Duszo moja, niech pieśń twoja głosi Józefowi cześć!
On wybrany, niezrównany, więc mu hołdy trzeba nieść.
Z nami chwałę niebo całe niech u Bożych złoży nóg,
Że bez miary Swoje dary na Józefa rozlał Bóg.
On w świętości i w czystości po Maryi pierwszym był,
Przy Panience On w stajence Pierwszy Boże Dziecię czcił.
Z nami chwałę...
Na Swym łonie, jak na tronie Króla niebios Józef niósł.
W Nazarecie Boskie Dziecię, słodki Jezus przy nim rósł.
Z nami chwałę...
Z Jego ręki, wznosząc dzięki nasz Zbawiciel pokarm brał,
I piastuna, opiekuna, Bóg wcielony ojcem zwał.
Z nami chwałę...
Cóż dziwnego, że od Niego takiej chwały bije blask?
Że na tronie, tam w Syjonie, On szafarzem Bożych łask.
Z nami chwałę...
O, wzywajmy i błagajmy, by opieką świecił nam,
By z ziemskiego życia tego do niebieskich powiódł bram
Z nami chwałę...
Budowa tej pieśni sugeruje melodię Już od rana rozśpiewana (http://spiewnik.katolicy.net/index.php/topic,103.0.html). Jednak posiada też melodię nieco inną, tu wg: "Śpiewnik Kościelny Katolicki" Tomasza Flaszy (http://spiewnik.katolicy.net/index.php/topic,1189.0.html)
Takaż melodia wg jubileuszowego Siedleckiego (1928):