Menu

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wiadomości Menu

Pokaż wątki - knrdsk1

#1
Śpiewnik Pelpliński X. Kellera

Śpiewajmy Panu pieśń nową,
Śpiewajmy wszystkie Słowiany!
Niech każe plemię swą mową
Wychwala Pana nad pany!
Śpiewajmy razem Polacy,
Morawce, Czechy, Ruteńce,
Bułgary, Serby, Bośniacy,
Illiry oraz Słoweńce.

I Czarnogórce, Kroaci,
Łużyczan luby narodzie!
Słowiańskiéj ile jest braci,
W jedności nućmy i zgodzie.
Bo tysiąc właśnie lat temu,
Jak święci Cyryl, Metody,
Wiadomo światu całemu,
Przybyli w Słowian zagrody.

A z nimi błysło zaranie
Wiecznego dla nas zbawienia;
Welehrad świadkiem dziś stanie
Wielkiego tego zdarzenia,
Gdzie Pan Bóg był nam łaskawy
Objawić czasu onego
W królestwie Wielkomorawy
Naukę słowa Swojego;

Gdzie pierwszy stanął przybytek
Chrystusa Pana zakonu,
Nam drogi wieków zabytek,
Ten Syon góry Syonu.
Lecz druga jeszcze rocznica
Z rocznicą dziś jest tą w parze:
Miasteczko małe - Kruświca
Przypomnieć sobie ją każe.

Bo tysiąc także lat temu
Jak z kmiecia Piast tam obrany
Ludowi księciem Polskiemu
Przez radne kraju i pany;
Jak Polska stale istnieje
Śród mocarstw sobie ościennych,
Przechodząc różne koleje,
Doznając losów odmiennych;

Jak przyszła do téj potęgi
Przez królów z Piasta rodziny,
Że w hołd jéj nieśli przysięgi
Książęta obcéj dziedziny;
Jak syny, wnuki Piastowe
Z Wojciecha pracą świętego
Rozszerzać były gotowe
Promienie światła Bożego.

Śpiewajmy przeto pieśń nową,
Śpiewajmy Panu Słowiany!
Niech każde plemię swą mową
Wychwala Pana nad pany!
A gdy przyczyna dwojaka
Rocznicy wielkiéj obchodu,
Polacy! nauka ztąd taka:
Śpiewajmy wszystkim do przodu.

Więc chwała Bogu niech będzie
W osobach trojga Jednemu,
Na ziemi, w niebie i wszędzie
Cześć, chwała Bogu naszemu!
Cześć, chwała, oraz dzięk prawy
Od Słowian całéj rodziny!
Błogosław, Boże łaskawy,
Słowiańskie wszystkie krainy!  Amen.
#2
Śpiewnik Pelpliński X. Kellera

Najosobliwszy Patronie
Judo, miéj mnie w obronie,
Nie gardź prośbą, suplikami,
Lituj się nad prośbami.

Obroń, proszę, duszę, ciało,
By w czém nie szwankowało,
Oddal myśłi złe, szkodliwe,
Sporządź serce wstydliwe.

Najbardziéj w ostatnim zgonie
Przybywaj ku obronie,
Bym nieba pociech zażywał
I niemiż tam opływał.  Amen.
#3
Śpiewnik Pelpliński X Kellera

Chwalmy Judę przeświętego,
Nieba mieszkańca przedniego,
   Jasnego promieniami;
Uczestnikiem on cierpienia,
Już się darem odpłacenia
   Cieszy z Apostołami

W cnotę czystości przybrany,
Chrystusowi ukochany,
   Blisko z Nim spokrewniony,
Miał rodzica Alfeusza,
Ztąd wziął imię Tadeusza,
   Z Kleofy urodzony.

Dwunastu Chrystus wybierał,
W którychby się rząd zawierał
   Dzieła Apostolskiego;
Boskiém natchniebniem obrany
I Tadeusz poczytany
   Jest za Ucznia Pańskiego.

