Chrystus Pan jest mój żywot, On nagradza hojnie,
Temu ja się oddawam, umieram spokojnie.
Spokojnie odtąd idę do Chrystusa mego,
Spodziewam się dostąpić zbawienia wiecznego.
Skończyły się już krzyże i różne strapienia,
Które miłe mi były dla Jego Imienia.
Gdy się łamały siły, ustawała mowa,
Ta myśl ma jedna była, te serdeczna słowa:
"Oddaję grzeszną duszę w pokucie przystojnie,
Jezus, Marya, Józef ratujcie mię zbrojnie".
Lubo się z Tobą żegnam, mężu/żono! życia mego,
Bóg jest twoja opieka przestań smutku twego.
I wy też dziatki moje! skończcie narzekanie,
Bóg sierót jest obrońcą, miejcie w Nim ufanie.
Bóg nas niegdyś połączy w niebiesiech spółecznie,
Służcie Mu wiernie, służcie, nagrodzi wam wiecznie.
O Boże, Ojcze dobry, Sędzio sprawiedliwy!
Raczże być mojej duszy nędznej miłościwy.
Mel.: Nachbar nr.3 lub 155.
wg Śpiewnik dla ludu katolickiego oraz książka do nabożeństwa.
Gillar i Hoffmann. Organiści z Bytomia.
Bytom 1897
Chrystus Pan jest mój żywot – On nagradza hojnie,
Temu ja się oddawam – Umieram spokojnie.
Spokojnie odtąd idę – Do Chrystusa mego,
Spodziewam się dostąpić – Zbawienia wiecznego.
Skończyły się już krzyże – I różne strapienia
Które miłe mi były – Dla Jego Imienia!
Gdy się łamały siły – Ustawała mowa,
Ta myśl ma jedna była – Te serdeczne słowa;
Oddaję grzeszną duszę – W pokucie przystojnie,
Jezus Marya Józef – Ratujcie mnie zbrojnie.
Niechaj zasnę szczęśliwie – Odpuść Boże winy,
W którego rządach były – Mej śmierci terminy.
Niechaj się z Tobą złączę – Boże w Majestacie,
W radości z tobą żyję – Wiecznie patrzę na Cię.
Oto już ciało niosą – Do grobu ciemnego,
A dusza musi stanąć – Przed Boga Sędziego.
Musi oddać rachunek – Z życia doczesnego,
Co uczyniła w ciele – Złego lub dobrego,
O Boże Ojcze dobry – Sędzio sprawiedliwy,
Raczże być mojej duszy – Nędznej miłościwy.
Do was jeszcze przemawiam – Sąsiedzi i krewni,
Że tąż drogą pójdziecie – Bądźcie tego pewni.
Co widzicie dziś smutni – U mnie żałosnego,
Toż samo będzie w czasie – Pogrzebu waszego.
Płaczcie za grzechy swoje – Póki tu żyjecie,
Bo potem późno płakać – Gdy oczy zawrzecie
W jakim was tedy stanie – Śmierć znajdzie straszliwa
Taka was wieczność czeka – Zła, albo szczęśliwa.
Lubo się z Tobą żegnam – Mężu (żono) życia mego
Bóg jest twoja opieką – Przestań smutku twego.
I wy też dziatki moje – Skończcie narzekanie,
Bóg sierot jest obrońcą – Miejcie w Nim ufanie.
Bóg nas kiedyś połączy – W niebiesiech społecznie,
Służcie mu wiernie, służcie – Nagrodzi was wiecznie.
Amen, racz to dać Chryste – Królujący w niebie,
Kończę życia pielgrzymkę – Przyjmij mnie do Siebie.
Amen.
Szanowny Jakubie, czy możesz podać źródło tej wersji pieśni?