
Sław, języku, bój chwalebny
Stanę pod krzyżem
Śliczny Jezu, miły Panie
Ty, coś Synem Bożym jest
Ty, któryś gorzko na krzyżu umierał
Wisi na krzyżu
W krzyżu cierpienie
W Ogrójcu Jezus klęczy
Zawitaj, Ukrzyżowany
Zbliżam się k'Tobie
Zmiłuj się, Panie

DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ
A pod krzyżem Matka stała
Bolejąca Matka stała
Już cię żegnam, najmilszy
Kto jest sługą Matki świętej
Stała Matka boleściwa
Wiatr w przelocie skonał, chyży
Witaj, Matko uwielbiona

NIEDZIELA PALMOWA
Hosanna Synowi Dawidowemu
Dzieci hebrajskie
Wjeżdża Król nasz, Jezus cichy
Hołd Tobie, sława i cześć

     Z innych działów, dla przykładu:

DO WYKORZYSTANIA W OKRESIE POKUTNYM
Z głębokości wołam do Ciebie (Ps 130)
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej (Ps 51)

DO WYKORZYSTANIA W OKRESIE PASYJNYM
A myśmy się chlubić powinni
Idziesz przez wieki
O grobie chwalebny
Oto znaki Bożej męki (hymn Jutrzni Wielkiego Piątku)
Święty Boże, Święty Mocny
Wielbimy, Krzyż Twój Panie


10
1. Głoś Imię Pana, Króla Wszechmocy i chwały. * Złącz się z chórami niebios, zastępów wspaniałych. * Harfa i róg * niech zagra: "Któż jest jak Bóg"! * By krańce ziemi słyszały.

2. Głoś Imię Pana, On twoim losem kieruje. * Na skrzydłach niesie, jak orzeł się opiekuje. * Daj Mu swą dłoń, * w przygodzie zawołaj doń, * On cię od zła zachowuje.

3. Głoś Imię Pana, razem ze wszystkim co żyje. * On twoim światłem, Jemu niech serce twe bije. * On życiem twym, * wdzięczności śpiewaj Mu hymn, * teraz i na wieki. Amen.

t.: Joachim Neander (1650-1680), tł. ks. Wojciech Danielski; m.: Stralsund Gesangbuch (1665).

Źródło: Droga do nieba. Katolicki modlitewnik i śpiewnik (Wyd. I). Wydawnictwo Świętego Krzyża, Opole 2001
Pieśń w dziale: Msza święta. Śpiewy procesyjne na wejście i przygotowanie darów.




Melodia pieśni znana w Europie Zachodniej, w Niemczech śpiewa się do tej melodii "Lobe den Herren, den mächtigen König", natomiast w Holandii są co najmniej trzy teksty do tej melodii: "Ga dan op weg", "U Heer zij lof gebracht”, "Dit is de dag die de Heer heeft gemaakt" (pieśni są w śpiewniku liturgicznym Gezangen voor Liturgie (GvL)

11
Pieśni na Adwent / Spuśćcie rosę, niebiosa (Msza roratnia)
« dnia: 09-12-2007, 22:04:18 »
Msza roratnia

ŚPIEW NA WEJŚCIE
W: Ref. Spuśćcie rosę, niebiosa z góry, * a obłoki niech spuszczą * z deszczem Sprawiedliwego. * Niech się otworzy ziemia, * niech się otworzy ziemia * i zrodzi Zbawiciela.
K: 1. Niebiosa opowiadają chwałę Bogu, * a widnokrąg rozgłasza dzieła rąk Jego. * Ref.
K: 2. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, * jak była na początku i teraz, i zawsze i na wieki wieków. Amen. * Ref.

ŚPIEW MIĘDZYLEKCYJNY
W: Podnieście w górę bramy, szczyty wasze, * rozstąpcie się odwieczne drzwi. * Niech wnijdzie chwały Król, chwały Król. *
K: Któż godzien wstąpić na górę Pańską lub kto może stanąć na świętym miejscu Jego? * Człowiek rąk niewinnych i czystego serca.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
K: Alleluja, * W: alleluja *
K: Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, * Błogosławionaś Ty między niewiastami. * W: Alleluja.

PRZYGOTOWANIE DARÓW
W: Ref. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, * błogosławionaś Ty między niewiastami * i błogosławiony owoc żywota Twojego.
K: A Maryja rzekła do Anioła: * „Jakże się to stanie, skoro męża nie znam?” * Ref.

KOMUNIA
W: Ref. Oto Panna pocznie i porodzi Syna, * i nazwą imię Jego Emanuel.
K: 1. Pobłogosławiłeś, Panie, ziemi Twojej, * wywiodłeś z niewoli ród Jakuba! * Ref.
K: 2. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, * jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. * Ref.

12
Adwent

Hymny Nieszporów do dnia 16 grudnia

Stwórco gwiaździstych przestworzy         
W tym świętym czasie oczekiwania         

Hymny Nieszporów od dnia 17 grudnia

Błogosławiona Maryjo            
Boża Mądrości, Ty ogarniasz wszystko      

Pieśni, których wolno użyć zamiast hymnów w Nieszporach odprawianych wspólnotowo

Boże wieczny, Boże żywy            
Stworzycielu gwiazd świecących         
Zdrowaś bądź, Maryja               



Okres Bożego Narodzenia

Hymn Nieszporów do Uroczystości Objawienia Pańskiego (wyłącznie)

Chryste, zbawienie ludzkości            

Hymn Nieszporów od Uroczystości Objawienia Pańskiego

Czemu, okrutny Herodzie            

Pieśni, których wolno użyć zamiast hymnów w Nieszporach odprawianych wspólnotowo

Anioł pasterzom mówił            
Bóg się rodzi, moc truchleje            
Dzień to jest dziś wesela królewskiej rodziny   
Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi         




To wszystko wg "Liturgii godzin". A teraz prośba - proszę sprawdzić, czy może coś jeszcze dopuszcza "Śpiewnik Liturgiczny" TN KUL. Martwi mnie, że formalnie (wg "LG") nie można jako hymnu zaśpiewać "Mądrości, która z ust Bożych wypływasz" co jest bardziej znane (a i wg mnie ładniejsze) niż "Boża Mądrości, Ty ogarniasz wszystko".

13
Regulamin Organistów
Archidiecezji Krakowskiej

WSTĘP
1. Regulamin niniejszy stanowi podstawę harmonijnego ułożenia wzajemnych stosunków między rządcami wspólnot parafialnych jako pracodawcami a organistami jako wykonawcami zleconej pracy.

2. Regulamin odnosi się w skutkach prawnych do prawa kościelnego, jak również cywilnego, uwzględniając regulację stosunków pomiędzy Państwem a Kościołem (Konkordat z 1993 r.).

3. Archidiecezjalna Komisja Muzyki Kościelnej stanowi organ doradczy dla Arcybiskupa Krakowskiego w sprawach dotyczących muzyki kościelnej na terenie Archidiecezji.

4. Na czele Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej stoi Zarząd w składzie: przewodniczący, zastępca przewodniczącego oraz sekretarz.

5. Struktura Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej jest następująca:

a) Podkomisja ds. Organistowskich
b) Podkomisja ds. Instrumentów Muzycznych
c) Podkomisja ds. Twórczości Muzycznej
d) Podkomisja ds. Chórów i Schól Parafialnych.

6. Zadaniem Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej jest czuwanie nad należytym realizowaniem przepisów dotyczących muzyki kościelnej.

7. W skład Komisji Muzyki Kościelnej wchodzą członkowie mianowani przez Arcybiskupa Krakowskiego na okres 5 lat.

I. WŁADZE ORGANISTOWSKIE
8. Władze organistowskie są następujące:

a) Zarząd Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej
b) Podkomisja ds. Organistowskich
c) Sąd Koleżeński

9. W skład Podkomisji ds. Organistowskich wchodzą członkowie mianowani przez Arcybiskupa Krakowskiego. Dwóch z urzędu, a mianowicie: dyrektor Archidiecezjalnej Szkoły Organistowskiej i kierownik Specjalności Muzyka Kościelna, Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Sześciu z nominacji Arcybiskupa, a są to przedstawiciele poszczególnych rejonów Archidiecezji: krakowskiego (2 osoby), i po jednej osobie z rejonów: nowotarsko-zakopiańskiego, chrzanowskiego, myślenickiego i wadowickiego.

II. CELE I ZADANIA PODKOMISJI
DS. ORGANISTOWSKICH
10. Podkomisja sprawdza czy obowiązujące przepisy kościelne w sprawie muzyki kościelnej są należycie przestrzegane na terenie Archidiecezji.

11. Pilnuje, aby obowiązujący regulamin organistowski był przestrzegany, zarówno przez organistów, jak i ich pracodawców – księży proboszczów, rektorów kościołów czy innych przełożonych.

12. Wydaje opinię o spełnianiu kwalifikacji zawodowych kandydata na stanowisko organisty na terenie Archidiecezji. Prowadzi wykaz organistów i ich kwalifikacji. Potwierdza umowy o pracę dla organistów.

13. Stara się o podniesienie poziomu moralnego i zawodowego organistów przez organizowanie kursów dokształcających, egzaminów kwalifikacyjnych, zjazdów, rekolekcji, dni skupienia, (jesienny – przy okazji wspomnienia św. Cecylii i wiosenny – w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu).

14. Zarząd Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej przyjmuje skargi i zażalenia organistów lub pracodawców oraz rozstrzyga sprawy sporne pomiędzy organistą a jego bezpośrednim przełożonym. Zarówno organista jak i pracodawca zobowiązani są podporządkować się decyzji zarządu Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, z zachowaniem prawa do odwołania się do Arcybiskupa Krakowskiego.

15. Arcybiskup Metropolita Krakowski na wniosek Przewodniczącego Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej ma możliwość doraźnie powołania Sądu Koleżeńskiego Organistów.

III. CHARAKTER PRAWNY STANOWISKA
ORGANISTY
16. Organista jest pracownikiem Kościoła i podlega proboszczowi lub rektorowi kościoła zgodnie z przepisami prawa kościelnego i niniejszego regulaminu oraz Kodeksu Pracy.

17. Organista podlega bezpośrednio proboszczowi lub rektorowi kościoła w zakresie wykonywania obowiązków, w dalszej kolejności zarządowi Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, w zakresie określonym niniejszym regulaminem i w trybie nadzwyczajnym Arcybiskupowi Metropolicie.

18. W czasie wizytacji dziekańskiej powinna być uwzględniona sprawa umowy z organistą, jego uposażenia, ubezpieczenia i pracy w parafii. Ważne jest także zwrócenie uwagi na aktualny stan techniczny organów. Wszystko to jednak w odniesieniu do opinii Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, która może przeprowadzić w porozumieniu z urzędem dziekańskim, dodatkową wizytację.

IV. PODZIAŁ STANOWISK I WYMAGANE
KWALIFIKACJE
19. Warunkami do objęcia stanowiska organisty są:

a) przykładne życie według zasad wiary katolickiej
b) należyte wykształcenie muzyczne i liturgiczne
c) znajomość obowiązujących przepisów o muzyce kościelnej i liturgii

20. W Archidiecezji Krakowskiej istnieją trzy kategorie stanowisk organisty:

a) do pierwszej kategorii zalicza się: katedrę na Wawelu, kościoły kolegiackie, wszystkie kościoły w centrum Krakowa oraz kościoły w parafiach powyżej 7 tysięcy wiernych
b) do drugiej kategorii należą: pozostałe kościoły na terenie Krakowa oraz kościoły parafialne poza Krakowem powyżej 4 tysięcy wiernych
c) do trzeciej kategorii: wszystkie inne parafie i ośrodki duszpasterskie

21. Poszczególne stanowiska może zajmować:

a) stanowisko kategorii pierwszej: mający wyższe wykształcenie muzyczne z dyplomem ukończenia specjalności Muzyka kościelna tak z Papieskiej Akademii Teologicznej, jak też z Akademii Muzycznej lub innych równorzędnych wyższych uczelni, a także organiści mający wyższe wykształcenie muzyczne w klasie organów Akademii Muzycznej uzupełnione elementarnym wykształceniem w zakresie liturgii.
b) stanowisko kategorii drugiej: posiadający średnie wykształcenie muzyczne uzyskane w Archidiecezjalnej Szkole Organistowskiej (ukończony całkowity cykl kształcenia) oraz absolwenci Średniej Szkoły Muzycznej lub Liceum Muzycznego w klasie organów uzupełnione elementarnym wykształceniem w zakresie liturgii.
c) stanowisko kategorii trzeciej: absolwenci Studiów Organistowskich i innych ośrodków tego typu. Sytuacja taka jest traktowana jako tymczasowa. Organista winien uzupełnić wykształcenie do poziomu szkoły muzycznej II stopnia.

V. OBJĘCIE STANOWISKA
22. Organista jest przyjmowany i zwalniany przez proboszcza lub rektora kościoła według zasad ustalonych niniejszym regulaminem i kodeksem pracy.

23. Kandydat na stanowisko organisty powinien dołączyć do pisemnego podania:

a) życiorys
b) świadectwo chrztu św.
c) świadectwo ślubu kościelnego (jeśli żyje w związku małżeńskim)
d) świadectwo wykształcenia ogólnego
e) świadectwo wykształcenia muzycznego
f) opinię od bieżącego lub poprzedniego pracodawcy

24. O zamiarze zawarcia umowy o pracę z organistą, proboszcz lub rektor kościoła jest zobowiązany zawiadomić Archidiecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej, przedkładając do wglądu dokumenty wymienione w p. 23, celem otrzymania miarodajnej opinii o danym kandydacie.

VI. UMOWA O PRACĘ
25. Po otrzymaniu pozytywnej opinii Zarządu Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, proboszcz lub rektor kościoła jest obowiązany zawrzeć z organistą pisemną umowę o pracę w trzech egzemplarzach podpisanych przez proboszcza lub rektora kościoła i organistę (po jednym egzemplarzu dla stron zawierających umowę i trzeci egzemplarz dla Komisji). Umowa o pracę (według załączonych wzorów w aneksie do niniejszego Regulaminu) musi zostać potwierdzona przez przewodniczącego Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

26. Podpisanie umowy o pracę jest równoznaczne z przyjęciem do wiadomości i podporządkowaniem się niniejszemu regulaminowi, który powinien zostać wręczony organiście.

27. W tekście umowy należy zaznaczyć na jaki okres jest ona zawarta (czas określony lub nieokreślony). Należy także podać wymiar etatu oraz wysokość wynagrodzenia. Należy pamiętać, iż obowiązujący Kodeks Pracy przewiduje, że trzecia, kolejna umowa musi zostać zawarta na czas nieokreślony.

VIII. OBOWIĄZKI ORGANISTY
28. Organista jako wierzący i praktykujący katolik winien być dla wspólnoty parafialnej przykładem życia według zasad ewangelicznych. W obcowaniu ze wszystkimi powinien stanowić wzór kultury i uprzejmości, szczególnie przy załatwianiu spraw związanych ze swoją funkcją. W stosunku do przełożonego jest obowiązany do szacunku oraz do podporządkowania się mu w sprawach organistowskich objętych umową o pracę.

29. Organista jest odpowiedzialny za kulturę muzyczną w danej wspólnocie parafialnej. Powinien być animatorem w tej dziedzinie i stale doskonalić swoje umiejętności czyli poziom gry i śpiewu. Jego obowiązkiem jest rozśpiewać parafię, podtrzymywać oraz systematycznie wzbogacać repertuar pieśni, które są zatwierdzone przez odpowiednią władzę kościelną. Ma on w ten sposób ożywiać modlitwę liturgiczną wspólnoty. Swój zawód organista pojmuje jako powołanie do służby Bogu i Kościołowi.

30. Do obowiązków organisty należy:

a) prowadzić śpiew i akompaniament organowy podczas mszy św., nabożeństw i procesji w niedziele i święta oraz w tygodniu, a także w innych formach kultu zgodnie ze szczególnymi ustaleniami zawartymi w aneksie do umowy o pracę;

b) w oparciu o plan opracowany wraz z duszpasterzami i katechetami uczyć parafian, a szczególnie dzieci i młodzież poprawnego wykonywania śpiewów liturgicznych oraz właściwego doboru i prawidłowego wykonywania pieśni kościelnych;

c) kształcić śpiewających podczas liturgii psałterzystów;

d) prowadzić inwentarz instrumentów muzycznych oraz materiałów nutowych i innych pomocy;

e) prowadzić wykaz pieśni stanowiących repertuar śpiewu parafii;

f) dbać o powierzony mu instrument, a także zgłaszać proboszczowi konieczność przeprowadzenia prac remontowych czy konserwatorskich przy instrumencie, zgłoszenie takie powinno być także przedstawione na piśmie Komisji Muzyki Kościelnej;

g) czuwać nad porządkiem na chórze;

h) spełniać osobiście swoje obowiązki, z wyjątkiem okresu uprawnionego urlopu i absencji usprawiedliwionej chorobą względnie innymi ważnymi okolicznościami;

i) brać udział w różnych formach dokształcania organizowanych przez Archidiecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej;

31. Przy poparciu i akceptacji proboszcza lub rektora kościoła organista może prowadzić zespoły śpiewacze, a więc scholę, wielogłosowy chór parafialny, zespoły młodzieżowe, wokalno-muzyczne. Proboszcz lub rektor kościoła powinien z funduszy kościelnych pokryć koszty na materiały nutowe i inne niezbędne pomoce oraz przeznaczyć na cel prowadzonych zespołów odpowiedni lokal.

VIII. UPOSAŻENIE ORGANISTY
32.Aby organista do tak pojętych obowiązków podchodził z pełnym zaangażowaniem, powinien mieć zapewnione swoje prawa, a przede wszystkim uposażenie materialne stosowne do wykształcenia i powierzonych mu obowiązków.

33. Parafie naszej Archidiecezji dysponują następującymi możliwościami wynagrodzenia pracującego organisty:

a) pensja

b)pensja plus zgoda proboszcza lub rektora kościoła na pobieranie ofiar od wiernych, z których organista rozlicza się samodzielnie z Urzędem Skarbowym (śluby, pogrzeby, opłatki, kolęda itp.)

34. Wszelkie zmiany, które zostają wprowadzone w umowie o pracę za porozumieniem stron proboszcz lub rektor kościoła zobowiązany jest przedstawić do zatwierdzenia przez Archidiecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej.

35. Wynagrodzenie organisty musi być sprawiedliwe i godne. Należy brać pod uwagę: umiejętność i wykształcenie organisty średnią płacę krajową, sytuację rodzinną oraz wymiar czasu poświęconego wykonywaniu pracy. Wysokość pensji organisty musi regulować poczucie sprawiedliwości społecznej opartej o naukę Kościoła. Opłacanie podatku od pensji organisty jest obowiązkiem parafii i składki ubezpieczeniowej oraz zdrowotnej, zgodnie z przepisami państwowymi

36. Po 25-ciu i 50-ciu latach pracy organisty proboszcz lub rektor kościoła powinien zaznaczyć taki jubileusz przez:

a) powiadomienie o tym wspólnoty parafialnej i Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej

b) udzielenie jubilatowi specjalnej nagrody materialnej w wysokości: 25 lat: 150% wynagrodzenia miesięcznego, 50 lat: 300% wynagrodzenia miesięcznego.

c) zaproponowanie za pośrednictwem Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej przyznania odznaczenia papieskiego lub diecezjalnego dla wyjątkowo zasłużonego jubilata.

37. Współmałżonek po zmarłym organiście (organistce) ma prawo do jednorazowej odprawy pośmiertnej według następujących zasad:
a) jeżeli pełnił on funkcję poniżej 10 lat – do 2 – miesięcznej odprawy

b) powyżej 10 lat – do 3 – miesięcznej odprawy

c) powyżej 30 lat – do 6 – miesięcznej odprawy

Odprawę należy wypłacić w ciągu 30 dni od zgonu organisty.