Ten Boską naukę wnosił,
Gdy onę poganom głosił,
   Ucząc ich nieleniwie;
Cuda, które poprzedzały,
Czego uczył potwierdzały,
   Że siał wiarę gorliwie.

Kto żąda by bez wątpienia
U Monarchy upewnienia,
   Niech Abagara prosi,
Który od Judy ochrzczony
I od fałszu uwolniony,
Gdy mu wiarę przynosi.

Nie tylko duszę uzdrowił,
O co mu król prośbę wznowił,
   Nie podlega bólowi,
Kiedy zdrowie przywróciwszy,
Każe, moc sobie zrządziwszy
   Ustępować trądowi.

Daléj jeszcze postąpiłeś
Nauczając, gdy wkroczyłeś
   Aż w królestwie Persyi;
Tam pokruszyłeś bałwany,
Wniosłeś wiary skarb nieznany
   Do Mezopotamii.

Przeto bałwochwalców gminy
Zgładzić cię z świata bez winy
   Wszelkim sposobem chciały;
Gdyś, Judo, naukę prawił,
Wneteś to w bałwanach sprawił,
   Aby odtąd milczały.

Gdy cię chcieli przezwyciężyć,
Usiłowali natężyć
   Sidła szatańskiéj zdrady,
W które ty jednak nie wpadasz,
Wszystkim na oczy przekładasz
   Szkodliwe czarta rady.

Przeciwnością pogardzając
Nie przestałeś nauczając
   Pałać ogniem gorliwym;
Nic na pracy nie straciłeś,
Bo wielu niebu zrodziłeś
   Twojém słowem żarliwém.

Wybornie który spisałeś,
Wielką pomoc wielom dałeś
   Przez list twój, wszemi siły,
Starając się swą nauką,
Jakąbyśmy mogli sztuką
   Żywot wieść Bogu miły.

W którekolwiek idziesz kraje,
Świetneć imię każdy daje
   Kaznodziei wielkiego;
Że prawdę narodom dałeś
I z nieba się posłem stałeś,
   Głos narodu ludzkiego.

Na ostatek Bóg prac twoich
Przyjąwszy mnogość, ze swoich
   Skarbów był ci nagrodą,
I żebyś mógł tryumfować,
Chciał cię lauru udarować
   Męczeńskiego ochłodą.

Którzy twą prawdą wzgardzili,
Zajuszeni na śmierć zbili
   Ciebie srodze kijami;
Zaczém żywot położyłeś
I zaraz w niebo wstąpiłeś,
   Cieszyć się z Aniołami.   Amen.
#4
Śpiewnik Pelpliński X Kellera s. 637

W Imię Ojca Wszechmocnego,
Syna i Ducha Świętego,
Boga w Trójcy jedynego,
Zakon Franciszka świętego.

Chorążym jest mianowany
Franciszek, sługa wybrany,
Który sam chcąc wzgardził siebie,
A za to króluje w niebie.

Możem mianować rycerzem
Franciszka z jego orężem;
Oręże tego Świętego
Pokora, cierpliwość jego.

Z Assyżu miasta był rodem,
Cnót wielkich człowiek powodem;
Ten miał ojca takowego,
Bronił mu wszego dobrego.

Kupiectwem się ojciec bawił,
Franciszka téż w to był wprawił,
Aby na kupnie przestawał;
On to ubogim rozdawał.

Ojciec się o to rozgniewał,
Przed Biskupa jego przyzwał,
Tak miał przysiądz ojcu swemu,
Że nie miał być synem jemu.

On wnet przysięgę uczynił
Mówiąc: gdyżem tak zawinił,
Otoć i sukienkę daję,
W włosiennicy sam zostaję.

Jeszcze Święty tak powiedział:
Panie Ojcze, abyś wiedział,
Ja Ojca mam Boga w niebie,
Gdyż mnie oddalasz od siebie.

