Menu

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wiadomości Menu

Wiadomości - zolwikolew

#27
Oryginał z melodii do zbioru pelplińskiego może:
edyta zapomniałem dodać, że widać związek melodyczny  :P
#28
Wydaje mi się, że to może być introit z liturgii mszalnej na dzień św. Faustyny. Gdzieś jakbym słyszał, ale to rzeczywiście nie jest chorał, lecz nowa kompozycja.
#29
Najprostsze rozwiązania są najlepsze czasami: proponuję podejść do owego organisty i poprosić go o tekst pieśni, ewentualnie inne informacje na jej temat.
Ja nie znam, a i widzę, że internet tylko do tego wątku kieruje. :)

#30
Się wtrącę  ;)
Przecież pisząc "piękne pieśni', czy w poście wręcz "przepiękne" wyraził Kolega Mozart_WA swoją opinię.
Czyżby chciał innym zabronić wyrażenia ich opinii?
To jakoś tak... niepięknie.
#31
Jak wiadomo zawsze są dwie szkoły: falenicka i otwocka, tymczasem...
Niespodzianka- mamy w Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej podręcznik śpiewu szkoły... Solesmes  ;)
Pod linkiem http://goo.gl/VoEtI7 znajdziemy książkę ks. Nowackiego z 1923 r.
Poniżej strona tytułowa oraz imprimatur.
PS Uwaga techniczna: w chromie przeglądanie jest niemalże niemożliwe, proszę korzystać z innych przeglądarek. Strona PBC jest poza tym dość chimeryczna ostatnio, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość; aby pozycję pobrać trzeba być zalogowanym na stronie PBC.
#32
Cóż, dziś znajomość łaciny jest śladowa. Tłumaczeń można szukać w sieci, ale też pewne źródła są niedostępne do wyszukiwań tekstowych, jak na przykład: http://spiewnik.katolicy.net/index.php/topic,1425.0.html
Współczesne tłumaczenia różnych tekstów zawiera też brewiarz.
#33
Taką próbę znalazłem tylko:
https://www.facebook.com/SalveRegis/
(czwarty post od góry licząc, w komentarzach).
#35
Prośby o pomoc / Odp: ?????????
15-09-2015, 09:21:05
Pozwolę sobie jeszcze dodać link do publikacji zawierającej uwagi ks. S. Ziemiańskiego na temat: pieśni- piosenki w publikacji dostępnej w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej http://goo.gl/bYuV26. Wspomniany powyżej artykuł jest na str. 114.


#36
Prośby o pomoc / Odp: ?????????
13-09-2015, 09:52:19
Cytat: Andrzej Kruszewski w 10-09-2015, 20:52:33
[...]są bardzo ładne i miło się ich słucha :)
Mnie to wrażenie ostrzega, że wątpliwości Szanownego Kolegi są uzasadnione. "Przyjdź z pokłonem ludu Boży" znam jako piosenkę z ogniska pielgrzymkowego, wynalazłem w jakiejś broszurze pielgrzymkowej tylko, ale nie mam najnowszego Siedleckiego, więc kto wie, jakie są trendy  :D  "Komu powiem..." nie znalazłem w śpiewnikach, ale wiadomo- nie mam wszystkich, jakie w naszym kraju wydano i doradzam daleko posuniętą ostrożność na podstawie Kolegi odczuć (moich również). Pieśni religijne niekoniecznie muszą trafiać do liturgii, a piosenki nie powinny.
#37
Osobiście odradzam. Być może tekst nawet imprimatur nie ma- nie znalazłem go w żadnym śpiewniku, do którego mam dostęp. Musimy zawierzyć przepisom kościelnym, ufać, że mają na celu oddanie należnej chwały Panu Bogu przez dobro, piękno Liturgii Mszy Św. i nie przekraczać ich, dowolnie wprowadzając cokolwiek.
Dodam, że słyszałem ją tylko u Badaczy Pisma, czy jak się oni teraz nazywają, ale tekst nieco inny mają.
#38
Proszę Forumowiczów, aby w miarę możliwości zerknęli do modlitewników, śpiewników czy występuje gdziekolwiek taki tekst:
Wszystkie narody uwielbiajcie Boga, bo On uczynił dla was wielkie rzeczy.
Tobie, Boże, wieczna chwała, uwielbienie, hołd i cześć, boś Ty Jedyny, Wszechmocny Bóg!
Znalazłem kiedyś ten dwuwiersz zapisany odręcznie z melodią, ale bez żadnej informacji. Próbowałem sam coś znaleźć, ale poza oczywistym skojarzeniem pierwszego wersu z hymnem Magnificat nic nie znalazłem.
Z góry dziękuje za pomoc :)
#39
Cytat: strona internetowa
Sposób zadośćuczynienia mógł być inny - ten był superabundans, czyli nadobfity, bo sam Bóg jest "nadobfity", czyli wszystko czyni w sposób możliwie najdoskonalszy, a nie minimalistyczny(św. Tomasz z Akwinu, 1225-1274)