IX. UBEZPIECZENIA I EMERYTURA
38. Każdy organista musi być ubezpieczony według obowiązujących przepisów państwowych, w odniesieniu do rzeczywistej wysokości wynagrodzenia za pracę.
39. Wiek emerytalny organisty wyznaczają przepisy państwowe. Istnieje możliwość zatrudnienia organisty mimo osiągnięcia przezeń wieku emerytalnego, o zatrudnieniu tym decyduje proboszcz lub rektor kościoła. O zwolnieniu lub przejściu na emeryturę organisty należy poinformować Archidiecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej.

X. PRAWO DO URLOPU
40. Organiście przysługuje w ciągu roku płatny urlop wypoczynkowy, udzielony zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy. Zastępcę zaproponowanego przez organistę opłaca się z kasy parafialnej.

41. Organiście pracującemu we wszystkie dni tygodnia (w pełnym wymiarze godzin) przysługuje dzień wolny od pracy. W przypadku dwóch kolejnych dni świątecznych proboszcz lub rektor kościoła ma obowiązek udzielić mu dodatkowego dnia wolnego.

42. Z racji wyjazdów służbowych takich jak: dni skupienia o zasięgu diecezjalnym lub rejonowym, doroczne rekolekcje i inne spotkania organizowane przez Archidiecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej, organiście przysługuje zwrot kosztów wyżywienia i podróży wypłacany z kasy parafialnej. Dni te są dla organisty dniami wolnymi od pracy.

XI. ROZWIĄZANIE STOSUNKU SŁUŻBOWEGO
43. Tak rządca, jak i organista, mogą rozwiązać umowę o pracę zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy.

44. Powodem do wypowiedzenia pracy organiście może być m. in.:

a) występowanie organisty przeciw nauce Kościoła

b) buntowanie wiernych przeciw duszpasterzom

c) dawanie zgorszenia przez niemoralne życie

d) popełnienie przestępstwa

e) wyraźny brak troski o rozwój śpiewu kościelnego w parafii i zaniechanie ciągłego kształcenia się muzycznego

45. Proboszcz parafii lub rektor kościoła, może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia w razie:

a) ciężkiego naruszenia przez organistę obowiązków pracowniczych, w szczególności samowolnego uchylania się od obowiązującej go pracy, stawiania się do pracy w stanie nietrzeźwym, lub po zażyciu środków odurzających.

b) popełnienia przez organistę w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go, jeżeli przestępstwo jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem.

46. O zamiarze rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia proboszcz lub rektor kościoła ma obowiązek zawiadomienia przewodniczącego Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, podając równocześnie przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy. Komisja w ciągu 14 dni powinna zgłosić swoje zastrzeżenia, o ile uzna to za konieczne.

47. Proboszcz lub rektor kościoła w razie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia lub z wypowiedzeniem, powinien na piśmie podać organiście przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy.

48. W przypadku dyscyplinarnego rozwiązania stosunku służbowego, organista obowiązany jest zwolnić mieszkanie służbowe maksymalnie do miesiąca czasu.

49. Najpóźniej na tydzień przed opuszczeniem stanowiska służbowego organista obowiązany jest przekazać proboszczowi lub rektorowi kościoła wszystkie użytkowane instrumenty muzyczne, biblioteczkę muzyczną oraz inne rzeczy stanowiące według spisu inwentarza własność parafii, a które znajdowały się pod opieką organisty.

50. Nie wolno organisty zwolnić z pracy w okresie przedemerytalnym (chyba, że w nadzwyczajnych, dyscyplinarnych okolicznościach) oraz w czasie choroby lub urlopu, zgodnie z przepisami państwowymi.

51. Przy ewentualnej zmianie przełożonego wspólnoty parafialnej, umowa o pracę zachowuje ważność.

52. W przypadku odmowy podpisania przez organistę umowy o pracę według zasad niniejszego regulaminu, uważa się, że wypowiedział on umowę o pracę z terminem 3-miesięcznym.

53. Jeżeli organista dotychczas zatrudniony nie spełnia wymaganych niniejszym regulaminem warunków, szczególnie gdy nie posiada wymaganych kwalifikacji i nie stara się ich uzupełnić, może być zatrudniony na zajmowanym stanowisku jeszcze przez czas uzgodniony z proboszczem lub rektorem kościoła, w którym powinien uzupełnić brakujące mu kwalifikacje. O ile organista po tym okresie nie spełnia wymaganych warunków regulaminowych, podlega zwolnieniu z zajmowanego stanowiska.

XII. PRZEPISY KOŃCOWE
54. W sprawach spornych należy odnieść się do decyzji Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

55. Wszystkie sprawy związane z umową o pracę regulują przepisy Kodeksu Pracy.

56. Regulamin niniejszy zatwierdzony przez Arcybiskupa Metropolitę Krakowskiego wchodzi w życie w dniu ogłoszenia. Równocześnie z tą chwilą przestaje obowiązywać dotychczasowy regulamin.


14
Lublin, 28 października 1999 r.
Nr 991/Gł/99

 
DEKRET
zatwierdzający Status Organisty w Archidiecezji Lubelskiej


 Pragnąc ujednolicić formy zatrudniania organistów w archidiecezji lubelskiej, jak również określić wymagane kwalifikacje osób pełniących funk­cje organisty w parafiach i rektoratach niniejszym zatwierdzam Status Organisty w Archidiecezji Lubelskiej, opracowany przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską i przedstawicieli Konferencji Księży Dziekanów, który obowiązuje od pierwszej niedzieli Adwentu 1999 r., to jest od dnia 28 listopada 1999 r.

Równocześnie znosi się wszelkie zwyczaje i praktyki funkcjonujące w niektórych parafiach sprzeczne z przepisami zawartymi w wyżej wymienionym dokumencie.

 

 
+ Józef Życiński
Arcybiskup Metropolita Lubelski

 

--------------------------------------------------------------------------------

ARCHIDIECEZJALNA KOMISJA ORGANISTOWSKA
STATUS ORGANISTY
W ARCHIDIECEZJI LUBELSKIEJ


 I. Zasady ogólne

 1. Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium podkreśla, że muzyka liturgiczna powinna w sposób szczególny wyrażać modlitwę i nadawać obrzędom uroczysty charakter (por. KL 112). W wydanej przez Stolicę Apostolską w roku 1967 Instrukcji o muzyce w liturgii Musicam sacram czytamy: „Jest rzeczą wskazaną, aby organiści nie tylko umieli grać biegle na powierzonym im instrumencie, ale posiadali także znajomość ducha świętej liturgii i wnikali weń, by spełniając swoje zadania, uświetniali nabożeństwo, zgodnie z naturą poszczególnych jego części i ułatwiali w nim udział wiernych”.

2. Śpiew i muzyka są nie tylko ozdobą uroczystej liturgii, lecz również jej integralną częścią. Śpiew sprzyja zjed­no­czeniu zgromadzonych i otwiera ich dusze na przeżywane tajemnice wiary. Poziom muzyki liturgicznej w du­żym stopniu zależy od fachowego przygotowania i zaangażowania organisty, którego zadaniem jest pomagać wspólnocie wiernych, aby czynnie, pobożnie i godnie przeżywać święte obrzędy.

3. Dla godnego spełniania swoich obowiązków, zgodnie ze świętością obrzędów, którym ma służyć, organista powinien odznaczać się:
a)   odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi,
b)   nienagannym życiem osobistym i rodzinnym oraz postawą moralną zgodną z nauką Kościoła,
c) postawą współpracy z duchowieństwem i innymi pracownikami kościelnymi,
d)   umiłowaniem liturgii oraz systematyczną pracą, skierowaną na pogłębianie wiedzy i rozwijanie umiejętności muzycznych.   

II. Status organisty

1. Organista jest osobą powołaną do służby muzyczno-liturgicznej w Kościele. Staje się on pracownikiem kościelnym przez zawarcie umowy o pracę. Pracodawcą jest instytucja kościelna reprezentowana przez odpowied­ni organ. 

2. Prawa i obowiązki organisty wynikają przepisów prawa kościelnego, polskiego prawa pracy oraz bez­poś­red­nio z umowy o pracę.

3. Praca organisty, jakkolwiek ma charakter ściśle religijny, zawiera się w kategoriach społeczno-prawnych i dla­tego powinna być sprawiedliwie wynagradzana.

4. Strony umowy, to jest pracownik i pracodawca, zgodnie z obowiązującymi przepisami mają prawo odwo­ły­wa­nia się w sprawach spornych do sądu pracy. Zanim to uczynią mają obowiązek podjęcia próby polu­bow­ne­go rozstrzygnięcia sporu na forum Archidiecezjalnej Komisji Organistowskiej.

III. Formacja organistów

1. Formacja duchowa ma na celu systematyczny rozwój życia duchowego organistów. Codzienne obcowanie z sac­rum powinno być traktowane jako szczególny rodzaj powołania życiowego, a także jako okazja do dawania świadectwa - nie tylko w czasie posługiwania w liturgii. Pielęgnowaniu i rozwijaniu tej świadomości służą - organizowane przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską - rekolekcje zamknięte, o terminie i miejscu których organiści powiadamiani są pisemnie. Znajomość aktualnych dokumentów Kościoła poświęconych liturgii jest niezbędna do należytego wypełniania funkcji i prawidłowej formacji organistów. Szczególne miejsce zajmują tu: Konstytucja o liturgii świętej Soboru Watykańskiego II, Instrukcja Stolicy Apostolskiej o muzyce w liturgii z 5 maja 1967 r., Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II z 8 lutego 1979 r. oraz rozporządzania biskupa diecezjalnego. Prak­tyczna formacja duchowa i liturgiczna dokonuje się przede wszystkim w miejscu, gdzie organista pełni swoją funkcję. Odpowiada za nią proboszcz lub rektor kościoła, odpowiedzialni za całokształt życia liturgicznego w danym kościele (por. KPK, kan. 528, p. 2).   

2. Formacja zawodowa, mająca na celu doskonalenie warsztatu muzycznego, w przypadku organistów kwalifikowanych odbywa się w zasadzie we własnym zakresie. Jednakże z uwagi na problemy zawodowe obejmujące dużą część organistów, konieczna jest wymiana doświadczeń oraz pomoc osób kompetentnych. Służą temu okresowe spotkania formacyjno-szkoleniowe prowadzone przez kompetentne osoby i poświęcone aktualnym zagadnieniom z trzech dziedzin: duchowości, liturgiki oraz muzyki. Formuła tych spotkań przewiduje konferencję na wybrany temat oraz możliwość dyskusji. Za wyjątkiem konferencji duchowej, która jest stałym elementem każdego spotkania, tematyka podejmowanych zagadnień może być ustalana przez sugestie i aktualne potrzeby uczestników.

IV. Kategorie organistów i kwalifikacje zawodowe

1. Pod względem posiadanego wykształcenia muzycznego w archidiecezji lubelskiej istnieją cztery kategorie or­ga­nistów. Kryterium przynależności do nich stanowi:

A.  wyższe wykształcenie muzyczne w zakresie gry na organach oraz przygotowanie liturgiczno-muzyczne w zakresie niezbędnym do pełnienia funkcji organisty w Kościele katolickim,

B.   wyższe lub średnie wykształcenie muzyczne oraz dodatkowe wykształcenie specjalistyczne w zakresie organów i liturgiki (studium organistowskie lub szkoła równorzędna),

C.   szkoła muzyczna bez przygotowania specjalistycznego pod warunkiem uzupełnienia kwalifikacji w studium organistowskim,

D.  bez wykształcenia muzycznego pod warunkiem odbywania lub pisemnego zobowiązania się do niezwłocznego podjęcia nauki w szkole muzycznej lub studium organistowskim.

2. Kwalifikacje zawodowe organisty podlegają weryfikacji przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską na podstawie przedłożonych dokumentów oraz opinii. W przypadkach wątpliwych kandydat na stanowisko organisty kierowany jest do Archidiecezjalnego Studium Organistowskiego w celu weryfikacji lub uzupełnienia wykształcenia.

3. Archidiecezjalna Komisja Organistowska może wyjątkowo zwolnić od powyższej weryfikacji te osoby, które nie posiadają udokumentowanego wykształcenia, jednakże legitymują się długoletnią pracą na stanowisku organisty i nienaganną opinią.

4. Muzyk, który w inny sposób zdobył wykształcenie muzyczne, może ubiegać się o stanowisko organisty, uzupełniając kwalifikacje z zakresu liturgiki, muzyki i śpiewu kościelnego - w tym akompaniamentu i doboru repertuaru – oraz prowadzenia kościelnych zespołów muzycznych w ramach Archidiecezjalnego Studium Organistowskiego lub innej przygotowanej do tego instytucji, np. Instytutu Muzykologii KUL.

V. Zatrudnienie organisty

1. Zasadniczymi warunkami objęcia stanowiska organisty są:
a) odpowiednie kwalifikacje zawodowe,
b) przykładne życie chrześcijańskie,
c) dobra opinia, zwłaszcza z poprzedniego miejsca pracy.

2. Nawiązanie stosunku pracy z organistą wymaga zachowania formy pisemnej według wzoru przygotowanego przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską.

3. Kandydat na stanowisko organisty powinien zapoznać się z niniejszymi przepisami i złożyć następujące dokumenty:
a) podanie,
b) życiorys,
c) świadectwa pracy,
d) świadectwo chrztu,
e) świadectwo małżeństwa kościelnego (dotyczy osób żyjących w małżeństwie),
f) świadectwo ukończonej szkoły,
g) dyplom organistowski,
h) opinię z poprzedniego miejsca pracy oraz od proboszcza miejsca zamieszkania według formularza przygotowanego przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską,
i) świadectwo zdrowia.

4. Wymienione wyżej dokumenty wraz z projektem umowy pracodawca przedstawia Archidiecezjalnej Komisji Organistowskiej, która dokonuje weryfikacji kandydata.

5. Po dokonaniu weryfikacji kandydata przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską pracodawca podpisuje z nim umowę o pracę w trzech egzemplarzach, z których jeden przesyła do Archidiecezjalnej Komisji Organistowskiej. 

6. Organista może być zatrudniony dodatkowo w innych dziedzinach życia parafialnego, np. w kancelarii, na zasadach ustalonych z pracodawcą. Powierzenie dodatkowych obowiązków należy zaznaczyć w umowie o pracę, zaś ich zakres należy przedstawić w pisemnym aneksie do umowy o pracę. 

7. Organista bez odrębnego, pisemnego zezwolenia pracodawcy nie może pracować ani uczestniczyć w dziedzinach działalności gospodarczej, w których Kościół prowadzi taką działalność.

8. Pracodawca zobowiązany jest do niezwłocznego powiadomienia Archidiecezjalnej Komisji Organistowskiej o zwolnieniu stanowiska organisty w jego kościele.

9. Jeżeli organista po przejściu na emeryturę lub z innych powodów pozostaje na swoim stanowisku, jednak zakres jego obowiązków ulega zmianie, należy sporządzić umowę o pracę lub inną umowę cywilno-prawną.

VI. Obowiązki organisty

1. Zasady ogólne:
a) organista powinien sumiennie wykonywać swoje obowiązki wynikające z przynależności do Kościoła oraz określone w umowie o pracę,
b) jako pracownik kościelny powinien odnosić się do wszystkich z należytą kulturą, życzliwością i uprzejmością. Dotyczy to zwłaszcza relacji z duchowieństwem jak również kontaktów z interesantami,
c) jako muzyk kościelny organista powinien ciągle doskonalić swoje wiadomości teoretyczne i umiejętności prak­tyczne. Powinien także interesować się przepisami wydawanymi przez Kościół oraz stosować się - w ramach przyjętych obowiązków - do poleceń swojego przełożonego.

2. Obowiązki szczegółowe:
a)   akompaniament, granie i prowadzenie śpiewu podczas celebracji liturgicznych, nabożeństw i innych czynności duszpasterskich, w czasie których muzyka i śpiew są obowiązujące lub zwyczajowo przyjęte, z uwzględnieniem bieżących potrzeb i życzeń proboszcza lub rektora i z zachowaniem przepisów liturgicznych. Porządek celebracji liturgicznych i nabożeństw ustala proboszcz, rektor lub wyznaczony przez niego duszpasterz, który uwzględniając czas potrzebny do przygotowania, odpowiednio wcześniej informuje o tym organistę. Do ważniejszych celebracji, wymagających czynnego udziału organisty należą w szczególności:
– wszystkie Msze św. niedzielne i świąteczne oraz zgodnie z miejscowym zwyczajem także Msze św. codzienne, zwłaszcza wieczorne,
– liturgia innych sakramentów,
– liturgia Godzin, np. nieszpory,
– liturgia pogrzebowa,
– tradycyjne nabożeństwa jak: Godzinki, adoracje Najświętszego Sakramentu, procesje, nowenny i inne,
– nabożeństwa okresowe: majowe, czerwcowe, październikowe, Gorzkie żale, Droga krzyżowa,
– rekolekcje lub misje parafialne,
b) dobór śpiewów i muzyki na każdą Mszę św., zwłaszcza w niedziele i obowiązujące święta oraz pisemna dokumentacja wykonywanych śpiewów,
c) sumienne przygotowanie się do publicznych wystąpień, zarówno co do poziomu wykonywanej muzyki, jak też kultury osobistej – strój, higiena, godne zachowanie,
d) czynne uczestnictwo w parafialnych spotkaniach liturgicznej służby ołtarza, dotyczących przygotowania liturgii,
e) troska o bibliotekę muzyczną, zawierającą nuty, śpiewniki, sprzęt muzyczny i inne pomoce (np. projektor), będące własnością parafii lub kościoła oraz utrzymanie ich w należytym porządku i poszanowaniu (książka inwentarzowa). Koszty z tym związane (zakupy, wykonywanie kopii, introligator itp.) pokrywa pracodawca na podstawie rachunków. Wydatki te winny być wcześniej uzgodnione z pracodawcą,
f) prowadzenie chóru parafialnego, scholi oraz innych muzycznych zespołów kościelnych, w wymiarze określonym w umowie i na zasadach ustalonych z proboszczem lub rektorem. W związku z tym organista jest także odpowiedzialny za: właściwy dobór członków tych zespołów, ich odpowiednie zachowanie się w kościele, dobór i poziom artystyczny wykonywanych śpiewów. Dla członków prowadzonych przez siebie zespołów, organista powinien być niekwestionowanym autorytetem w sprawach kultury muzycznej, religijnej oraz osobistej,
g) uczenie wiernych, zwłaszcza dzieci i młodzieży, nowych śpiewów z jednoczesnym zachowaniem dotychczasowych, w wymiarze określonym w umowie,
h) dbałość o należyty stan organów: o czystość stołu gry i wnętrza instrumentu. O wszelkich usterkach należy informować niezwłocznie proboszcza lub rektora. Fachowa troska o stan techniczny instrumentu - czyli przeglądy, naprawy, remonty - należy do osób kompetentnych, o zatrudnienie których troszczy się proboszcz lub rektor,
i)   troska o porządek w chórze i w sali prób. W umowie należy precyzyjnie określić, uwzględniając miejscowy zwyczaj, zasady sprzątania chóru, w zależności od jego rozmiarów i wykorzystania, np. dostępu dla ogółu wiernych,
j)   udział w rekolekcjach, konferencjach, dniach skupienia, sympozjach, kursach i spotkaniach formacyjno-szkoleniowych dla organistów, organizowanych bądź polecanych przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską, o których mowa w rozdziale III niniejszych przepisów. Koszty uczestnictwa w nich i dojazdu pokrywa pracodawca,
k) wszystkie inne obowiązki wyżej nie wymienione, a wypływające z potrzeby duszpasterskiej oraz miejscowej tradycji, powinny być szczegółowo wyliczone w zakresie obowiązków, opracowanym przez proboszcza lub rektora i podpisanym przez obie strony stosunku pracy i stanowiącym integralną część umowy o pracę,
l)   jeśli umowa obejmuje pracę w kancelarii parafialnej, do zakresu czynności organisty nie mogą zostać włączone czynności zastrzeżone duszpasterzom przez prawo kościelne.

3. Organista nie może należeć do stowarzyszeń i organizacji wprost lub pośrednio wrogich Kościołowi, ani też z nimi współpracować (por. KPK, kan. 1374).

4. W przypadku lekceważenia przyjętych obowiązków lub dobrych obyczajów, proboszcz lub rektor może udzielić organiście upomnienia pisemnego, którego odpis dołącza się do akt osobowych.

5. Umowa o pracę powinna precyzyjnie określać czas potrzebny do wypełnienia przyjętych obowiązków, tzw. wymiar czasu pracy.

6. Organista jako pracownik kościelny, jest zobowiązany do zachowania dyskrecji oraz tajemnicy służbowej.

VII. Obowiązki pracodawcy

     Do obowiązków pracodawcy należy:

1. Troska o sporządzenie precyzyjnej umowy o pracę i jej przestrzeganie.

2. Zapoznanie organisty z zakresem obowiązków oraz sposobem ich wykonywania. 

3. Prowadzenie akt osobowych organisty.

4. Zapewnienie organiście godziwych warunków pracy:
a) traktowanie go jako współpracownika w trosce o właściwe formy celebracji liturgicznych i nabożeństw,
b) w sprawach muzycznych uznawanie jego kompetencji i respektowanie jego opinii, jeśli są zgodne z duchem liturgii i właściwymi przepisami prawa,
c) troska o stan techniczny instrumentu,
d) dbałość o odpowiednie nagłośnienie,
e) udział w kosztach związanych z ułatwieniem bądź usprawnieniem pracy organisty,
f) opieka duchowa nad członkami chóru i innych muzycznych zespołów parafialnych,
g) ponoszenie kosztów związanych z prowadzeniem i działalnością tych zespołów.

5. Terminowe wypłacanie wynagrodzenia określonego w umowie o pracę:
a) obliczanie i wypłacanie zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, jeśli nie zawarto umowy określonej w rozdziale IX 1b niniejszych przepisów,
b) obliczanie, rozliczanie i przekazywanie miesięcznych składek na ubezpieczenie społeczne do ZUS, jeśli nie zawarto umowy cywilno-prawnej według rozdziału IX 1b niniejszych przepisów. 

6. Przyznawanie i wypłata premii uznaniowej. 

7. Udzielenie urlopu wypoczynkowego zgodnie z zasadami Kodeksu Pracy. W przypadku, gdy organista w czasie urlopu przebywa w miejscu zamieszkania, może podejmować za dodatkowym wynagrodzeniem pewne obowiązki, np. posługę przy ślubach lub pogrzebach. Wynagrodzenie zastępcy organisty w czasie jego urlopu należy do proboszcza lub rektora.

8. Przyznanie wolnego dnia w tygodniu, z uwzględnieniem okoliczności, o których mowa w rozdziale VIII 2 niniejszych przepisów.

9. Udzielenie urlopu w przypadkach losowych, np. pogrzeb w rodzinie.

10. Życzliwa troska o formację duchową i zawodową organisty.

11. Jeśli organista zajmuje mieszkanie służbowe, należy podpisać z nim umowę najmu, określającą zasady wynajmu lokalu mieszkalnego.

12. Jeśli organista, według miejscowego zwyczaju, korzysta z budynków czy pomieszczeń gospodarskich, np. prowadząc hodowlę drobiu dla własnych potrzeb lub uprawiając pole parafialne i czerpiąc z tego dochody, należy podpisać z nim stosowną umowę dzierżawy.

13. Jeśli organista mieszka poza miejscem pracy, należy zapewnić mu pomieszczenie socjalne, np. w domu parafialnym, gdzie mógłby spędzić czas wolny między obowiązkami, posilić się itp.

VIII. Prawa organisty

1.   Organista ma prawo do urlopu zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy. Czas urlopu nie powinien kolidować z ważnymi wydarzeniami w życiu parafii, np. odpust, wizytacja kanoniczna itp. Organista powinien pomóc proboszczowi lub rektorowi w znalezieniu na ten czas odpowiedniego zastępcy.

2. Organiście przysługuje jeden dzień wolny w tygodniu, nie może to być jednak sobota ani niedziela. W przy­pad­ku, gdy w dzień wolny od pracy organisty przypada święto kościelne, organiście przysługuje inny dzień wolny od pracy.

3. Przy przejściu na emeryturę lub rentę organiście przysługuje odprawa zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy.

IX. Wynagrodzenie organisty

1. Istnieją dwie formy zatrudnienia i wynagrodzenia organistów:
a)   umowa o pracę, umowa o dzieło lub umowa zlecenia zawarta pomiędzy parafią lub rektoratem a organistą. Zasady wynagrodzenia w tym przypadku określone są w punktach 2-4 niniejszego rozdziału.
b)   umowa cywilno-prawna z organistą, który prowadzi samodzielną działalność gospodarczą (świadczenie usług organistowskich na rzecz parafii). Zasady sporządzania takiej umowy określa punkt 5 niniejszego roz­działu.

2. Na fundusz, z którego wypłaca się wynagrodzenie organisty, składają się:
a) prowizja od parafialnych dochodów z tzw. iura stolae, po odliczeniu stypendium mszalnego w wysokości:
– w parafii, w której pracuje jeden kapłan odlicza się 35%,
– w parafii, gdzie pracuje dwóch kapłanów dolicza się 30%,
– w parafii, gdzie pracuje trzech i więcej kapłanów odlicza się 25%.
b) prowizja z opłat wnoszonych w kancelarii parafialnej w wysokości:
– w parafii, w której pracuje jeden kapłan, odlicza się 50%,
– w parafii, gdzie pracuje dwóch i więcej kapłanów, odlicza się 40%.
c) prowizja od wszystkich stypendiów mszalnych, także binowanych, w wysokości 20%. 

3. Podstawę pensji organisty stanowią:
a) stawka zasadnicza (etat lub jego część), której wysokość powinna być kształtowana i systematycznie korygowana w odniesieniu do przeciętnego wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej,
b) dodatek za kwalifikacje zawodowe:
– kategoria A - 20% wynagrodzenia zasadniczego
– kategoria B - 15% wynagrodzenia zasadniczego
– kategoria C - 10% wynagrodzenia zasadniczego
c) zakres obowiązków wchodzących w skład etatu:
– granie podczas liturgii i nabożeństw oraz przygotowanie do nich. Liczba godzin zależy tu od wielkości parafii i charakteru duszpasterstwa, np. czuwania, adoracje, itp. Przerwa pomiędzy nabożeństwami krótsza niż 1 godz. nie przerywa ciągłości pracy,
– uczenie wiernych śpiewu,
– prowadzenie chóru i przygotowanie do próby,
– przygotowanie się i prowadzenie scholi,
– gotowość do posługi - dotyczy zwłaszcza pogrzebów. Liczbę godzin oblicza się dzieląc ilość pogrzebów w roku przez ilość tygodni,
– prowadzenie kancelarii,
– inne zajęcia określone w umowie.
d) dodatek za staż pracy na stanowisku organisty: 1% za każdy rok pracy w danej parafii i innych parafiach w archidiecezji lubelskiej, ale nie więcej niż za 20 lat.

3. Zasady wynagrodzenia organisty powinny być precyzyjnie określone w umowie. Dodatkowe wynagrodzenie przysługuje organiście z tytułu dodatkowych prób chóru, za występy chóru i udział w konkursach.

4. W przypadku choroby organisty mają zastosowanie odpowiednie przepisy obowiązujące w tym zakresie.

5. W przypadku, gdy organista prowadzi samodzielną działalność gospodarczą (świadczenie usług organistowskich), parafia lub rektorat i organista w umowie określają zakres świadczonych usług oraz maksymalne kwoty pobieranych przez organistę opłat od wiernych za wykonywane posługi. Normy dotyczące kwalifikacji i formacji organisty w przypadku sporządzenia takiej umowy pozostają w mocy.

X. Rozwiązanie umowy o pracę

1. Stosunek pracy z organistą wygasa w przypadkach przewidzianych w ustawodawstwie pracy.

2. Rozwiązanie stosunku pracy może nastąpić przez:
a)   wygaśnięcie umowy,
b)   porozumienie stron,
c)   wypowiedzenie każdej ze stron,
d) bez wypowiedzenia, w trybie natychmiastowym zgodnie z art. 52-53 Kodeksu Pracy.

3. Jeżeli organista bez usprawiedliwienia nie podejmuje pracy, spóźnia się, lub w inny sposób narusza swoje obo­wiązki, np. pełniąc funkcje parafialne w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, odnosząc się w sposób niekulturalny do duszpasterzy bądź interesantów, występując przeciw wierze lub moralności, należąc do organizacji wrogich Kościołowi, itp., pracodawca poza sankcjami przewidzianymi w Kodeksie Pracy, może nałożyć na niego karę porządkową w wysokości przewidzianej w Kodeksie. Rażące naruszanie obowiązków pracowniczych daje możliwość rozwiązania umowy przez pracodawcę w trybie dyscyplinarnym.

4. Organista jest zobowiązany opuścić mieszkanie służbowe, przekazać proboszczowi lub rektorowi instrumenty, materiały muzyczne oraz wszystkie inne powierzone mu rzeczy lub sprawy, najpóźniej w dniu rozwiązania stosunku służbowego lub w innym dniu wyznaczonym przez pracodawcę.

5. Zarówno samo rozwiązanie umowy, jak też wszelkie spory wynikające z interpretacji umowy o pracę powinny być rozwiązywane w duchu wzajemnego szacunku, zrozumienia i wspólnej troski o nadrzędne dobro Kościoła.

Przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji Organistowskiej - ks. Stanisław Duma


--------------------------------------------------------------------------------

UMOWA O PRACĘ
(wzór)

Parafia rzymskokatolicka pod wezwaniem ...............................................................................................

w ...

reprezentowana przez ks. ...

zawiera z Panem (Panią) ...

umowę o pracę, która wchodzi w życie z dniem ......................................................................................

Pan (Pani) ...

obejmując stanowisko organisty przyjmuje na siebie następujące obowiązki:

Ustalanie repertuaru, prowadzenie śpiewów i gra na organach podczas:
a) Mszy św. niedzielnych i świątecznych (ilość),
b) Mszy św. w dni powszednie (ilość);
c) udzielania innych sakramentów św. (małżeństwo, chrzest),
d) liturgii pogrzebowej,
e) Liturgii Godzin (np. Nieszpory),
f) nabożeństw okresowych (np. majowe, czerwcowe, Gorzkie żale itp.)
g) nabożeństw okolicznościowych (wg miejscowych zwyczajów) i wynikających z potrzeby duszpasterskiej (po wcześniejszym zawiadomieniu).

Prowadzenie dokumentacji ostatnio wykonywanych śpiewów (zwłaszcza niedzielnych).
Prowadzenie parafialnych zespołów muzycznych (chór, schola i inne jeśli są; ilość godzin).
Systematyczne uczenie nowych śpiewów liturgicznych (pieśni, aklamacji), z zachowaniem dotychczasowych śpiewów i tradycji.
Dbałość o czystość i stan techniczny (zgłaszanie usterek) warsztatu pracy (organów).
Dbałość o parafialną bibliotekę muzyczną (nuty, śpiewniki, inne instrumenty - jeśli są).
Prowadzenie kancelarii parafialnej (dokładnie wymienić zakres obowiązków): spisywanie akt, wystawianie dokumentów, przyjmowanie ofiar itp.
Inne obowiązki (np. funkcja kościelnego, na stałe, bądź w tylko w dniu i: wolnym kościelnego, itp.); dokładnie określić ich zakres.
Zachowanie dyskrecji i tajemnicy służbowej (dotyczy zwłaszcza spraw kancelaryjnych).
Szacunek okazywany każdemu człowiekowi, zwłaszcza przełożonym i interesantom.
Osobisty przykład życia chrześcijańskiego oraz systematyczna troska o ubogacenie życia wewnętrznego i wiedzy religijnej (modlitwa, sa­kramenty św.).
Udział w spotkaniach formacyjnych.
Szczere zaangażowanie we współpracę z duchowieństwem na zasa­dach wzajemnego poszanowania praw i kompetencji.
Pozostałe kwestie wymagające precyzyjnego określenia:

Zakres prac i obowiązków podejmowanych poza parafią (za zgodą proboszcza).
Działalność w organizacjach (zwłaszcza politycznych).
Zasady wyznaczania urlopu i dnia wolnego (zgodnie z dekretem).
Wynagrodzenie organisty stosownie do kategorii, wraz z dodatkami za staż i wykształcenie (zgodnie z dekretem).
Zasady korzystania z mieszkania służbowego, a także innych zabudowań oraz gruntów parafialnych, tradycyjnie używanych przez organistę.
Zmiany w umowie oraz jej rozwiązanie (zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa).
Weryfikacja projektu umowy o pracę przez Archidiecezjalną Komisję Organistowską.
 

(miejscowość) .................................. , (data) .......................................

 

 

(podpis proboszcza lub rektora) (podpis organisty

 __________________________________

*Niepotrzebne pominąć.


--------------------------------------------------------------------------------



WZÓR OPINII PROBOSZCZA MIEJSCA
DLA KANDYDATA NA STANOWISKO ORGANISTY
(dla potrzeb Archidiecezjalnej Komisji Organistowskiej)


Personalia opiniowanego.
Wykształcenie oraz kwalifikacje zawodowe.
Staż pracy na stanowisku organisty (łącznie).
Stan cywilny, sytuacja rodzinna.
Okres objęty opinią.
Poziom życia moralnego.
Poziom życia religijnego (m.in.: życie sakramentalne, udział w rekolekcjach i spotkaniach formacyjnych dla organistów).
Kultura osobista.
Kompetencje zawodowe (m.in. znajomość liturgii, dobór śpiewów, zdolność improwizacji w sytuacjach nadzwyczajnych, akompaniament w różnych tonacjach, sposób i skuteczność uczenia nowych śpiewów, poziom artystyczny prowadzonego chóru i innych zespołów, możliwości koncertowe, dbałość o systematyczne podnoszenie kwalifikacji).
Kompetencje w sprawach kancelaryjnych.
Inne sprawy na które należy zwrócić uwagę przy sporządzaniu umowy o pracę.
 

   

(pieczęć parafii)
 (podpis proboszcza)
 

 

(miejscowość) ....................................... , (data) .......................................................

 

 

15
BISKUP PŁOCKI             
Płock, 3.12.2001 r. 

Nr 2160/2001

                                                                         Z A R Z Ą D Z E N I E  

W ostatnim okresie czasu obserwujemy rosnącą ilość koncertów odbywających się w kościołach. Świątynie bowiem ze względu na swoją akustykę, estetykę wnętrza, instrumenty muzyczne a zwłaszcza organy są miejscem wyjątkowym dla organizowania koncertów. Jednak coraz częstsze ich organizowanie, z jednej strony wywołuje sprzeciw i niezadowolenie u wiernych, z drugiej strony, odmowa organizowania ich w kościołach, jest źle przyjmowana przez organizatorów koncertów i ich wykonawców. Trzeba też stanowczo przypomnieć, że Kościół od początków swego istnienia był i jest mecenasem sztuki.

W związku z powyższym, kierując się wskazaniami Listu Kongregacji Kultu Bożego z dnia 5 listopada 1987 r., troską o zachowanie świętości miejsca, którym jest każdy kościół oraz zachowaniem i szerzeniem sztuki, która ma nade wszystko za cel ukazywanie wielkości i uwielbienia naszego Stwórcy, zarządzam co następuje:
1. mając na względzie treść kan. 1210 KPK, w kościołach mogą odbywać się tylko koncerty muzyki sakralnej i religijnej
2. zezwolenie na zorganizowanie każdego koncertu wydaje ordynariusz.
3. Organizatorzy koncertów przed uzyskaniem zezwolenia mają obowiązek przestrzegania następujących warunków:
· winni przedłożyć przynajmniej na dwa tygodnie przed koncertem pisemne podanie w Kurii Diecezjalnej Płockiej, podając miejsce, datę i godzinę koncertu, a także program z wyszczególnieniem tytułów utworów i ich autorów
· po uzyskaniu zezwolenia, ustalają z proboszczami bądź rektorami kościołów szczegóły koncertu
· wstęp na koncert winien być wolny i bezpłatny; organizatorzy zobowiązują się na piśmie do odpowiedzialności cywilnej i naprawienia ewentualnych szkód; pokrywają koszta związane z eksploatacją kościoła na zasadach przyjętych powszechnie przy organizowaniu koncertów
· strój i zachowanie zarówno wykonawców, jak i widzów, winny odpowiadać sakralnemu charakterowi kościoła
· muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Najwyższym szacunkiem należy otaczać ołtarz, miejsce przewodniczenia celebransa i ambonę
· Najświętszy Sakrament winien być przechowywany, w miarę możliwości, w przyległej kaplicy lub w innym miejscu bezpiecznym i stosownie przyozdobionym (por. kan. 938 KPK)
· prezentacja i ewentualne komentarze nie powinny ograniczać się do podania wiadomości z zakresu sztuki lub historii, ale służyć głębszemu zrozumieniu muzyki i duchowemu uczestnictwu słuchaczy
4. Niniejsze Zarządzenie dotyczy wszystkich Księży Proboszczów i Rektorów oraz wszystkich kościołów i kaplic Diecezji Płockiej i wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia  w Okólniku Kurii Diecezjalnej Płockiej. 

Prof. Stanisław Wielgus
BISKUP  PŁOCKI

Ks. Kazimierz Ziółkowski
KANCLERZ

16
Prawodawstwo i Magisterium Kościoła / DIVINI CULTUS
« dnia: 15-11-2007, 23:18:35 »
PIUS XI
KONSTYTUCJA APOSTOLSKA
DIVINI CULTUS
o coraz gorliwszym popieraniu liturgii, śpiewu gregoriańskiego i muzyki kościelnej.

PIUS BISKUP
Sługa Sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę.


Odebrawszy od Chrystusa Założyciela zadanie czuwania nad świętością czci Bożej, winien Kościół, nie tykając istoty Ofiary i sakramentów, zarządzić to, czym się owo wzniosłe i publiczne posługiwanie najlepiej dokonuje - mianowicie cześć religijna, obrzędy, rubryki, modlitwy, śpiew - co określa się mianem Liturgii, jako czynności świętej w znaczeniu szczególniejszym. A liturgia jest sprawą naprawdę świętą; przez nią bowiem podnosimy się do Boga i łączymy z Nim, poświadczamy Mu wiarę swoją i najściślejsze wobec Niego przejmujemy zobowiązania za odebrane dobrodziejstwa i zasiłki, potrzebne nam nieustannie. Stąd zachodzi pewien związek wewnętrzny pomiędzy dogmatem a liturgia świętą, oraz pomiędzy czcią chrześcijańską a uświęceniem ludu. Z tego powodu Celestyn I mniemał, że w czcigodnych rubrykach liturgicznych wyrażano prawidło wiary; mówi bowiem: "Przepis, jak się modlić, ustanawia przepis, jak wierzyć. Kiedy bowiem najwyżsi pasterze ludów nabożnych powierzone sobie sprawują poselstwo, wstawiają się u łaskawości Bożej i proszą i błagają wśród westchnień całego Kościoła." (1 Epist. ad episc. Qal Patr. Lat., L. 535).