Za tak wdzięcznemi słowami,
Ścisnął Biskup ramionami,
Bo się tak bardzo dziwował,
Gdy tę przysięgę zrozumiał.

Pogardził ojcowskie włości,
Także wszystkie majętności;
Lekceważąc srebro, złoto,
Nie dbał on bynajmniéj o to.

Zaczął swój zakon szczęśliwie,
We wszystkiém będąc cierpliwie;
Na modlitwie trawił lata,
Opuściwszy próżność świata.

Pisał swój zakon statecznie
I szedł do Rzymu bezpiecznie,
Prosił Papieża świętego,
By potwierdził zakon jego.

Nie chciał Papież wiedzieć o tém,
Przez sen mu Bóg zjawił potém;
Wstawszy kazał przywieść k'sobie
Franciszka w nowym zakonie.

Błogosławił jemu sławnie,
Zakon oznajmując jawnie,
Który jest z niego zaczęty,
Niechaj go Pan strzeże Święty!

Potém się szczęśliwie wrócił,
A bracią swą pilnie uczył,
Do pogan ich rozsyłając,
Chrystusa opowiadając.

I sam się do pogan puścił,
Ewangielii ich tam uczył,
Pragnąc dla Boga swojego
Męczennikiem zostać Jego.

Chciał iść do ognia wielkiego;
Poganin widząc stałego
Więzienie jemu odpuścił,
Do ognia mu nie dopuścił.

A tak pogaństwo opuścił
I do swoich się powrócił;
W pusczy na modlitwie trwając,
Zimna, niewygody cierpiąc.

I zwierzęta go słuchały
I ptaszęta, gdy śpiewały;
Kiedy na modlitwie bywał,
Milkły, gdy im rozkazywał.

Tam na gorącej modlitwie
Odniósł męczeństwo obfite
Od Króla Pana nad pany;
Jemu dał swe święte rany.

Sprawiła to łaska Boża,
Rana w boku jako róża,
Otwarte nogi i ręce
W jego przenajświętszéj męce.

Przebywał tu na tym świecie
Z temi rany przez dwie lecie,
Boleść wielką w sobie mając,
A Bogu za to dziękując.

Dosyć pisał o stałości,
A co większa, o czułości;
Post i trzeźwość, to zabawa,
Popiół z chlebem, to potrawa.

Imię Jezus tak znacznie czcił,
Niewymownie sobie chwalił;
Gdzie znalazł kartę zdrapaną,
Strzegł, by najmniéj nie zdeptano.

Gdzieby na karcie pisano,
Imię to drogie mieniono ,
Wolał, żeby to spalono,
A niżby potém deptano.

Nad bydlątkiem się zmiłował;
Gdy kto baranka zabić chciał,
I tego śmierci żałował,
Które często odpraszywał.

Ślepy, chromy, trędowaty
Uzdrowion jest bez zapłaty;
Za świętą modlitwą jego
Tak Bóg uzdrowił każdego.

Którzy ten żywot czytacie,
Albo kazania słuchajcie,
Czy się kiedy znajdowało,
Coby się wam tu nie zdało?

A tak żywota dokończył,
Bogu Ojcu się polecił,
Już się z światem rozstawając,
Najmilszą bracią żegnając.

O wielebny zakonniku,
W Panie swoim męczenniku!
Racz się modlić dziś za nami
I za wszystkie chrześciany.

Bo wesela dziś zażywasz,
Na Najwyższego twarz patrzasz;
Byśmy tak szczęśliwi byli,
Na twe wesele patrzyli.

