Wierzę żę Bóg jest (Katechizmowa)

Zaczęty przez knrdsk1, 28-07-2026, 17:43:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

knrdsk1

Śpiewnik pelpliński Ks. Kellera

   Wierzę że Bóg jest i że sprawiedliwy, * Łaskawym dobrym, a na złych jest mściwy; *
Trzy są Osoby, istota jedyna, * Dla nas człowiekiem chciał mieć Swego Syna.
   Ten się narodził z Panny sprawą Boga, * Dla nas przelana jest Krew Jego droga; *
Umarł, pogrzebion i do piekłów zstąpił, * Wstał z martwych i zaś na niebiosa wstąpił.
   Zkąd przyjdzie sądzić wszystkich jawnie ludzi, * Których anielska trąba z grobów wzbudzi; *
Dobrych po prawéj, złych po lewéj ręce, * Owych do nieba, a tych wiecznéj męce.
   Tu się pod chleba, wina osobami * W ołtarzu tai, ażeby tak z nami *
Miłośnie przestał do świata skończenia, * Usilnie chciwy naszego zbawienia.
   Dał nam prócz tego na łaski zebranie * Te Sakramenta: Chrzest, (i) Bierzmowanie, *
Spowiedź, Małżeństwo i Kapłaństwo święte, * I Namaszczenie przed śmiercią przyjęte.
   Z tych siedmiu źródeł wszystko nam zbawienie * Płynie i sławi nasze odkupienie; *
W tych się i wierny z grzechów obmyć może, * Z tych się i większą człek łaską wspomoże.
   Dał nadto w kluczu Piotra, wiernych Głowy, * Skarb zasług Swoich i Świętych gotowy, *
Z tego odpusty na kary zniesienie * Wydaje, którą rodzi przewinienie.
   Którzy zaś Bogu tu winni zostają, * Ci się w karanie do czyśca dostają; *
Tych sprawiedliwi swemi modlitwami * Wybawić mogą i cnemi sprawami.
   Z Świętymi także społeczność nam ciała, * Których nie krzywdzi Boskiéj od nas chwała;
Tych święte kości i święte obrazy * Czcić się nam godzi bez wiary urazy.
   Zgoła cokolwiek Kościół Rzymski uczy, * Pismem, podaniem, któremu Swych kluczy *
Chrystus powierzył, to wszystko przyjmuję, * Na to krew, życie moje przekazuję.
   W téj wierze żyję, w téj wierze umierać * Pragnę, mój Boże! nie chciéj [że] zawierać *
Przedemną nieba, w którém Twe widzenie * Nagrodzi nasze w Ciebie uwierzenie.
   Tak sobie tuszę w niezmiernéj dobroci, * Że tą Twą łaską i moję złość skróci *
I da mi chwałę Krwią Twoją kupioną, * Lubo złém życiem mojém utraconą.
   Którem się brzydzę dla Twojéj miłości, * Dobro nad wszystkie dobra, i z żałości *
Serdecznie jęczę: Boże, odpuść, Boże! * Cóż Ci za korzyść z méj zguby być może?
   Pomóż przyczyną twoją, Matko Boga, * Przez ciebie prosta do nieba jest droga; *
Pomóżcie Święci, a z płaczu padołu * Dajcie nam w niebie być z sobą pospołu.
   I żeby wszystkich jedna wiara była, * Wiara jedyna, jednąż głową żyła, *
Sprawcie przyczyną, zjednoczeni chwałą, * Żeby świat cały tęż miał wiarę stałą. Amen.