Wspólne te modły, zwane naprzód dziełem Bożem (opus Dei), później powinnością wobec Boga (officium donum), jakby długiem codzienne Bogu spłacanym, zanoszono niegdyś dzień i noc z gorliwym współudziałem wiernych. I podziwiania godną jest rzecz, jak wielce owe śpiewy, zdobiące nabożne modlitwy i czynność liturgiczną, już od najdawniejszych czasów przyczyniały się do rozbudzenia pobożnej wśród bez w stosunkach przede wszystkim bazylikach, w których biskup, kler i lud naprzemian śpiewem wysławiali Boga, pienia liturgiczne taki przemożny wywierały wpływ, że wielu bardzo barbarzyńców, jak świadczą dzieje, zwracało się do kultury chrześcijańskiej i ogólno-ludzkiej. W świątyniach poznawali wrogowie prawdy katolickiej głębiej dogmat świętych obcowania; z tego powodu arianin Walens, niezwykłym jakimś lękiem podczas tajemniczej ofiary Bożej, sprawowanej przez św. Bazylego, omamiony, upadał na duchu; a w Mediolanie heretycy zarzucali św. Ambrożemu, że urzeka tłumy śpiewami liturgicznymi, pod których wpływem Augustyn powziął zamiar zostania chrześcijaninem. W kościołach też, w których z całej niemal miejscowości chór powstawał potężny, robotnicy, architekci, malarze, rzeźbiarze, literaci nawet, zdobywali przez liturgię tę znajomość spraw teologicznych, która dziś w pomnikach owego średniowiecza przebija tak wyraziście.

Stąd można zrozumieć, dlaczego Papieże tak troskliwie strzegli i bronili liturgii; a jako wielce troszczyli się o określenie dogmatu odpowiednimi słowy, tak zarządzali pilnie i zachowywali i chronili przed wszelkim skażeniem przepisy św. liturgii. Jasną również jest rzeczą, dlaczego Ojcowie święci liturgię św. (albo przepisy modlenia się) słowy i pismem wyjaśniali; a Sobór Trydencki wyraził życzenie, aby ją ludowi chrześcijańskiemu tłumaczono i wyjaśniano.

Jeśli zaś o nasze chodzi czasy obecne, Pius X, wytknął sobie przed laty XXV w zarządzeniach owych, obwieszczonych przez Motu proprio, a odnoszących się do śpiewu gregoriańskiego i muzyki świętej, jako cel główny rozbudzenie i rozwinięcie ducha chrześcijańskiego wśród ludów przez rozumne usunięcie tych naleciałości, które nie odpowiadały świętości i majestatowi świątyni. W tym bowiem zamiarze wierni schodzą się do domów Bożych, aby czerpać tam pobożność, jako u źródła szczególnego, przez czynne uczestniczenie w czcigodnych tajemnicach Kościoła i jego uroczystych modłach publicznych.

Nie mało więc zależy na tym, aby to, co jest ozdobą liturgii, ujęte było w jakieś prawidła i przepisy Kościoła i aby sztuki piękne służyły w rzeczy samej, jak się tego słuszność domaga, jako pomocnice wielce znakomite czci Bożej; nie wyjdzie to sztukom pięknym, w miejscach świętych używanym, nie tylko na szkodę, lecz na większą cześć i chwałę. Spełniło się to w sposób przedziwny na muzyce św.: gdziekolwiek bowiem owe przepisy starannie przeprowadzono, tam pojawiła się piękność cennej tej nad wyraz sztuki duch religijny wspaniale począł się rozwijać; lud bowiem chrześcijański, duchem liturgicznym głębiej przejęty, przywykł do gorliwszego udziału i w nabożeństwie eucharystycznym i w śpiewie świętym i modłach publicznych. Doznaliśmy tego sami ku radości Naszej, kiedy w pierwszym roku pontyfikatu Naszego potężny chór kleryków wszystkich narodów uświetnił śpiewem gregoriańskim uroczystą Mszę świętą, którąśmy w Bazylice Watykańskiej odprawili.

Już zaś ubolewać tu trzeba nad tym, że w niektórych miejscowościach przepisów tych, pełnych mądrości, nie przeprowadzono; stąd też nie zebrano z nich oczekiwanych owoców. Wiemy bowiem dobrze, że jedni wmawiali sobie, że ich prawa, wydane tak uroczyście, nie obowiązują; niektórzy zaś poddali się im naprzód, ale powoli skłonili się ku temu rodzajowi muzyki, który należy ze świątyń precz wyrzuceni; gdzieniegdzie w końcu uważano się z powodu uroczystych zwłaszcza rocznic słynnych muzyków za uprawnionych do wykonania w świątyni niektórych utworów, lubo pięknych, ale jako nie odpowiadających świętości domu Bożego i liturgii, zupełnie niemożliwych w kościołach.

Aby jednak duchowieństwo i lud prawom tym i przepisom, które święcie i nienaruszenie w całym Kościele zachować należy, sumienniej się poddało, pragniemy niejedno dorzucić z doświadczeń, zdobytych w ubiegłych 25 latach. Czynimy to tym chętniej, że w tym roku obchodzono nie tylko pamięć poruszonego już odnowienia muzyki świętej, lecz również wspomnienie mnicha owego słynnego, Gwidona z Arezzo, który przybywszy przed dziewięciuset mniej więcej laty na wezwanie Papieża do Miasta Wiecznego, wyjawił ów genialny swój wynalazek, za pomocą którego śpiewny liturgiczne, od wieków już przekazywane, i łatwiej mogły się rozpowszechniać i na pożytek i ozdobę Kościoła i sztuki nie skażone na przyszłość się zachować. W pałacu laterańskim, gdzie ongi św. Grzegorz Wielki po zebraniu, uporządkowaniu i pomnożeniu skarbu świętej melodii, jako spuścizny i upominku Ojców, szkołę ową przesławną dla utrwalenia prawdziwej interpretacji śpiewów liturgicznych tak mądrze ustanowił, czynił mnich Gwidon doświadczenia swego wynalazku wobec kleru rzymskiego i samego Papieża, który rzecz zalecając gorąco i wynosząc zasługi sprawił, że nowość ta szeroko i daleko powoli się rozeszła i wszelki rodzaj muzyki stąd wielką odniósł korzyść.

Pragniemy zatem wszystkim Biskupom i Ordynariuszom, którzy jako strażnicy liturgii, o sztuki święte w kościołach troszczyć się winni, polecić tu niejedno, jakby odpowiedź na życzenia, przedłożone Nam z tylu kongresów muzycznych, mianowicie z ostatniego zjazdu, odbytego w Rzymie, przez wielu zacnych Pasterzy i gorliwych bardzo w tej sprawie działaczy, których zasłużoną tu pochwałą zaszczycamy: nakazując, by poniższe zasady z użyciem jak najskuteczniejszych dróg i środków przeprowadzono:

I. Kandydatom stanu duchownego należy nie tylko w seminariach, ale i w domach zakonnych, już od pierwszej młodości wpajać śpiew gregoriański i muzykę św. z tego powodu, że wtedy łatwiej nauczą się modulacji i tonów, a niedomagania głosu, jeśli im może podlegają, usunąć albo przynajmniej naprawić mogą; później w latach dojrzalszych nie zdołają ich już wytoczyć. Rozpocząć trzeba naukę śpiewu i muzyki od szkoły najniższej i udzielać jej następnie w gimnazjum; liceum, w ten bowiem sposób będzie można tym, którzy mają przyjąć święcenia, jako zaprawionym z wolna w śpiewie, podczas nauk teologicznych bez jakiegokolwiek wysiłku i trudu podać ową wyższą wiedzę, słusznie bardzo estetyką śpiewu gregoriańskiego i muzyki, polifonii i organ nazwaną; wypada niewątpliwie, żeby duchowieństwo ją znało dokładnie.

II. Niech więc w seminariach i innych uczelniach odbywa się celem urobienia obojga kleru krótkie, ale częste, niemal codzienne zajęcie i ćwiczenie się w śpiewie gregoriańskim i muzyce świętej; jeśli wykonywać się je będzie w duchu liturgicznym, przyniesie umysłom alumnów po naukach poważniejszych raczej wypoczynek, niż znużenie.

Rozleglejsze i pełniejsze wyszkolenie obojga kleru w muzyce liturgicznej przyczyni się niechybnie do przywrócenia officium chóralnego, części, czci Bożej szczególnej, do dawnej godności i świętości, a zarazem do podniesienia szkół i tak zwanych kapel muzycznych do dawnej chwały.

III. Kierownicy i wykonawcy czci Bożej w bazylikach i katedrach, kolegiatach i świątyniach zakonnych powinni wszelkimi siłami starać się o odnowienie officium chóralnego rzetelne, to znaczy wedle zarządzeń Kościoła; nie tylko o to, aby wedle ogólnego przepisu officium odprawiano zawsze godnie, z uwagą i pobożnie ale także wedle prawideł śpiewu; w psalmach bowiem pilnie baczyć należy i na tony, media i zakończenia, wymagane w melodii, i na odpowiednią przerwę przy asterysku i na owo zgodne śpiewanie wierszy psalmów i strof hymnów. Jeśli się to zamienicie wykona, wtedy wszyscy, należycie śpiewając, okazują nie tylko w przedziwny sposób jedność umysłów swoich w uwielbianiu Boga, ale w współzawodnictwie dwóch chórów naśladują niejako ów śpiew chwalebny Serafinów, odzywających się jeden do drugiego: "Święty, Święty, Święty".

IV. Aby zaś nikt na przyszłość nie szukał wymówek, aby uważać się za zwolnionego od obowiązku poddania się prawom Kościoła, winny wszystkie kapituły katedralne i zakonne o sprawach tych radzić na sesjach: a jako niegdyś istniał kantor albo rektor chóru, tak należy na przyszłość w chórach kanonickich i zakonnych wybrać znawcę, któryby i przepisy liturgii, oraz śpiewu chóralnego przeprowadził, i błędy poszczególnych osób i chóru całego naprawił. Przy tej sposobności nie można pominąć przepisu, z dawnej i nieprzerwanej praktyki Kościoła pochodzącego, a dotąd w samych konstytucjach kapitulnych istniejącego, że ktokolwiek obowiązany jest do officium chóralnego, winien przynajmniej śpiew gregoriański znać dobrze. Śpiew zaś gregoriański, który w wszystkich kościołach jakiego bądź rodzaju winien rozbrzmiewać, jest ten, który wedle starych rękopisów do dawnego stanu przywrócony, Kościół w wydaniu autentycznym czcionkami drukarni watykańskiej już ogłosił.

V. Polecamy gorąco wszystkim, do których się to odnosi, kapele muzyków, jako że z biegiem czasu ustanowiono je w bazylikach większych świątyniach w miejsce dawnych szkół z tym zadaniem, żeby tam polifoniczną przede wszystkim wykonywały muzykę. W sprawie tej nadmienić należy, że po niej on je świętą stawia się na drugim miejscu po śpiewie gregoriańskim: Z tego, powodu pragniemy gorąco, aby tego rodzaju kapele, jak od XIV do XVI wieku kwitnęły, tak dziś tam zwłaszcza się odrodziły i odżyły, gdzie liczne a okazałe naboeństwa większej domagają się liczby śpiewaków i znamiejętszego ich wyboru.

VI. Szkoły chłopców powstać powinny nie tylko przy większych świątyniach, i katedrach, ale także przy mniejszych i parafialnych kościołach; niech nauczyciele kapel uczą chłopców należytego śpiewu, aby ich głosy wedle dawnego zwyczaju kościelnego łączyły się z chórem męskim; zwłaszcza w muzyce polifonicznej, jak niegdyś, użyć należy do sopranu, który nazywano zwykle cantus. Z ich grona, jak wiadomo, wychodzili, zwłaszcza w wieku XVI, najlepsi mistrzowie polifonii, pomiędzy którymi niechybnie księciem jest ów słynny Jan Piot Alojzy Palestrina.

VII. Ponieważ dowiedzieliśmy się, że gdzieniegdzie usiłowano, przywrócić pewien rodzaj muzyki, nie zupełnie, zwłaszcza z powodu nadmiernego użycia instrumentów, odpowiadający nabożeństwom, wyznajemy tu, że Kościół żadną miarą nie może śpiewu z towarzyszeniem instrumentów uważać jako doskonalszej i czynnościom świętym odpowiedniejszej formy muzycznej, wypada bowiem, żeby więcej niż instrument, głos rozlegał się w świątyniach: głos kleru, śpiewaków i ludu. Nie należy jednakże mniemać, że Kościół powstrzymuje rozwój muzyki, stawiając ludzki głos ponad jakikolwiek instrument, chociażby przedni i doskonały nie zdoła w wyrażeniu uczuć wewnętrznych przewyższyć głosu ludzkiego, zwłaszcza w owych chwilach, kiedy dusza posługuje się nim, by modły i uwielbienia wznieść do wszechmocnego Boga.

VIII. Istnieje też właściwy instrument muzyczny w Kościele, przekazany przez pokolenia poprzednie, zwany organami; one to uważało się ze względu na ich przedziwną jakąś górność i majestat, jako godne, by z liturgicznymi łączyły się obrzędami, czy to towarzysząc do śpiewu, czy też, w czasie milczenia chóru, wedle przepisów, przesłodkie roztaczając harmonie. Ale i tu unikać trzeba owego mieszania rzeczy świętych z świeckimi, które i z powodu wykonawców organ i niektórych organistów, pobłażających zwyrodnieniom najnowszej muzyki, doprowadziły do tego, że przedziwny ten instrument odchylił się od wyznaczonego sobie celu. Prawda, życzymy sobie, żeby wszelka muzyka organowa wciąż się rozwijała, ale nie możemy się wstrzymać od skargi, że usiłuje się, jak ongi, za pomocą innych form muzycznych, słusznie przez Kościół wzbronionych, tak obecnie za pomocą najnowszych form wprowadzić do świątyni ducha świeckiego; formy te, skoroby się błyskotliwie poczęły panoszyć, musiałby Kościół bezwzględnie potępić. Niech w Kościele jedynie te rozbrzmiewają melodie, które uzmysławiają majestat i tchną świętością obrzędów; pod tym bowiem warunkiem odrodzi się i sztuka tych, którzy budują organy, i tych, którzy ich używają, ku walnemu pożytkowi św. liturgii.

IX. Im czynniej wierni w nabożeństwie uczestniczą, należy śpiew gregoriański w tych częściach, które się do ludu odnoszą, do użytku ludu przywrócić. A naprawdę potrzeba nader wielka, aby wierni, nie jako obcy, i nim widzowie, lecz przejęci na wskroś pięknością liturgii, taki brali udział w świętych obrzędach - również i w uroczystych pochodach albo tak zwanych procesjach z ugrupowaniem kleru i stowarzyszeń - żeby naprzemian wedle ustalonych przepisów głos swój po głosach kapłanów albo szkoły podnosili. Jeśli się to pomyślnie rozwinie, nie zajdzie ta anomalia, żeby lud albo wcale, albo słabym jakimś i przyciszonym pomrukiem zaledwie odpowiadał podczas wspólnych modłów odławianych w języku liturgicznym albo ojczystym.

X. Usiłowanie obojga kleru powinno pod przewodnictwem Biskupów i Ordynariuszy ku temu zmierzać celowi, aby albo sami albo przez innych mężów, rzeczy świadomych, otoczyli pieczołowitością wyszkolenie ludu w liturgice i muzyce, jako z nauką chrześcijańską złączonych. Osiągnie się to łatwiej zaprawianiem w śpiewie liturgicznym zwłaszcza szkół, stowarzyszeń pobożnych i innych zrzeszeń: domy zakonników, sióstr i niewiast pobożnych niech chętnie podążają do tego celu w rozmaitych instytucjach, powierzonych sobie, jako instytucje wychowawcze i kształcące. Spodziewamy się również, że ważną w tym względzie odegrają rolę te stowarzyszenia, które w niektórych krajach zabiegają, w zależności od władz duchownych o odrodzenie, muzyki świętej wedle wskazówek Kościoła.

XI. Aby zamiary te wszystkie osiągnąć, potrzeba nieodzownie wytrawnych i licznych bardzo nauczycieli. W sprawie, tej pochwalamy owe licea założone, wpajając bowiem owe wiadomość; urabiają znakomitych bardzo i odpowiednich profesorów. Ale nade wszystko godzi się na tym miejscu wspomnieć i podnieść Papieską Szkołę wyższej muzyki kościelnej, w Mieście Wiecznym od r. 1910 przez Piusa X. tworzoną, Szkołę tę, którą następnie najbliższy Nasz poprzednik Benedykt XV. ochotnie popierał i nową obdarował siedzibą, i My szczególniejszymi otaczamy względami, jako drogocenną spuściznę po dwóch Papieżach, i gorąco pragniemy ją wszystkim zalecić Ordynariuszom. Już zaś zdajemy sobie dokładnie sprawę, o ile powyższe zarządzenia Nasze wymagają wysiłku i pracy. Komu jednakże tajną jest rzeczą, jak liczne i z jakim artyzmem wykonane dzieła przodkowie nasi, żadnymi nie zrażeni trudnościami, przekazali potomności, ponieważ gorącą przejęci byli pobożnością i duchem liturgicznym? I nic dziwnego: co bowiem z owego wewnętrznego wypływa życia, którym żyje Kościół, przewyższa najdoskonalsze zamierzenia tego świata. Niech trudności najświętszego tego poczynania podniecają i, podnoszą, a nie zniechęcają serc Pasterzy Kościoła; poddając się zgodnie i wytrwale woli Naszej bez wyjątku podejmą dla Najwyższego Pasterza pracę, pasterskiego urzędu swego najgodniejszą. Oświadczamy to, obwieszczamy i postanawiamy, aby Apostolska ta Konstytucja zawsze zachowała moc, siłę i skutek i wypełniona była jak najściślej w całej rozciągłości i we wszystkich szczegółach, bez względu na jakiekolwiek tym przeciwne przepisy. Nikomu zatem nie wolno Konstytucji tej przez Nas ogłoszonej, osłabiać albo zuchwale się jej sprzeciwiać.

Dan w Rzymie u św. Piotra, w pięćdziesiątą kapłaństwa Naszego rocznicę, dnia 20-go grudnia r. 1928, pontyfikatu Naszego siódmego.

PIUS PP. XI

17
WYJAŚNIENIA DO POSTANOWIEŃ SYNODALNYCH
W SPRAWIE ORGANIZOWANIA KONCERTÓW
W KOŚCIOŁACH DIECEZJI OPOLSKIEJ


Pierwszy Synod Diecezji Opolskiej zajął wyraźne stanowisko w sprawie organizowania koncertów w kościołach naszej diecezji (statuty 340-342). Różne jednak środowiska zwracają się do proboszczów i rektorów kościołów z inicjatywą organizowania koncertów w kościołach z pominięciem postanowień synodalnych. O możliwość organizowania koncertów prosi się z różnych powodów: trudności ze znalezieniem odpowiednich pomieszczeń, wymogów akustyki, względów estetycznych, zwyczaju wykonywania utworów muzycznych w środowisku, w którym one powstały, względów praktycznych, np. przy utworach organowych.
Synod Diecezjalny, głównie w oparciu o instrukcję Kongregacji Kultu Bożego O koncertach w kościołach z 5 XI 1987 r., popiera „organizowanie w kościołach jedynie koncertów duchowych albo nabożeństw muzycznych” (st. 341). Użytkowanie kościołów reguluje kanon 1210 Kodeksu Prawa Kanonicznego, zaś władza kościelna ma prawo swobodnego wykonywania swoich uprawnień w miejscach świętych (por. kan. 1213).
W oparciu o te postanowienia zobowiązuję wszystkich proboszczów i rektorów kościołów, w tym również zakonnych, do przestrzegania następujących zasad organizowania koncertów w kościołach diecezji opolskiej:

1.Koncerty w kościołach powinny, pod względem tematycznym, prezentować wyłącznie utwory religijne i należy przy tym uwzględniać specyfikę różnych okresów roku liturgicznego. Oceny koncertu dokona nasza Komisja ds. Liturgii i Muzyki Kościelnej.

2.Proboszczowie lub rektorzy kościołów, zanim wyrażą zgodę na koncert, powinni w odpowiednim terminie przed planowanym koncertem przedłożyć w Kurii Diecezjalnej pisemną prośbę o zezwolenie, w którym określą dokładną datę, godzinę, a także szczegółowy program koncertu.

3.Zezwolenie na organizowanie koncertów w kościołach dotyczy jednego koncertu, w tym również koncertów organizowanych w ramach szerszego cyklu lub festiwalu. Wyklucza się ponadto możliwość objęcia jednym zezwoleniem większej ilości imprez.

4.Nie ma potrzeby zwracania się z prośbą o zezwolenie na koncerty organowe oraz koncerty kolęd wykonywane przez chóry lub inne zespoły parafialne. Koncerty takie należy jednak połączyć z czytaniem Pisma św., rozważaniem i modlitwą, nadając im charakter nabożeństwa.

5.Wstęp do kościoła na koncert winien być całkowicie wolny i bezpłatny. Ewentualna kolekta na cele społeczne czy charytatywne może być zorganizowana tylko za zezwoleniem Kurii Diecezjalnej.

6.Organizatorzy koncertu winni zobowiązać się na piśmie do odpowiedzialności cywilnej, do pokrycia kosztów, uporządkowania budynku i naprawienia ewentualnych szkód, a także do zapewnienia pełnego bezpieczeństwa w porozumieniu ze strażą pożarną i służbami medycznymi.

7.Strój i zachowanie zarówno wykonawców, jak i widzów, powinny odpowiadać sakralnemu charakterowi kościoła.

8.Muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Najwyższym szacunkiem należy otaczać ołtarz, ambonę i miejsce przewodniczenia celebransa.

9.Przed rozpoczęciem koncertu proboszcz lub upoważniony przez niego inny kapłan powinien wygłosić słowo wprowadzające. Prezentacja i ewentualne komentarze nie powinny ograniczać się do podania wiadomości z zakresu sztuki lub historii, ale służyć głębszemu zrozumieniu muzyki i duchowemu uczestnictwu słuchaczy. Zasadniczym miejscem koncertów muzyki religijnej pozostają sale parafialne lub inne pomieszczenia.

Kościół zawsze wykazywał zainteresowanie dla muzyki sakralnej i troszczył się o przekazanie jego dziedzictwa następnym pokoleniom. Skarbiec muzyki sakralnej jest świadectwem wkładu wiary chrześcijańskiej do rozwoju kultury ogólnoludzkiej.
Synod Diecezjalny, powołując się na wspomniany wyżej dokument rzymskiej Kongregacji Kultu Bożego, przypomniał także, iż „jest niezgodne z prawem wykonywanie w kościele muzyki, która nie zrodziła się z inspiracji religijnej i została skomponowana z myślą o określonych środowiskach świeckich, niezależnie od tego, czy jest to muzyka dawna, czy współczesna, czy stanowi dzieło reprezentujące najwyższy poziom, czy też posiada charakter sztuki ludowej. Jej wykonywanie oznaczałoby brak szacunku wobec świętości kościoła, a także samego utworu muzycznego, który nie powinien być wykonywany w niestosownym dla niego kontekście” (st. 340).

Opole, dnia 2 lutego 2006 r.
Abp Alfons Nossol
Biskup Opolski

Statuty i aneksy I Synodu Diecezji Opolskiej: http://www.diecezja.opole.pl/images/stories/pliki/Synod.pdf

18
WSKAZANIA METROPOLITY KATOWICKIEGO ODNOŚNIE ORGANIZOWANIA KONCERTÓW W KOŚCIOŁACH ARCHIDIECEZJI KATOWICKIEJ


Coraz częściej różne środowiska zwracają się do proboszczów i rektorów kościołów z inicjatywą organizowania koncertów w kościołach.

Dzieje się tak z różnych powodów: trudności ze znalezieniem odpowiednich pomieszczeń, wymogi akustyki, względy estetyczne, zwyczaj wykonywania utworów muzycznych w środowisku, w którym one powstały, względy praktyczne, np. przy utworach organowych.

Wobec tych nowych wezwań jest rzeczą niezbędną, by ponownie odczytać dokumenty Kościoła dotyczące tych zagadnień, a więc Konstytucję o Liturgii Soboru Watykańskiego II, Instrukcję "Musicam Sacram" z 5.09.1967 roku, Instrukcję Kongregacji Kultu Bożego "Koncerty w kościołach" z 5.11.1987 r. (por. Wiadomości Diecezjalne 5/1988/ s. 151-156), a także Kodeks Prawa Kanonicznego.

Użytkowanie kościołów reguluje kanon 1210 Kodeksu Prawa Kanonicznego, zaś władza kościelna ma prawo swobodnego wykonywania swoich uprawnień w miejscach świętych (por. kan.1213).

W oparciu o te wskazania Magisterium Kościoła, podaję wszystkim proboszczom i rektorom kościołów następujące zasady, co do organizowania koncertów w kościołach archidiecezji katowickiej:

Koncerty w kościołach powinny, pod względem tematycznym, prezentować przede wszystkim muzykę religijną i należy przy tym uwzględniać specyfikę różnych okresów roku liturgicznego;
Proboszczowie lub rektorzy kościołów winni przedłożyć w określonym terminie pisemne podanie do Kurii Metropolitalnej podając datę, godzinę, a także szczegółowy program koncertu. W kościele mogą być wykonywane tylko utwory religijne;
Zezwolenie na organizowanie koncertów w kościołach dotyczy jednego koncertu i wyklucza się możliwość objęcia jednym zezwoleniem większej ilości imprez;
Nie ma potrzeby zwracania się z prośbą o zezwolenie na koncerty organowe oraz koncerty kolęd, które należy połączyć z czytaniem Pisma św. i modlitwą, nadając im charakter nabożeństwa;
Wstęp do kościoła na koncert winien być całkowicie wolny i bezpłatny. Ewentualna kolekta na cele społeczne czy charytatywne może być zorganizowana tylko za zezwoleniem Kurii Metropolitalnej;
Strój i zachowanie zarówno wykonawców, jak i widzów, winny odpowiadać sakralnemu charakterowi kościoła;
Najświętszy Sakrament winien być przechowywany, w miarę możliwości, w przyległej kaplicy lub w innym bezpiecznym miejscu i stosownie przyozdobiony (por. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 938 §4);
Muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Najwyższym szacunkiem należy otaczać ołtarz, ambonę i miejsce przewodniczenia celebransa;
Prezentacja i ewentualne komentarze nie powinny ograniczać się do podania wiadomości z zakresu sztuki lub historii, ale służyć głębszemu zrozumieniu muzyki i duchowemu uczestnictwu słuchaczy;
Zasadniczym miejscem koncertów muzyki religijnej pozostają sale parafialne.
Organizatorzy koncertu winni zobowiązać się na piśmie do odpowiedzialności cywilnej, pokrycia kosztów, uporządkowania budynku i naprawienia ewentualnych szkód, a także zapewnienia pełnego bezpieczeństwa w porozumieniu ze strażą pożarną i służbami medycznymi.
Kościół zawsze wykazywał zainteresowanie dla sztuki muzycznej. Skarbiec muzyki sakralnej nadal pozostaje świadectwem wkładu wiary chrześcijańskiej do rozwoju ludzkiej kultury.

Stwarzanie w kościołach atmosfery piękna i medytacji ma ułatwić nie tylko właściwy odbiór muzyki sakralnej, ale także sprzyjać otwarciu się na wartości duchowe osób pozostających z dala od Kościoła.

Do twórców i wykonawców zwracam się z apelem, by oddali swoje talenty na służbę prawdzie Bożej. Świat, w którym żyjemy, potrzebuje piękna, by nie popaść w beznadziejność. Piękno, podobnie jak prawda, wlewa radość w serca ludzi (por. Orędzie Soboru Watykańskiego II do artystów).

Szczęść Boże!

Katowice, 25.01.1995 r.
VA 1-6064/95

+ Damian Zimoń
Arcybiskup
Metropolita Katowicki

19
[A to nie prawo, ale bardzo ciekawe kazanie - ewentualnie proszę to przenieść do innego wątku]

Joseph Kardynał Ratzinger

„ŚPIEWAJCIE PANU PIEŚŃ NOWĄ”
KAZANIE NA DZIEŃ ŚW. CECYLII, 22.10.1996
1


Samo napisanie nowych tekstów i nowych melodii nie wystarczy. Nowość, o którą chodziło, musiała leżeć głębiej. Musiała być odnową serca, jak to zapowiedział prorok Ezechiel.

„Śpiewajcie Panu pieśń nową” – to wezwanie przebiega Księgę Psalmów. Można nawet powiedzieć, że ta wielka księga pieśni ludu Bożego powstała jako odpowiedź na to wezwanie.
Dwie rzeczy są przy tym istotne: Człowiek winien śpiewać Panu. Ale kiedy właściwie człowiek śpiewa? Jak to się stało, że człowiek nie tylko mówi, ale i śpiewa? Moglibyśmy odpowiedzieć, że człowiek śpiewa, kiedy porusza go wielka radość. Śpiewa, jeśli musi wyrazić coś, czego nie może wyrazić za pomocą zwykłej mowy. Potrzebuje wówczas takiego wymiaru mowy, komunikacji, który nie rezygnuje z rozumu, ale go przekracza i otwiera nowe możliwości słyszenia. Człowiek śpiewa, gdy chce podarować radość. Śpiewa, gdy chce wyrazić miłość. Cantare amantis est – mówi św. Augustyn. Miłość -bycie miłowanym i możliwość miłowania jest wielką radością, która otwiera w człowieku nowe możliwości wyrazu. Wezwanie „Śpiewajcie Panu pieśń nową” mówi zatem: poczujcie bliskość Boga; pozwólcie, by Jego obecność napełniła waszą duszę. Otwórzcie się na radość z obecności Boga, który nas stworzył i który nas nie opuszcza. Wówczas będziecie śpiewać.
Do tego dochodzi drugi element wezwania: „Śpiewajcie Panu pieśń nową”. Chwała Pana nie może ustać. W Izraelu do śpiewania Bogu pobudzało najpierw przypomnienie uratowania od Egipcjan nad Morzem Martwym. Opowieść o przejściu przez morze kończy się rzeczywiście pieśnią, pierwszą pieśnią w historii Izraela (por. Wj 15, In.). Po wydarzeniu, które stało się tam udziałem Izraela, musiał nastąpić wybuch radości, którego nie mogła wyrazić zwyczajna mowa. Narodziła się pieśń, śpiewanie Bogu...
W psalmach ciągle powraca temat uratowania nad Morzem Martwym, ciągle na nowo jest ono powodem radości ludu Bożego i pobudza go do śpiewania. Jednakże w Psałterzu Dawid uznawany jest za początkodawcę liturgicznej muzyki, w której współbrzmią wszelkiego rodzaju głosy i instrumenty. Jednocześnie staje się jasne, że Bóg nie jest Bogiem przeszłości, lecz że nadal działa. Wciąż na nowo są powody do tego, aby Go chwalić. Śpiewanie dla Niego musi być kontynuowane. Powstaje teraz zwyczaj składania ślubu: jeśli Ty mnie ocalisz Boże, tak jak wówczas ocaliłeś naszych ojców, wówczas będę to głosił w wielkim zgromadzeniu. Duża część psalmów powstała z takich ślubowań i stojących za nimi doświadczeń. „Śpiewajcie Panu pieśń nową” oznacza: człowiek powinien być otwarty na obecność Boga, na Jego działanie tu i teraz; poprzez swoje śpiewanie ma ukazać innym ludziom promień Bożego światła, który padł na niego. Nowa pieśń jest konieczna, aby prawda o Bogu i człowieku była krok po kroku odkrywana. Jest konieczna, ponieważ tylko w świetle ciągle nowych doświadczeń, które wyrażają się w pieśni i przez to są dostępne dla innych, możemy znieść przeciwności świata, możemy odczuwać nadzieję i zachować miłość.
W mowie o nowej pieśni, która rozpoczyna się od Mojżesza, idzie przez Dawida i powinna iść dalej, tkwi również ciche oczekiwanie, że kiedyś nadejdzie całkiem Nowe, całkiem Inne, przez co wszystkie dotychczasowe pieśni uzyskają dopiero swe pełne brzmienie. W nocy przed swoją śmiercią Jezus uczynił coś, czego ludzie sarni nie mogli wymyślić, a na co jednak oczekiwali i oczekują w głębi swego serca. Jezus mówił o nowym przymierzu w Jego krwi, zapoczątkował – wyprzedzając śmierć na krzyżu – nowe przymierze, dla którego przymierze z Mojżeszem było wielkim przygotowaniem, a które teraz osiągnęło swój cel. Teraz wydarzyło się to, co rzeczywiście nowe: odkupieńczy czyn Boga, który dotyczy wszystkich, który obejmuje wszystkie czasy, ponieważ pochodzi z wieczności i sięga w wieczność. Teraz miłość Boga rozsadziła wszelkie granice i stała się wielkim, nieprześcignionym Nowym, którego nigdy nie można do końca wyśpiewać. Tak jak nie można wyczerpać morza, tak w tej nowości znajduje się niewyczerpalny skarbiec nowych pieśni, które jednak są ostatecznie jedną rzeczywiście nową pieśnią.
Od tego czasu oba tematy – nowe przymierze i nowa pieśń – są złączone. Już w pierwszym pokoleniu chrześcijan z wewnętrznej konieczności nowego wielkiego doświadczenia miłości, którym był dla ludzi Chrystus, powstały nowe pieśni uzupełniające i kontynuujące Księgę Psalmów. Były to chrześcijańskie hymny, których część zawiera się w nowotestamentalnych listach i w Apokalipsie św. Jana: zachowały się niestety tylko teksty, melodie natomiast zaginęły. Jednakże samo napisanie nowych tekstów i nowych melodii nie wystarczy. Nowość, o którą chodziło, musiała leżeć głębiej. Musiała być odnową serca, jak to zapowiedział prorok Ezechiel: „odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała” (Ez 36, 26). Aby pieśń była nowa, nowe musi być serce. Nowe Przymierze wymaga nowego człowieka. Jak mówią Ojcowie, nowa pieśń płynie tylko od nowego człowieka. Nowy człowiek jest nawet w pewnym sensie nową pieśnią: w ostatecznym spełnieniu sam byt stanie się pieśnią, kosmos stanie się pieśnią chwały. W muzyce Kościoła chodzi ostatecznie o wyprzedzenie tej pieśni kosmosu, o przygotowanie nowego świata. To jednak może się stać tylko wówczas, gdy będzie postępowała odnowa serc, gdy człowiek będzie żył nowym życiem, gdy będzie się stawał nowym człowiekiem w Chrystusie. Dlatego również życie zakonne: próba wyprzedzenia ostatecznej postaci człowieczeństwa – stało się wielką szkołą nowej pieśni, w której śpiewanie i muzykowanie uzyskały swoją szczególną postać.
Nowy człowiek i nowa pieśń: czasy późniejsze wzorcowo wyraziły ten związek w jednej z pięknych formuł z passio św. Cecylii, która kiedyś była pierwszą antyfoną laudesów jej święta: „Pośród dźwięków instrumentów Cecylia tak śpiewała Panu: Niech moje serce stanie się czyste, abym nie zginęła... Cantatibus organis Caecilia decantabat...” Zewnętrznie Cecylia świętuje wesele z przeznaczonym jej oblubieńcem Walenrianusem, temu zaś towarzyszyła hałaśliwa muzyka tamtych czasów. Jednak wewnętrznie świętuje wesele z innym Oblubieńcem, Chrystusem, do którego należy cała jej miłość. Dwa wesela, dwie miłości i przez to również dwie muzyki stają naprzeciw siebie. Na zewnątrz stara pieśń starego człowieka: hałaśliwa i otępiająca zmysły muzyka, która jest całkowicie zwrócona na zewnątrz i ciągnie człowieka na zewnątrz i w dół, oszołamia go, wyrywa go samemu sobie, otępiając w ten sposób słuch wewnętrzny, zagłuszając wewnętrzny śpiew. A z drugiej strony nowo odkryta wewnętrzność, nowe wyżyny i głębia człowieka, które otwierają się w nowej miłości, w spotkaniu z Chrystusem. Wraz z nimi budzi się nowa pieśń, która
najpierw – jak mówi św. Paweł – jest śpiewem w sercu (por. Kol 3, 16; Ef 5, 19), ale całkiem spontanicznie staje się też nowym śpiewem na zewnątrz, jak to pokazują chrześcijańskie hymny – śpiewem, który ma przed sobą niewyczerpaną przyszłość tak długo, jak długo istnieją ludzie, którzy pozwolą się poruszyć wiarą w Chrystusa i Jego miłością.
Na początku ten śpiew jest jeszcze nieśmiały, całkiem cichy: w legendzie o Cecylii musi się on jeszcze skryć we wnętrzu, walczyć z ostro brzmiącą starą pieśnią starego świata. Ale później pieśń jej staje się coraz swobodniejsza i coraz głośniejsza; powoli może również włączyć instrumenty, które początkowo odsunęła na bok, by móc odnaleźć samą siebie i sprawiać, by kosmos śpiewał coraz głośniej, by słychać było jego tajemniczą muzykę, tak że nie obowiązują już słowa psalmu: „Dzień dniowi głosi opowieść, a noc nocy przekazuje wiadomość. Są to słowa i są to mowy, których dźwięku nikt nie słyszy” (Ps 19, 3-4)2. Nie, ten głos nie jest niesłyszalny, głos kosmosu odnalazł swą mowę.
I tak w historii muzyki kościelnej widoczne są obie przynależące do siebie płaszczyzny, które tkwią w wezwaniu: „Śpiewajcie Panu pieśń nową”. Ta muzyka zakłada nowość, która wydarzyła się przez Chrystusa, i stąd otrzymuje swą inspirację, swą własną, nową istotę. Odpowiada ona tej nowości właśnie przez to, że wkracza w jej niewyczerpalność i dlatego odkrywa w niej zawsze w nowy sposób to, co ciągle nowe, nie gubiąc przy tym wewnętrznej jedności chrześcijańskiego śpiewania. Ten, kto odrzuca to, co minione, umniejsza tę nowość o coś istotnego. Kto jednak pozostawałby tylko w przeszłości, rozmija się z jej niewyczerpalnością, która sięga aż do końca czasów i poza nie w hymn wieczności.
Od początku chrześcijaństwa aż po nasze czasy jesteśmy świadkami tego cudownego procesu, w którym początkowo skromna, ukryta pieśń coraz bardziej się rozwija, coraz bardziej obejmuje całe bogactwo ludzkich możliwości, cale bogactwo kosmosu, i czyni z niego śpiew, pieśń dla Boga. Jednak przynajmniej od poprzedniego stulecia obserwujemy również proces odwrotny, w którym części ponownie rozpadają się i usamodzielniają, zubożając nową pieśń, chcąc ją sprowadzić do ubóstwa jej początku. Jeśli tak jest, to płynie to tylko ze słabości naszej wiary i małości naszej miłości, z tego, że nasza miłość była zbyt mała. Jeśli nie ma nowego człowieka, to również nowa pieśń traci swą moc.
Obok tego znaku czasu nie możemy przejść nie robiąc rachunku sumienia. Dzisiaj jednak, w Dzień św. Cecylii, słyszymy cały blask nowej pieśni i jesteśmy wdzięczni za to, że tak pięknie wśród nas rozbrzmiewa. Cari musici, dziękujemy Warn, że pomagacie nam chwalić Boga i cieszyć się Nim. Chcemy prosić, by również dzisiaj i jutro nie zamilkła nowa pieśń Nowego Przymierza, lecz by z nową radością rozbrzmiewała ku chwale Bożej. Amen.

1 Ratzinger J.: Śpiewajcie Panu pieśń nową. Tekst homilii wygłoszonej w Rzymie, we wspomnienie świętej Cecylii, 22 października 1996 roku [w:] Studia i Materiały Diecezji Gliwickiej. Nr 1, Muzyka w służbie Bogu i człowiekowi. Kuria Diecezjalna w Gliwicach, Gliwice 2006 (Tłum. z jęz. niemieckiego Jarosław Merecki SDS).

20
List Biskupa Gliwickiego na IV Niedzielę Wielkiego Postu A.D. 2005
Eucharystia najcenniejszym skarbem Kościoła.

Drodzy Diecezjanie!
W czwartą niedzielę Wielkiego Postu, zwaną niedzielą "Laetare" (niedziela radości), słyszymy pełne radości i nadziei słowa z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan: "Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości" (Ef 5,8). Podejmując wszelkie praktyki wielkopostne, uczestnicząc w rekolekcjach, w nabożeństwach drogi krzyżowej i Gorzkich Żali, wszystko czynimy z wielkim pragnieniem pójścia za Chrystusem drogą światłości. Idąc tą drogą zbliżamy się powoli do przeżycia Paschalnego Misterium Jezusa Chrystusa, Jego męki, śmierci i radosnego zmartwychwstania.

Liturgia Świętego Triduum Paschalnego wymaga pięknego przygotowania, co wiąże się z większą niż zwykle mobilizacją parafian i zaangażowaniem wielu osób: kapłanów, organistów, chórów, scholi liturgicznych, lektorów, psałterzystów, ministrantów. W te dni, jak pokazują doświadczenia minionych lat, potrafimy się zmobilizować, aby godnie przygotować liturgię i ukazać jej piękno. Wielu wiernych dla owocnego uczestnictwa korzysta ze specjalnie przygotowanych modlitewników "Zwycięzca śmierci". I to jest piękne. To cieszy moje serce.

Nie możemy jednak zapomnieć, że każda Eucharystia, a więc każda Msza święta sprawowana w niedzielę i w tygodniu, zarówno w dużym kościele jak też w małej kaplicy, jest również sprawowaniem Paschalnego Misterium Jezusa Chrystusa, a wszystkie jej obrzędy, oprawa muzyczna i podział funkcji liturgicznych muszą być również odpowiednio przygotowane.

Drodzy Diecezjanie!
Ojciec Święty Jan Paweł II ogłaszając Rok Eucharystii w Liście apostolskim Mane nobiscum Domine napisał, że "Eucharystia jest najcenniejszym skarbem, jaki Chrystus powierzył swojemu Kościołowi" (MND 29). Ponieważ wszystko, co jest skarbem w Kościele, jest jednocześnie dla wiernych zadaniem, dlatego pragnę podzielić się z Wami moją troską o odpowiedni kształt każdej liturgii Mszy świętej sprawowanej we wszystkich kościołach na terenie naszej diecezji. Pozwólcie, że dziś zwrócę Wam szczególną uwagę na kwestie odnoszące się do muzyki liturgicznej, a więc do muzyki wykonywanej w czasie sprawowania Mszy świętej. Proszę także kapłanów, Rady Parafialne, wszystkie osoby zaangażowane w życie parafii i w życie wspólnot parafialnych, o głęboką refleksję i podjęcie wspólnego wysiłku na rzecz odpowiedniego kształtowania liturgii Mszy świętej. Śpiew i muzyka są od początku integralnie związane z liturgią i mają wielki wpływ na duchowe przeżycie Eucharystii.

Kościół, któremu Jezus Chrystus zlecił troskę o dar Eucharystii, daje konkretne wskazania jak powinna być sprawowana Msza święta, jak powinny wyglądać poszczególne obrzędy, jakie powinno się śpiewać pieśni i jak powinni zachować się wszyscy uczestnicy liturgii. Prawo liturgiczne obowiązuje wszystkich współtworzących liturgię, a więc i kapłana, i organistę, i wszystkich wykonujących jakiekolwiek posługi oraz funkcje.

Poprzednie pokolenia pozostawiły nam wspaniałe dziedzictwo muzyki liturgicznej. Przed ponad 100 laty ks. Ludwik Skowronek stworzył pierwszy na Śląsku modlitewnik "Droga do nieba", który miał wiele wydań i przez dziesiątki lat służył wiernym w zbliżaniu się do Boga. Potem dopiero powstawały inne, jak np. "Skarbiec" znany w archidiecezji katowickiej. U początku była jednak na Śląsku "Droga do nieba". Wśród różnych jej wydań mamy wersję z zapisem nutowym, wydanie zwykłe, bez nut, a za niedługo ukarze się nowe wydanie "Drogi do nieba" z dużym drukiem. Ze wszech miar powinniśmy powrócić do pięknej tradycji noszenia modlitewników do kościoła, aby nam służyły w śpiewie, w modlitwie, w przygotowaniu do sakramentów. Niestety w minionym okresie wyświetlanie tekstów na ekranach zniszczyło w wielu parafiach piękny zwyczaj noszenia książek do kościoła. Dobrze jest, kiedy w parafii funkcjonują wyświetlacze numerów pieśni, aby wiernym ułatwić udział w śpiewie, a także kiedy w kościele są wyłożone książeczki, które wchodząc do kościoła zabieramy ze sobą do ławki, a wychodząc składamy na wyznaczonym miejscu. Taki zwyczaj funkcjonuje już w kilku parafiach naszej diecezji.

Celem wszystkich naszych wysiłków jest podtrzymanie i rozwijanie wspólnego śpiewu wszystkich wiernych, uczestników liturgii eucharystycznej. Nie możemy pozwolić, aby w kościele rozlegał się wyłącznie śpiew organisty czy księdza. W śpiewie powinniśmy wziąć udział wszyscy, bez niczyjej dominacji, ani ze strony kapłana, ani ze strony organisty. Podczas Mszy św. powinniśmy śpiewać zarówno pieśni znane, tradycyjne, od lat śpiewane w naszych kościołach, jak też wprowadzać nowe, naprzemienne, oparte na pięknych tekstach biblijnych, a znajdujące się w zatwierdzonych śpiewnikach, przede wszystkim w nowym wydaniu "Drogi do nieba". Nie można jednak we Mszy świętej śpiewać piosenek. Śpiew liturgiczny musi być święty i doskonały pod względem formy, a tych warunków nie spełnia piosenka religijna.

Wszelkie śpiewy w liturgii Mszy świętej muszą być odpowiednio przygotowane. Śpiew na rozpoczęcie Mszy świętej, towarzyszący procesji na wejście, ma wpierw za zadanie zjednoczyć wszystkich wiernych, uczestników liturgii. Wspólny śpiew zawsze jednoczy. Dlatego śpiew ten nie może trwać zbyt krótko. Powinniśmy na rozpoczęcie Mszy świętej zaśpiewać co najmniej dwie zwrotki pieśni. Śpiew na wejście ma także za zadanie wprowadzić nas w treści liturgiczne, w tajemnicę dnia lub okresu liturgicznego. Dlatego można wybrać odpowiednie, dalsze zwrotki pieśni, jeżeli tego wymagają treści liturgiczne. Podobnymi kryteriami trzeba się kierować w doborze pieśni na przygotowanie darów ofiarnych, na procesję komunijną oraz na uwielbienie po Komunii świętej.

W trosce o odpowiedni śpiew w naszych kościołach, nie możemy też popaść w drugą skrajność, że w liturgii Mszy świętej zabraknie momentu ciszy. Szczególnym miejscem dla zachowania ciszy w kościele powinien być moment po przyjęciu Komunii św. a przed rozpoczęciem wspólnego uwielbienia. Chwila ciszy powinna także mieć miejsce po homilii a przed wyznaniem wiary. W liturgii, w przepisanych momentach, jest także miejsce na wykonanie odpowiedniego utworu organowego.

Pragnę wszystkim zwrócić szczególną uwagę na to, że we Mszy świętej nie można opuszczać śpiewu: "Chwała na wysokości Bogu" oraz wyznania wiary i śpiewać w tym miejscu dowolnej pieśni lub kolędy. Hymn "Chwała na wysokości Bogu" oraz wyznanie wiary "Wierzę w jednego Boga" są tekstami kanonicznymi, które muszą być we Mszy świętej wykonane i których opuszczać nie można.

Pomocą w śpiewie powinna być posługa organisty. W naszej diecezji mieliśmy i mamy wielu wybitnych muzyków kościelnych. Mamy też organistów, którym kiedyś z różnych względów nie było dane zdobyć wykształcenia muzycznego, którzy swe umiejętności zdobywali samodzielnie, ale służą często z wielkim oddaniem, tak jak potrafią najlepiej. Obecnie zmienia się sytuacja w tym względzie. Dziś każdy, kto pragnie dobrze przygotować się do funkcji organisty, może i powinien zdobyć odpowiednie wykształcenie. Jedną z głównych zasad, którą staramy się wpoić przyszłym organistom, jest prowadzenie śpiewu podczas liturgii zgodnie z zapisem nutowym.

W naszej diecezji działają dwie instytucje, które zajmują się kształceniem nowych muzyków kościelnych. Są to: Studium Muzyki Kościelnej, w którym nauka trwa pięć lat, oraz Diecezjalna Szkoła Organistowska II stopnia realizująca również program średnich szkół muzycznych, w której nauka trwa sześć lat. Zatroszczmy się o to, aby nigdy w przyszłości w naszych parafiach nie zabrakło wykształconych organistów i muzyków kościelnych.

W każdej parafii powinna istnieć schola liturgiczna, która swoim śpiewem będzie ubogacać liturgię Mszy świętej. W maju br. odbędzie się w Bytomiu Karbiu pierwszy diecezjalny przegląd scholi liturgicznych. Trzeba nam także zatroszczyć się o rozwój chórów parafialnych, aby prowadziły je osoby kompetentne i aby stale mógł podnosić się ich poziom wykonawczy. Podczas przygotowania do Mszy św. z udziałem chóru należy kierować się zasadą, według której część pieśni wykonują wierni. Należy unikać sytuacji, w której chór staje się jedynym wykonawcą wszystkich śpiewów w trakcie liturgii.

Podobną troską należy otoczyć orkiestry parafialne, aby nie zabrakło im nowych muzyków i aby mogli grać z odpowiednio przygotowanych nut, w których melodie będą zgodne z melodiami zawartymi w chorałach kościelnych. Pragnę zwrócić uwagę, że dyrygenci chórów parafialnych oraz prowadzący orkiestry dęte, obok organistów, należą również do grona "muzyków kościelnych", dla których organizujemy coroczne spotkania formacyjne muzyczno-liturgiczne, takie jak: dni skupienia oraz rekolekcje.

Drodzy Diecezjalnie!
Wierzę, że te sprawy, którymi dziś dzielę się z Wami, leżą i Wam na sercu. Nie pozostawajcie nigdy obojętni wobec kształtu liturgii w waszych parafiach i kościołach. Podejmijcie twórczą współpracę z waszymi duszpasterzami, nie tylko krytykując, ale ukazując odpowiednie drogi dobrych decyzji. Niech przeżywany Rok Eucharystii zaowocuje pięknym kształtem liturgii w Waszych wspólnotach parafialnych. Liturgia zawiera w sobie wielki moment oddziaływania. Dobrze przygotowana liturgia Mszy świętej, sprawowana bez pośpiechu, z odpowiednią oprawą muzyczną, jest prawdziwą ucztą duchową, umocnieniem na drodze naszego życia, abyśmy jako "dzieci światłości" mogli z radością i nadzieją kroczyć za Jezusem Chrystusem.

+ Jan Wieczorek
Biskup Gliwicki

Gliwice, 06 marca 2005 r.

21
INSTRUKCJA BISKUPA GLIWICKIEGO
DOTYCZĄCA ORGANIZOWANIA KONCERTÓW
W KOŚCIOŁACH DIECEZJI GLIWICKIEJ

W obecnej dobie jesteśmy świadkami rosnącej liczby koncertów organizowanych w naszych kościołach. Ma to swoje uzasadnienie przede wszystkim w tym, że wnętrze świątyni stanowi doskonałą przestrzeń dla organizacji koncertów, tak ze względu na dobre warunki akustyczne oraz wyjątkową estetykę wnętrza, jak i na instrument, którym kościoły dysponują, mianowicie organy.  Kościół od początku swego istnienia pełnił rolę mecenasa sztuki, dostrzegając w kulturze muzycznej nośnik wartości ewangelicznych oraz możliwość uwielbienia Boga, Stwórcy wszelkiego piękna. Jednak intensywny wzrost liczby organizowanych koncertów sprawia, że dochodzi czasem do zgorszenia i niezadowolenia wiernych. Dzieje się tak wtedy, gdy pojawiają się nadużycia spowodowane niewłaściwym repertuarem czy też zachowaniem lub strojem wykonawców. Z kolei brak zgody na koncerty w kościołach spotyka się z niezadowoleniem współorganizatorów tych koncertów. Nie chcą (czy też nie mogą) oni często zrozumieć, że Kościół ma prawo stawiać swoje wymagania repertuarowe.
Pragnąc wyjaśnić i uporządkować wszelkie kwestie organizacyjne, dotyczące praktyki organizowania koncertów w kościołach, wydaję poniższą Instrukcję, która od dnia jej podpisania  obowiązuje na terenie diecezji gliwickiej. Instrukcję tę kieruję przede wszystkim do księży proboszczów, w tym również do proboszczów parafii zakonnych i do rektorów kościołów, zobowiązując wszystkich do jej konsekwentnego przestrzegania celem uniknięcia jakichkolwiek trudności i ocalenia sacrum, jakim jest wnętrze każdej świątyni.
Niniejsza Instrukcja jest przypomnieniem dokumentów Kościoła dotyczących tego zagadnienia (Konstytucji o Liturgii Soboru Watykańskiego II, Instrukcji „Musicam Sacram” z 5.09.1967 roku, Instrukcji Kongregacji Kultu Bożego „Koncerty w kościołach” z 5.11.1987 r. a także Kodeksu Prawa Kanonicznego) jak również odniesieniem ich przesłania do życia Kościoła Gliwickiego.
Użytkowanie kościołów reguluje kan. 1210. KPK, zaś władza kościelna ma prawo swobodnego wykonywania swoich uprawnień w miejscach świętych (por. kan.1213).

W oparciu o wskazania Magisterium Kościoła, podaję następujące zasady odnośnie do organizowania koncertów w kościołach diecezji gliwickiej:

1.W kościołach mogą odbywać się tylko koncerty muzyki religijnej. Niezgodne z prawem jest wykonywanie w kościele muzyki, która nie zrodziła się z inspiracji religijnej i która została skomponowana z myślą o określonych środowiskach świeckich. Dotyczy to tak muzyki dawnej, jak i współczesnej, niezależnie od tego, czy reprezentuje najwyższy poziom, czy też posiada charakter ludowy. Jej wykonywanie oznaczałoby brak szacunku wobec świętości kościoła. W doborze utworów religijnych należy w miarę możliwości uwzględniać specyfikę treści teologicznych różnych okresów roku liturgicznego.

2.Zezwolenia na zorganizowanie każdego koncertu wydaje Biskup Diecezjalny.

3.Organizatorzy koncertów powinni jeszcze przed uzyskaniem zezwolenia ustalić wszelkie szczegóły z księżmi proboszczami lub rektorami kościołów odnośnie do koncertu i za ich pośrednictwem zobowiązani są do przedłożenia pisemnej prośby do Kurii Diecezjalnej o zezwolenie na organizację koncertu podając jego datę, godzinę, a także szczegółowy program (nazwiska kompozytorów i tytuły dzieł).

4.Podanie o zgodę na koncert powinno wpłynąć do Kurii Diecezjalnej najpóźniej na dwa tygodnie przed planowanym dniem koncertu.

5.Zezwolenie na organizowanie koncertów w kościołach dotyczy tylko jednego koncertu, co wyklucza możliwość objęcia jednym zezwoleniem większej liczby imprez poza wypadkiem imprezy cyklicznej np. festiwalu. W tym ostatnim przypadku obowiązuje warunek przedstawienia szczegółowych programów wszystkich koncertów  w ramach danego cyklu.
 
6.Nie ma potrzeby zwracania się z prośbą o zezwolenie na koncerty organowe. Podobnie nie wymagają zgody koncerty kolęd wykonywane przez chór lub inny zespół parafialny, które zaleca się połączyć z czytaniem Pisma św. i modlitwą, co pozwoli nadać im charakter nabożeństwa.

7.We wnętrzu świątyni należy przestrzegać następujących zasad:
a)Wstęp do kościoła na koncert winien być całkowicie wolny i bezpłatny. Ewentualna zbiórka na cele społeczne czy charytatywne może być zorganizowana tylko za zezwoleniem Kurii Diecezjalnej;
b)Strój i zachowanie zarówno wykonawców, jak i słuchaczy winny odpowiadać sakralnemu charakterowi kościoła;
c)Jeśli jest taka możliwość i wymaga tego specyfika koncertu oraz dobro wiernych, Najświętszy Sakrament może być na czas koncertu przechowywany w przyległej kaplicy lub w innym bezpiecznym miejscu stosownie przyozdobionym;
d)Muzycy i śpiewacy, o ile jest taka możliwość, nie powinni występować w prezbiterium. Najwyższym szacunkiem należy otaczać ołtarz, ambonę i miejsce przewodniczenia celebransa;
e)Prezentacja i ewentualne komentarze nie powinny ograniczać się do podania wiadomości z zakresu sztuki lub historii, ale służyć głębszemu zrozumieniu muzyki i duchowemu uczestnictwu słuchaczy;
f)W niektórych przypadkach organizatorzy koncertu decyzją Biskupa Gliwickiego mogą zostać zobowiązani do spisania na piśmie umowy dotyczącej odpowiedzialności cywilnej, pokrycia kosztów, uporządkowania świątyni i naprawienia ewentualnych szkód, a także zapewnienia pełnego bezpieczeństwa w porozumieniu ze strażą pożarną i służbami medycznymi. Wzór takiej umowy znajduje się w kancelarii Kurii Diecezjalnej.

8.Przypomina się, że miejscem koncertów muzyki religijnej mogą być także sale parafialne lub inne odpowiednie pomieszczenia.

+ Jan Wieczorek
Biskup Gliwicki
Gliwice, dnia 03 grudnia 2006 r.

22
O koncertach w kościołach
Instrukcja Kongregacji Kultu Bożego,1987

I. Muzyka w kościołach poza obrzędami liturgicznymi

1. Zainteresowanie muzyką jest jedną z cech współczesnej kultury. To, że dzięki pośrednictwu radia, płyt, kaset i telewizji można dziś z taką łatwością słuchać muzyki poważnej w domu, nie zmniejszyło, a wręcz pogłębiło potrzebę uczestniczenia w koncertach i słuchania jej "na żywo". Jest to zjawisko pozytywne, gdyż muzyka i śpiew sprzyjają duchowemu uwzniośleniu.

Rosnąca ilość koncertów doprowadziła ostatnio do tego, że w wielu krajach odbywają się one często w kościołach. Dzieje się tak z różnych powodów, takich jak trudności ze znalezieniem odpowiednich pomieszczeń; wymogi akustyki, które wnętrza kościołów zazwyczaj spełniają; względy estetyczne, skłaniające do wykonywania utworów muzycznych w pięknym otoczeniu; zwyczaj odtwarzania dzieł muzycznych w środowisku, w którym one powstały; również przyczyny czysto praktyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o koncerty organowe, bowiem organy wchodzą zazwyczaj w skład wyposażenia kościoła.

2. Równolegle z tym zjawiskiem o charakterze kulturowym, także w Kościele pojawiła się nowa sytuacja.

Podczas obrzędów liturgicznych Scholae cantorum miały zwykle mało okazji do zaprezentowania swego normalnego repertuaru, czyli sakralnej muzyki polifonicznej. Stąd zrodziła się inicjatywa organizowania w kościołach koncertów muzyki sakralnej. Podobnie stało się ze śpiewem gregoriańskim, który wszedł do programów koncertów organizowanych w kościołach i poza nimi.

Na uwagę zasługuje także inicjatywa "koncertów duchowych", nazywanych tak ze względu na rodzaj prezentowanej muzyki, którą można uznać za sztukę religijną, zawarte w niej motywy, towarzyszące jej słowa, a także miejsca, w których jest ona zazwyczaj wykonywana.

Koncerty te mogą być niekiedy połączone z czytaniem Pisma, modlitwą i medytacją. Zbliżone są więc do "praktyk nabożnych".

3. Zjawisko coraz częstszego wykorzystywania kościołów jako miejsca koncertów stawia proboszczów i rektorów wobec pytań, które wymagają odpowiedzi.

Udostępnianie kościołów na wszelkiego typu koncerty wywołuje sprzeciw i niezadowolenie wielu wiernych, zaś bezwzględna odmowa ich udostępniania byłaby źle przyjęta przez organizatorów, muzyków i śpiewaków.

Przede wszystkim należy mieć tu na uwadze samą istotę i przeznaczenie kościołów. Kongregacja Kultu Bożego uważa za słuszne zaproponowanie Konferencjom Episkopatów oraz kompetentnym krajowym komisjom do spraw liturgii i muzyki sakralnej elementów do refleksji i właściwej interpretacji norm kanonicznych, odnoszących się do wykonywania w kościołach różnego rodzaju utworów muzycznych: muzyki i śpiewów o charakterze liturgicznym, muzyki powstałej z inspiracji religijnej, muzyki niereligijnej.

4. Jest rzeczą niezbędną, by w kontekście współczesności ponownie odczytać ogłoszone wcześniej dokumenty, a przede wszystkim Konstytucję o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium, Instrukcję Musicam sacram z 5 września 1967 roku, Instrukcję Liturgicae instaurationes z 5 września 1970 roku, a także mieć na uwadze kanony 1210, 1213, i 1222 Kodeksu Prawa Kanonicznego.

Niniejszy list jest poświęcony przede wszystkim sprawie wykonywania utworów muzycznych w kościele poza obrzędami liturgicznymi. Kongregacja Kultu Bożego pragnie w ten sposób dopomóc poszczególnym biskupom w podejmowaniu właściwych decyzji pasterskich, uwzględniających sytuację społeczno-kulturalną ich środowisk.

II. Elementy do refleksji

Istota i przeznaczenie kościołów
5. Zgodnie z tradycją, którą ukazuje ryt poświęcenia kościoła i ołtarza, świątynie są przede wszystkim miejscem, w którym gromadzi się lud Boży. Lud Boży, "zgromadzony w jedności Ojca, Syna i Ducha Świętego, jest Kościołem, świątynią Boga zbudowaną z żywych kamieni, gdzie w duchu i prawdzie wielbi się Ojca. Już w najdawniejszych czasach pojęciem kościół został objęty również budynek, w którym wspólnota chrześcijańska gromadziła się, by słuchać słowa Bożego, razem się modlić, przyjmować sakramenty, sprawować Eucharystię" i wielbić ją tam jako trwający nieustannie sakrament 1.

Tak więc kościołów nie można uważać za zwyczajne miejsce "publiczne", mogące służyć wszelkiego rodzaju zgromadzeniom. Są to miejsca święte, przeznaczone wyłącznie i na stałe, od momentu ich konsekracji lub poświęcenia, do sprawowania kultu Bożego.
Świątynie są widzialnym znakiem Kościoła pielgrzymującego na ziemi i zapowiedzią niebieskiego Jeruzalem; miejscami, w których już teraz, na tym świecie, urzeczywistnia się tajemnica komunii pomiędzy Bogiem i ludźmi. Zarówno w miastach, jak i na wsiach, kościół jest uważany także dzisiaj jako dom Boży, czyli znak Jego zamieszkania wśród ludzi. Pozostaje on miejscem świętym również wtedy, gdy nie odbywają się w nim obrzędy liturgiczne.

W niespokojnym i pełnym zgiełku społeczeństwie, zwłaszcza w wielkich miastach, kościoły są również miejscem, gdzie w ciszy i modlitwie ludzie znajdują duchowe uspokojenie lub światło wiary.

Jednakże dzieje się tak tylko wtedy, gdy kościoły zachowują swoją tożsamość. Wykorzystanie kościołów do celów niezgodnych z ich przeznaczeniem zagraża właściwej im funkcji znaku chrześcijańskiej tajemnicy, wyrządzając mniej lub bardziej poważną szkodę pedagogii wiary i wrażliwości ludu Bożego. Jak bowiem mówi Pan: "Mój dom będzie domem modlitwy" (Łk 19,46).

Znaczenie muzyki sakralnej
6. Należy tu podkreślić pozytywną rolę tak wokalnej, jak i instrumentalnej muzyki sakralnej. Pod pojęciem muzyki sakralnej rozumiemy taką "muzykę, która służy sprawowaniu kultu Bożego i jako taka odznacza się charakterem sakralnym i łagodnością form" 2. Kościół uważa ją za "skarbiec nieocenionej wartości wybijający się ponad inne sztuki" i przyznaje jej "służebną funkcję (...) w liturgii" 3. Zaleca także, aby ów skarbiec "z największą troskliwością zachowywać i otaczać opieką" 4.

Kiedy muzyka sakralna wykonywana jest podczas nabożeństwa, winna ona być dostosowana do rytmu i wymogów liturgii. Pociąga to za sobą nierzadko konieczność wykonywania tylko fragmentów dzieł, które powstały w czasach, kiedy czynne uczestnictwo wiernych w liturgii nie było przedstawiane jako źródło autentycznej duchowości chrześcijańskiej 5.

Zmiany w zasadach wykonywania utworów muzycznych są analogiczne do tych, które dotyczą innych dzieł sztuki, służących sprawowaniu liturgii. Przebudowie uległy na przykład prezbiteria, poprzez usytuowanie miejsca przewodniczenia liturgii, ambony i ołtarza versus populum. Nie świadczy to bynajmniej o braku poszanowania dla przeszłości, ale służy wyższemu celowi, jakim jest dążenie do uczestnictwa całego zgromadzenia. Ewentualne wykonanie dzieł muzycznych w postaci skróconej może być uzupełnione prezentacją ich w całości poza liturgią w formie koncertów muzyki sakralnej.

Organy
7. Rola organów w czasie sprawowania liturgii jest dzisiaj bardzo ograniczona. Dawniej, gdy wierni byli tylko "niemymi i biernymi widzami" obrzędów liturgicznych, dźwięk organów zastępował ich czynne uczestnictwo 6.

Organy mogą służyć podczas nabożeństwa jako akompaniament i wzmocnienie śpiewów wykonywanych zarówno przez zgromadzenie wiernych, jak przez scholę. Ich dźwięk nie może jednak zagłuszać modlitw lub śpiewu celebransa, ani też czytań lektora lub diakona.
Zgodnie z tradycją, milczenie organów winno być również przestrzegane w okresach pokutnych (Wielki Tydzień), w czasie Adwentu oraz podczas liturgii za zmarłych. W tych przypadkach organy mogą towarzyszyć jedynie śpiewom.

Wskazane jest, aby muzyka organowa rozbrzmiewała nawet przez dłuższy czas jako przygotowanie do liturgii i po jej zakończeniu.

Jest rzeczą najwyższej wagi, aby wszystkie kościoły, a przede wszystkim bardziej znaczące, posiadały kompetentnych muzyków oraz wysokiej jakości instrumenty. Szczególną troską otaczać należy organy zabytkowe, które wciąż zachowują swą wielką wartość.

III. Wskazania praktyczne

8. Użytkowanie kościołów reguluje kanon 1210 Kodeksu Prawa Kanonicznego: "W miejscu świętym dopuszcza się tylko to, co służy sprawowaniu i szerzeniu kultu, pobożności i religii, a zabrania się tego, co jest obce świętości miejsca".

Zasada, że kościół może być wykorzystywany do celów, które nie sprzeciwiają się świętości miejsca, stanowi kryterium. pozwalające otwierać podwoje kościoła przed koncertami muzyki sakralnej lub religijnej bądź je zamykać przed muzyką innego rodzaju. Wszak najpiękniejsza nawet muzyka symfoniczna sama w sobie nie jest muzyką religijną. Takie określenie musi wyraźnie wynikać z pierwotnego przeznaczenia utworów muzycznych lub pieśni, a także z ich treści. Jest niezgodne z prawem wykonywanie w kościele muzyki, która nie zrodziła się z inspiracji religijnej i została skomponowana z myślą o określonych środowiskach świeckich, niezależnie od tego, czy jest to muzyka dawna, czy współczesna, czy stanowi dzieło reprezentujące najwyższy poziom, czy też posiada charakter sztuki ludowej. Jej wykonywanie oznaczałoby brak szacunku wobec świętości kościoła, a także samego utworu muzycznego, który nie powinien być wykonywany w niestosownym dla niego kontekście.

Na władzy kościelnej spoczywa obowiązek swobodnego wykonywania swoich uprawnień w miejscach świętych 7, a więc także podejmowania decyzji w sprawie użytkowania kościoła i troszczenia się o zachowanie jego sakralnego charakteru.

9. Muzyka sakralna, czyli skomponowana dla celów liturgicznych, która z przyczyn obiektywnych nie może być wykonywana podczas nabożeństwa, a także muzyka religijna, to znaczy oparta na tekstach biblijnych lub mszalnych, bądź odnosząca się do Boga, Najświętszej Panny, świętych czy Kościoła, może być wykonywana w świątyni poza obrzędami liturgicznymi. Utwory organowe i inne, zarówno wokalne, jak instrumentalne, mogą służyć i sprzyjać pogłębianiu pobożności i ducha religijnego. Spełniają one szczególnie istotną rolę:

a) jako przygotowanie do głównych uroczystości liturgicznych bądź podkreślenie ich świątecznego charakteru, wykraczające poza same obrzędy liturgiczne;
b) w uwydatnieniu specyficzności różnych okresów liturgicznych;
c) w stwarzaniu w kościele atmosfery piękna i medytacji, pomagającej i sprzyjającej otwarciu się na wartości duchowe również tym osobom, które pozostają z dala od Kościoła;
d) w tworzeniu takiego kontekstu, który ułatwia i uprzystępnia głoszenie słowa Bożego, na przykład czytanie Ewangelii;
e) w zachowaniu skarbów muzyki kościelnej, które nie mogą zaginąć, utworów instrumentalnych i śpiewów, które powstały dla celów liturgicznych, a które nie mogą wejść w całości do dzisiejszych nabożeństw; muzyki duchowej, jak oratoria, pieśni religijne, które wciąż stanowią środek duchowej komunikacji; jako pomoc dla zwiedzających i turystów w lepszym zrozumieniu sakramentalnego charakteru kościoła poprzez koncerty organowe odbywające się w określonej porze.

10. Zezwolenie per modum actus na zorganizowanie koncertu w budynku kościoła wydawane jest przez ordynariusza. Może ono dotyczyć jednego koncertu. Wyklucza się możliwość objęcia jednym zezwoleniem większej ilości imprez, wchodzących na przykład w skład festiwalu czy też cyklu koncertów.

Biskup diecezjalny, jeśli uzna to za niezbędne, może - zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego 8 - przeznaczyć kościół nie służący już kultowi Bożemu na audytorium, w którym będą się odbywały koncerty muzyki sakralnej lub religijnej, a także muzyki świeckiej, pod warunkiem, że nie będzie się to sprzeciwiało świętości miejsca.
W wypełnianiu tego pasterskiego zadania ordynariusz winien korzystać z pomocy i rady komisji diecezjalnej do spraw liturgii i muzyki sakralnej.

Potrzeba uszanowania świętości kościoła nakłada na organizatorów, pragnących uzyskać zezwolenie na koncert, obowiązek przestrzegania następujących warunków, które mogą zostać uściślone przez miejscowego ordynariusza:

a) winni przedłożyć w określonym terminie pisemne podanie do miejscowego ordynariusza, podając datę i godzinę koncertu, a także program z wyszczególnieniem tytułów utworów i ich autorów;
b) po uzyskaniu zezwolenia od ordynariusza, proboszczowie bądź rektorzy kościołów winni ustalić szczegóły koncertu z chórem bądź orkiestrą, spełniającymi wyżej wskazane zasady;
c) wstęp do kościoła winien być wolny i bezpłatny;
d) strój i zachowanie zarówno wykonawców, jak i widzów, winny odpowiadać sakralnemu charakterowi kościoła;
e) muzycy i śpiewacy nie powinni występować w prezbiterium. Najwyższym szacunkiem należy otaczać ołtarz, krzesło celebransa i ambonę;
Najświętszy Sakrament winien być przechowywany, w miarę możliwości, w przyległej kaplicy lub w innym miejscu bezpiecznym i stosownie przyozdobionym 9.
g) prezentacja i ewentualne komentarze nie powinny ograniczać się do podania wiadomości z zakresu sztuki lub historii, ale służyć głębszemu zrozumieniu muzyki i duchowemu uczestnictwu słuchaczy;
h) organizatorzy koncertu winni zobowiązać się na piśmie do odpowiedzialności cywilnej, pokrycia kosztów, uporządkowania budynku i naprawienia ewentualnych szkód.
11. Powyższe wskazania praktyczne mają dopomóc biskupom i rektorom kościołów w ich pasterskiej trosce o to, by świątynie zawsze zachowywały charakter miejsc służących sprawowaniu liturgii, modlitwie i skupieniu.

Powyższe wskazania nie mogą być uważane za wyraz braku zainteresowania dla sztuki muzycznej. Skarbiec muzyki sakralnej nadal pozostaje świadectwem wkładu wiary chrześcijańskiej do rozwoju ludzkiej kultury.

Okazywanie należnego szacunku wartościom muzyki sakralnej winno stanowić dla chrześcijańskich muzyków i członków zasłużonych Scholae cantorum zachętę do kontynuowania tej tradycji i jej podtrzymywania w służbie wiary, zgodnie z tym co Sobór Watykański II wyraził w orędziu do artystów: "Nie uchylajcie się od oddania waszego talentu na służbę prawdzie Bożej. Świat, w którym żyjemy, potrzebuje piękna, by nie popaść w beznadziejność. Piękno, podobnie jak prawda, wlewa radość w serca ludzi. A to przez wasze ręce" 10.

Rzym, 5 listopada 1987.

23
MOTU PROPRIO ŚW. PIUSA X
O MUZYCE ŚWIĘTEJ
INTER PASTORALIS OFFICII SOLLICITUDINES

Bez wątpienia, że jedną z ważnych trosk urzędu Pasterskiego, nie tylko na tej najwyższej Stolicy Biskupiej, którą z niezbadanych wyroków Opatrzności, acz niegodni zajmujemy, ale i w każdym pojedynczym kościele stanowi zadanie utrzymania i podniesienia uroku Domu Bożego, w którym odbywają się wzniosłe tajemnice religijne i w którym lud wierny się zgromadza, aby dostąpić łask sakramentalnych, uczestniczyć w świętej Ofierze Ołtarza, uczcić Przenajświętszy Sakrament Ciała Pańskiego i połączyć się we wspólnej modlitwie, zanoszonej przez Kościół wśród wzniosłych czynności liturgicznych. Nic zatem nie powinno wydarzyć się w świątyni, co by przeszkadzało, lub choćby tylko zmniejszało pobożność i skupienie ducha wiernych, - nic, co by stanowiło słuszną przyczynę niesmaku lub zgorszenia, a nade wszystko nic, co by wprost obrażało powagę i świętość kościelnych czynności i tym samym stawało się niegodnym Domu Modlitwy i Majestatu Bożego.

Nie dotykamy szczegółowo wszystkich nadużyć, które pod tym względem wydarzyć się mogą. Dziś uwaga Nasza zwraca się do jednego z najzwyklejszych i najtrudniejszych do wykorzenienia nadużyć, nad którymi trzeba nieraz ubolewać w takich nawet miejscowościach, w których każda inna rzecz godną jest najwyższej pochwały, czy to zważymy piękność i wspaniałość świątyni, czy przepych i wzorowy porządek ceremonii, czy ilość duchowieństwa, czy wreszcie powagę i pobożność, z jaką kapłani święte czynności spełniają. Chcemy mówić o nadużyciach istniejących w śpiewie i muzyce kościelnej. I zaprawdę, czy to skutkiem właściwości tej sztuki, samej w sobie chwiejnej i zmiennej, czy przez stopniową z biegiem lat wielu zmianę smaku i przyzwyczajeń, czy skutkiem nieszczęsnego wpływu sztuki świeckiej i teatralnej na sztukę kościelną, czy przez przyjemność, którą muzyka bezpośrednio sprawia i którą nie zawsze łatwo utrzymać w odpowiednich granicach, czy wreszcie skutkiem wielu uprzedzeń, które w tej sprawie niepostrzeżenie powstają, a następnie nawet u osób poważnych i pobożnych uporczywie się utrzymują, jest ciągła dążność do zbaczania od prostej normy usługi kultu i aż nadto jasno wyrażonej w kanonach kościelnych, rozporządzeniach Soborów powszechnych i prowincjonalnych, w przepisach po kilkakroć wydawanych przez Św. Kongregacje Rzymskie i przez Najwyższych Pasterzy, Poprzedników naszych.

Z prawdziwym wewnętrznym zadowoleniem, miło nam jest stwierdzić, że wiele dobrego w tej mierze zrobiło się w ostatnich lat dziesiątkach i w tym Naszym Świętym Mieście Rzymie i w wielu Kościołach kraju Naszego, ale o wiele jeszcze więcej w innych krajach, w których mężowie znakomici i gorliwi o chwałę Bożą, połączyli się za pozwoleniem tej Stolicy Świętej i pod kierunkiem Biskupów swoich, w kwitnące stowarzyszenia i prawie w każdym swym kościele i kaplicy przywrócili zaszczytne miejsce należne muzyce kościelnej. Bardzo daleko jest jednak jeszcze, aby ta zmiana ku lepszemu była ogólną, i jeżeli sobie przypomnimy własne doświadczenia i weźmiemy pod uwagę niezliczone skargi, które ze wszystkich stron Nas doszły w tym krótkim czasie, odkąd Bogu się podobało Naszą niegodną osobę wynieść na najwyższą godność Papiestwa Rzymskiego, uważamy za Nasz najpierwszy obowiązek bezzwłocznie podnieść głos, aby zganić i potępić wszystko, co w tych świętych czynnościach i obrzędach kościelnych niezgodne jest z przepisami istniejącymi. Skoro raz jest Naszym najgorętszym pragnieniem, aby prawdziwy duch chrześcijański na wszelkie sposoby na powrót rozkwitł i utrzymał się wśród wiernych, koniecznym jest przede wszystkim zwrócić uwagę na świętość i godność świątyni, w której właśnie wierni zbierają się na to, aby ducha tego zaczerpnąć z najpierwszego i niezbędnego źródła, jakie stanowi czynny współudział w najświętszych tajemnicach oraz modłach publicznych i uroczystych Kościoła. A zaprawdę daremnym jest spodziewać się, aby na nas zbierających się w tym celu spłynęły obfite błogosławieństwa niebios, jeżeli sposób, w jaki do Boga błagania nasze zasyłamy, zamiast wznosić się „w wonności wdzięczności”, wciskać Mu będzie do ręki powrozy, którymi ongi Boski Zbawiciel wyganiał ze świątyni niegodnych, co ją bezcześcili.