Daj nam Jezu Chryste Królu,
Byśmy się z tego padołu
Bez grzechu w niebo dostali,
Z tobą wiecznie królowali.   Amen.
#5
Śpiewnik pelpliński Ks. Kellera

   Wierzę że Bóg jest i że sprawiedliwy, * Łaskawym dobrym, a na złych jest mściwy; *
Trzy są Osoby, istota jedyna, * Dla nas człowiekiem chciał mieć Swego Syna.
   Ten się narodził z Panny sprawą Boga, * Dla nas przelana jest Krew Jego droga; *
Umarł, pogrzebion i do piekłów zstąpił, * Wstał z martwych i zaś na niebiosa wstąpił.
   Zkąd przyjdzie sądzić wszystkich jawnie ludzi, * Których anielska trąba z grobów wzbudzi; *
Dobrych po prawéj, złych po lewéj ręce, * Owych do nieba, a tych wiecznéj męce.
   Tu się pod chleba, wina osobami * W ołtarzu tai, ażeby tak z nami *
Miłośnie przestał do świata skończenia, * Usilnie chciwy naszego zbawienia.
   Dał nam prócz tego na łaski zebranie * Te Sakramenta: Chrzest, (i) Bierzmowanie, *
Spowiedź, Małżeństwo i Kapłaństwo święte, * I Namaszczenie przed śmiercią przyjęte.
   Z tych siedmiu źródeł wszystko nam zbawienie * Płynie i sławi nasze odkupienie; *
W tych się i wierny z grzechów obmyć może, * Z tych się i większą człek łaską wspomoże.
   Dał nadto w kluczu Piotra, wiernych Głowy, * Skarb zasług Swoich i Świętych gotowy, *
Z tego odpusty na kary zniesienie * Wydaje, którą rodzi przewinienie.
   Którzy zaś Bogu tu winni zostają, * Ci się w karanie do czyśca dostają; *
Tych sprawiedliwi swemi modlitwami * Wybawić mogą i cnemi sprawami.
   Z Świętymi także społeczność nam ciała, * Których nie krzywdzi Boskiéj od nas chwała;
Tych święte kości i święte obrazy * Czcić się nam godzi bez wiary urazy.
   Zgoła cokolwiek Kościół Rzymski uczy, * Pismem, podaniem, któremu Swych kluczy *
Chrystus powierzył, to wszystko przyjmuję, * Na to krew, życie moje przekazuję.
   W téj wierze żyję, w téj wierze umierać * Pragnę, mój Boże! nie chciéj [że] zawierać *
Przedemną nieba, w którém Twe widzenie * Nagrodzi nasze w Ciebie uwierzenie.
   Tak sobie tuszę w niezmiernéj dobroci, * Że tą Twą łaską i moję złość skróci *
I da mi chwałę Krwią Twoją kupioną, * Lubo złém życiem mojém utraconą.
   Którem się brzydzę dla Twojéj miłości, * Dobro nad wszystkie dobra, i z żałości *
Serdecznie jęczę: Boże, odpuść, Boże! * Cóż Ci za korzyść z méj zguby być może?
   Pomóż przyczyną twoją, Matko Boga, * Przez ciebie prosta do nieba jest droga; *
Pomóżcie Święci, a z płaczu padołu * Dajcie nam w niebie być z sobą pospołu.
   I żeby wszystkich jedna wiara była, * Wiara jedyna, jednąż głową żyła, *
Sprawcie przyczyną, zjednoczeni chwałą, * Żeby świat cały tęż miał wiarę stałą. Amen.
#7
J. Kochanowski, Tren XVIII (też: Śpiewnik pelpliński Kellera)

My nieposłuszne, Panie, dzieci Twoje
W szcześliwe czasy swoje
Rzadko Cię wspominamy,
Tylko rozkoszy zwykłych używamy.

Nie baczym, że to z Twej łaski nam płynie,
A tak, że prędko minie,
Kiedy po nas wdzięczności
Nie uznasz, Panie, za Twe życzliwości.

Miej nas na wodzy, niech nas nie rozpycha
Docześna rozkosz licha.
Niechaj na Cię pomniemy
Przynamniej w kaźni, gdy w łasce nie chcemy.

Ale ojcowskim nas karz obyczajem,
Boć przed Twym gniewem stajem,
Tak jako śnieg niszczeje,
Kiedy mu słońce niebieskie dogrzeje.

Zgubisz nas prędko, wiekuisty Panie,
Jesli nad nami stanie
Twa ciężka Boska ręka;
Sama niełaska jest nam sroga męka.

Ale od wieku Twoja lutość słynie,
A pierwej świat zaginie,
Niż Ty wzgardzisz pokornym,
Chocia był długo przeciw Tobie spornym.

Wielkie przed Tobą są występy moje,
Lecz miłosierdzie Twoje
Przewyssza wszytki złości:
Użyj dziś, Panie, nade mną litości.
#18
Ze współczesnych "Obrzędów pogrzebu chrześcijańskiego":
STACJA DRUGA: PROCESJA DO KOŚCIOŁA
Jeżeli ciało zmarłego przenosi się w procesji do kościoła,
wówczas odbywa się ona stosownie do miejscowego
zwyczaju, ministrant z krzyżem idzie na przedzie, a
kapłan poprzedza trumnę. Kapłanowi może towarzyszyć
zespół śpiewaczy albo grupa wiernych, którzy
przewodniczą w śpiewie. W czasie procesji można
śpiewać:

PSALM 51 (50), 3-19
Wieczny odpoczynek racz mu/jej/im dać Panie
A światłość wiekuista niechaj mu/jej/im świeci

Psalm:
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
W ogromie swej litości zgładź nieprawość moją
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

(Refren)

Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest, przed Tobą.

(Refren)

Abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku *
i prawy w swoim sądzie.
Oto urodziłem się obciążony winą *
i jako grzesznika poczęła mnie matka.

(Refren)

A Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie, *
naucz mnie tajemnic mądrości.
Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty, *
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.

(Refren)

Spraw, abym usłyszał radość i wesele, *
niech się radują kości, które skruszyłeś.
Odwróć swe oblicze od moich grzechów *
i zmaż wszystkie moje przewinienia.

(Refren)

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

(Refren)

Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich *
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

(Refren)

Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, Boże, mój Zbawco, *
niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.
Panie, otwórz wargi moje, *
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

(Refren)

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

(Refren)

Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen
#25
Wiele lat temu, jakoś na przełomie wieków, złożony przeziębieniem zimowym, postanowiłem zrobić spis abecadłowy śpiewnika Siedleckiego, ponieważ wkurzało mnie że takiego brak. Po ukończeniu wydrukowałem go sobie i umieściłem wśród starokserów którymi wtdy dysponowałem. Ale potem pomyślałem sobie, że mam też staroksery śpiewnika Pelplińskiego, ale bez ostatniej strony spisu, obejmującego litery W i Z. Siadłem więc i kartka po kartce sprawdzałem pieśni ze spisem. Zrobiłem spis w tym samym pliku co wcześniej Siedlecki, no ale w sumie czemu by nie mieć całego spisu a nie tylko liter W i Z. Dorobiłem więc pozostałe pieśni.
A potem już poszło - kolejne śpiewniki w kolejnych kolumnach. Powstał spis bardzo użyteczny, choć nie do końca ukończony. Używam go jednak do dziś. Kilku osobom spis udostępniłem, prosząc by uzupełniały go o swoje śpiewniki - niestety nikt się nie dołączył.
Ale pomyślałem sobie dziś, że przecież mogę umieścić go na Forum; nie dość że przyda się wszystkim do poszukiwań, to może komuś zechce się uzupełnić o kolejne śpiewniki? Proszę wówczas o zamieszczenie w tym samym miejscu jako załącznik. A może ktoś wzbogaci o linki do odpowiednich wątków na forum?
A więc zapraszam do korzystania i zachęcam do powiększania spisu!
Ad maiorem Dei gloriam!