Przy okazji jeszcze taką interpretację dodam za, uwaga, uwaga: http://gliwice.odnowa.org/teksty/formacja2_1.html
Z kolei na stronie ss. Klarysek podają nadobfity: http://kety.klaryski.org/index.php?option=com_content&view=article&id=139:modlitwa-m-marii-od-krzya&catid=63:eucharystyczne&Itemid=59
Pomieniona tamże jako autorka(?) M. Maria od Krzyża:
Biografia
Ludwika Morawska urodziła się 22 sierpnia 1842 r. w Rokoszu (powiat koniński). W 1846 r. straciła ojca, a w 10 lat później matkę. Wychowywała się w Warszawie i tam wstąpiła do Zgromadzenia Felicjanek 8 sierpnia 1857 r., gdzie 8 grudnia 1858 r. otrzymała habit zakonny oraz nowe imię - s. Katarzyna, a w rok później złożyła profesję. Po kasacie zgromadzenia przez władze carskie i przewiezieniu sióstr do Łowicza w 1864 r. s. Katarzyna wraz z s. Marianną Ładą opuściły Łowicz w 1866 r. udając się do Francji. Po krótkim pobycie u Sióstr Klarysek w Wersalu, wstąpiły do Zakonu Franciszkanek Najświętszego Sakramentu w Troyes. S. Katarzyna w nowym zakonie otrzymała imię s. Marii od Krzyża i 29 kwietnia 1867 r. złożyła śluby wieczyste. W 1871 r. wraz z sześcioma siostrami założyła fundację franciszkanek w Polsce. Wybudowała kościół i klasztor we Lwowie, do którego musiała się przenieść w 1873 r. z Wielkopolski na skutek panującego kulturkampfu. Zmarła w pociągu 26 stycznia 1906 r. w drodze do Cannes. 25 października 2002 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny Matki Morawskiej na szczeblu diecezjalnym, cztery lata później w Rzymie.  za: http://pniewy.klaryski.org/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=50&Itemid=160
#40
"Kto by się spodziewał?"  :D
Oczywiście ja...
A poważnie to: zdradźca-> zdrajca (a jeszcze i zdradziec gdzieś mi mignął) naprowadził mnie na trop. Słyszałem i inne ale tylko w mowie, słowniki ich nie notują. Taki to mamy bogaty język. A poeci, jak ks. Grochowski, to i neologizmem się podeprą, by skołowanej głowie nie ulżyć.
Z pozdrowieniami. :)
#41
Coś się językowo ostatnio czepiam :D
https://pl.wikisource.org/wiki/M._Arcta_S%C5%82ownik_Staropolski/R%C3%B3wnow%C5%82ajca
Litrówkę :P można wykluczyć zatem.
Edit: jeszcze skan z Lindego.
#42
Cytat: B_Kurowski w 27-06-2015, 11:41:55
Autorka nie napisała, że nad- = zbyt. W tych dwóch kwestiach nadała takie częściowe tłumaczenie.
,,wykraczający poza normę, poza zwykły stan tego, co wyraża wyraz podstawowy" Więc szafarz nadzwyczajny to szafarz, który spełnia swoje czynności poza zwyczajnymi warunkami. Tak samo nadnaturalny, który wykracza poza naturalność.
Z tym, że wnioskowanie autorki, że nadkwaśny i nadwrażliwy=zbyt kwaśny i zbyt wrażliwy nie jest uprawnione, w świetle: ,,wykraczający poza normę, poza zwykły stan tego, co wyraża wyraz podstawowy"; można stwierdzić, że nadkwaśny= kwaśniejszy niż kwaśny (bardziej kwaśny), a nadwrażliwy= wrażliwszy niż wrażliwy (bardziej wrażliwy). I dopiero kontekst wypowiedzi wprowadzać może nacechowanie- pozytywnie, bądź negatywnie. W tej konkretnej pieśni- nadobfity: obfitszy niż obfity (bardziej obfity) i zupełnie podobny sens ma przeobfity. Rozbieżność może wynikać, jak myślę, z tzw. uwspółcześniania tekstów. Tak czy siak nie mam problemu ze zrozumieniem nad- skoro jest analogiczny do super (łac.).
Na marginesie: szafarz nadzwyczajny może również oznaczać szafarza zwyczajnego, który nadzwyczajnie spełnia swoje szafarstwo w zwykłych warunkach
;D
#43
Cytat: B_Kurowski w 18-06-2015, 23:05:26
Przedrostek nad- dodawany m.in. do przymiotników tworzy konstrukcje o znaczeniu ,,wykraczający poza normę, poza zwykły stan tego, co wyraża wyraz podstawowy" np. nadkwaśny, nadwrażliwy = ,,zbyt kwaśny, zbyt wrażliwy". A zatem nadobfity znaczy 'zbyt obfity'. Wydaje się więc, że odpowiednim wyrazem jest tu tylko przeobfity .

