Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Tomek

Strony: [1] 2 3 ... 6
1
Szwarc, mydło i powidło / Odp: Praca dla organistów
« dnia: 24-01-2012, 19:51:31 »
Nie polecam pracy w diecezji kieleckiej.

Sam pracowałem do niedawna w jednej z parafii w tej diecezji, 15 km. od Krakowa (sic! - Kościół w Polsce nie był w stanie przez prawie 100 lat zmienić nielogicznych rozbiorowych granic!).

Proboszcz (był sam bo parafia mała) odprawiał wg własnego widzimisię: Credo śpiewane, ale w tym czasie odchodził od ołtarza i zbierał składkę, wypominki były na ogłoszeniach, czytał ile kto dał na kościół - z nazwiskami, w soboty odprawiał nawet 6 Mszy samodzielnie i próbował mnie zmuszać do grania podczas tej obrazy Boskiej, jak chciał pokazać wiernym nowy ornat, to wieszak z tym ornatem powiesił na... paschale itp.
Poza tym nie był uczciwy.
Poglądy też miał ciekawe: Jan Paweł II to "idiota, po którym 1000 lat trzeba będzie naprawiać Kościół"; "Żydów należy niszczyć za sam fakt, że są Żydami,  Hitler nie zrobił żadnego holokaustu, tylko odwszenie Europy a problem moralny polegał na tym, czy do tego interesu nie dołożył"; jak zmarł bp Życiński to "piekło miało uciechę", samolot z biskupami jadącymi na beatyfikację JP II powinien był spaść, żeby było wesoło itp. Swoje tyrady wygłaszał jednak prywatnie, przy ołtarzu Jan Paweł II był "ojcem świętym".
Wiem, że w tej diecezji jest jeszcze przynajmniej kilku jemu podobnych. I znam kilka przypadków, gdzie organiści zostali potraktowani bardzo nieuczciwie przez duchowieństwo tej diecezji.

Mnie praca w tej parafii przestała odpowiadać. Miałem wybór: albo się uodpornię i stanę się rzemieślnikiem odwalającym swoje, albo odchodzę. Wybrałem to drugie. Niemniej jednak trzyletnia praca z tym księdzem spowodowała, że nie wiem czy jeszcze kiedyś zasiądę za kontuarem.
Dlatego przestrzegam przed pracą w tej diecezji, a jeśli już, to myślę, że trzeba się dobrze przyjrzeć jaki jest proboszcz.
Jeśli ceną miałaby być np. utrata wiary, to naprawdę nie warto.

Pozdrawiam!

2
Kościół św. Wawrzyńca dk. i m. w Goszczy k.Krakowa
29 VIII 2010 r - 22 ndz. zwykła
Msze: 7:00; 9:30; 11:30

Przed Mszą (zaczynam grać ok. 10 min. przed Mszą, z wyjątkiem 9:30, kiedy zaczynamy śpiew o 9:00):
7:00 - Kiedy ranne, Najświętsza Panno Gidelska
9:30 - Godzinki o Niep. Pocz. NMP,  Najświętsza Panno Gidelska
11:30 - Anioł Pański,  Najświętsza Panno Gidelska

W: Pójdź do Jezusa
PD: Com przyrzekł Bogu
K: Pan Jezus już się zbliża
U: Dziękujemy Ci, Ojcze nasz
Z: Matko Najświętsza do serca Twego




Jutro (5 września - 23 ndz. zwykła) gram:

Przed Mszą (zaczynam grać ok. 10 min. przed Mszą, z wyjątkiem 9:30, kiedy zaczynamy śpiew o 9:00):
7:00 - Kiedy ranne; Królu, Boże Abrahama (modlitwa o pogodę)
9:30 - Godzinki o Niep. Pocz. NMP;  Królu, Boże Abrahama (modlitwa o pogodę)
11:30 - Anioł Pański;  Królu, Boże Abrahama (modlitwa o pogodę)

W: Boże w dobroci
PD: Duchu Najświętszy otwórz usta moje
K: Jezu w Hostii utajony
U: Cóż Ci Jezu damy
Z: Z dawna Polski Tyś Królową

3
Prośby o pomoc / Odp: pieśni na Mszy Św. ślubnej???
« dnia: 04-09-2010, 17:09:01 »
Zamieszczam  :)

1.   Boże, dawco łask małżeństwa
Stwórco nieba i ziemi
Niech Twego błogosławieństwa
Pokornie Cię prosimy
Ci nowożeńcy doznają
Którzy jak dzieci Twoje
Ufność w Tobie pokładają
Przyjm ich w opiekę swoją

2. Niechaj idą w Twej bojaźni
Do stanu małżeńskiego
Niech żyją w szczerej przyjaźni
Według rozkazu Twego
Daj im potrzebnej mądrości
Niech wiernie zachowują
Co sobie w Twej obecności
Wzajemnie tu ślubują.

3. Co Ty raczysz złączyć Boże
Źródło prawej miłości
Człowiek rozłączyć nie może
Użycz im z Twej litości
Łaski i pomocy dzielnej
Do życia cnotliwego
Niech w miłości nierozdzielnej
Żyją do zgonu swego

4. Niechaj wierni zachowają
Święte przykazy Twoje
Niech się serdecznie kochają
Przez całe życie swoje
Spraw by jednym sercem byli
Żyjąc w wspólnej miłości
Wzajemnie sobie słodzili
Życia tego przykrości

5. Broń ich od wszelkiej przygody
Oddal od nich w tym stanie
Ducha zwady i niezgody
Racz błogosławić, Panie
Ich zamysły i roboty
Użycz czego im trzeba
Spraw, aby się drogą cnoty
Prowadzili do nieba.


Źródło: Droga do Nieba, Warszawa 1955, s. 497n.
W tym zbiorku pieśń ta dostosowana jest do liturgii ślubnej przed reformą, a więc sprawowanej bez Mszy. Jest zapisana jako dwie pieśni: przed ślubem -  tu: zwrotki 1-2 i po ślubie - zwrotki 3-5, przy czym druga pieśń zaczyna się od słów: Coś Ty raczył złączyć Boże. Z reguły "wchodzą" mi dwie zwrotki, niemniej jednak, jeżeli zmieści się więcej, śpiewam dalej, tyle że ze słowami jak wyżej, ponieważ gram tę pieśń na wejście, po jakimś utworze.
Dostateczny Śpiewnik..., ja mam wydanie z 1890 r., ma tę pieśń na stronie 849, pod tytułem: Stanowicielu małżeństwa i zaleca ją śpiewać na melodię Pokropisz hizopem, Panie. Nuty do tej pieśni łatwo znaleźć. Śpiewnik Siedleckiego, wyd. XXXIX z roku 1989  ma tę pieśń na str. 586, wyd. XL z roku 2007, na s. 581.

4
Bardzo fajna inicjatywa. Muszę zaproponować coś takiego proboszczowi.
Dodam jeszcze, że zwracanie się w modlitwie, tak liturgicznej jak i prywatnej, ku wschodowi, jest także wyrazem oczekiwania na powtórne przyjście naszego Pana.
Piszę o tym, ponieważ to najbardziej do mnie przemawia w symbolice orientowania kościołów. Skąd się to tłumaczenie wywodzi nie pamiętam, pewnie jak chyba większość naszej symboliki, z epoki patrystycznej.

5
Kościół św. Wawrzyńca dk. i m. w Goszczy k.Krakowa
22 VIII 2010 r - 21 ndz. zwykła
Msze: 7:00; 9:30; 11:30

Przed Mszą (zaczynam grać ok. 10 min. przed Mszą, z wyjątkiem 9:30, kiedy zaczynamy śpiew o 9:00):
7:00 - Kiedy ranne, Jak dzieci do Matki tu się garniemy
9:30 - Godzinki o Niep. Pocz. NMP,  Jak dzieci do Matki tu się garniemy
11:30 - Anioł Pański,  Jak dzieci do Matki tu się garniemy

W: Kłaniam się Tobie
Pd: Kiedyś, o Jezu, chodził po świecie
K: Witam Cię, witam, przenajświętsze Ciało
U: O niewysłowione szczęście zajaśniało
Z: Święty Wawrzyńcze, patronie nasz

6
Szwarc, mydło i powidło / Odp: Równy śpiew
« dnia: 21-08-2010, 21:09:00 »
Też tak mam, że ludzie niekiedy sami "wiedzą" jaka będzie melodia do Sanctus. Mam też kilku starszych panów, którzy na niedzielnej sumie są w stanie zmylić cały kościół, bo budynek nie jest za wielki, a głosy mają donośne. Czasem mnie to irytowało. Ale z drugiej strony, myślę sobie, że przecież ci ludzie nie robią tego specjalnie, po prostu tak  nauczyli, tak śpiewali przez całe swoje życie i ja tego już nie zmienię. Ja mam zatem taki wybór: albo to zaakceptuję, albo będę się bez końca wkurzał. Staram się akceptować i robić swoje. Jak zmylą, to naprowadzić pozostałych na właściwe ścieżki. W końcu od tego tam jestem. Najgorzej zawsze jest przy Credo, które u nas jest śpiewane. Co do Sanctus - nie gram przygrywek, konsekwentnie śpiewam obraną melodię i ludzie z reguły przy trzecim Święty już wiedzą jaka ona będzie. Nie przejmuję się tym zatem wychodząc z założenia, że są inne, ważniejsze problemy, więc po co sobie jeszcze dokładać. Kijem Wisły nie zawrócę  ;) , a nie mam zamiaru zapaść na jakieś psychosomatyczne schorzenia. A jest jeszcze z tego taki pożytek, że jak głośno zacznę śpiewać, to ludzie ten głośny śpiew podchwycą i niejednokrotnie śpiewają tak, że ściany drżą.
A z tych panów to mam jeszcze korzyść, bo u nas w Wielkim Poście jest odprawiana śpiewana Droga Krzyżowa, którą tradycyjnie "od ambonki" prowadzi organista. Nabożeństwo jest sprawowane w niedziele po sumie i w piątki po wieczornej Mszy. Ci panowie czekają chyba na te pieśni cały rok, bo tak głośno je śpiewają, że jestem pełen podziwu. Nie mają wtedy problemu z tempem, z melodią etc. Dzięki temu ja nie muszę się tak bardzo "eksploatować" bo panowie "prowadzą" śpiew, co przy mojej drugiej pracy w szkole jest nie lada dobrodziejstwem  :) A śpiewają naprawdę tak, że aż ciarki po plecach chodzą, a ich ostry, gardłowy śpiew rozdziera duszę na dwoje niczym zasłonę w jerozolimskiej świątyni :).

7
Kościół św. Wawrzyńca dk. i m. w Goszczy k.Krakowa
15 VIII 2010 r - uroczystość wniebowzięcia NMP
Msze: 7:00; 9:30; 11:30

Przed Mszą (zaczynam grać ok. 10 min. przed Mszą, z wyjątkiem 9:30, kiedy zaczynamy śpiew o 9:00):
7:00 - Kiedy ranne, Kiedy Panna Maryja ten świat opuścić miała
9:30 - Godzinki o Niep. Pocz. NMP, Kiedy Panna Maryja ten świat opuścić miała
11:30 - Anioł Pański, Kiedy Panna Maryja ten świat opuścić miała

W: Matko Niebieskiego Pana
O: Cześć Maryi
K: Bądźże Pozdrowiona Hostyjo żywa
U: Uwielbiaj, duszo moja, sławę Pana mego (Magnificat)
Poświęcenie ziół: Zdrowaś Maryjo, Bogarodzico
Z: Królowej Anielskiej śpiewajmy
Mikołaj z Krakowa Preambulum

8
U mnie w parafii, to znaczy tam gdzie gram, nie ma rzutnika i dopóki będzie obecny proboszcz nie zostanie zainstalowany. Kościół jest stary (1 poł. XVIII w.),
z oryginalnym wyposażeniem, dość mały, więc rzutnik faktycznie zaburzyłby estetykę wnętrza.
Zawsze podziwiałem krakowskich dominikanów, którzy chyba jako jedyni w Starym Mieście (no, może nie licząc kościoła mariackiego i katedry) nie zainstalowali rzutnika.
Czy rzutnik jest dobry, czy nie, nie mam zdania. Są plusy i minusy, a ponieważ mnie póki co rzutnik "nie grozi", więc nie łamię sobie tym głowy.

Drukuję zatem zbiorki z tekstami. Na okres zwykły nie daję wszystkich pieśni, niektóre ludzie muszą śpiewać z pamięci.
Adwent, Boże Narodzenie, Wielki Post i Wielkanoc mają wydrukowane wszystkie pieśni i nabożeństwa.
W pieśniach uwzględniam lokalne wersje np. "chciały Chrystusa pomazać" (a nie: Chrysta), czy "na zbawienie człowiecze tobie" ( a nie "na zbawienie tobie") w pieśni "Chrystus zmartwychwstan jest" itp.
Jak sobie radzę, żeby ludzie w porę znaleźli daną pieśń?
Ano jak ten baca, który rzekł: "trza se w zyciu radzić" po czym zawiązał kierpca dżdżownicą.
Pieśni są ponumerowane, podaję zatem numer, gram przygrywkę, w tym czasie ludzie szukają, a potem zaczynam śpiew.
Okulary jak widzę z chóru są w pogotowiu, powykładane na ławkach, więc póki co śpiew brzmi.
Dodam na zakończenie, że te kartki idealnie sprawdzają się podczas różnego rodzaju procesji, np. podczas procesji w Boże Ciało, rok temu i w roku bieżącym, wspólnie zaśpiewaliśmy wszystkie zwrotki "Twoja cześć, chwała". Miałem olbrzymią satysfakcję jak słyszałem za sobą śpiewającą procesję!

9
Inna wersja (taką też śpiewamy w Goszczy):

1. Jak dzieci do Matki tu się garniemy, * Na tym miejscu świętym łaski pragniemy. 
    Ref.  Śliczna, śliczna jak różany kwiat, * Matko Kalwaryjska, niech Cię wielbi świat.
2. Pod Twoją obronę się uciekamy, * We wszystkim pociechy Twojej żądamy. Śliczna...
3. Wejrzyj, Matko, z nieba na Twoje dzieci, * Niechaj głos nasz wdzięczny do Ciebie leci. Śliczna...
4. Ciebie i Jezusa, Matko, prosimy, * Bez Twej łaski więcej żyć nie możemy. Śliczna...
5. Jeśli przyjdą na nas smutki, zmartwienia, * Matko, Cię błagamy i Twego Syna. Śliczna...
6. Niechaj krzyż z ochotą zawsze dźwigamy, * Cierpliwie znoszący, nie narzekamy. Śliczna...
7. Kochasz Ty cierpiących, Matko, nędzarzy, * Ty jak Opiekunka stoisz na straży. Śliczna...
8. Pociesz nas, Maryjo, Ciebie proszących, * Kiedy będziesz widzieć w grzechu tonących. Śliczna...
9. Kalwaryjska Pani, Matko Jezusa, * Niech się nam przed Tobą tu serce skrusza. Śliczna...
10. Przybądź nam z pomocą, Ciebie błagamy, * Przed Twoim obrazem tutaj klękamy. Śliczna...
11. Spojrzyj na nas wszystkich, Matko, z miłością, * Niechaj odejdziemy od Cię z radością. Śliczna...
12. My Ciebie z zapałem kochać będziemy, * Ciebie i Jezusa łaski prosimy. Śliczna...
13. Ty nieustającej jesteś pomocy, * Będziemy Cię błagać we dnie i w nocy. Śliczna...
14. Bo kto Twą opieką jest otoczony, * To mu nie potrzeba innej obrony. Śliczna...
15. Bo Twoja obrona jest nam bezpieczną, * Bo Ty dla każdego jesteś serdeczną. Śliczna...                                                               
16. Prosimy Cię, Matko, wszyscy ze łzami * Matko Kalwaryjska módl się za nami. Śliczna...
17. Prosimy rodzice, ojcowie, matki, * I pobożnie wznoszą rączęta dziatki. Śliczna...                                                                                     
18. Przybądź nam z pomocą w każdej potrzebie, * Tu na tym padole, po śmierci w niebie. Śliczna...

A na tej stronie można posłuchać melodii. Śpiewają chyba klerycy bernardyńscy z Kalwarii.
Wykonanie takie sobie, ale dobre i to.
http://www.muzyka.ofm.pl/piesni/kalwaria/jak_dzieci.htm

10
Kościół św. Wawrzyńca dk. i m. w Goszczy k.Krakowa
8 VIII 2010 r - uroczystość (przeniesiona) św. Wawrzyńca dk. i m. patrona parafii
Msze: 7:00; 9:30; 12:00 (wyjątkowo)

Przed Mszą (zaczynam grać ok. 10 min. przed Mszą, z wyjątkiem 9:30, kiedy zaczynamy śpiew o 9:00):
7:00 - Kiedy ranne, Gwiazdo śliczna
9:30 - Godzinki o Niep. Pocz. NMP, Gwiazdo śliczna
12:00 - Anioł Pański, Gwiazdo śliczna

W: Ciebie, Wawrzyńcze święty, za patrona
O: Święty Wawrzyńcze, Patronie nasz (ref.)
     hymn brewiarzowy Święty Wawrzyńcze cierpiałeś dla Boga (zwr.)
K: Ave verum Corpus natum (mel. greg.)
U: Chwalcie, o dziatki, najwyższego Pana
Z: Pod Twą obronę
 
Po sumie o 12:00 była procesja:
Wystawienie: O zbawcza Hostio
Litania do św. Wawrzyńca - recytowana
Procesja: Idzie, idzie Bóg prawdziwy, zwrotki na zmianę z orkiestrą strażacką
Po powrocie: Ciebie, Boga wysławiamy
Ksiądz "nie pozwolił" zaśpiewać Przed tak wielkim, wchodząc ze swoim módlmy się
Po błogosławieństwie: Chwała i dziękczynienie
Pieśń na zakończenie zagrała orkiestra dęta.

11
Hymny / Odp: Uwielbiaj duszo moja (Magnificat) [mp3]
« dnia: 06-08-2010, 19:59:42 »
Z zainteresowaniem przeczytałem powyższą dyskusję.
Pospisuję się pod tym wszystkim, co na temat przerywania słów w śpiewie napisał Konrad.
Proszę uwierzyć, że jak w kościele śpiewa nawet "tylko" sto osób, ale czynią to tak, że "ściany drżą", to takie przerwy robią się samoistnie, bo śpiew jest głośny ale przez to wolniejszy, zachodzi zatem naturalna potrzeba wzięcia oddechu w tym, a nie w innym miejscu, nawet jeśli wypada to w środku słowa.
W przeszłości to zjawisko było i dla mnie wyrazem "obciachu" i "wsiowości", uskutecznianej w nieznośny sposób przez "wyjące stare baby" (proszę wybaczyć kolokwializm na granicy wulgarności, ale oddaje on w 100% moje poglądy sprzed lat), które nawet nie znają poprawnej polszczyzny. Teraz podchodzę do takiego śpiewu z pokorą, starając się, tam gdzie pracuję, nie tylko go nie zniszczyć, ale i wspierać, bo tak ludzie modlą się od pokoleń. Nie oszukujmy się, w wielkich miastach, gdy jeszcze nie było mikrofonów, ludzie śpiewali tak samo jak na wsi. Przerywali w środku niektóre słowa, ale śpiew był żywy, min. dlatego, że był ich. A teraz? Organiści śpiewają w miarę "poprawnie", we "właściwym" (czytaj: szybkim) tempie - a jakże, i śpiewają sami.
To, co napisałem powyżej nie opisuje całości mojego widzenia sprawy. Uważam, że pisanie: "dlaczego", "po co", nie ma sensu, bo do tego trzeba dojrzeć. Trzeba dać się porwać strumieniowi śpiewu nabożnego, płynącego z serc, gdzieś na wsi, który płynie w ten sposób od pokoleń i pozwolić mu nieść się ku Stwórcy. Trzeba pozwolić sobie na komfort, takiego śpiewania, w którym cała nasza egzystencja zostanie przed Bogiem wyśpiewana, pełnym głosem, bez zbędnej maniery, za pomocą której chcielibyśmy pokazać, jacy to niby wspaniali jesteśmy. W Ewangelii napisano: "jeśli nie staniecie się jako dzieci, nie wejdziecie do Królestwa". Ten prosty, naturalny śpiew, uczy stawać przed Bogiem i przed sobą samym "jako dziecko", bez mędrkowania, bez racjonalizacji, w prostocie.
Na koniec dodam, że wykonane przeze mnie pieśni w żadnym razie nie mogą być traktowane jako "wzorcowe" i nie w tym celu zostały tu umieszczone. Są one nieudolnym zapisem sposobu śpiewania w parafiach, z którymi związany byłem w dzieciństwie i młodości. Według mnie nie ma czegoś takiego jak "wzorcowa melodia", czy "wzorcowe wykonanie". Każda parafia (w przypadku parafii wiejskich czasem nawet każda wieś), każdy region, każdy kraj śpiewa inaczej. I niech tak zostanie.

12
Przepraszam za off topic, ale nie mogę nie odpisać na przywitania.
Bardzo mi miło :)
Faktycznie, długo mnie nie było, ale teraz postaram się bywać regularnie  :)
Marku, pamiętam, nie wiem tylko czy chodzi o Goszczę, czy o cmentarz w Grębałowie.
Jeszcze raz przepraszam za prywatę.

13
Prośby o pomoc / Odp: pieśni na Mszy Św. ślubnej???
« dnia: 02-08-2010, 18:43:36 »
Generalnie staram się, żeby liturgia ślubna nie przerodziła się w "akademię ku czci", podczas której nobliwe ciocie będą miały niepowtarzalną okazję do uronienia łezki przy sensitive music.
Jeżeli chodzi o pieśni, to gram następujące:
Pod Twą obronę
Boże dawco łask małżeństwa
Łaska Pana (takie dominikańskie ostinato)
Gdzie miłość wzajemna
Miłość daj nam potężną (współczesna pieśń dominikańska, której zwrotki są zaczerpnięte z Hymnu o Miłości św. Pawła)
Na koniec z reguły Gwiazdo śliczna.
Nie gram Przykazanie nowe, bo jakoś sakrament małżeństwa nie licuje mi z przykazaniem.
No i "obowiązkowy" Mendelssohn, który z tego co mi mówiono, nie powinien być grany nawet po liturgii, bo jakby na to nie patrzeć, chyba suita do Snu nocy letniej, z której ten utwór pochodzi, nijak nie jest utworem religijnym.
Ave Maria nie gram z dwóch powodów:
1. Nie wiem gdzie ten utwór umieścić, nigdzie nie pasuje,
2. Wszystkie transkrypcje jakie mam (zarówno Schubert jak i Bach-Gounod) są rozpisane na dwa manuały, a ja mam jeden.

14
Kościół św. Wawrzyńca dk. i m. w Goszczy k.Krakowa
1 VIII 2010 r. 18 ndz. zwykła
Msze: 7:00; 9:30; 11:30

Przed Mszą (zaczynam grać ok. 10 min. przed Mszą, z wyjątkiem 9:30, kiedy zaczynamy śpiew o 9:00):
7:00 - Kiedy ranne, Królowej Anielskiej
9:30 - Godzinki o Niep. Pocz. NMP, Królowej Anielskiej
11:30 - Anioł Pański, Królowej Anielskiej

W: Idzie, idzie Bóg prawdziwy
O: Bóg jest miłością
K: Jezusa ukrytego
U: Twemu Sercu cześć składamy
Z: My chcemy Boga

15
O Marya, czysta Dziewica, * Porodziłaś Królewica, niebieskiego Dziedzica, * Porodziłaś Go bez boleści, * Zbaw nas z smutku żałości, * Zdrowaś, Panno Marya!
U nas, pod Krakowem, jeszcze 10-15 lat temu, śpiewało się tę pieśń przed Litanią Loretańską podczas nabożeństw majowych.

16
Wydarzenia i inne aktualności / Odp: Studia: muzyka kościelna
« dnia: 10-06-2008, 09:52:09 »
Prawda jest taka, że parafia ma takiego organistę, na jakiego zasługuje... proboszcz.
Są na szczęście przypadki, pozytywne, gdy proboszczowi zależy na tym, żeby mieć dobrego organistę.
W większości parafii jest jednak tak, że księżom po prostu szkoda pieniędzy na zatrudnienie fachowca.
Poza tym część księży chce trzymać kontrolę nad wszystkim, nad śpiewem też, więc organista o zbyt wysokich kwalifikacjach jest im nie na rękę.
Dobrze, że powstaje taki kierunek, że PAT i AM wreszcie nie będą się dublować, ale sprawa naprawdę nie jest taka prosta jak napisał "Dziennik". Tym bardziej, że czasem z magistrem za kontuarem po prostu nie da się śpiewać.
Ale idzie ku dobremu i z tego trzeba się cieszyć :)
Pozdrawiam,
TB

17
Pieśni na Wielkanoc / Odp: Chrystus zmartwychwstan jest [mp3]
« dnia: 07-04-2008, 22:10:21 »
Zwróciłem uwagę na taki drobiazg. Otóż w I zwrotce z XIV w. jest Chrystus zmartwychwsta"ł" jest.
Być może jest tak tylko w Siedleckim z 1959 r?


Znalazłem w necie taki tekst:
>>>Chrystus zmartwychwstał jest
Nam na przykład dan jest ...
W większości badanych przeze mnie modlitewników występuje druga forma:
Chrystus zmartwychwstan jest
Nam na przykład dan jest ...
Jednoznacznie trzeba stwierdzić, że jest to rażący błąd językowy, ponieważ po pierwsze, nie jest to forma czasu przeszłego, tylko forma strony biernej czasownika zmartwychwstać; po drugie, czasownik ten nie może tworzyć strony biernej, bo jest czasownikiem nieprzechodnim.
Także z punktu widzenia teologii forma zmartwychwstan jest chyba absur-dalna: Chrystus przecież sam „wyszedł z grobu”, był sprawcą i wykonawcą tej czynności, a nie jej biernym obiektem. Pojawienie się i popularność formy zmartwychwstan jest można wytłumaczyć analogią do formy z następnego wersu dan jest; główną przyczyną jest chyba jednak brak refleksji językowej autorów modlitewników.<<<
Autorka: Danuta Zawilska
Całość znajduje się tutaj: www.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/studia/studia03/zawil.doc
Jest to logiczne wyjaśnienie. Niemniej jednak ja się bardzo przyzwyczaiłem do niepoprawnej formy 'zmartwychwstan' i nie chciałbym, żeby ją zmieniano.


18
Śpiew a liturgia / Dlaczego w Polsce tak się nie śpiewa?
« dnia: 22-02-2008, 21:35:27 »
Filmik przedstawiał Kyrie i Gloria z 'De Angelis' śpiewane przez parafian z Dobrej Stargardzkiej k. Szczecina.
Zróbmy tak. Chętni do obejrzenia filmu skopiują sobie poniższy tekst, wytną to, co w nawiasie z nawiasem oczywiście, wkleją do swojej przeglądarki i obejrzą filmik :)
http:/(wyciąć to wraz z nawiasem)/www.youtube.com/watch?v=NDnuDvV7u9c&feature=related

19
Śpiew a liturgia / Dlaczego w Polsce tak się nie śpiewa?
« dnia: 21-02-2008, 23:46:30 »
Niestety za każdym razem 'wkleja się'  ikonka filmu :(
A filmik na jest dostępny na 'YouTube'

20
Śpiew a liturgia / Dlaczego w Polsce tak się nie śpiewa?
« dnia: 21-02-2008, 23:18:45 »


2. "Uczestnictwo aktywne" zwykle polega na tym, że organista śpiewa, wyświetla slajdy, gra i robi co może, a Zgromadzenie liturgiczne ma to w wielkim poważaniu, co najwyżej łaskawie zauważy, że "organista ładnie śpiewa", to że organista jest od grania a lud od śpiewania nikt nie zauważa, bo po co...


A ja znalazłem taki wyjątek:

http://www.youtube.com/watch?v=NDnuDvV7u9c

21
Pieśni przygodne / Odp: A ty żaczku nauczony
« dnia: 21-02-2008, 22:01:04 »
Hehe... Pamiętam to z pielgrzymki :) Jeszcze drugi hit wbił się w pamięć. Ma refren
"Piękna, piękna jak różany kwiat
Matko Częstochowska niech Cię wielbi świat"
i niezliczoną ilość zwrotek. Ale nie wiem czy ta druga piosenka zalicza się do "pieśni tradycyjnych" :).
Chodzi prawdopodobnie o pieśń 'Jak dzieci do Matki, tu się garniemy', związaną z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. W refrenie są słowa: 'Śliczna, śliczna jak różany kwiat. Matko Kalwaryjska niech Cię wielbi świat'.
W 'Śpiewniku Kalwaryjskim' z roku 1984 na stronie 269.

22
Panie Tomaszu!
W Pańskich odpowiedziach pobrzmiewa nutka zjadliwości. Wg mnie nie godzi się wkładać tak użytych 'negatywnych' emocji w tekst, w którym cytuje się Pismo Święte! Pozwolę sobie przy tej okazji uczynić bardziej ogólną refleksję: jak czytam różne polemiki  na naszym Forum, to po prostu jestem przerażony sposobem, w jakim często są wyrażane poglądy dyskutantów.
Po drugie, nie negując tego, co napisał Pan o niepodlegającym żadnej dyskusji miejscu i pierwszeństwie Chrystusa w dziele zbawienia i o niekonieczności kultu maryjnego, chcę tylko zwrócić uwagę na fakt, że Opatrzność jednak dopuściła ten kult w Kościele. Sam często zastanawiałem się po co. Myślę, że trafnie tę myśl ujął ks. Boniecki w jednym z ostatnich Tygodników Powszechnych (aż boję się pisać, że czytam to pismo), pisząc, że kult maryjny paradoksalnie stoi na straży Tajemnicy Wcielenia i że wspólnoty kościelne, które ten kult odrzuciły, wcześniej czy później zaowocowały jakimiś kłopotami z tą Tajemnicą.

23
Hmm
Sztuczny czy nie podział Wielkiego Postu na dwa podokresy nie sprzeciwia się śpiewaniu w pierwszym z nich pieśni pasyjnych.
Dlaczego?
Bo oprócz tematyki pokutnej Wielki Post podaje również chrzcielną, a chrzest jak wiadomo już od czasów św. Pawła Apostoła, jest zanurzeniem w śmierci Chrystusa po to, żeby razem z Nim zmartwychwstać do nowego życia. Śpiewając zatem pieśni pasyjne, śpiewamy o Tym, w Co zostaliśmy zanurzeni we chrzcie.

24
Nie znam tej publikacji, ale z opisu wnioskuję, że jest to dobre.
Poza tym Salezjańska Szkoła Organistowska w Przemyślu cieszyła się bardzo dobrą opinią jeszcze wiele lat po jej zamknięciu, więc na pewno nie powstawało w niej 'dziadostwo'.
A swoją drogą zachęcam Cię do spróbowania gry z pedałem.
Najprościej to dublować nogami bas.
Ja zaczynałem od fragmentów pieśni np. refrenów, refrenów psalmów responsoryjnych etc.
A potem już 'poszło'.
Powodzenia :)
TB

25
Polecam wspomniany przeze mnie w innym miejscu: "Śpiewnik Pieśni Kościelnych" Witolda Zalewskiego. Wydany przez PWM w 1999 r., ale chyba były wznowienia. Proste opracowania, w przystępnych tonacjach (np. "Dzisiaj w Betlejem" w Es-dur, "Kto się w opiekę" w B-dur etc.), raczej nie przekraczających c dwukreślnego a więc łatwych do zaśpiewania przez lud.
Z mojej niewielkiej praktyki organistowskiej, którą zakończyłem przed kilkoma laty, zachęcałbym jednak do zadania sobie trudu i samodzielnego harmonizowania przynajmniej części pieśni :)
Na samym początku to naprawdę wielka frajda :)
Pozdrawiam!
TB

Strony: [1] 2 3 ... 6