Dlatego też, aby nikt od tej chwili nie mógł się tłumaczyć, że nie zna dokładnie swego obowiązku i aby znikła wszelka niepewność w tłumaczeniu niektórych już wydanych przepisów, uznaliśmy za potrzebne wskazać w krótkości te zasady, które kierować winny Muzyką Kościelną w świętych obrzędach, oraz zebrać w jedną całość ogólną główne przepisy Kościoła, wydane przeciw najpospolitszym nadużyciom w tej sprawie.
I dlatego z własnej woli i z pełnym zrozumieniem rzeczy ogłaszamy tę naszą Instrukcję, której jako Ustawie prawomocnej dla muzyki kościelnej, chcemy z pełności Władzy Naszej Apostolskiej nadać moc prawną i zarazem tym Naszym odręcznym pismem wszystkich zobowiązać do najściślejszego jej przestrzegania.

I. Zasady ogólne

1. Muzyka kościelna, jako część składowa uroczystej liturgii, dzieli z nią cel ogólny, jakim jest chwała Boża, uświęcenie i zbudowanie wiernych. Ona to się przyczynia do pomnożenia powagi i wspaniałości ceremonii kościelnych i tak, jak głównym jej zadaniem jest odpowiednią melodią przyodziać takt liturgiczny, przedstawiony zrozumieniu wiernych, tak znowu właściwym jej celem jest dodać większej siły tekstowi samemu, aby za jej pośrednictwem wierni byli łatwiej jeszcze pobudzeni do pobożności i lepiej usposobieni do zebrania w sobie owoców łaski, powstających przy sprawowaniu Przenajświętszych Tajemnic.

2. Dlatego to muzyka kościelna powinna w najwyższym stopniu posiadać cechy właściwe liturgii, a mianowicie: świętość i piękność formy, z których wynika koniecznie inna jej cecha, powszechność. Powinna być świętą, a więc wykluczać wszelką świeckość, nie tylko w samej sobie, ale też i w sposobie, w jaki zostaje przez wykonawców oddaną. Powinna być sztuką prawdziwą, gdyż inaczej niepodobieństwem jest, aby wywierała na dusze tych, którzy jej słuchają, ten wpływ, jaki Kościół wywrzeć zamierza, przyjmując do swej liturgii sztukę tonów. Lecz zarazem powinna być i powszechną w tym zrozumieniu, że nawet, dozwalając każdej narodowości użytkowania w utworach kościelnych tych form właściwych, które stanowią poniekąd wyłączną cechę ich muzyki, powinny one jednak być tak dalece podporządkowane ogólnym cechom muzyki kościelnej, aby nikt z innej narodowości, słuchając jej, nie doznał niedobrego wrażenia.

II. Rodzaje Muzyki Kościelnej

3. Powyższe cechy spotykają się w najwyższym stopniu w śpiewie gregoriańskim i dlatego to jest on śpiewem właściwym Kościoła Rzymskiego, jedynym śpiewem, który Kościół odziedziczył po ojcach dawnych, którego z zazdrością strzegł przez długie wieki w swych księgach liturgicznych, który jako swój bezpośrednio przedstawia wiernym, który w niektórych częściach liturgii wyłącznie przepisuje i który najnowsze studia tak szczęśliwie przywróciły do pierwotnej nieskazitelności i czystości.
Dla tych to przyczyn śpiew gregoriański był zawsze uważany za pierwowzór muzyki kościelnej tak, że można z całą pewnością postawić prawidło ogólne, że: o tyle kompozycja jakaś dla kościoła przeznaczona jest świętsza i bardziej liturgiczna, o ile więcej w przebiegu swym, w natchnieniu i smaku zbliża się do melodii gregoriańskiej, o tyle zaś mniej jest godna świątyni, o ile więcej z tym najwyższym wzorem staje się niezgodna.
A więc tradycyjny śpiew gregoriański musi być w wydatnej mierze przywrócony w obrzędach kultu i wszyscy mogą to sobie za pewnik przyjąć, że obrzęd kościelny nic nie straci na swej uroczystości, jeżeli nie będzie mu żadna muzyka inna towarzyszyła jak tylko ten śpiew. W szczególności trzeba się starać przywrócić śpiew gregoriański do użytku ludu, aby i wierni, tak jak to dawniej bywało, znowu przyjęli udział bardziej czynny w nabożeństwach kościelnych.

4. Klasyczna polifonia, szczególniej zaś Szkoła Rzymska, która w wieku XVI doszła do szczytu swej doskonałości w utworach Giovanni Pierluigi da Palestriny, i która w dalszym ciągu nie przestaje wydawać dzieł doskonałych pod względem liturgicznym i muzycznym, posiada także w najwyższym stopniu powyższe zalety. Klasyczna polifonia w wysokim stopniu zbliża się do śpiewu gregoriańskiego, tego wzoru muzyki kościelnej i dlatego zasługuje, aby obok śpiewu gregoriańskiego była przyjęta w nabożeństwach kościelnych bardziej uroczystych, jakimi są nabożeństwa ze współudziałem Kapeli Papieskiej. I ona więc powinna być na powrót wprowadzona do kościelnych uroczystości, szczególniej w znaczniejszych bazylikach, kościołach katedralnych, kaplicach seminariów oraz innych instytutów kościelnych, w których dostateczne siły znajdują się do ich wykonania.

5. Kościół zawsze uznawał i popierał postęp w sztuce, dopuszczając na usługi kultu wszystko, co geniusz w przebiegu wieków mógł stworzyć dobrego i pięknego, z zachowaniem jednak zawsze praw liturgii. Toteż i muzykę współczesną dopuszcza się także w Kościele, skoro i ona dostarcza dzieł tak dobrych, poważnych i uroczystych, że stają się całkiem godnymi obrzędów liturgicznych. Niemniej jednak, ponieważ muzyka najnowsza służy przeważnie do użytku świeckiego, trzeba zwracać największą uwagę, aby kompozycje muzykalne w najnowszym stylu, które się dopuszcza do Kościoła, nie zawierały w sobie nic świeckiego, aby nie było w nich reminiscencji motywów wykonywanych w teatrach i aby nawet w swej formie zewnętrznej nie były wzorowane na modłę utworów świeckich.

6. Między różnymi rodzajami muzyki współczesnej, ten który się wydaje najmniej odpowiednim do użycia przy obrzędach kultu, jest styl teatralny, który w wieku ubiegłym miał najwięcej powodzenia, szczególnie we Włoszech. Styl ten z natury rzeczy samej staje w największym przeciwieństwie ze śpiewem gregoriańskim i z klasyczną polifonią, a tym samym występuje przeciw prawu zasadniczemu każdej dobrej muzyki kościelnej. Nadto budowa sama, rytm i, że tak powiem, jakiś konwencjonalizm stylowi temu właściwy, bynajmniej nagiąć się nie dają do wymagań prawdziwej muzyki kościelnej.

III. Tekst liturgiczny

7. Język właściwy Kościoła Rzymskiego to język łaciński. Dlatego zakazuje się w uroczystych czynnościach liturgicznych śpiewać cokolwiek bądź w języku ludowym, następnie, o wiele więcej jeszcze nie wolno śpiewać w języku ludowym części zmiennych lub ogólnych Mszy i Oficjum (Nieszpory, Jutrznia).

8. Skoro dla każdej funkcji liturgicznej ściśle określone są teksty, które można wykonać w śpiewie, oraz porządek, w jakim mają być wykonane, nie wolno: 1) ani zmieniać tego porządku, 2) ani zastępować tekstów przepisanych innymi własnego wyrobu, 3) ani opuszczać ich całkowicie lub też, choćby tylko w części, jeżeli rubryki nie pozwalają zastąpić niektórych wierszy tekstu grą organową, w czasie której te wiersze zostają odmówione w chórze. Wolno jedynie, wedle zwyczaju Kościoła Rzymskiego, odśpiewać motet o Przenajświętszym Sakramencie po Benedictus we Mszy uroczystej. Dozwolone jest także w czasie, który pozostanie po odśpiewaniu przepisanego Offertorium Mszy św., wykonać krótki motet do słów zatwierdzonych przez Kościół.

9. Tekst liturgiczny powinien być odśpiewany tak, jak się znajduje w księgach, bez zmiany lub przestawiania słów, bez niepotrzebnych powtórzeń, bez łamania sylab i zawsze w sposób zrozumiały dla słuchających wiernych.

IV. Forma zewnętrzna kompozycji kościelnych

10. Pojedyncze części Mszy i Oficjum powinny zachowywać i pod względem muzycznym tę budowę i ten kształt, który tradycja Kościoła im nadała i który tak doskonale jest wyrażony w śpiewie gregoriańskim. Odmienny zatem powinien być sposób komponowania takiego introitu czy graduału, czy antyfony, czy psalmu, czy hymnu, czy też Gloria in excelsis itp.

11. W szczególności trzymać się trzeba następujących prawideł:

a) Kyrie, Gloria, Credo itd. we Mszy, powinny zachować właściwą ich tekstowi jedność kompozycji. Nie wolno zatem komponować ich w odrębnych kawałkach, tak aby każda taka część stanowiła zamknięty w sobie utwór muzyczny, mogący być oddzielony od całości i zastąpiony przez inny.

b) W wykonaniu Nieszporów powinno się zwykle trzymać przepisów Caeremoniale Episcoporum, które nakazuje śpiew gregoriański dla psalmodii, a dozwala śpiew figuralny dla Gloria Patri i dla hymnu.

Niemniej dozwolone będzie w czasie większych uroczystości przeplatać śpiew gregoriański chóru tak zwanym falsobordone, lub wierszami w taki sam odpowiedni sposób skomponowanymi. Można nawet czasami pozwolić, aby pojedyncze psalmy w całości wykonywano wedle odmiennej melodii, byle jednak w takiej kompozycji zachowana została właściwa forma psalmodii; ten sposób o tyle tylko jest dozwolony, o ile to będzie robiło wrażenie psalmodii, wykonywanej przez śpiewaków, czy według nowych motywów, czy według motywów gregoriańskich, czy wreszcie motywów gregoriańskich, czy wreszcie motywów, skomponowanych według tych ostatnich.

Zostają więc raz na zawsze zakazane Psalmy tak zwane koncertowe.

c) W hymnach kościelnych powinno się zachować formę tradycyjną hymnu. Nie wolno zatem komponować hymnu np. Tantum ergo w taki sposób, aby pierwsza zwrotka stanowiła jakiś romans, cavatinę lub adagio, a Genitori jakieś allegro.

d) Antyfony w czasie Nieszporów powinno się wykonywać zwykle według właściwej im melodii gregoriańskiej. Jeżeliby zaś w pojedynczym wypadku miały być śpiewane według innej melodii, to w żadnym razie nie powinny mieć ani formy melodii koncertowej, ani rozmiarów motetu lub kantaty.

V. Śpiewacy

12. Jeżeli odejmiemy melodie należące do celebransa przy ołtarzu i do ministrujących, które zawsze wyłącznie tylko w śpiewie gregoriańskim trzeba wykonywać bez jakiegokolwiek towarzyszenia organów, to cała reszta śpiewu liturgicznego należy do chóru lewitów i dlatego śpiewacy w kościele, nawet jeżeli są świeckimi, zastępują w rzeczywistości miejsce chóru kościelnego. Toteż śpiewy, które wykonują, powinny, przynajmniej w przeważającej ich części, zachować charakter śpiewu zbiorowego. To nie znaczy, że odtąd śpiew solowy ma być zupełnie wykluczony. Tylko ten znowu nie powinien nigdy przeważać w czasie nabożeństwa, tak, aby większa część tekstu liturgicznego była w taki sposób wykonana: i owszem, powinien mieć cechę jakiegoś prostego przejścia melodyjnego i być ściśle związany z resztą kompozycji w formie chóru.

13. Z tej samej zasady wynika, że śpiewacy w kościele mają prawdziwe oficjum liturgiczne i dlatego niewiasty, jako niezdolne do takiego oficjum, nie mogą być dopuszczone do uczestnictwa w chórze lub kapeli kościelnej. Jeżeli więc zachodzi potrzeba użycia wysokich głosów sopranowych i kontraltowych, to muszą one, według starożytnego zwyczaju Kościoła, być wykonane przez chłopców 1.

14. Na koniec powinno się dopuszczać do brania udziału w chórach kościelnych tylko ludzi znanych z pobożności i przykładnego życia, którzy by swym zachowaniem skromnym i pobożnym w czasie nabożeństwa okazali się godnymi świętej czynności, które sprawują.
Jest także odpowiednie, aby śpiewacy, wówczas gdy śpiewają w kościele, przywdziewali długie suknie i komże i jeżeli znajdują się na chórach zbyt wystawionych na spojrzenia publiczności, aby byli zasłonięci kratą.

VI. Organy i instrumenty

15. Jakkolwiek właściwą muzyką kościelną jest tylko sam śpiew, niemniej jednak dozwolony jest także śpiew z towarzyszeniem organów.

Nawet mogą być także dopuszczone w pojedynczych wypadkach, w odpowiednich granicach i właściwą wstrzemięźliwością inne instrumenty, ale nie inaczej jak za pozwoleniem Rządcy Diecezji, jak tego wymaga Caeremoniale Episcoporum.

16. Ponieważ zaś śpiew powinien zawsze mieć pierwszeństwo, to organy i inne instrumenty powinny tylko po prostu podtrzymywać go, a nigdy przygłuszać.

17. Nie jest dozwolone wykonywanie długich preludiów do śpiewu, lub przerywanie śpiewu intermezzami.

18. Gra na organach: przy towarzyszeniu śpiewom w preludiach, interludiach i innych, nie tylko powinna być wykonana wedle właściwości tego instrumentu, ale powinna nadto posiadać wszystkie zalety prawdziwej muzyki kościelnej, według wskazówek powyżej podanych.

19. Zakazane jest w Kościele użycie fortepianu, jak również użycie instrumentów hucznych i brzęczących, jakimi są: bęben, kocioł, talerze, dzwonki itp.

20. Surowo jest zakazane, aby tak zwane orkiestry grały w Kościołach; tylko w pojedynczym danym wypadku, jeżeli Rządca Diecezji pozwoli, można dopuścić instrumenty dęte i to w bardzo ograniczonej liczbie, wybranej i zastosowanej do rozmiarów kościoła, byle zarówno utwór sam, jak i towarzyszenie, mające być wykonane, były napisane w stylu poważnym, odpowiednim i podobnym we wszystkim do własności organów.

21. W procesjach poza kościołem może Rządca Diecezji pozwolić na orkiestry, byle tylko nie wykonywały utworów świeckich. Byłoby pożądane w takich wypadkach, aby udział jej ograniczał się do towarzyszenia jakimś pieniom pobożnym, wykonywanym w łacińskim lub ludowym języku przez śpiewaków lub pobożne stowarzyszenia, biorące udział w procesji.

VII. Rozmiary kompozycji liturgicznych

22. Nie jest dozwolone, aby kapłan przy ołtarzu z powodu śpiewu lub muzyki dłużej czekał, niż tego wymaga sama czynność liturgiczna. Według przepisów liturgicznych Sanctus Mszy powinno się skończyć przed Podniesieniem i dlatego także i celebrans w tym punkcie powinien zwracać uwagę na śpiewaków. Gloria i Credo według tradycji gregoriańskiej powinny być względnie krótkie (lecz nie obcięte do 1/2 lub 1/4).

23. W ogóle trzeba potępić jako największe nadużycie, aby w czynnościach kościelnych liturgia występowała drugorzędnie, jakby na usługach muzyki, wówczas, kiedy muzyka jest po prostu tylko częścią składową liturgii i jej pokorną sługą.

VIII. Główne środki

24. Dla dokładnego wypełnienia tego co się powyżej postanowiło: Biskupi, jeżeli tego jeszcze dotychczas nie zrobili, powinni ustanowić w swych diecezjach komisje specjalne, złożone z osób prawdziwie kompetentnych w kwestiach muzyki kościelnej, którym w ten sposób, jaki uznają za najwłaściwszy, powierzą zadanie czuwania nad muzyką, którą się wykonuje w kościołach danej diecezji. Niech nie uważają na to tylko, aby muzyka była sama w sobie dobra, lecz aby nadto odpowiadała siłom śpiewaków i aby była zawsze dobrze wykonana.

25. Niech wedle przepisów Soboru Trydenckiego wszyscy uprawiają w seminariach i instytutach duchowych pilnie i z miłością czcigodny, tradycyjny śpiew gregoriański i niech przełożeni nie szczędzą w tej mierze obfitej zachęty i pochwał dla młodzieży sobie podwładnej. W taki sam sposób, gdzie się to okaże możliwe, niech starają się utworzyć pośród kleryków zespół śpiewaczy (Scholam Cantorum) dla wykonywania kościelnej polifonii i dobrej muzyki liturgicznej.

26. Nie należy zaniedbywać w czasie wykładów Liturgii, Teologii Moralnej i Prawa Kanonicznego poruszania wobec słuchaczy Teologii tych punktów, które w osobliwszy sposób odnoszą się do zasad i praw muzyki kościelnej, nadto zaś powinno się uzupełniać naukę jakimś osobliwszym pouczeniem, dotyczącym strony estetycznej sztuki kościelnej, aby klerycy nie wychodzili z seminarium, pozbawieni tych wiadomości, tak bardzo potrzebnych dla całkowitego wykształcenia duchownego.

27. Należy przyłożyć starań, aby przywrócić, przynajmniej przy głównych kościołach, starożytne Scholae Cantorum, jak się to już z najlepszym skutkiem w wielu miejscowościach zaprowadziło. Nie ma żadnej trudności dla kapłana gorliwego założyć taką szkołą nawet przy kościołach mniejszych i wiejskich i owszem w nich znajdzie sposób bardzo łatwy zgromadzenia wokoło siebie dzieci i młodzieńców z wielką dla nich korzyścią i dla zbudowania wiernych.

28. Trzeba starać się podtrzymywać i na wszelki sposób popierać wyższe szkoły muzyczne tam, gdzie już istnieją i starać się zakładać nowe tam, gdzie ich jeszcze nie ma, gdyż zbyt jest ważne, aby sam Kościół starał się o wykształcenie swych nauczycieli, organistów i śpiewaków w duchu prawdziwych zasad muzyki kościelnej.

IX. Zakończenie

29. Na koniec poleca się dyrygentom chórów, śpiewakom, osobom duchownym, przełożonym seminariów, zakładów duchownych i zgromadzeń zakonnych, proboszczom i rektorom kościołów, kanonikom kolegiat i kościołów katedralnych, a nade wszystko Rządcom Diecezji, aby z całą gorliwością wspierali tę mądrą reformę od tak dawna pożądaną i od wszystkich zgodnie wyczekiwaną, aby nie odniosła zawstydzenia najwyższa powaga Kościoła, która kilkakrotnie tę reformę zalecała i teraz znowu jej wymaga.

Dan w dzień św. Cecylii, Panny i Męczenniczki, 22 listopada 1903 roku.

24
Śpiew a liturgia / Antyfona na wejście i antyfona na komunię
« dnia: 17-08-2007, 22:41:07 »
Ciekawe czy choć czasem się je u was śpiewa.
W moim kościele oganista śpiewa antyfony podane w Mszale na mszach pogrzebowych - myślę, ze dobrze robi, bo na tych mszach prawie nikt z wiernych nie śpiewa.
Ponadto uważam za dobry pomysł śpiewanie antyfony na wejście np. gdy celebrans jest spóźniony i wchodzi na ostatnie słowo ostatniej zwrotki śpiewanej pieśni.

Strony: [1]