(Danuta Zawilska "O WARIANCJI JĘZYKOWEJ W TEKSTACH MODLITW I PIEŚNI RELIGIJNYCH")
A cóż zrobić z takimi choćby: "nadnaturalny", czy "nadzwyczajny"? Czy to ma być zgodnie z powyższym: zbyt naturalny i zbyt zwyczajny? Cóś mi tu nie klapuje.
#44
Nieco ekstrawaganckie  :D  opracowanie: https://goo.gl/eeuUqf
Można tam pobrać w kilku formatach (po prawej download) m.in. pdf i mscz.
#45
U mnie funkcjonuje w postaci z nieco zmodyfikowanym tekstem i melodią J. F. Haendla.
Tu można usłyszeć: http://goo.gl/FLOj1p
a tu są nuty w układzie na organy: http://goo.gl/aw7AsZ
Innej melodii nie mam, choć słyszałem z raz, czy dwa.
#46
Cytat: martin1984 w 09-03-2015, 19:49:54
Cytat: Hyacinthus z Rządkowic w 07-07-2007, 23:30:48
Niestety, Tomku, "nowotwory" produkowane skrycie jak "księżycówka" gdy jakieś objawienia prywatne jeszcze nie są potwierdzone przez Kościół, potem nagle wraz z upublicznieniem kultu wypełzają z cienia. Najgorsze w tym wszystkim, że jako "naturalne" uważa się, że te produkty "muszą" automatycznie trafić do oficjalnej liturgii, a przy okazji niejako zapomina się, że każdy śpiew przeznaczony do użytku liturgicznego winien być zatwierdzony przez kompetentną władzę kościelną (stosowną Komisję Konferencji Episkopatu).

Ty jesteś cały nowotwór... widać jaką masz wiedzę o objawieniach prywatnych - zerową. I potem takie głupstwa i brednie na forum publicznym przez takie osoby są wypisywane.
Powyższa pieśń jest zatwierdzona, zamieszczona została w śpiewniku Fatimskiej Pani i posiada imprimatur bp Andrzeja Czaja biskupa opolskiego (Opole, 8.12.2012).
Proszę wpierw zgłębić swoją wiedzę a później się wypowiadać, i nie wprowadzać w błąd innych.
Szanowny Kolega Martin1984 raczy się może pohamować z epitetami na przyszłość.
Użytkownik wpisał swoją opinię ca 5 lat przed zatwierdzeniem tego śpiewu do druku- to właśnie oznacza imprimatur w tym kontekście, nic więcej.

#47
Najdawniejszy polski śpiewnik kościelny i katechizm diecezji chełmińskiej:
http://pbc.gda.pl/dlibra/docmetadata?id=44304
Ze wstępu x. A Mańkowskiego:
"Oryginał, który mam pod ręką, jest już nowem wydaniem z r. 1696. Kiedy pierwsze wyszło, niewiadomo, zapewne za biskupa Olszowskiego (1662-74). Było ono przeznaczonem nie tylko dla kościołów katolickich w Prusiech Książęcych (Turowo, Łęck, Przełęk, Białuty), ale ponieważ z Prus Książęcych katolicy chodzili do bliskich zborów luterskich (Lipowo, Marwałd, Dąbrówno, Glaznoty itd.), bo im się podobał śpiew polski, przeto i w pogranicznych Księstwu kościołach katolickich polskie pieśni mszalne zaprowadzono."
Może jeszcze obrazek karty tytułowej:
#49
Cytat: knrdsk1 w 15-01-2015, 17:51:54
W imieniu Administracji Forum podpisuję się sześcioma rękami!!!
Sam zresztą już także wsparłem projekt finansowo i gorąco namawiam P.T. Użytkowników do wsparcia - już 100 zł daje własny egzemplarz śpiewnika, a przecież warto wspomóc to Dzieło i większymi sumami, nawet dla samej świetnej idei wydania jednego z najwspanialszych śpiewników!
A kto wie, może doczekamy wydania reprintu Mioduszewskiego, jeśli projekt "pelpliński" się powiedzie?! Drodzy!!! Do Dzieła!!!
Że pozwolę sobie zacytować siebie, kiedym cytował klasyka :D  : "Słuszną linię ma nasza partia!"
Obym się mylił, ale mam wrażenie, że łatwiejsze byłoby zebranie funduszy na śpiewnik z nutami.
#50
Również i tu sobie pozwolę dołożyć moją wersję harmonizacji:
http://goo.gl/NJQQVK
to samo do posłuchania:
http://goo.gl/C4sGwd
a dla zalogowanych obrazek: